Pasztet domowy -na święta i nie tylko

z 28 komentarzy

Klasyczny pasztet mięsny -na święta, ale nie tylko

Miękki, dobrze doprawiony, o wspaniałym smaku i konsystencji…

Wiele zależy od wyboru mięsa i tego, jak długo będzie duszone, ale jeśli po uduszeniu będzie miękkie i przyjemne do jedzenia, to w postaci pasztetu także będzie znakomite;)

To prosty i bardzo smaczny pasztet domowy –na święta i na co dzień. Sprawny do przygotowania, całkiem dobrze się mrozi i rewelacyjnie smakuje z pieczywem. Szczególnie ze świeżym domowym chlebem i sosem tatarskim, mmm… Ale oczywiście jest na tyle uniwersalny, że będzie smakował z dowolnym ulubionym sosem czy nawet bez sosu, po prostu do pieczywa:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić domowy pasztet mięsny:) Zapraszam do obejrzenia!

Pasztet domowy -na święta i nie tylko

czas przygotowania: do 20 minut pracy własnej + duszenie mięsa (40-60 minut zależy od mięsa) + 40-45 minut pieczenia
/proporcje na 1 keksówkę 25 cm x 11,5 cm lub inną o zbliżonych wymiarach/

  • 800 g łopatki wieprzowej
  • 400 g surowego boczku lub podgardla wieprzowego
  • 1 filet drobiowy (ja: 1 pierś kurczaka, ok. 300 g)
  • 150 g drobiowej wątróbki
  • 1/2 łyżki smalcu (ew. innego tłuszczu do smażenia)
  • 3 średnie marchwie
  • 1 korzeń pietruszki.
  • kawałek selera (ok. 100 g)
  • woda –do duszenia mięsa
  • 1 liść laurowy
  • 4-5 kulek ziela angielskiego
  • 4-5 kulek czarnego pieprzu
  • opcjonalnie: garść suszonych grzybów
  • 3 całe jajka
  • 1 łyżka tartej bułki
  • przyprawy –wg własnego smaku i uznania np. u mnie:
    – 1 łyżeczka soli
    – 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
    – 1/2 łyżeczki mielonej lub tartej gałki muszkatołowej
  • kawałek suchego chleba lub bułki –do przepchania maszynki;)

Mięso myję i osuszam, odkrawam nieładne i bardziej tłuste kawałki, po czym kroję w grubszą kostkę.

Warzywa obieram, płuczę w zimnej wodzie i kroję w mniejsze kawałki.

W garnku roztapiam smalec i na mocno gorący wkładam mięso –krótko podsmażam. Dodaję warzywa, mieszam i chwilę smażę razem. Następnie podlewam wodą –tyle, by przykryła mięso do połowy. Dodaję liść laurowy, ziele angielskie i pieprz. Jeśli dodaję suszone grzyby, to dokładnie płuczę je w wodzie i dodaję do mięsa bez namaczania. Przykrywam, zmniejszam grzanie i duszę tak długo, aż mięso będzie miękkie –ok. 40 minut, ale mięso jest różne, więc trzeba sprawdzać.

Gotowe zostawiam do ostudzenia. Następnie mięso oraz warzywa wyjmuję z wywaru i mielę.
Wywaru nie wylewam, można na nim ugotować zupę –od razu lub zawekować i ugotować później;) Świetnie smakuje na nim np. kapuśniak z kiszonej kapusty.

I dopiero tak przygotowaną masę doprawiam –do smaku. Ja dodaję tylko sól, pieprz i gałkę muszkatołową, ale doprawić można po swojemu. Podaję proponowane ilości w przepisie, ale jak zawsze: trzeba sprawdzać smak, by doprawić masę wg własnego upodobania. Na koniec, gdy całość jest doprawiona, dodaję jajka oraz tartą bułkę i dokładnie mieszam.
Jeśli masa jest za sucha, to dolewam odrobinę wywaru z gotowania mięsa i warzyw.

Tak przygotowaną masę przekładam do keksówki wyłożonej folią aluminiową.
Jak szybko i równo wyłożyć blaszkę papierem do pieczenia: http://skutecznie.tv/2011/10/jak-szybko-rowno-wylozyc-blaszke-papierem-do-pieczenia/

Wstawiam do rozgrzanego do 180 st. C piekarnika i piekę na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra-dół przez 40-45 minut.

Po tym czasie wyjmuję i zostawiam do ostygnięcia. Kiedy ostygnie, wyjmuję z keksówki, zawijam w folię aluminiową i wstawiam do lodówki, by pasztet porządnie się schłodził.

No i jest gotowy:) Można kroić i podawać –do pieczywa, na kanapki, na półmisek z zimnymi mięsami, do zimnych sosów, itp. Świetnie smakuje z sosem chrzanowym, tatarskim, z dodatkiem żurawiny i wszelkimi sosami śmietanowymi czy majonezowymi.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

28 komentarzy

  1. magda
    | Odpowiedz

    Przepis bardzo dobry, niestety mimo że zwykle smaruję blachę tłuszczem i wysypuję bułką tym razem zrobiłam jak w przepisie czyli wyłożyłam folią co spowodowało że szczególnie od spodu pasztet nie miał najważniejszej części- chrupiącej „skórki” 🙁 Dlatego jednak polecam wysmarować formę, ew. użyć papieru do pieczenia bo w folii pasztet się ugotował a nie upiekł.

  2. Sylvia
    | Odpowiedz

    Dopiero dziś zauważyłam że nie dodałam komentarza a to dlatego że mąż z rozmarzeniem wspominał pasztet i namawia mnie żebym zrobiła ponownie…
    Pasztet robiłam na Wielkanoc nie modyfikowałam pierwszy raz w życiu robiłam doprawiłam tymi przyprawami co w przepisie (pierwszy raz użyłam gałki..) Moja ocena – NIEBO W GĘBIE super szybki i pyszny przepis – DZIĘKUJĘ ŚLICZNIE 😉

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ale super! Dziękuję -cieszę się, że smakował, no i że napisałaś:)

  3. Ilona
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,

    obecnie nie moge jeść jaj i nabiału. Czy bez jaj pasztet straci „zwartość”? Robie mielone bez jajek i wychodzą, niektórzy polecaja mielone siemię lniane, jaką element „klejący”.

  4. Jadwiga
    | Odpowiedz

    Pani Magdo! Zrobiłam po raz pierwszy w życiu pasztet i już innego nie będę robić.Wyszedł przepysznie!!!Pozdrawiam

  5. zyta
    | Odpowiedz

    bardzo dobry przepis. Należy pamiętac, że podstawowe skladniki (mięso) mogą się różnic ilościowo. Ja zbieram ugotowane mięso z rosołu i mrożę porcjami. Mozna potraktować ten przepis jako podstawowy do różnych pasztetów smakowych.
    1. Namoczone żurawiny czesciowo posiekac i dodac do masy pasztetowej. Przepyszny !
    2. Namoczone śliwki suszone, czesciowo posiekane.
    3. Pokrojone i podduszone pieczarki oraz oliwki. W tym przypadku na góre pasztetu kładę kilka plasterków wędzonego boczku
    itd, itd
    Często korzystam z Pani przepisów, są naprawde bardzo dobre
    Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję -za świetny komentarz, jak i za miłe słowa:) Cieszę się, że przepisy się przydają. Również serdecznie pozdrawiam:)

  6. Halina
    | Odpowiedz

    Dzisiaj upiekłam pasztet ,jest wyborny !!! pasztet zrobiłam z mięs z rosołu.Trochę „nazbierałam” i wyszło cudo !! Pozdrawiam serdecznie pani Magdo .

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że smakował:) Dziękuję za miły komentarz i również bardzo serdecznie pozdrawiam!

  7. Joanna
    | Odpowiedz

    Też przepadam za pasztetami własnej roboty. Jeśli wyjdzie mi więcej masy a nie mam miejsca aby zamrozić wkładam do słoiczków i zagotowuję(trzykrotnie dla pewności).Też jest pycha.

  8. Małgorzata
    | Odpowiedz

    Zrobiłam – pyszności. Ja do tej pory właściwie nie jadłam pasztetów (głownie dla tego, że zbyt suche) ale tego będę robić często.

  9. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Pasztet już w lodówce. Zrobiłam z innych proporcji ale wyszedł też pyszny. Trzeba siedzieć przy lodówce i pilnować bo wyjadają 🙂 Pani Magdo, dziękuję za przepis.

  10. Kasia
    | Odpowiedz

    Będzie u mnie na Święta! Podobnie jak schab ze śliwką i śledź po kaszubsku z Pani strony.
    Mam pytanie o wywar, który zostaje z gotowania – w takiej formie używa go Pani do zup? Bo gotująca się wątróbka zawsze powoduje, że wywar robi się mętny i nie mam przekonania do jego użycia. No, ale zawsze można wątróbkę ugotować oddzielnie.

  11. Agnieszka J
    | Odpowiedz

    Witam
    Właśnie piecze się owy pasztet w piekarniku. Ciekawe jak będzie smakował. Wszystkiego najlepszego na Świeta Bożego Narodzenia dla Autorki bloga i wszystkich go odwiedzających.

  12. Caroline
    | Odpowiedz

    W tym roku spróbuję białka ubić i dodać do pasztetu, podobno będzie bardziej puszysty, więc się dzielę inf. :).

  13. ewa
    | Odpowiedz

    Pasztet można zamrozić przed upieczeniem i jest super sprawa , bo przed świętami można przygotować i zamrozić w foremce. W odpowiednim czasie wyjąć , odmrozić i upiec.

    • patrycja
      | Odpowiedz

      przepraszam ale nie bardzo rozumiem jaki jest sens mrozić pasztet 2 razy?

    • patrycja
      | Odpowiedz

      przeczytałam jeszcze raz i już chyba zrozumialam o co Ci chodziło,przepraszam za zamieszanie

  14. Witek Meller
    | Odpowiedz

    Witam
    Robię podobny.
    1.Ja mięso mielę 2 razy. Raz grubym sitem, dwa cienkim (makowym).
    2. Warzyw z duszenia nie dodaję.
    3. Zawsze dodaje mięso z 1 całego królika.

    Ogólnie przepis b.dobry

  15. Isia
    | Odpowiedz

    Witam. Czy można dodać do pasztetu przed pieczeniem pare suszonych śliwek? Jadłam kiedyś taki ze śliwkami u rodziny i zastanawiam się czy z tym pasztetem też tak można 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ten jest pod względem dodatków bardzo neutralny w smaku i tak, jak czasem dla smaku dodaję suszone grzyby, tak myślę, że śliwki spokojnie można w tym samym celu dodać. Nie próbowałam, ale na moją wyobraźnię powinno być ok.

  16. Angel
    | Odpowiedz

    Ja mięso do pasztetu też piekę, super smakuje.
    Mrożę pasztety, bo często robię 2 równocześnie.

  17. janina
    | Odpowiedz

    Witam.
    Mam pytanie, ile razy mielisz mięso?
    Zawsze mielę dwa razy
    Pozdrawiam i życzę Wesołych świąt

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Zależy od mięsa -czasem raz wystarczy, ale bywa, że mielę dwukrotnie:) Również zdrowych i wesołych!

  18. patrycja
    | Odpowiedz

    witam,czy mogę pasztet teraz zrobić i zamrozić go na święta?pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, ja tak zazwyczaj robię. Nawet poza świętami, bo takiej ilości pasztetu na raz nie zjemy -a dzięki mrożeniu dawkuję go w rozsądnych porcjach;) Po rozmrożeniu ma nieco inną konsystencję niż przed, ale naprawdę różni się nieznacznie i nam to nie przeszkadza.