Korzenne ciasto drożdżowe do odrywania

z 38 komentarzy

Korzenne ciasto drożdżowe do odrywania

Pulchne, pyszne i w zależności od dodatków: cynamonowe lub korzenne…

W zasadzie proste do zrobienia, choć wieloetapowe, bo jak każde ciasto drożdżowe musi zaliczyć podwójne wyrastanie. Z tego też względu ja piekę je zazwyczaj na weekend lub kiedy mam wolny dzień. Oprócz smaku i puszystości podoba mi się w nim także jego forma, bo na stole prezentuje się jednak inaczej niż zwykłe drożdżówki. A fakt, że kolejne porcje odrywa się, a nie kroi jest wyjątkowo „wciągający” i przyjemność jedzenia wzrasta. Tak wynika z moich obserwacji i takie mam wrażenie:)

Idealne ciasto na pikniki, wyjazdy, wycieczki, bo pięknie się przewozi i nie trzeba kroić, ale sprawdzi się też zamiast drożdżówki na drugie śniadanie czy po prostu do kawy, mleka lub herbaty.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić cynamonowe lub korzenne ciasto drożdżowe do odrywania:) Zapraszam do obejrzenia!

Korzenne ciasto drożdżowe do odrywania

czas przygotowania: do 20 minut pracy własnej + podwójne wyrastanie (60+45 minut) + 40 minut pieczenia
/proporcje na keksówkę o wymiarach 25 cm x 11,5 cm lub inną o zbliżonej wielkości/

info: składniki odmierzam szklanką o poj. 200 ml

ciasto:

  • 1/3 szklanki mleka
  • 50 g masła (1/4 kostki)
  • 1/4 szklanki zimnej wody
  • 25 g świeżych drożdży
    /jeśli instant, to pełne 2 łyżeczki (2 i 1/4 łyżeczki drożdży instant, standardowych na 0,5 kg mąki/
  • 350 g mąki pszenne typ 450, 500 lub 650 (ok. 2 i 3/4 szklanki)
  • szczypta soli
  • 50 g cukru (ok. 1/4 szklanki)
  • solidny chlust ekstraktu waniliowego (kupny lub domowy: http://skutecznie.tv/2015/01/domowy-ekstrakt-waniliowy/)
    /ew. aromat do ciast bądź cukier waniliowy/
  • 2 całe jajka

do przełożenia warstw:

  • 1/4 szklanki cukru (brązowy lub biały)
  • przyprawy –ja zazwyczaj biorę któryś z poniższych zestawów:
    – 2 łyżki cynamonu
    – ALBO: 1 łyżka cynamonu + 1 łyżeczka mielonego imbiru + 1 łyżeczka mielonego kardamonu
    – ALBO: 1-2 łyżki ulubionej przyprawy korzennej do ciast
  • 50 g masła –do roztopienia

Do garnuszka lub miski wlewam mleko, dodaję masło i podgrzewam, aż się stopi. Mleko nie musi się gotować, ani nie musi być bardzo gorące. Następnie dolewam zimną wodę, mieszam i wkruszam drożdże. Uwaga, by mleko nie było zbyt gorące (mniej niż 40st. C), bo temperatura zabije drożdże. Zostawiam, aż się rozpuszczą.
UWAGA: jeśli instant, to wsypuję je do składników suchych (dodaję do mąki), tylko świeże dodaję do letniego mleka i rozpuszczam.

Do drugiej miski wsypuję większość z odmierzonej mąki –na początek tylko 2 szklanki. Dodaję sól i cukier, mieszam, po czym dolewam letnie mleko z masłem i drożdżami. Mieszam, aż mąka z grubsza wchłonie płyn i dodaję ekstrakt waniliowy i jajka. I dokładnie wyrabiam na miękkie, gładkie, elastyczne ciasto –można najpierw łyżką do połączenia składników, potem ręcznie lub mikserem o nakładach do ciasta drożdżowego. Ja zazwyczaj korzystam z miksera, bo ciasto jest maziste i zdecydowanie lepiej wyrabia mi się je mikserem. Kiedy składniki się połączą w ciasto, dosypuję resztę mąki (ja część zostawiam jeszcze do podsypywania, ale można wsypać całość). I dalej wyrabiam, aż ciasto będzie miękkie i elastyczne.
WAŻNE: dobre wyrobienie ciasta gwarantuje pulchny wypiek, więc warto chwilę się nad tym pochylić. W moim przypadku (tj. mikserem) miksuję co najmniej kilka minut, ręcznie –nieco dłużej. Na stolnicy jest mało przyjazne do wyrabiania, ale daje radę, jednak jeśli boicie się, że za miękkie, to można dłużej wyrobić w misce i pominąć stolnicę:)

Wyrobione ciasto przekładam do miski, przykrywam i zostawiam do wyrośnięcia na ok. 60 minut, aż podwoi objętość (gdy cieplej, rośnie szybciej).

Pod koniec wyrastania wykładam keksówkę papierem do pieczenia i szykuję posypkę. Do miski wsypuję cukier oraz wybrane przyprawy i dokładnie mieszam. Roztapiam masło do smarowania.
Zobacz jak szybko i równo wyłożyć blaszkę papierem do pieczenia: http://skutecznie.tv/2011/10/jak-szybko-rowno-wylozyc-blaszke-papierem-do-pieczenia/

Wyrośnięte ciasto przekładam na podsypaną mąką stolnicę i rozwałkowuję na prostokąt. Wielkość prostokąta zależy od wielkości keksówki. Dłuższy bok ciasta ma mieć długość 5 x krótszy bok keksówki, bo tak wynika z zasady krojenia ciasta;) W razie wątpliwości precyzyjnie omawiam i prezentuję to na Gotuj.Skutecznie.Tv w załączonym do przepisu filmie.

Rozwałkowane ciasto smaruję masłem i kroję na 5 równej szerokości pasków (ich szerokość ma być równa długości krótszego boku keksówki). Posypkę dzielę na 5 równych części –każda na 1 pasek ciasta. Pierwszy pasek posypuję 1 częścią, przykrywam drugim paskiem ciasta (stroną z masłem do góry), posypuję równomiernie posypką, na to kolejny pasek i tak dalej, aż położę ostatni i pokryję go posypką. Teraz tę kroję je na 6 równych części: na pół i każdą połówkę na 3 części. Uzyskuję w ten sposób 6 porcji ciasta, złożonych z 5 przełożonych posypką pasków. I wkładam je teraz do keksówki na sztorc. W razie wątpliwości precyzyjnie omawiam i prezentuję to na Gotuj.Skutecznie.Tv w załączonym do przepisu filmie.

Keksówkę przykrywam i zostawiam ciasto do ponownego wyrośnięcia w ciepłym nieprzewianym miejscu na ok. 45 minut. Pod koniec rozgrzewam piekarnik do 180 st. C.

Ciasto wstawiam do rozgrzanego do 180 st. C i piekę na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra-dół przez ok. 40 minut. Jest upieczone, kiedy z wierzchu ładnie się zrumieni, a wbity pod koniec pieczenia patyczek w najgrubszą część ciasta po wyjęciu jest suchy.

Upieczoną wyjmuję z piekarnika. Zostawiam na jakieś 15 minut w formie, po czym wyjmuję z keksówki, rozchylam papier i zostawiam do całkowitego ostygnięcia.

Kiedy ostygnie, można posypać cukrem pudrem lub polukrować, ja najczęściej podaję bez tych dodatków, bo tak smakuje nam najlepiej.

Jak jeść? Odrywam plaster ciasta w miejscu łączenia, przekładam na talerzyk i można się cieszyć puszystym i pulchnym wypiekiem oraz wspaniałym smakiem.
…to odrywanie kolejnych kawałków ma w sobie coś uzależniającego;)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

38 komentarzy

  1. Małgorzata
    | Odpowiedz

    Piętnaście minut temu wyjęłam z piekarnika i połowy już nie ma. I jak tu nie przytyć ;)? Fakt, dzielnie wspierał mnie mąż więc nie ma problemu a ” rozszarpywanie” faktycznie niesamowicie wciągające. Dzięki serdeczne za przepis. Coś czuję, że na stałe wejdzie do kanonu moich (i nie tylko moich) ulubionych ciast. Magda, jesteś WIELKA!

  2. Kalla
    | Odpowiedz

    Pyszności! Ja jednak dodaję 100/150 g mąki więcej. Nie uporałabym się z tak luźnym ciastem, jak tu zaprezentowane. Posypki też robię wiecej. Wychodzi mi tego ciasta na jedną standardową i jedną małą keksówkę. Rośnie ślicznie a smakuje rajsko. Wszyscy wcinają na gorąco.

  3. Dorota
    | Odpowiedz

    Ciasto genialne.gdy tylko je znalazłam jest na pierwszym miejscu w naszym domu.Od jakiegoś czasu siedzę u Pani w kuchni godzinami i nie mogę się nacieszyć tymi wszystkimi przepisami dzięki

  4. Dorota
    | Odpowiedz

    Ciasto genialne.gdy tylko je znalazłam jest na pierwszym miejscu w naszym domu.Od jakiegoś czasu wiedzę u Pani w kuchni godzinami i nie mogę się nacieszyć tymi wszystkimi przepisamidzięki

  5. Ewelina
    | Odpowiedz

    Gdybym wiedziała, że to ciasto będzie tak niefajne do wyrabiania (ręcznego) to bym się w życiu za nie nie zabrała. A to byłby błąd bo ciasto jest genialne i właśnie robię je po raz drugi.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      🙂

  6. Anna
    | Odpowiedz

    Zapach podczas pieczenia tego ciasta był obłędny :). Nie dość, że drożdżowe to jeszcze z cynamonem i przyprawą do piernika. Tak pachnie ciepły dom :).
    Drożdżówka jest przepyszna, delikatna. Sposób jedzenia przez odrywanie kawałków naprawdę wciąga. Wczoraj wieczorem zjedliśmy część jeszcze na ciepło, a dziś „rozszarpaliśmy” resztę na drugie śniadanie.
    Planuję zrobić też odrywany chlebek, bo jestem ogromnie ciekawa smaku.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że smakuje! A wersja wytrawna jest oczywiście inna -szczególnie, jeśli weźmiesz mąkę pełnoziarnistą (a polecam!) i sporo ziół (tu już do smaku). Chleb jest delikatny, a jednak zachwycająco pyszny. Jak spróbujesz, podziel się, proszę, wrażeniami, bo jestem ciekawa jak go odnajdziesz. Dzięki:)

  7. Honorata
    | Odpowiedz

    Robię już któryś raz i jak zawsze mąż nie może się już doczekać. Gdy zrobiłam je po raz pierwszy mąż, że tak powiem wciągnął je na raz i na następny dzień musiałam zrobić jeszcze jeden! Najbardziej smakuje nam wersja korzenna:) Super POLECAM

  8. ewa
    | Odpowiedz

    upiekłam już w/g przepisu rogaliki drożdżowe przepyszne, a jutro wezmę się za drożdżówkę, może dzięki przepisom Magdy wreszcie nauczę się piec

  9. ola
    | Odpowiedz

    super ciasto

  10. ola
    | Odpowiedz

    ciasto rewelacyjne!!!Pani Magdo jest Pani wielka!!!pozdrawiam:)

  11. Ania
    | Odpowiedz

    Wspaniałe ciasto , dzisiaj upiekłam dla rodzinki i w mig zniknęło ze stołu:)
    Zrobiłam je z jabłkiem , taki jesienny akcent i wyszło super 🙂
    Dziękuje za przepis. Pozdrawim

    • MaGda
      | Odpowiedz

      No, u nas też znika raz, dwa. Bardzo lubimy. Cieszę się, że smakowało:) Pozdrowionka!

  12. Ewelina
    | Odpowiedz

    Witam
    Dzisiaj upiekłam drożdżówkę, z nadzieniem korzennym i muszę przyznać że ciasto jest rewelacyjne☺ pyszne i zniknęło w połowie na ciepło. Korzystam z twoich przepisów i są rewelacyjne. Pozdrawiam i dzięki za świetny przepis

  13. Adam
    | Odpowiedz

    Za 10 minut wstawiam do piekarnika. Jak na razie wygląda i pachnie wspaniale, (smakuje również, choć jeszcze surowe 🙂 Córki wyrosły i wyjechały z domu, więc wracam z powrotem do dawnego, trochę zapomnianego już hobby.

  14. Joanna
    | Odpowiedz

    Super drożdżówka. Wszystkim domownikom bardzo smakowała zwłaszcza,że mąż to wielbiciel wszelkich ciast drożdżowych. Od wielu lat w naszej kuchni obecne są tego rodzaju wypieki, ale ten pomysł jest znakomity. Pychotka:)

  15. Dorota
    | Odpowiedz

    Mam dużo jabłek, pomyśl coś proszę o jabłkach(co z nimi zrobić). To co masz to mi nie pasuje. Dorota

    • MaGda
      | Odpowiedz

      …ale masz na myśli tylko ciasta czy ogólnie (także do mięs, itp.?) Bo ja naprawdę wiele przepisów z jabłkami prezentowałam (i pewnie wciąż będę prezentować), bo bardzo te owoce w różnych postaciach lubię:) Z dotychczas prezentowanych, to tu są wyniki wyszukiwania moich video-przepisów z YT: http://www.youtube.com/results?search_query=skutecznietv+jabłka -wychodzi kilka stron, może coś jednak znajdziesz, a ja z kolei będę pamiętać, by nadal coś z nimi wrzucać:)

  16. Dorota
    | Odpowiedz

    Madziu!
    Pycha ciasto, upiekłam je już 2 razy. wyszło rewelacyjnie. pierwsze zrobiłam tak samo jak u Ciebie, drugie trochę zmieniłam. Mianowicie dodałam bardzo cienkie warstwy jabłuszka. Jabłko dodałam tylko na 2 warstwy, również pycha :). pozdrawiam D

  17. Ania
    | Odpowiedz

    Pani Magdo !

    Razem z mężem czerpiemy z Pani pomysłów garściami,właściwie nie ma takiego dnia,abyśmy nie
    zajrzeli na Pani kanał.Przepisy są proste i bardzo ładnie opowiedziane 🙂 Korzystamy z przepisów na dania obiadowe,na chleby(już dawno nie kupowałam ,bo dzięki Pani piekę),na ciasta (właśnie w foremkach rośnie sobie w.w.),desrery itd itd Jesteśmy wdzięczni za KULTURĘ SŁOWA ,którą Pani prezentuje i za świetne pomysły!SERDECZNIE POZDRAWIAMY

  18. Honota
    | Odpowiedz

    Nieważne skąd jest przepis, ważne że Magda potrafi to ubrać w piękną całość, dzięki czemu nie mam dylematu czy ma być ciasto luźniejsze czy nie 🙂 Dzięki, że jesteś 🙂
    A co do przepisu zrobiłam wczoraj wyszło pyszne a mój mąż dzięki temu polubił cynamon 🙂 dla mnie 40 min w przepisie to troszkę za dużo bo od spodu się spiekło ale super pachnie i smakuje 🙂 Pozdrawiam

  19. Dorota
    | Odpowiedz

    Upiekłam, wyśmienite. Dziękuję Magdo, że jesteś 🙂
    Kiedy chcę coś „upichcić” to sięgam do twoich przepisów. Nie jest ważne skąd je masz. Ważne że umiejętnie je nam wszystkim pokazujesz. Pozdrawiam i czekam na więcej …

  20. Katarzyna
    | Odpowiedz

    Zrobiłam przepyszne:)))))

  21. Ewa
    | Odpowiedz

    Witam Pani Magdo, moja inspiracja w kuchni jest Pani Blog i Pani przepisy. Złośliwcy zazdroszczą Pani talentu, wiedzy, radości z wykonywania tego, co Pani lubi oraz chęci dzielenia się swoją wiedzą. Dobrze, ze Pani jest i że dane mi było spotkać tę stronę w Internecie. Gratuluję , tak dalej Pani Magdo.

  22. Anna G.
    | Odpowiedz

    Ale się uśmiałam!!!! Biedna pani Meg8686 bo musi mieć straszny problem ze przepisy mogą pochodzić z innych źródeł poza głową pani Magdy. Ja nie wiem jak ta osoba sobie z tym poradzi…., oj….
    Pani Magdo, niech pani uwaza bo pierogi też już widziałam że inni lepili tak jak Pani a widziałam tamtych przed Panią… :0))))))
    A co nas obchodzi źródło przepisow??? Moim źródłem przepisów jest Pani Magda !!!!

  23. Jagoda
    | Odpowiedz

    Witam wszystkich :)właśnie piekłam i zjedliśmy całe w mig! jest przepyszne i już myślę,że z masą orzechową też może być pyszne.
    Madziu, nie przejmuj się proszę gdy maruderzy piszą jakieś głupoty.ja osobiście wykorzystałam wiele przepisów z Twojego bloga i zaraziłam nim całe grono moich znajomych.nigdy wcześniej nie odważyłam sie upiec drożdżowego ciasta, dopiero z Tobą krok po kroku nauczyłam się i od tej pory jest to najczęściej pieczone przeze mnie ciasto a w domku pachnie jak mamy 🙂 JESTEŚ SUPER!!! DZIĘKI WIELKIE!!! :*

  24. @nia
    | Odpowiedz

    Pani Magdo… nieważne, czy Pani przepis czy nie… gdyby nie Pani z pewnością przepisu bym nie poznała, a teraz nie pachniałoby w domu cynamonem, kardamonem i drożdżówą 🙂 to było jasne, że ledwie wyjęte z piekarnika i już znika 🙂 co prawda, niektórzy użalali się, że tak efektownie wygląda – aż szkoda jeść 🙂 pozdrawiam i oczywiście nadal czekam na inspiracje od Pani 🙂

  25. Ania
    | Odpowiedz

    Nie ważne skąd ma Pani przepisy – ważne, że się nimi Pani dzieli!! Wyszło przepysznie. Tej posypki wyszło mi jakoś dużo (sypałam przyprawami z torebki na oko, haha). Całej nie zużyłam – trochę odłożyłam, i dobrze bo ciacho poszło w mig. Biorę się za pieczenie drugiego.
    Robiłam na drożdżach instant – zużyłam jedną torebkę.
    ciasto wyszło mi strasznie miękkie – w ogóle nie wyrabiałam ręką na stolnicy, wszystko mikserem z tymi nakładkami „świderkami”. Ubijałam 7-8 minut.

    • kazimiera
      | Odpowiedz

      Tak, przepis pochodzi z programu pnś.Większość blogerów korzysta ze żródeł, bo nie wierzę żeby dwudziestolatka robiła takie dania czy wypieki sama wymyślając.Sumując- ja osobiście się cieszę ,że jest możliwość korzystania w każdej chwili z przepisu jaki zapragnę.

      • MaGda
        | Odpowiedz

        O, no to mamy źródło:) Ja mam ten przepis zapisany w zeszycie, dostałam od którejś z koleżanek lub siostry, już nie pamiętam. Miażdżącą większość prezentowanych tu przepisów wymyślam sama (są autorskie), niektóre ciasta też, ale tego nie wymyśliłam;) Zresztą jestem przekonana, że wyjdzie na bazie każdego ulubionego ciasta drożdżowego, bo tu właściwie fajne jest to pieczenie w paskach, a potem odrywanie, a to można zrobić z każdym ciastem. Nie wiem czy dobrze odczytałam intencje, ale jeśli to 20-latka jest o mnie, to szybko rozwieję przekonanie o moim młodym wieku. Mam 40 lat, co sprawia, że trochę już się i napiekłam, i nagotowałam, bo robię to niemal od dziecka:) No i od razu podziękuję za miłe słowa -cieszę się, że blog się podoba i zapraszam do częstych odwiedzin:) Pozdrowionka!

        • kazimiera
          | Odpowiedz

          Ha ha uśmiałam się,oczywiscie że nie o Pani ja pisze ogólnie o blogerach.

          • MaGda
            |

            🙂

  26. meg8686
    | Odpowiedz

    Przepraszam, ale to chyba nie jest pani przepis. Mysle, ze wie Pani czemu to pisze.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Mówiąc szczerze nie wiem. Ja nie wymyślam przepisów do pieczenia. Czerpię je z rodzinnego zeszytu lub od znajomych. Na razie wymyśliłam kilka ciast i je pokazałam, ale zazwyczaj wypieki czerpię ze sprawdzonej klasyki, którą wyniosłam z domu lub od przyjaciół/znajomych, u których jadłam ciasto i zanotowałam przepis. I te sprawdzone (zazwyczaj od lat) tu prezentuję. Nigdy nie siliłam się na udawanie, że wymyślam przepisy doi pieczenia i nie będę tego robić, bo po co? Prezentuję tu to, co upiekłam w domu, licząc, że komuś także się spodoba i może przyda… Drożdżówka rwana to nic odkrywczego, jest też forma w kulkach, zwana chyba „małpim chlebem”, jadłam u koleżanki -pokazywana podobno w TVN, nie znam oryginalnego źródła, ale przepis (a właściwie zasadę pieczenia) z grubsza znam i też ją kiedyś pokażę, choć pomysł nie mój (i nie wiem czyj), ale przepis sprawdzony i mam go w repertuarze od lat. W czym problem?

  27. kazimiera
    | Odpowiedz

    Witam.Podobne ciasto robiłam tylko zamiast wałkowania kulki maczane w ropuszczonym masełku i rozdrobnionych orzechach cynamonie icuksze układane ciasno w foremce.Jeżeli ktoś nie lubi ciasta słodkiego,to to jest wyśmienite. Pozdrawiam.

  28. jolka471
    | Odpowiedz

    Dziękuję bardzo, to świetny przepis !

  29. jolka471
    | Odpowiedz

    Dziękuję bardzo, to świetny przepis !