Pulpety rybne z kolendrą w sosie jogurtowo-cytrynowym

z 7 komentarzy

Pulpety rybne z kolendrą w sosie jogurtowo-cytrynowym

Miękkie, delikatne, osnute smaczną i lekko cytrynową otoczką…

Pulpety rybne w lekkim jogurtowym sosie. Proste i sprawne do przygotowania, a jednak zawsze i nieodmiennie cieszą się apetytem stołowników. To chyba jedno z bardziej ulubionych dań rybnych moich dzieci, bo któż by nie lubił takich smacznych, miękkich, niemalże rozpływających się w ustach pulpetów:)

A tak serio, są rzeczywiście warte polecenia. Oprócz tego, że proste i smakują, są także zdrowe i praktycznie beztłuszczowe. Idealne na wiosnę chciałoby się rzec. I na piątek;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić pulpety rybne w sosie jogurtowo-cytrynowym:) Zapraszam do obejrzenia!

Pulpety rybne z kolendrą w sosie jogurtowo-cytrynowym

czas przygotowania: do 30 minut
/proporcje na 12 średniej wielkości pulpetów/

pulpety:

  • 1/2 świeżej bułki
  • 1 mała cebula
  • ok. 300 g filetów z ryby (ja: czarniak, ale może być także dorsz, mintaj, morszczuk)
    /zazwyczaj biorę mrożone i rozmrażam przed użyciem, ale można sięgnąć także po rybę niemrożoną/
  • 1 całe jajko
  • 1/4 łyżeczki białego pieprzu
  • 1/3 łyżeczki soli (jak zawsze, ilość soli wg własnego uznania i upodobań)
  • garść świeżej natki kolendry (czasem podmieniam na pietruszkę lub koperek)
  • opcjonalnie: gdyby masa była za rzadka do formowania pulpetów, to dodaję odrobinę bułki tartej lub kaszy manny lub kaszki ryżowej

sos:

  • 500 ml rosołu lub wywaru (mięsnego lub warzywnego)
  • 2-3 łyżeczki mąki pszennej (zależy jak gęsty lubimy)
  • niewielka ilość mleka (lub wody) do rozprowadzenia mąki
  • świeżo starta skórka z cytryny (dokładnie umytej i wyparzonej)
    /mniej więcej z 1/3 cytryny tj. 1/3 skórki pokrywającej 1 cytrynę;)/
  • 3-4 łyżki jogurtu naturalnego
  • przyprawy do finalnego doprawienia sosu (ilości nie podam, bo zależą od tego, jak był doprawiony wywar):
    – sól
    – biały pieprz

Wszystkie składniki można drobno posiekać nożem lub zmielić maszynką do mięsa. Ja skorzystałam z blendera.

Zagotowuję wywar.

Bułkę drobno siekam lub rozkruszam.

Cebulę obieram i drobno siekam.
Można ją podsmażyć na łyżeczce masła i dodać do masy rybnej podsmażoną –w prezentowanej wersji nie podsmażałam i dodałam surową.

Natkę kolendry myję, osuszam i siekam (nożem, nie blenderem, bo tak ma lepszy aromat).

Na koniec drobno siekam lub mielę rybę. Dodaję do niej bułkę, cebulę oraz przyprawy (sól, biały pieprz) i siekaną kolendrę (ew. inne świeże zioła). Dokładnie mieszam na gładką, spójną masę.

Wskazówka: W blenderze idzie to raz, dwa. Po prostu kolejno dorzucam składniki i siekam je, łącząc w spójną rybną masę. Najpierw bułka (na chwilę przekładam do osobnego naczynia), potem cebula, dokładam do niej rybę i siekam razem, następnie dodaję odłożoną wcześniej, posiekaną już bułkę, jajko i przyprawy –siekam, jednocześnie dokładnie mieszając całość. Na koniec siekana kolendra, mieszam i masa rybna gotowa;)

Zwilżonymi w wodzie dłońmi formuję z masy pulpety/kulki dowolnej wielkości i układam na przygotowanym obok talerzu.

Pulpety wkładam do gotującego się wywaru, zmniejszam grzanie, przykrywam i gotuję pod przykryciem na małym ogniu przez kilka minut (czas zależy od ich wielkości). Pod koniec obracam je na drugą stronę i dogotowuję przez jakieś 2 minuty –ostrożnie, bo pulpety są bardzo delikatne;) Ugotowane wyjmuję z wywaru i na jego bazie szykuję sos cytrynowo-jogurtowy.

Mąkę rozprowadzam w niewielkiej ilości zimnego mleka lub wody (ja: mleko) –starannie i bez grudek. Tę mieszankę wlewam do gotującego się wywaru i ciągle mieszając, zagotowuję na gładki, zawiesisty sos bez grudek. Kiedy sos już się zagotował i zgęstniał, wyłączam grzanie i doprawiam do smaku (jeśli wywar był dobrze doprawiony, to już zazwyczaj nie trzeba). Na koniec dodaję startą skórkę cytrynową oraz jogurt i szybko, dokładnie mieszam, rozprowadzając go w gorącym sosie (już nie gotuję). Wkładam pulpety, delikatnie mieszam, obtaczając je w sosie i… gotowe, można podawać.
UWAGA: Po dodaniu jogurtu, staram się sosu już nie gotować, jednak gdyby zaszła taka potrzeba, to podgrzewam na małym ogniu, często mieszając, tylko do chwili, gdy będzie gorący, ale nie doprowadzam do zagotowania.

Serwuję z ryżem, ziemniakami lub z pieczywem –moim zdaniem najsmaczniejsze z ryżem;)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

7 komentarzy

  1. Łucja
    | Odpowiedz

    Bardzo nijakie w smaku, nie będzie powtórki 😀 sos do ryżu ok. Same pulpety bardzo delikatne, obiad nie nadaje się na wielokrotne podgrzewanie bo zaczynają się rozwalać a zrobiłam większą porcję.
    Zamiast jogurtu dodałam śmietanę kremówkę, żeby móc podgrzać na następny dzień.
    Moja 3 latka zjadła – ale tylko dlatego, że jej czytałam książkę.

  2. Ewa
    | Odpowiedz

    Niestety, nie wiem czemu, ale pulpety się rozwaliły i powstała potrawka;) Zamiast cytryny dodałam pieprzu cytrynowego i wyszło wyśmienicie. Pozdrawiam!

  3. barbara
    | Odpowiedz

    Proporcjonalnie zwiekszylam ilosc kazdego skladnika,gotowalam w jednym garnku , delikatnie mieszajc.
    Wyszly wysmienite, pycha !!!

  4. jane599
    | Odpowiedz

    Więc tak… Pulpety zrobione w podwójnej porcji. Sos został na poziomie 0,5 l.
    Jednak w dalszym ciągu nie przepadam za pulpetami rybnymi 😉 Jednakże mojemu 2-letniemu synkowi smakowały i to bardzo 😉
    Po drodze był problem z rybą i bułką (za dużo wody w rybie), później pulpety przywierały do dna garnka, na dnie poprzyklejały się częściow pulpety, co znaczyło, że kończyć sos musiałam w innym garnku 😉
    Pozdrawiam 🙂

  5. jane599
    | Odpowiedz

    Czy jeżeli chcę zwiększyć ilość pulpetów dwukrotnie to czy trzeba zwiększyć ilość bulionu, czy wystarczy rozłożyć gotowanie pulpetów na dwie tury? 😉

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Zależy ile potrzebujesz sosu, ale generalnie spokojnie można na 2 tury:)

  6. Narzeczeni
    | Odpowiedz

    Świetny przepis na piątkowy obiad, na pewno skorzystamy, dziś zupa i naleśniki, ale następnym razem takie oto pulpeciki:)
    Miłego Dnia i Dużo Dobrego za wszystkie przepisy:)