Szynka peklowana w piwie i miodzie

z 13 komentarzy

Szynka peklowana w piwie i miodzie

Soczysta, mięsista i pyszna…

Szynka peklowana w piwie i miodzie to szynka, którą szykuję tylko z myślą o domowej wędlinie, czyli serwowaniu na zimno. Jest delikatna, soczysta i wspaniale pachnie. Bardzo dobrze też smakuje:) Świetna do pieczywa, na kanapki, do sałatek, na półmisek zimnych mięs czy wędlin, jak i na świąteczny stół.

Prezentuję ją z myślą o tegorocznej Wielkanocy, ale oczywiście można ją zrobić o każdej porze roku. Jeśli jednak spodoba się Wam i zechcecie ją w te święta, to trzeba działać szybko, bo 7 dni musi się „peklować”. Piszę w cudzysłowie, bo nie daję do niej soli peklującej/peklowej, tylko trzymam w odpowiednio przyrządzonej solance. Nie jest zatem charakterystycznie różowa, ale mimo to urzeka smakiem i zapachem. Spróbujcie;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić szynkę peklowaną w piwie i miodzie:) Zapraszam do obejrzenia!

Szynka peklowana w piwie i miodzie

czas przygotowania: ok.10 minut pracy własnej + 60 minut na gotowanie mięsa + czas na stygnięcie + 7 dni w marynacie
/proporcje na ok. 1,2-1,3 kg szynki/

  • ok. 1,2 kg szynki wieprzowej –w jednym zwartym kawałku, najlepiej tzw. „kulka”
  • 500 ml jasnego niepasteryzowane piwa 4,5%
  • woda –do uzupełnienia piwa (tyle, by przykryć szynkę)
  • 5-6 łyżek miodu (wg mnie najlepszy jest gryczany, a potem lipowy lub akacjowy, ale może być też zwykły wielokwiatowy)
  • 2 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 4-5 ząbki czosnku
  • 5 kulek ziela angielskiego
  • 5 kulek czarnego pieprzu
  • 4-5 liści laurowych
  • sól kamienna do przetworów domowych –jak do kiszenia ogórków;) ale jeśli nie mam, to biorę zwykłą, taką jaką mam
    /ilość wg proporcji: na 2 litry zalewy daję 6 łyżek soli, u mnie: 1,3 litra zalewy, więc 4 łyżki soli (szczegóły nt. odmierzenia płynu w przepisie poniżej)/

Mięso myję i osuszam, po czym obwiązuję sznurkiem wędliniarskim, kilkukrotnie złożoną białą nicią lub wkładam do siatki masarskiej, aby po ugotowaniu zachowało ładny kształt.
Zobacz jak prosto i sprawnie obwiązać mięso sznurkiem wędliniarskim: http://skutecznie.tv/2013/12/jak-obwiazac-mieso-sznurkiem-wedliniarskim

Szynkę władam do garnka –najlepiej nie za duży, ale taki, by szynka miała luz i cała mogła być zakryta zalewą. I zalewam piwem, po czym jeśli trzeba uzupełniam wodą tak, by mięso skryło się całkowicie pod płynem.

Włączam grzanie i gotuję pod przykryciem, aż płyn się zagotuje, wtedy zmniejszam grzanie i czekam, aż szumowiny opadną.
Można je zebrać i ja zazwyczaj zbieram, ale absolutnie nie trzeba tego robić, bo zalewa i tak będzie później odcedzana.

Gotuję tak przez ok. 15 minut, w czasie gotowania raz czy dwa przewracam szynkę do góry nogami i na przemian, by gotowała się równomiernie.

Gdy szumowiny opadną, dodaję miód, sól, mielony pieprz, drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, ziele angielskie, pieprz oraz liście laurowe. Mieszam rozprowadzając przyprawy w zalewie, po czym przykrywam, zmniejszam grzanie i gotuję pod przykryciem na małym ogniu przez 60 minut. Czas gotowania zależy od wielkości szynki –przyjmuję przelicznik ok. 50 minut na każdy kilogram mięsa. Co jakiś czas zaglądam do mięsa i przewracam je w garnku, by gotowało się równomiernie (to opcjonalne).

Po tym czasie wyłączam grzanie i zostawiam szynkę w zalewie do ostygnięcia. Ja studzę tylko do chwili, gdy zalewa ma temperaturę pokojową (jest letnia), bo za chwilę będę w niej rozpuszczać sól.

Odpowiednie naczynie:
Do peklowania potrzebne jest odpowiednie naczynie, w którym będziemy trzymać mięso w zalewie. Powinno być możliwie małe tj. takich rozmiarów, by mięso leżało w nim możliwie „ciasno”. I druga ważna rzecz, musi  być wykonane z materiału, który nie wchodzi w reakcję z solą –najlepsze: szklane, ceramiczne, kamionkowe, w ostateczności może to być także plastikowy pojemnik do żywności:)

Przygotowanie zalewy/marynaty:
Bazą będzie wywar, w którym gotowała się szynka. Jeśli robię to mięso po raz pierwszy lub pierwszy raz korzystam z danego naczynia, to odmierzam teraz potrzebną ilość zalewy. Po co? Musimy znać ilość płynu, bo będzie potrzebna do odmierzenia soli. Jak? Wyjmuję szynkę z zalewy, wkładam do naczynia i zalewam wywarem z garnka tak, by ułożona w naczyniu szynka była nim całkowicie przykryta. Wywar zlewam (lub wyjmuję mięso;)) i patrzę ile go mam. Najlepiej złapać jej objętość miarką do płynów lub innym naczyniem o znanej pojemności np. menzurką, 0,5-litrowym garnuszkiem czy szklanką;))

I teraz szykuję zalewę: odmierzoną w opisany wyżej sposób marynatę muszę teraz odcedzić –przelewam ją przez sito wyłożone gazą. Do odcedzonej wsypuję sól w odmierzonej ilości (proporcje podaję w Składnikach -np. u mnie 1,3 litra zalewy, więc dałam 4 łyżki soli). Sól dokładnie mieszam, aż się rozpuści.

Przygotowaną solanką zalewam szynkę ułożoną w pojemniku –ma być w niej cała zanurzona. Pojemnik przykrywam i wstawiam do lodówki lub w chłodne miejsce na siedem dni.

Po tym czasie wyjmuję z zalewy, osuszam, usuwam sznurek i gotowe. Można kroić w plastry i podawać. Przechowuję w lodówce i serwuję jak klasyczną szynkę.

Jeśli za duża, porcjuję i mrożę, a czasem kroję w grube plastry i smażę ją np. w cieście piwnym/naleśnikowym na obiad. W każdej wersji: wyśmienita;)

Czas przechowywania:
Nigdy nie mierzyłam czasu, bo u nas znika na bieżąco. Na święta daję całą (nie mrożę), a gdy robię bez szczególnej okazji, to dzielę na pół, połowę zjadamy na bieżąco, a połowę po rozmrożeniu. Jeśli widzę, że coś zaczyna być nie tak -w sensie nie jest zepsuta oczywiście, ale np. widzę, że nie zjemy tak szybko, to kroję w mniejsze kawałki i dodaję np. do bigosu lub zapiekanek.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

13 komentarzy

  1. Rita
    | Odpowiedz

    Nie rozumiem: na początku są wymienione 2 łyżeczki soli a później 6 lub 4 łyżki soli. Podobnie jest z pieprzem 1/3 łyżeczki a dalej 5 kulek pieprzu.
    Czy gdyby dodać soli peklowej, szynka miałaby ładniejszy kolor?

  2. Paweł
    | Odpowiedz

    Fajny przepis, ale coś poszło nie tak i wyszła twarda.

  3. Ania
    | Odpowiedz

    Madziu, wkradł się mały chochlik w przepisie: „A oto filmik jak zrobić makaron z ciecierzycą i kurczakiem:)” Pozdrawiam 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Rzeczywiście -już poprawiłam, dziękuję:)

  4. patrycja
    | Odpowiedz

    szyneczka dziś zrobiona …….

  5. Danuta
    | Odpowiedz

    jestem bardzo zadowolona i korzystam od niedawna pozdrawiam

  6. Danuta
    | Odpowiedz

    korzystam z wiele Twoich przepisow jak chleb ,pierniczkiczy szynka peklowanajestem bardzo zadowolona

  7. gosia
    | Odpowiedz

    Jestem właśnie na etapie przyrządzania domowych wędlin, pasztet domowy na każde okazje z wątróbką drobiową już wypróbowany…wyszedł super, w lodówce wg Twojego przepisu pekluje się szyneczka a już jutro żeby zdążyć na święta i zaskoczyć moją Szanowną Teściową biegnę po kolejną szyneczkę i zrobię ją wg powyższego przepisu w piwie. Tak w ogóle to odkryłam Cię zupełnie niedawno i zastanawiam się czemu tak późno:)!!!!

  8. Marta
    | Odpowiedz

    Małe pytanko….czy mogłabym w ten sam sposób zrobić schab? Pozdrawiam 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie próbowałam akurat tak ze schabem, ale sądzę, że powinno być ok -tzn. ja bym robiła.

  9. nana
    | Odpowiedz

    Oj jaka śliczna jesteś pozdrawiam

  10. patrycja
    | Odpowiedz

    czy do marynaty mogę dać zwykłą sól czy musi być kamienna?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, gdybym nie miała kamiennej, dałabym zwykłą lub morską.