Pieczarkowe ragout z warzywami

z 16 komentarzy

Pieczarkowe ragout z warzywami

Gęste od warzyw, pełne wspaniałych zapachów i smaku…

Pieczarkowe ragout z warzywami, czyli bogaty sos, duszony do pożądanej miękkości składników. Prosty do zrobienia, najdłużej zajmuje chyba przygotowanie warzyw, a potem reszta dzieje się już sama. Smakuje dzieciom i dorosłym, i nam kojarzy się trochę z sosem bolońskim, choć smak jednak jest inny. Podaję jednak właśnie tak, jak sos boloński czyli do makaronów, klusek, zapiekanek, a także do pieczywa czy np. placuszków jogurtowych. Pyszny!

Zazwyczaj gotuję trochę więcej i część podaję od razu, a część wekuję lub mrożę i zużywam w ciągu 2 najbliższych tygodni. Zatem to idealne danie weekendowe, bo gotujemy raz, a w nadchodzącym tygodniu można podać w innej postaci np. zapiec lub podgrzać do pieczywa.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić pieczarkowe ragout z warzywami:) Zapraszam do obejrzenia!

Pieczarkowe ragout z warzywami

czas przygotowania: ok. 20 minut + 60-70 minut duszenia
/proporcje na 1 duży garnek sosu (dla 8 osób lub na 2 obiady)/

  • 6-7 dość dużych marchwi
  • 1/4 dużego selera
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1 czerwona papryka
  • 1 mały por
  • 1 średnia cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 500 g pieczarek
  • 1 łyżka oliwy do smażenia
  • świeże zioła:
    – 1 gałązka rozmarynu
    – 2-3 gałązki oregano
    – kilka gałązek tymianku
  • do podlania:
    – 400 g pomidorów (świeżych, pokrojonych w kostkę lub z puszki) + 300-400 ml wody
    – lub: czerwone wytrawne wino (300-400 ml)
    – lub: wywar/rosół (300-400 ml)
  • solidna szczypta czarnego pieprzu
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 łyżka ciemnego sosu sojowego
  • 1 łyżka sosu worcester lub worcestershire
  • 1/4 łyżeczki ostrej czerwonej papryki (lub słodkiej, jeśli nie ma być ostre)
  • + ew. sól do smaku

Zaczynam od przygotowania warzyw –idzie to jednak raz, dwa, choć to najdłuższy etap w gotowaniu tego dania. Warzywa obieram i płuczę w zimnej wodzie.

I wszystkie warzywa rozdrabniam jak do sosu bolońskiego –najwygodniej w blenderze lub maszynce do mielenia, ale można też zetrzeć na tarce o grubych oczkach (wtedy idzie to dłużej). Ja blenduję ręcznym blederem o niezbyt dużej misce, więc robię to partiami. Por, cebule i czosnek odkładam osobno, pozostałe warzywa można pomieszać, wkładając do wspólnego naczynia.
Ważne: warzywa mają przypominać bardzo drobno posiekaną kostkę, nie blenduję na miazgę.

Rozgrzewam duży garnek z niewielką ilością oliwy z oliwek, podsmażam na niej por z cebulą i czosnkiem i co jakiś czas mieszając, smażę jakieś 2 minuty, aż się zeszkli. Wtedy dodaję pozostałe warzywa, mieszam, zmniejszam grzanie, przykrywam i niech to się dusi na najmniejszym ogniu, a ja szykuję pieczarki.

Pieczarki obieram i oczyszczam, po czym wkładam do blendera i rozdrabniam –ja: partiami i także nie na miazgę, tylko na taką drobną pieczarkową kostkę. Chcę, by były wyczuwalne w daniu, bo one wniosą taką mięsistość.

Zioła drobno siekam i dzielę na dwie połowy –jedną dodam do gotowania sosu na początku, drugą pod koniec lub posypię nią danie już na talerzu.

Zaglądam do garnka, warzywa powinny być już gorące. Dokładam pieczarki oraz połowę ziół, podlewam pomidorami i wodą (lub winem bądź wywarem), dodaję sól i pieprz, po czym dokładnie mieszam i czekam, aż się zagotuje. Wtedy zmniejszam grzanie, przykrywam i duszę pod przykryciem na małym ogniu przez mniej więcej godzinę (u mnie: 70 minut), a tak naprawdę do czasu, aż warzywa zmiękną, a całość zacznie przypominać warzywny sos.

I na koniec doprawiam: sosem sojowym, worcester, pikantną papryką (oraz solą, jeśli trzeba). Dokładnie mieszam i jeśli smak mi już odpowiada, danie jest gotowe.

Cześć podaję od razu –do makaronu, klusek, placuszków jogurtowych czy pieczywa.

Część wekuję lub mrożę i zużywam w ciągu najbliższych 2 tygodni.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

16 komentarzy

  1. Joanna
    | Odpowiedz

    Witaj Madziu.Kolejne danie zrobione,choć przyznam,ze znane tyle ze dokładam zawsze cienkie paroweczki pokrojone na 1cm-we kawaleczki i podpieczone na oleju kokosowym.Dzisiaj amerykany,zapach amoniaku roznosi sie po całym mieszkaniu,ale córka jeszcze nie narzeka,więc nie jest tak żle.Dziękuje za przepisy korzystam z nich prawie każdego dnia,i z niecierpliwością czekam na następne przepisy .Pozdrawiam,dziękuje że jesteś i życzę miłego dnia.Joanna

  2. Justyna
    | Odpowiedz

    Witam, po dodaniu soczewicy i odparowaniu nadmiaru płynu, wyszedł świetny farsz na wegetariańskie pierogi. Polecam!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Genialnie:) Do pierogów tego nie próbowałam, a do pełnoziarnistych brzmi mi to wyjątkowo zachęcająco -dzięki za inspirację!

  3. Gaudencja
    | Odpowiedz

    Pani Magdo a czy takie ragout można zamrozic? Mogłaby pani zrobić jakiś poradnik które dania można zamrozic, bo nawet pitę pani mrozi a myslę ze nie wszyscy by się odważyli, a to ogromna oszczędność czasu…
    pozdrawiam gorąco

    • Gaudencja
      | Odpowiedz

      nie czytałam uważnie, przecieżnapisała pani że można :))) pozdrawiam

  4. Anita
    | Odpowiedz

    Pysznie pachnie. Siedzi na kuchni własnie 🙂 Wspaniałe przepisy. Już trzeci z kolei próbuję. Żeby tylko się Pani nie odechciało gotować/blogować któregoś dnia 🙂 Pozdrawiam serdecznie.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Na razie mi to zdecydowanie nie grozi, zresztą, nawet jeśli, to zawsze jakaś spuścizna w necie zostanie;) Cieszę się, że smakuje! I dziękuję za przemiły komentarz:)

  5. Ewa
    | Odpowiedz

    Dobry wieczór, danie pyszne. Smakołyki na pikniki Pani Magdo, kolejny raz dziękuję za znakomity przepis, Pozdrawiam.

  6. Ewa
    | Odpowiedz

    Dziękuję za przepis, skorzystałam, smakowało ! 😀

  7. Danka
    | Odpowiedz

    Uwielbiam Pani stronę, gotowanie może być naprawdę przyjemne. Sos już dochodzi, jutro będzie uczta. Dzięki za to co PANI robi.☺

  8. Matt
    | Odpowiedz

    JEZUNIU, NIEBO W GĘBIE, polecam z pampuchami na parze! BOSKIE!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      …z pampuchami nie próbowałam -do nadrobienia:) Cieszę się, że ragout smakowało!

  9. Maria
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,świetny przepis,bardzo mnie ciekawi jego smak.
    Proszę napisać jakiego blendera Pani używa.
    Serdecznie pozdrawiam Maria

  10. Maja
    | Odpowiedz

    wlasnie sie robi 🙂

  11. bbb
    | Odpowiedz

    htb

  12. ewa
    | Odpowiedz

    Fajne danie,idę robić.