Ziemniaczana zupa krem z kalafiorem, parmezanem i chilli

z 5 komentarzy

Ziemniaczana zupa krem z kalafiorem, parmezanem i chilli

Dzisiaj zapraszam na zupę. Będzie to ziemniaczana zupa krem z kalafiorem, którą podaję z parmezanem, pietruszką i chilli. Idealna na tę porę roku, bo rozgrzewa. Jest treściwa, można się nią świetnie najeść, a przy tym –mimo, że rzeczywiście konkretna- nie zawiera jakichś szczególnie tuczących składników, w zasadzie jest lekka i bardzo zdrowa;)

Moje dzieci zdecydowanie wolą wersję z brokułem (wszystko tak samo, tylko kalafior podmieniam na brokuł –szczegóły w przepisie). Z brokułem ma inny kolor (piękny zielony:)) i smakuje oczywiście nieco inaczej. My lubimy obie wersje, a że gotowałam z kalafiorem, więc tę dzisiaj prezentuję. Dzieci zjadły, choć z komentarzem „a czemu nie z brokułem?”, eh… 🙂

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić zupę krem z ziemniakami, kalafiorem, parmezanem i chilli:) Zapraszam do obejrzenia!

Ziemniaczana zupa krem z kalafiorem, parmezanem i chilli

czas przygotowania: ok. 30 minut
/proporcje dla 4 osób/

  • 1 litr wywaru warzywnego lub mięsnego lub domowego rosołu
    /lub 1 wody + kostka warzywna wg tego przepisu: http://skutecznie.tv/2014/03/baza-do-zup-i-sosow-czyli-domowa-kostka-warzywna-vel-bulionetka/
  • 2 dość duże ziemniaki (ok. 350 g)
  • 1/2 małego kalafiora (lub brokuła) (500g)
    /często podmieniam na brokuł, wtedy zupa oczywiście ma inny kolor i ciut inny smak, i wg części domowników z brokułem jest lepsza;)/
  • 1 łyżeczka suszonej natki pietruszki (jeśli świeża, to więcej np. 1 łyżka)
  • 4 ząbki czosnku
  • przyprawy:
    – sól i pieprz do smaku
    – czasem dodaję suszone zioła (np. prowansalskie (szczypta!), ale raczej robię to rzadko)
  • 1 łyżeczka tartego chrzanu (biorę ze słoika)
    /w wersji z brokułem pomijam, daję tylko do kalafiora/
  • do podawania:
    – jogurt naturalny: 1-2 łyżki na talerz
    – tarty parmezan: do posypania z wierzchu (rzadko podmieniam na inny ser, jeśli już to na grana padano lub ew. jasny ostry cheddar)
    – siekana natka pietruszki: do posypania z wierzchu
    – opcjonalnie: suszone płatki chilli

Podgrzewam rosół lub wywar. Gdybym nie miała rosołu, to po prostu biorę wodę i zupę mocniej doprawiam lub dodaję kostkę warzywną.

W czasie, gdy się podgrzewa, obieram ziemniaki. Obrane płuczę, po czym kroję w kostkę i tej kostki już nie płuczę. Umyty i oczyszczony kalafior dzielę na najmniejsze możliwe różyczki (ugotuje się szybciej, a ja i tak za chwilę będę go blendować).

Warzywa przekładam je do garnka i zalewam gorącym rosołem. Wsypuję siekaną natkę pietruszki i dodaję przekrojone na pół ząbki czosnku (nie przeciskam przez praskę, bo i tak będę całość blendować). Kiedy rosół zacznie się gotować, zmniejszam grzanie, przykrywam i gotuję jakieś 20-30 minut, aż warzywa będą miękkie.

Po 20 minutach zawartość garnka dokładnie blenduję przy pomocy blendera, aż zupa będzie gładka i aksamitna. Jeśli trzeba doprawiam do smaku solą oraz pieprzem, choć przyznam, że najczęściej nie dokładam już żadnych przypraw, bo wywar jest doprawiony. W przypadku kalafiora dodaję tylko trochę chrzanu (w wersji z brokułem pomijam).

Podaję na gorąco. U nas najczęściej z jogurtem i parmezanem: do każdego talerza daję 1-2 łyżki jogurtu, mieszam i posypuję parmezanem oraz siekaną pietruszką. Swoją porcję lubię posypać płatkami chilli. I można podawać. Wspaniałą, sycąca i rozgrzewająca zupa, którą naprawdę można się doskonale najeść. Idealna na jesień, a gotowa praktycznie w 30 minut:)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

5 komentarzy

  1. Daria
    | Odpowiedz

    Witam. Wywar zrobiłam z suszonej bazyli i dwóch kostek grzybowej winniary albo knor… Ziemniaki wzięłam z wczorajszego obiadu bo trochę ich zostało… Brokuły mrożone trochę marchwi czosnku własne przyprawy… Zupa była dobra ale gdy zalalam ją nokedli z pani przepisów było przepysznie 🙂 pozdrawiam

  2. Agata
    | Odpowiedz

    Zupa zrobiona i zjedzona, ale niestety tylko przez dorosłych. Dzieci stwierdziły, że wygląda nieapetycznie (kolor). Mężowi smakowała. Nie miałam miksera z końcówką do blendowania, więc wykorzystałam blender do napojów – wlewałam zupę porcjami, miksowałam po dwie sekundy i wyszło super. Zastanawiam się nad zmianą koloru, żeby dzieciarnia jadła.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      A może podmień na kalafior na brokuł (ma wtedy fajny zielony kolor;))

  3. Weronika
    | Odpowiedz

    druga polowa kalafiora czeka wlasnie na ta zupe:) bede gotowac na dniach:)
    Te esy-floresy z jogurtu na zupie i do tego pietruszka i chill! wyglada wykwintnie jak w restauracji:))

  4. Kitton
    | Odpowiedz

    A pecorino? Tez dobry ser.. Ja do takich zup dodaje galke muszkatalowa ale pomysl z chrzanem mi sie podoba :).