Ryba z kiszoną kapustą, suszonymi pomidorami i oliwkami

z 9 komentarzy

Ryba z kiszoną kapustą, suszonymi pomidorami i oliwkami Ryba z kiszoną kapustą, suszonymi pomidorami i oliwkami

Dzisiaj serdecznie zapraszam na szybkie i banalnie proste danie. Będzie to ryba z kiszoną kapustą, suszonymi pomidorami i oliwkami. Absolutnie pyszna, mega zdrowa, no i chyba można powiedzieć, że dietetyczna, choć jedząc ją wcale nie mam takiego wrażenia:) Smakuje po prostu wybornie.

Ryba jest delikatna i doprawiona. Jest także szybka do przygotowania, bo korzystam z mrożonych filetów i przed szykowaniem dania ich nie rozmrażam. Znacznie upraszcza to sprawę i sprawia, że w ciągu 15-20 minut mamy posiłek na stole. Lekki, zdrowy i naprawdę pyszny. Smaki są wyraziste, kontrastowe, a jednak wszystko dobrze do siebie pasuje.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić zdrowy, prosty i szybki posiłek tj. rybę z kiszoną kapustą, suszonymi pomidorami i oliwkami:) Zapraszam do obejrzenia!

Ryba z kiszoną kapustą, suszonymi pomidorami i oliwkami

czas przygotowania: 15-20 minut
/proporcje dla 1 osoby/

  • 200 g ryby tj. 2 mniejsze filety rybne (u mnie: mrożona tilapia, ale można też sięgnąć po np. dorsza, morszczuka czy mintaja)
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1/2 łyżeczki suszonej bazylii
  • 1/2 łyżeczki słodkiej czerwonej papryki
  • sól –do smaku
  • 200 g kiszonej kapusty
  • kilka czarnych oliwek –np. 10 sztuk
  • kilka suszonych pomidorów (z oliwy) –np. 4-5 sztuk
  • oliwa z oliwek

Zaczynam od ryby –biorę tilapię, bo jest b. delikatna i doskonale się w tym daniu odnajduje, ale jeśli nie macie można sięgnąć po takie bardziej mięsiste np. morszczuk, mintaj czy dorsz.

Ryby nie rozmrażam. Układam ją od razu na suchej patelni umożliwiającej smażenie beztłuszczowe, bo chcę ją dusić, a nie smażyć. Włączam grzanie i rybę obficie posypuję przyprawami –u mnie oregano, bazylia oraz słodka czerwona papryka. Zmniejszam grzanie, przykrywam i trzymam na niezbyt dużym ogniu pod przykryciem przez jakieś 5 minut. Po tym czasie ryba lekko się rozmrozi i puści wodę. Zdejmuję pokrywkę i przewracam filety na druga stronę, by 1) dusiły się równomiernie oraz 2) aby z drugiej strony także posmakowały przypraw. Trochę zwiększam grzanie i trzymam na nie za dużym ogniu tak długo, aż woda całkowicie odparuje, a ryba będzie miękka i całkowicie straci surowość. Dosłownie kilka minut –nie ma się rozgotować ani rozpadać. Dzięki takiej technice duszenia ryba jest delikatna, ładnie się rozwarstwia pod naciskiem widelca i smakuje naprawdę pysznie, mimo, że to ryba mrożona;)

W międzyczasie szykuję resztę składników. Na talerzu układam porcję kiszonej kapusty. Zazwyczaj biorę domową, więc idealnie kwaśną, ale w przypadku kupionej warto sprawdzić czy nie trzeba jej przepłukać. Czasem trzeba też z grubsza posiekać, by kapuściane nitki nie przeszkadzały w jedzeniu. Moja domowa jest ok, więc nic z nią nie robię.
Jak prosto ukisić kapustę w domu: http://skutecznie.tv/2010/10/domowa-kiszona-kapusta-sama-lub-z-marchewka/

Kapustę spryskuję oliwą w spray’u (lub skrapiam łyżeczką;)). I żadnych więcej przypraw nie dodaję. Tej oliwy nie za dużo, bo dodam tu jeszcze suszone pomidory (biorę domowe, te z wcześniejszego przepisu, choć oczywiście mogą być i kupne: http://skutecznie.tv/2015/09/suszone-pomidory/) i tam też jest już olej czy oliwa. Wyciągam kilka sztuk ze słoika, odsączam z nadmiaru oliwy i kroję w cienkie paski. Układam na kapuście. I na koniec kilka czarnych oliwek.

I gotowe, talerz czeka na rybę.

…która po kilku minutach jest już zdecydowanie dobra: woda odparowała, a ryba jest zwarta, dobrze uduszona i pachnie przepięknie. Pokryła się przyprawami niczym cienką aromatyczną panierką i wygląda na delikatną i bardzo smaczną. Taka też jest;) Filety ostrożnie przekładam na przygotowany talerz i od razu podaję.

Połączenie może zaskakiwać, ale uwierzcie, jest absolutnie pyszne tzn. nam bardzo smakuje (nie tylko mi, ale i całej rodzinie), więc: polecam. Jeśli się skusicie, napiszcie w komentarzach poniżej czy i jak Wam smakowała, może dacie też Wasze smaczne sposoby na rybę? 🙂

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

9 komentarzy

  1. Barbara
    | Odpowiedz

    Pani Magdo jestem zachwycona każdym Pani przepisem. Kilka lat temu potrafiłam przypalić wodę, a teraz- dzięki Pani, coraz lepiej mi idzie w kuchni 🙂 Bardzo dziękuję za tak szczegółowe opisy wszystkiego. To jest naprawdę ważne, kiedy człowiek nie gotuje „od zawsze” a dopiero się uczy „jak wykarmić rodzinę” 🙂 Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego! No i oczywiście nowych inspiracji kulinarnych… 🙂

  2. Barbara
    | Odpowiedz

    Pani Magdo jestem zachwycona każdym Pani przepisem. Kilka lat temu potrafiłam przypalić wodę, a teraz- dzięki Pani, coraz lepiej mi idzie w kuchni 🙂 Bardzo dziękuję za tak szczegółowe opisy wszystkiego. To jest naprawdę ważne, kiedy człowiek nie gotuje „od zawsze” a dopiero się uczy „jak wykarmić rodzinę” 🙂 Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego! No i oczywiście nowych inspiracji kulinarnych… 🙂

  3. Renata
    | Odpowiedz

    Witam.Pani Madziu te wszystkie pani przepisy śledzę od paru lat i wprowadzam do swojej kuchni. proszę o więcej.

  4. Ala
    | Odpowiedz

    Fajny pomysł, szczególnie przyprawy.
    Tilapii tez boję się kupować, podobnie pangi.
    I nie stosuję beztłuszczowego smażenia.

  5. Joanna
    | Odpowiedz

    Tilapia jest bardzo smaczną rybą, ale niestety hodowana jest w paskudnych warunkach tak samo jak panga (jest wiele informacji na ten temat w necie, kto się nie boi niech poczyta).
    Więc pomysł na danie bardzo mi się podoba, ale polecam użycie tutaj raczej ryby morskiej niż tilapii lub pangi.

  6. Grażyna
    | Odpowiedz

    p. Magdo kolejna rewelacja, morszczuk z tymi przyprawami i tak przyrządzony – świetny. Nie miałam tylko kapusty (do sklepowej nie mam zaufania ) a swojej nie zdążyłam zrobić ale wykorzystałam duszone warzywa w sosie słodko kwaśnym plus oliwki – świetna obiadokolacja – polecam wszystkim.

  7. Bożena
    | Odpowiedz

    Madziu, czy może być ryba: sola lub miruna?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Powinno być ok, tylko czasu duszenia trzeba doglądać, bo mogą się różnić -ryba ma stracić surowość, być miękka i delikatna, ale NIE powinna się rozgotować, więc ogień nie za duży i pilnować (sorry, że piszę tak oczywiste rzeczy, ale to tu naprawdę kluczowe).

    • Bożena
      | Odpowiedz

      Dzięki, cenne uwagi.