Pizzerinki vel drożdżówki z wytrawnym farszem

z 41 komentarzy

Pizzerinki vel drożdżówki z wytrawnym farszem

Pulchne, miękkie drożdżowe ciasto, zawijane ze smakowitym farszem…

Pizzerinki, bo w kuchni pachnie jak podczas pieczenia pizzy, no i składniki są dość podobne, choć ciasto dużo bogatsze:) Dla mnie wyglądają jak drożdżowe różyczki i bardzo je lubię. Czasem robię je po prostu z ciasta jak na pizzę, dodaję dokładnie takie dodatki, jakie lubię do pizzy, po czym całość zawijam, kroję i piekę jak w dzisiejszym przepisie –też bardzo smacznie.

Dzisiaj jednak wersja „drożdżówkowa”, bogatsza w smaku i składnikach, oferująca finalny wypiek na podobieństwo drożdżowych bułeczek z farszem. Spróbujcie podmieniać farsze na dowolne ulubione, a za każdym razem wypiek inaczej zaskoczy stołowników;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić pizzerinki, czyli drożdżówki/bułeczki z wytrawnym farszem:) Zapraszam do obejrzenia!

Pizzerinki vel drożdżówki z wytrawnym farszem

czas przygotowania: ok. 20 minut pracy własnej + czas wyrastania (40-60 minut) + czas pieczenia (ok. 25 minut na 1 blachę)
/proporcje na 24 średniej wielkości pizzerinek (jak muffinki): można zrobić z całości (24 szt.) i jeśli za dużo, to część np. po upieczeniu zamrozić lub zmniejszyć ilości i zrobić z połowy składników (12 szt.)/
Ja z połowy ciasta upiekłam prezentowane dzisiaj pizzerinki, a z drugiej połowy: Domowe drożdżówki z kruszonką i lukrem (<-kliknij po przepis).

  • 500 g mąki pszennej (najlepiej typ 400, 450 bądź 500) lub orkiszowej
  • 1 opakowanie drożdży typu instant (7g)
    /lub 25-30 g świeżych drożdży piekarskich (1/4 standardowej kostki)/
  • solidna szczypta soli (ja: ok. 1/4 łyżeczki)
  • 2-3 łyżki cukru
  • 1 całe jajko
  • 250 ml letniego mleka
  • 50 ml oleju o neutralnym smaku (np. rzepakowy)
  • farsz –w zasadzie… dowolny:) w prezentowanej wersji np.:
    – 1 duża cebula
    – 1 ząbek czosnku
    – 150 g pieczarek
    – 1 łyżeczka masła
    – 1 pierś z pieczonego kurczaka
    – 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
    – solidna szczypta soli i czarnego pieprzu (do smaku)
  • sos pomidorowy (domowy lub kupny) –do posmarowania ciasta (jak do pizzy)
    /ew. ketchup lub koncentrat pomidorowy z ziołami i czosnkiem rozcieńczony wodą/
  • tarty żółty ser –tyle, by przykryć nim farsz z wierzchu (ok. 100 g)

Jeśli biorę świeże drożdże, to zaczynam od rozczynu –drożdże rozrabiam z cukrem (ok. 1 łyżeczka) i mąką (ok. 1 łyżka) i zostawiam aż „ruszą” tj. zaczną rosnąć. I dalej jak w przepisie poniżej.

Do miski wsypuję mąkę, drożdże typu instant (pomijam, gdy dodaję świeże;)), sól oraz cukier. Składniki suche dokładnie mieszam –najlepiej rózgą/trzepaczką, bo od razu spulchniam mąkę i równomiernie je rozprowadzam.

Następnie dodaję składniki mokre tj. rozczyn (o ile piekę na drożdżach świeżych, pomijam, jeśli piekę z suchymi instant), jajko, mleko oraz olej. I dokładnie wyrabiam na miękkie, gładkie, elastyczne ciasto –można ręcznie lub mikserem o nakładach do ciasta drożdżowego. Ciasto ma być miękkie, więc jeśli „czuję”, że jest za twarde/sztywne, dolewam więcej mleka, jeśli za mokre/lejące, dosypuję trochę mąki.
Ja wyrabiam najpierw mikserem do połączenia składników i kiedy w misie mam już w miarę spójne ciasto, przekładam je na podsypaną mąka stolnicę i mocno zagniatając, wyrabiam ręcznie, nadając mu ostateczny szlif;) Kilka minut (minimum 5), aż będzie miękkie i będzie ładnie odchodzić od dłoni. WAŻNE: dobre wyrobienie ciasta gwarantuje pulchny wypiek, więc warto chwilę się nad tym pochylić.

Wyrobione ciasto przekładam do miski, przykrywam i zostawiam do wyrośnięcia, aż podwoi objętość (40-60 minut w zależności od temperatury na zewnątrz tj. gdy cieplej, rośnie szybciej;))

W czasie, gdy ciasto rośnie, szykuję farsz –dowolny ulubiony np. mięsny, bezmięsny, cebulowy, warzywny, itp. W prezentowanej wersji: z pieczonym kurczakiem, cebulką i pieczarkami.
Obieram cebulę i kroję w drobną kostkę. Obieram i dokładnie oczyszczam pieczarki, po czym bardzo drobno je siekam. Dodaję drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Podsmażam na niewielkiej ilości masła –dwie, trzy minuty, aż pieczarki puszczą sok, a ten sok odparuje. Drobno siekam ugotowanego lub upieczonego kurczaka i dodaję do pieczarek. Smażę chwilę razem, aż smaki się połączą. Na koniec dodaję koncentrat pomidorowy oraz doprawiam solą i pieprzem, mieszam i gotowe;)

Pizzerinki można piec:
– na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wtedy uzyskamy takie jakby drożdżówki/ślimaczki lub
– w formie do muffinek i wtedy powstają takie drożdżowe babeczki/bułeczki z wytrawnym farszem.
W obu wariantach efekt wart polecenia. W prezentowanej wersji w formie do muffinek, każdy otworek natłuszczam zatem cienko i przyprószam bułką tartą.

Wyrośnięte ciasto przekładam na stolnicę (jeśli podsypuję mąką, to naprawdę niedużo) i rozwałkowuję w miarę cienko na kształt prostokąta. Rozwałkowane ciasto smaruję sosem pomidorowym (jak pizzę), następnie wykładam przygotowany farsz i  rozprowadzam go równą warstwą na całej powierzchni ciasta. Całość z wierzchu posypuję tartym żółtym serem. Zawijam luźno w roladę, jeśli trzeba brzegi podwijam do środka, by rolada była równa i kroję ją na 12 równych części (ślimaków). Każdy zawijaniec wkładam do muffinkowej blachy lub układam na blasze, zachowując odstępy, bo będą rosły.
Szczegółowo pokazuję to na Gotuj.Skutecznie.Tv w filmiku  dołączonym do przepisu.

Przykrywam i zostawiam pod przykryciem, by nieco podrosły –ja na czas, aż rozgrzeje się piekarnik.

Rozgrzewam go do 180 st. C i wkładam blachę. Piekę na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra-dół przez ok. 25 minut, a tak naprawdę do czasu, aż urosną i się zrumienią, bo wtedy są gotowe.
Jeśli piekę z całej porcji ciasta tj. 24 pizzerinki na 2 tury, to pierwsza blacha piecze się dłużej, a druga krócej, bo piekarnik jest już nagrzany.

Gotowe wyjmuję z piekarnika, przekładam na metalową kratkę-ruszt i zostawiam do ostygnięcia. Podaję lekko ciepłe lub po całkowitym ostygnięciu. Dobrze smakują także następnego dnia.

Praktyczne wskazówki:

  • Czasami piekę je z całej porcji ciasta (24 sztuki) i część od razu po ostygnięciu wkładam do woreczków i zamrażam. Dzięki temu po rozmrożeniu smakują jak świeże.
  • W podobny sposób piekę też „drożdżówki” w wersji na słodko tj. np. z serem lub owocami i wtedy do ciasta dodaję więcej cukru (tj. na 500 g mąki daję ok. 1/2 szklanki cukru).

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

41 komentarzy

  1. Aga
    | Odpowiedz

    Robiłam te pizzerinki już kilka razy i nawet zaraziłam nimi znajomych 🙂 Zawsze wychodzą i są super pyszne!

  2. Agata
    | Odpowiedz

    Właśnie je zrobiłam. Są wyśmienite! Polecam wszystkim. Moje są w połowie z pełnoziarnistej mąki a jako farsz użyłam pieczarek z papryką parmezanem. Doskonałe!

  3. Krzysztof
    | Odpowiedz

    co do wilgotności mąka była zamknięta i stała w suchym miejscu , co do wyrobu ciasta to ciasto mikserem wyrabiałem , ale udało mi się dopracować bo miałem straszną ochotę na te picerki :] a , że trochę gotuję i piekę , to zmieniłem proporcje co do mąki i dałem 3szklanki mąki i było ok wyszły świetne :]

  4. Krzysiek
    | Odpowiedz

    NIE wyszły zachowałem proporcje suchych składników dałem drorzdże instant 7g , mąkę typ 500 , po zmiksowaniu ciasto kleiło się było mokre nie tworzyło bryły jak u Pani n filmiku . Pozdrawiam :]

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Mąka jasna typ 500? Hmmm, może miała nieco inną wilgotność:( Jeśli ciasto jest za mokre, to wystarczy dosypać stopniowo mąki i nadal wyrabiać. I druga rzecz: wyrabiane było ręcznie czy mikserem? Długie wyrabianie ciasta także powoduje, że ciasto robi się bardziej „stałe”. Trudno podpowiedzieć na odległość, ale na pierwszy rzut wysuwają mi się te 2 rzeczy:(

  5. Paulina
    | Odpowiedz

    Piekę po raz nie wiem który 😀 zawsze te pizzerinki towarzyszą nam przy jakiejkolwiek podróży, są idealne na przekąskę. Dziękuje Magdo, uwielbiam Twoje przepisy 🙂
    Pozdrawiam gorąco

  6. Julka
    | Odpowiedz

    Pani Magdo milo mi Pania poznac mimo ze tylko wirtualnie..Uwielbiam gotowac a Pani i Pani gotowanie zagoscily na stale w moim domu.Mieszkam po za granicami kraju i czesto korzystam z Pani przepisow.Musze sie przyznac ze wsrod moich znajomych robia furrore nie tylko pizzerinki ale tez i inne pani przepisy(znajomi to nie tylko Polacy,ale tez Anglicy,Szkoci,Hindusi Amerykanie aaa i jeden Hiszpan)nie pisze tego zeby sie znajomymi pochwalic bron boze…chce tylko pokazac ze Pani potrawy smakuja nie tylko nam rodakom.Moze kiedys bede mogla Pania poznac osobiscie i podziekowac za wspaniale gotowanie i wskazowki …Serdecznie pozdrawiam i prosze nie przestawac gotowac:):) moc pozdrowien:):):)

  7. Edyta
    | Odpowiedz

    Z podanego przepisu zrobiłam pizzerinki w formie muffinek – cała rodzina się nimi zajadała. Jak dla mnie to hit każdego przyjęcia. Przepis na ciasto drożdżowe jest doskonały, ciasto jest pulchniutkie i pyszne. Dziś z kolei zrobiłam pizzę, właśnie na tym cieście – jak dla mnie najlepsze.

  8. Ewa
    | Odpowiedz

    Piekłam i wyszły super w smaku rzeczywiście przypominają pizze .Polecam

  9. Donia
    | Odpowiedz

    mam pytanie, czy do drugiej części ciasta na słodko mogłabym dodać banany i czekoladę? drobno pokrojone czy lepiej zblendowane? pozdrawiam

  10. Kaśka
    | Odpowiedz

    Upiekłam wczoraj 🙂 Zamiast rogali marcińskich. Wyszły super! Po raz pierwszy używałam drożdży instant i moje obawy o to, że ciasto nie wyrośnie były płonne. Wyrosło, chociaż mam wrażenie, że wolniej niż na świeżych, ale że zapomniałam kupić sera, to wyjście do sklepu wydłużyło czas rośnięcia i dzięki temu chyba było tak pyszne i puszyste. Farszu jakoś też wyszło mi więcej (dodałam do niego kilka kawałków suszonych pomidorów,co mam wrażenie wyszło całkiem fajnie) więc rolada była na tyle gruba w przekroju, że forma do muffinek odpadła – zrobiłam na blasze, urosły bardzo. I bardzo smakowały, zniknęły nim zdążyły ostygnąć. Z drugiej części zrobiłam słodką wersję, powidła śliwkowe posypane drobno posiekaną gorzką czekoladą i wiórkami kokosa. Pycha!! Dzięki za super przepis i inspiracje!

  11. Ania
    | Odpowiedz

    Witam,

    skorzystałam dzisiaj z Pani pomysłu.
    Ciasto, jak to u mnie „na oko”, bez mleka.
    Farsz z pieczarek i cebuli, bez mięska, piąteczek.
    Wyszły piękne różyczki, a na dodatek – smakowite.

    Dziękuję

  12. Aleksandra
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, jestem uczennicą ZSZ(kucharz), często na praktykach mamy dzień „wolny” aby zrobić coś z własnych przepisów, bo na codzień dostajemy je od naszej Pani ale kiedy mamy pole do popisu zawsze sięgam po przepisy z Pani bloga. Moja nauczycielka jest zachwycona, poleciłam jej bloga i teraz często na jakieś szkolne imprezy chętnie sięgamy po Pani przepisy! DZIĘKUJEMY!

  13. edyta
    | Odpowiedz

    Pani Magdo poprostu super,rewelacja,niebo w gebie.Pozdrawiam goraco.

  14. Magda
    | Odpowiedz

    Swietny pomysl. Mam pytanie. Jaka jest srednica formy na muffinki ktorej uzywasz w tym wypieku?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      średnica 1 otworka, tak? to standardowa blacha na 12 otworów -moja ma u góry 6-7 cm tak, że mieszczą się w niej papilotki, których wymiar podawałam w innym komentarzu (dół 4,5 cm, góra 7 cm)

  15. Margherita
    | Odpowiedz

    Wielkie dzięki za przepis. Zrobiłam ciasto w automacie do chleba potem po wyrośnięciu jako farsz szynkackonserwowa w kosteczkę pokrojona + starty żółty ser i suszone pomidorki… Z braku piekarnika piekłam w prodiżu w kilku ratach… Wyszły super, smakowały rodzince, wszyscy wołali o dokładkę, więc oewnie na stałe przeois u mnie już zagości. Wszystkie przepisy są ciekawe i warte wypróbowania. Dzięki Twojemu Magdo blogowi i filmikom chce mi się gotować i bawić przepisami. Dzięki Tobie gotowanie nie jest nudne a bogactwo przepisów sprawia, że nie muszę się długo zastanawiać co ugotować. Po prostu; z głębi serca: Dzięki. Pozdrawiam gorąco…

  16. Iwona
    | Odpowiedz

    Uwielbiam ten przepis (i kilka innych również:).
    Dziękuję za to, że dzięki Pani moja kuchnia nabrała smaku i pięknego zapachu, a mój mąż chodzi rozanielony i tylko czeka, aż znowu coś pysznego z Pani pomocą przygotuję 😀

  17. Bogusia
    | Odpowiedz

    Wczoraj robiłam dzieciom pizzerinki na kolację. Jedna porcja w wersji pikantnej a druga w wersji na słodko. Wymyśliłam takie słodkie nadzienie: pół szklanki nerkowców (godzinę moczone w gorącej wodzie), 1 cały banan, 3 łyżki maku białego (nie prażony) i łyżeczka miodu. Bułki wyszły wyśmienite. Przypominają rogale marcińskie. Dzieci okrzyknęły, że są rewelacyjne. Polecam wszystkim. Z 24 szt. wszystkich bułeczek ocalały na dziś tylko 4!
    Dziękuję za przepis. Pozdrawiam.

    • Bogusia
      | Odpowiedz

      Oczywiście nerkowce, banan, mak i miód zblendowałam.

  18. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,to danie to jest WIELKI HIT!!!fantastycznie smakuje, pięknie wygląda, ja zrobiłam pizzerinki trochu w uboższej wersji bo robiłam je na hurra i moje były jedynie z szynką, serem i cebulą ale no cóż tu będę więcej pisać niebo w gębie:)Dziękuje:*pozdrawiam

  19. Goska
    | Odpowiedz

    Bardzo proszę o informację czy pizzerinki można dzień wcześniej przygotować
    tak jak w przepisie na pizze .

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Można i nawet dobrze smakują, tylko trzeba pamiętać, że na świeżo jak zawsze są lepsze;)

  20. Elzbieta
    | Odpowiedz

    dzis zrobilam PIZZERINKI przepis REWELACJA polecam kazdemu 1000 razy lepsze niz te ze sklepu pyyyycha 🙂 ja zrobilam z samymi pieczarkami oczywiscie wiecej farszu dalam 🙂 bez miesa u mnie jak zawsze podwojna porcja a moj maz jak zwykle powiedzial „co tak malo” super Magdo za kazdym razem twoje przepisy zaskakuja 🙂 takie kulinarne kinder niespodzianki super 🙂

  21. Katarzyna
    | Odpowiedz

    Co mam napisać brak słów są genialne idealne, pyyyyyyyyyyyyyycha:))))
    Magdo ale zaczynam się bać jak kiedyś zabraknie prądu jak ja otworzę twojego bloga :0 Chciałabym kolekcjonować twoje przepisy ale nie wiem/nie widzę opcji wydruku czy masz taką opcję proszę napisz jak mam tego dokonać dzięki pysznie 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Sądzę, że już niedługo dodam taką opcję. Na razie chyba zostaje po prostu tradycyjne „kopiuj/wklej” np. do Worda i stamtąd druk.
      Cieszę się, że smakuje!
      Pozdrawiam serdecznie:)
      MaGda

  22. Lidka
    | Odpowiedz

    właśnie zajadamy się ciepłymi pizzerinkami 🙂 są znakomite 🙂 dziękuję za przepis i pozdrawiam gorąco 😀

  23. Paulina
    | Odpowiedz

    Zrobiłam ślimaczki z Twojego przepisu, jednak zamiast proponowanego farszu dałam przesmażony szpinak – wyszły obłędnie! Na pewno jeszcze wiele razy wykorzystam przepis na ciasto, robi się błyskawicznie i świetnie smakuje 🙂 Pozdrawiam serdecznie 😉

  24. sniezyca
    | Odpowiedz

    Witam Pani Magdo!
    Tym razem „na tapetę” poszły pizzerinki i drożdżówki z kruszonką oczywiście. Jasne, że się udały, były pyszne! Chcę je powtórzyć, zachowując formę pizzerinek (bo taka nam bardziej odpowiada) ale ze słodkim farszem np. gotową (z lenistwa) masą makową z puszki lub jakimś dżemem. Korzystając z Pani bogatego doświadczenia proszę o podpowiedź, co Pani zdaniem, byłoby najodpowiedniejsze na słodkie nadzienie do drożdżowych różyczek?
    Pozdrawiam cieplutko!
    Bożena

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ja najchętniej robię z sezonowymi owocami (jeśli duże, to kroję w mniejsze kawałki), poza tym: siekane orzechy+miód, mak+miód, cukier+cynamon, rozmaite bakalie, jeśli dżem, to raczej gęsty, ale zdecydowanie wolę z owocami, bo dżem „ślizga się”. Cieszę się, że smakowały!

      • sniezyca
        | Odpowiedz

        Dziękuję za rady!
        Będę próbowała. ;-))

  25. Gosia
    | Odpowiedz

    Właśne wcinam 🙂 Są naprawdę pyszne. Mąż powiedział, ze dawno nie zrobiłam nic równie dobrego. A wyglądają fantastycznie!

  26. kazimiera
    | Odpowiedz

    zrobiłam,są znakomite rodzina się zajadała.

  27. Aga
    | Odpowiedz

    wypróbowałam, są bardzo fajne. Właściwie w polecanej formie to wyszły muffinki. Rodzinie smakowało. Roboty nie wiele, a efekt duży.

  28. teresa
    | Odpowiedz

    wyszly super szczegolnie dla dzieci moja wnuczka zachwycona ma 2 latka ogladam strone juz pol roku jest super ale te p[izzerinki zrobily furore poozdrawiam

  29. Ala
    | Odpowiedz

    Dzięki za przepis. I podziękowania od moich synów. Dzięki Pani, mamy teraz inne posiłki w ciekawe efekty piekarnicze i goście zachwyceni. Stronka idzie dalej wśród bliskich, kuzynów i znajomych.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję -za miłe słowa i za polecanie:) I oczywiście zapraszam do odwiedzin tak często, jak tylko macie ochotę:)

  30. Justyna
    | Odpowiedz

    wyszły cudowne! 🙂
    faktycznie najlepsze jeszcze jak są ciepłe 🙂 zamiast kurczaka dałam kiełbase, ale też są super! 🙂
    dzięki! 🙂

  31. MARTA25
    | Odpowiedz

    PYCHA 🙂 JUZ MAM ZAJECIE NA POPOŁUDNIE 🙂 🙂

  32. kazimiera
    | Odpowiedz

    super przepis wypróbuję.Pozdrawiam

  33. […] (6 szt.)/ Ja z połowy ciasta upiekłam prezentowane dzisiaj drożdżówki, a z drugiej połowy: Pizzerinki vel drożdżówki z wytrawnym farszem (<-kliknij po […]