Zapiekany makaron z kurczakiem i warzywami

z 16 komentarzy

Zapiekany kurczak z warzywami i makaronem

Makaron, mięso i warzywa, zapieczone w smakowitym sosie pod czapą sera…

Przepis wspaniały do wszelkich modyfikacji, więc myślę, że na jego podstawie wymyślicie niejedną smaczną zapiekankę:) Ja np. lubię się nim bawić, swobodnie podmieniając składniki (mięsoa, warzywa, różne kształty makaronu, inne przyprawy), co jest szczególnie przydatne w dniach, gdy czasu na gotowanie za bardzo nie mam. Tu wszystko można przygotować z wyprzedzeniem, nawet poprzedniego dnia, a potem tylko wstawić do piekarnika i za godzinę podać. Tak naprawdę to tylko kilka krótkich czynności na początku, a później reszta dzieje się już bez nakładu pracy:)

Dzisiaj zapiekany makaron z kurczakiem. Proste, pyszne i ładnie prezentujące danie, którym doskonale można nakarmić kilka osób.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić zapiekany makaron z kurczakiem i warzywami:) Zapraszam do obejrzenia!

Zapiekany makaron z kurczakiem i warzywami

czas przygotowania: do 10 minut
/proporcje dla 4-6 osób/

  • ok. 250 g już ugotowanego/usmażonego/ duszonego mięsa
    (np. z obiadu z poprzedniego dnia, ale można też pokroić na mniejsze kawałki surowe i podsmażyć z ulubionymi przyprawami; w prezentowanej wersji kurczak)
  • 1 średnia cebula
  • 400-500 g pomidorów świeżych lub z puszki bądź z domowych przetworów lub ok. 500 passaty (przetartych pomidorów)
    /jeśli świeże, to sparzam, obieram ze skóry i kroję w mniejsze kawałki/
  • ok. 400 ml wody (jeśli biorę pomidory z puszki lub słoika, to wodę odmierzam pojemnikiem po nich tj. 1 puszka lub 1 słoik wody;))
  • 2 ząbki czosnku
  • ulubione przyprawy do sosów pomidorowych –w prezentowanej wersji:
    – 1 łyżeczka przyprawy do gyrosa (kupna lub domowa; w prezentowanej wersji: http://skutecznie.tv/2015/03/domowa-przyprawa-gyros-grecka)
    – 1 łyżeczka przyprawy do dań włoskich (kupna lub domowa; w prezentowanej wersji: http://skutecznie.tv/2015/03/domowa-przyprawa-do-dan-wloskich)
  • 1 kubek (o poj. 300-400 ml) dowolnych pokrojonych warzyw do zapiekanek (mogą być mrożone)
    /w prezentowanej wersji: mrożony groszek z marchewką/
  • 1 kubek (o poj. 300-400 ml) surowego makaronu (nieugotowanego)
  • żółty ser –tyle, by przykryć zapiekankę czapą sera z wierzchu
    /dowolny ser do zapiekanek (np. mozzarella, parmezan, cheddar, gouda, itp./

W prezentowanej wersji brałam pieczonego i duszonego kurczaka –z mięsa usuwam kości i skórę, po czym kroję tak, by do dania mieć gotowe kawałki na jeden kęs.

Obieram cebulę i kroję w kostkę lub z grubsza siekam.

I wszystkie składniki wkładam teraz do naczynia do zapiekania (naczynie z pokrywką, jeśli nie mam, to dowolne szczelne naczynie żaroodporne i przykrywam je folią spożywczą).

Do naczynia wlewam pomidory lub passatę (jeśli z puszki, to z całym sokiem), dolewam wodę, dodaję drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy, pokrojoną cebulę, warzywa, przygotowane wcześniej mięso oraz surowy makaron. Wszystkie składniki dokładnie mieszam, starannie rozprowadzając je w sosie tak, by przemieszały się i rozłożyły w naczyniu równomiernie.
Ważne uwagi:
– Makaron powinien być całkowicie zanurzony w sosie –jeśli nie jest uzupełniam naczynie wodą (lub passatą) tak, by całość była skryta pod lustrem płynu.
– Sprawdzam smak, jeśli trzeba doprawiam sos i całość raz jeszcze dokładnie mieszam; danie musi nam odpowiadać smakiem, gdyż później nie będzie już doprawiane.

Przykrywam i wstawiam pod przykryciem do lodówki na kilka godzin (5-8 godzin, spokojnie można na noc).

Po tym czasie wyjmuję z lodówki. Makaron powinien spęcznieć, więc sprawdzam czy nie trzeba uzupełnić płynu (jeśli trzeba dolewam: woda/passata), po czym przykrywam i wstawiam do piekarnika.

Rozgrzewam piekarnik z naczyniem w środku i czas pieczenia liczę od chwili, gdy osiągnie temperaturę 180 st. C Piekę cały czas pod przykryciem, na drugiej półce od dołu, w funkcji grzanie góra-dół przez godzinę. W przypadku drobniejszego makaronu można krócej np. 40 minut. Przez ten czas nie podnoszę pokrywki, nie mieszam.

Pod koniec pieczenia na tarce o grubych oczkach ścieram ser. Ostrożnie, by się nie poparzyć wysuwam zapiekankę z piekarnika, zdejmuję pokrywkę i mieszam zawartość naczynia. Z wierzchu posypuję serem, wsuwam do piekarnika i zapiekam jeszcze przez kilka minut (aż ser się stopi i zapiecze w stopniu, jaki lubimy).

Wyjmuję z piekarnika, zostawiam na kilka minut by odpoczęła, po czym od razu, póki gorąca podaję.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

16 komentarzy

  1. Dorota
    | Odpowiedz

    Uwielbiam Pani przepisy zwłaszcza pizzę i kurczaka pieczonego z ziemniakami ale co do tej zapiekanki jestem mocno zawiedziona. Makaron był miękki ale warzywa po godzinie pieczenia były twardawe a wszystkie składniki pływały kraulem w sosie. Spodziewałam się że będzie to zapiekanka, którą można pokroić, może popełniłam jakiś błąd?
    Pozdrawiam

  2. Ewa
    | Odpowiedz

    pycha- dzisiaj znowu na obiad po raz kolejny – polecam

  3. Ewa
    | Odpowiedz

    Robiłam już kilka razy nawet jako tzw.danie na proszony obiad i wszyscy dali 5 i znowu dzisiaj na obiad po raz kolejny – polecam

  4. Adam K
    | Odpowiedz

    test

  5. Sylvia
    | Odpowiedz

    Zrobiłam i zjedzone z apetytem;) Tylko tak..stało i czekało 2h, makaron kolanka, przyprawiłam Pani przyprawą włoską 2 łyż i 2 łyż kebab/gyros kupną. Dziękuję za smaczną kolację.)
    Pozdrawiam i biorę następne Pani przepisy na tapetę:)))

  6. Alicja
    | Odpowiedz

    Robiłam dzisiaj na obiad, a że nie było czasu na oczekiwanie aż makaron napęcznieje, więc miał czas tylko tyle ile było mi potrzeba czasu na przygotowanie. Ogólnie cały przepis lekko zmodyfikowałam do produktów jakie miałam w domu. Zapiekanka pychota 🙂

  7. Kasia
    | Odpowiedz

    witam, moja zapiekanka siedzi w lodowce i czeka az wroce z pracy 🙂 Mam nadzieje, ze bedzie dobra, bo juz kilka przepisow probowalam i wszystkie wyszly,dziekuje za przepis i pozdrawiam serdecznie 🙂

  8. Tomasz
    | Odpowiedz

    Przepis widziałem już dawno tylko nigdy nie miałem „resztek” mięsa, aż tu dziś się trochę tego zostalo 🙂 Od razu sobie przypomniałem, że widzialem u Pani taki przepis i pomyślałem, że go dzis wykorzystam i tu ZONG… Czy makaron koniecznie musi napęczniec w lodówce przed pieczeniem? Nie chce tyle czekać.. 🙁

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Najlepiej, gdy napęcznieje, ale przyznam, że czasem to pomijam i: zapiekam od razu (rzadziej) lub zostawiam do spęcznienia na tyle, ile mogę, nawet jeśli to tylko 30 minut (i to robię częściej). To mega proste danie: uda się z pewnością, tylko dopraw pod swój smak (może tylko odrobinę mocniej, bo część przypraw zneutralizuje makaron):)

  9. Anka D
    | Odpowiedz

    witam zrobiłam ta zapiekankę tylko ze mi to bardziej wyszedł makaron z warzywami i miesem w sosie pomidorowym ale jak to maż stwierdził ze nawet jako zupa super smakuje 😀 nie wiem czemu gdyż nalalam bardzo mało wody ale pyszne zrobiłam z mrożonym trio marchewka brokuł i kalafior gdyż nie przepadamy za groszkiem 🙂 polecam i pozdrawiam

  10. Ann
    | Odpowiedz

    Świetny przepis! Ostatnio zrobiłam zapiekankę z brokułami i ziemniakami, niestety śmietana mi się ścięła ;/, ale ten przepis mi wyszedł bum cyk cyk!

  11. Paulina
    | Odpowiedz

    mam pytanie. chciałam zrobić dzisiaj tę zapiekankę i wykorzystac makaron ugotowany poprzedniego dnia. w jaki sposob moge to zrobic ? w przepisie makaron musi dopiero pęcznieć. Ograniczyć ilość wody do mniej wiecej jakiej ilości ?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Trudno precyzyjnie odpowiedzieć, bo i wody mniej, i może coś jeszcze do zagęszczenia, bo skrobia z makaronu jednocześnie zagęszcza lekko sos. Chyba po prostu zrobiłabym zwykły sos pomidorowy, taki ciut gęstszy (odparować lub zagęścić mąką bądź zasmażką), doprawić pod swój smak, zalać i piec tylko, aż się zapiecze (20 minut).

  12. anna
    | Odpowiedz

    madziu a czy robilas moze syrop lub sok z majowek mleczy

  13. ania
    | Odpowiedz

    Przygotowałam, teraz czeka w spokoju na obiado-kolację. użyłam makaronu tortelini z serem, myślę że będzie pasował.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      O, ciekawe:) Ja bym chyba zaczęła obserwować już po 30 minutach, bo może trzeba tu zapiekać trochę krócej, by się tortellini nie rozpadły (w sensie: sprawdziłabym 1 tortellini =na widelec i zjeść, i jeśli jest dobre, to od razu kłaść ser;)) Jak znajdziesz chwilę, to daj później znać czy i jak udało!