Ciasto czekoladowe z wiśniami (bez miksera)

z 37 komentarzy

Ciasto czekoladowe z wiśniami (bez miksera)

Pulchne, wyraźnie czekoladowe, z kawałkami siekanej czekolady i wytrawnymi wiśniami…

U mnie były to wiśnie z nalewki (smakowało pysznie z lodami!), ale spokojnie mogą być zwykłe, także mrożone. Wiśnie często podmieniam na śliwki czy czereśnie, bo wg mnie równie dobrze tu pasują.

Ciasto wybitnie szybkie i proste, a smakuje i znika też wybitnie szybko. Można je zrobić bez miksera. Jest pulchne i przyjemne do jedzenia. Dobrze się mrozi. Staram się je piec z mąką żytnią, więc ma dodatkowo naprawdę ciekawy smak i fakturę. Spróbujcie. Takie jeszcze lekko ciepłe, z lodami: niebo w ustach:)
Klasyczne lody można podmienić na lody ze zmrożonych bananów: http://skutecznie.tv/2013/08/mrozone-owoce-lody-bananowe-z-czekolada/ Też pysznie:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić pyszne ciasto czekoladowe z wiśniami (bez miksera):) Zapraszam do obejrzenia!

Ciasto czekoladowe z wiśniami (bez miksera)

czas przygotowania: do 10 minut pracy własnej + 35-40 minut pieczenia
/proporcje na blachę o boku 21 cm lub tortownicę o średnicy ok. 24 cm/

info: składniki odmierzam szklanką o poj. 200 ml

  • 2 szklanki mąki
    /w prezentowanej wersji wzięłam żytnią do wypieku chleba, ale można podmienić na zwykłą pszenną lub orkiszową, pszenną tortową (typ 450) czy pszenną pełnoziarnistą/
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki ciemnego mocnego kakao
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 3/4 szklanki cukru (biały lub brązowy)
  • szczypta soli
  • 3 całe jajka
  • 1 szklanka kefiru
    /można podmienić na jogurt, maślankę lub mleko/
  • 1/2 szklanki oleju
  • solidny chlust ekstraktu waniliowego (ew. aromat do ciast, wtedy mniej)
    /domowy ekstrakt waniliowy: http://skutecznie.tv/2015/01/domowy-ekstrakt-waniliowy
  • wiśnie lub śliwki –świeże lub mrożone (jeśli mrożone, nie rozmrażam tylko wkładam zamrożone do ciasta)
    /w prezentowanej wersji: mrożone wiśnie z nalewki (zamrożone po zlaniu trunku); PYSZNE do ciasta czekoladowego i z przekonaniem polecam. Skąd te wiśnie? Zobacz:
    Co zrobić z wiśniami z nalewki: http://skutecznie.tv/2014/08/co-zrobic-z-wisniami-z-nalewki/
  • opcjonalnie:
    – polewa czekoladowa –ta: http://skutecznie.tv/2011/04/polewa-czekoladowa-najszybsza-ale-pyszna/ LUB ta: http://skutecznie.tv/2011/01/jak-zrobic-ciemna-i-blyszczaca-polewe-czekoladowa LUB dowolna ulubiona
    – roztopiona czekolada
    – ciemne, mocne kakao –do przyprószenia od góry

Blachę wykładam papierem do pieczenia lub natłuszczam i przyprószam bułką tartą lub mąką.

Siekam czekoladę –nożem lub blenderem, ale nie za drobno tak, by kawałeczki czekolady były wyczuwalne w cieście.

Szykuję owoce: do tego ciasta najchętniej biorę wiśnie, czereśnie lub śliwki. Jeśli są świeże lub z przetworów, to kroję w mniejsze kawałki i/lub odsączam na sicie. Jeśli mrożone, to nie rozmrażam, tylko daję do ciasta zamrożone. Dzisiaj biorę mrożone wiśnie z nalewki –ciasto będzie idealnie pasować do lodów, do których planuję je podać.

Do miski wsypuję obie mąki, proszek do pieczenia, kakao, posiekaną czekoladę, cukier oraz szczyptę soli i dokładnie mieszam, rozprowadzając składniki równomiernie.

Do drugiej miski wbijam jajka, dodaję kefir, olej i ekstrakt waniliowy –dokładnie mieszam tak, by dobrze się ze sobą połączyły.

I rozgrzewam piekarnik do 200 st. C –zanim się rozgrzeje, ciasto będzie gotowe do pieczenia;)

Do miski ze składnikami mokrymi dosypuję składniki sypkie (ja niemal zawsze w tej kolejności, bo lepiej i szybciej się wymieszają) i szybko mieszam do połączenia zawartości obu misek. Mieszam od dna, szybko, wręcz niedbale i nie za długo –w cieście mogą być grudki (i niemal zawsze są), ale jeśli będę mieszać zbyt długo i dokładnie, ciasto po upieczeniu będzie zbite, podczas gdy szybkie, krótkie mieszanie gwarantuje jego pulchność i lekkość;)

Ciasto przekładam do formy, rozprowadzam równą warstwą na dnie, z wierzchu układam owoce (nie trzeba ich wciskać w ciasto, ew. lekko tylko docisnąć).

Wstawiam do rozgrzanego piekarnika i piekę w 200 st. C w funkcji grzanie góra-dół na środkowej lub drugiej półce od dołu przez 35-40 minut.
Każdy piekarnik piecze nieco inaczej, więc lepiej obserwować już po 35 minutach i elastycznie zdecydować o przedłużeniu lub skróceniu czasu pieczenia. U mnie trwa to 35 minut. Ciasto jest gotowe, gdy wbity w nie pod koniec pieczenia patyczek po wyjęciu jest suchy.

Upieczone wyjmuję z piekarnika i zostawiam do ostygnięcia. Ja po kilku minutach wyjmuję je z blaszki i razem z papierem przekładam na raszkę/ruszt, by stygnąc nie parowało.

Podaję lekko ciepłe lub po całkowitym wystygnięciu. Przed podaniem można polać ulubioną polewą czekoladową lub roztopioną czekoladą. Ja często posypuję po prostu ciemnym mocnym kakao. Można też zostawić bez żadnych ozdób, a np. polać już na talerzach sosem czekoladowym i podać z kulką lodów czekoladowych lub waniliowych. Absolutnie pyszne.

To z prezentowanej wersji podałam posypane kakao oraz z lodami. A połowę zaraz po ostygnięciu pokroiłam i zamroziłam w porcjach. Będzie na później:)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

37 komentarzy

  1. Kamila
    | Odpowiedz

    Po niecałych 35 minutach na 200 stopniach moje ciasto sie troche przypaliło, rada dla każdego kto będzie próbował upiec te ciasto uwaga na temperaturę drugi raz robiłam na 180 stopniach, a i tak w pewnym momencie przykryłam folią aluminiową żeby się nie przypiekło za bardzo. A ciasto pyszne:D

  2. Natalia
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, czy takie ciasto można przełożyć do foremek i piec je w formie muffinek?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Myślę, że bez problemu:)

      • Natalia
        | Odpowiedz

        Zrobiłam z tego ciasta muffinki, tylko ze zamiast wiśni dodałam borówki. Wyszły PRZEPYSZNE! Super przepis 🙂

  3. Ada
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, ciasto okazało się rewelacyjne. Rzeczywiście jest puszyste i mocno czekoladowe, po prostu wspaniałe! Ja akurat użyłam mrożonych wiśni z kompotu. 🙂 Jestem zachwycona również Pani przepisem na „Fenomenalnie prosty chleb” – potwierdzam, że wychodzi za każdym razem!
    Bardzo się cieszę, że wszystkie przepisy tworzy Pani tak dokładnie i podsuwa nam mnóstwo swoich wskazówek – taka pomoc jest wręcz nieoceniona! Nie ma Pani pojęcia, jak dużo na wartości dodaje filmikom język, jakim się Pani posługuje. Widać, że wszystko jest zaplanowane i dokładnie Pani wie, co chce nam przekazać. Pozdrawiam!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      DZIĘKUJĘ! To szalenie miły komentarz:) Cieszę się, że ciasto smakowało, a przepisy są przydatne. Zapraszam, proszę zaglądać, gdy tylko przyjdzie ochota lub wezwie potrzeba. A jeśli uzna to Pani za stosowne, proszę polecać blog rodzinie, przyjaciołom, znajomym -będzie mi bardzo miło:) Raz jeszcze dziękuję.

      • Ada
        | Odpowiedz

        Oczywiście, nie ma najmniejszego problemu. 🙂

  4. Basia
    | Odpowiedz

    Witam,

    Bardzo podobaja mi sie pani przepisy- rewelacja. Chcialabym dowiedziec sie czy moglabym uzyc polowe skladnikow aby zrobic mniejsze ciasto?

    Pozdrawiam,
    Basia

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Z tym ciastem akurat nie próbowałam, ale raczej tak -ja często zmniejszam proporcjonalnie składniki, gdy np. mam mniejszą blachę lub mniejszą porcję do upieczenia i jest ok:)

  5. Aneta
    | Odpowiedz

    Ciasto super, pięknie wyrosło i nie jest suche. Zamiast kefiru dałam jogurt typu greckiego było gęste więc dolałam trochę mleka.Polewa czekoladowa z Pani przepisu. Nie lubię ciast czekoladowych piekę je dla męża ale skusiłam się i mi smakowało.

  6. Joanna
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,
    Mnie również ciasto wyszło bardzo suche. Mieszałam wg wskazówki (tylko kilka ruchów) ale miałam wrażenie, że jest za gęste. Kiedy wkładałam je do blachy to „na oko” było dużo mniej płynne niż to które widziałam na Pani filmiku. Podmieniłam wprawdzie kefir na jogurt, ale z tego co zrozumiałam nie powinno to mieć znaczenia. Może jednak powinno być troszkę więcej jogurtu niż szklanka na 2 szklanki mąki ?
    Pozdrawiam,
    Joanna
    PS Bardzo dziękuję za świetne i proste przepisy. Ostatnio polubiłam pieczenie i gotowanie dzięki Pani blogowi. Odważyłam się nawet pierwszy raz na cynamonowe bułeczki i rogaliki z dżemem wg Pani przepisu – niedość, że wyszły to jeszcze pyszne były. Dziękuję 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Zależy jaki jogurt, jeśli gęsty, to rzeczywiście można dać więcej lub rozcieńczyłabym go (mleko, woda) do konsystencji kefiru.
      Dziękuję za miłe słowa:) Cieszę się, że przepisy się przydają, no i że dania smakują!

  7. Joanna
    | Odpowiedz

    Ciasto piekłam 60 minut, a mimo to było surowe w środku.

  8. Justyna
    | Odpowiedz

    Upiekłam! 🙂 I bomba! Właśnie pochłonęłam pierwszy kawałek. Ciacho jest bardzo smaczne, puszyste, smakuje mocno kakaowo,a kawałki ciemnej czekolady dodają niesamowitego efektu. Ja zamiast wiśni wrzuciłam trochę rodzynek i suszonych śliwek.
    To nie pierwszy Pani przepis, z którego korzystam, każdy okazuje się w moim domu hitem. Np. ciasto na pizzę robię już tylko z Pani przepisu. Wielkie dzięki i ukłony.

  9. Giovanna
    | Odpowiedz

    Jak to dobrze czytać komentarze 🙂 Właśnie szukałam jakiegoś przepisu na muffinki, bo w zeszłym tygodniu kupiłam formę. Zaglądam na bloga Magdy i widzę fajny przepis na ciasto czekoladowe z wiśniami. Zmieniam koncepcję- piekę ciasto. A tu patrzę, że można to zrobić jako muffinki. Po prostu rewelacja – zrobię to ciasto jako muffinki 🙂

  10. Magda
    | Odpowiedz

    Robiłam to ciasto dwa razy . Pierwsze wyszło super i nawet na drugi dzień było pyszne. Drugi raz dałam mniej jogurtu (jeden kubeczek -błędnie uznając go za szklankę). Wyszło suche. Pomysł to to ciasto jest genialny. Uwielbiam takie szybkie ciasta.Pozdrawiam

  11. ewa
    | Odpowiedz

    Ciasto mi wyszło. świeżo upieczone było pyszne ale jak wystygło zrobiło się bardzo suche.Co zrobiłam nie tak. Jestem nowicjuszka. Proszę o pomoc
    ewa

  12. Ewa
    | Odpowiedz

    Pani Madziu
    Ciasto ze śliwkami( to bez jajek) wyszło mi super. Natomiast to z wiśniami zrobiło się bardzo suche. Tzn. po upieczeniu ( jeszcze ciepłe) było dobre ale potem zrobiło się bardzo suche. Jestem nowicjuszką nie wiem co zrobiłam nie tak. Prosze o pomoc. Pozdrawiam
    Ewa

    • MaGda
      | Odpowiedz

      To jeszcze może dopytam: suche czy takie zbite? Bo wydaje mi się, że mogło być zbyt długo mieszane, a chodzi naprawdę tylko o krótkie i bardzo szybkie pomieszanie ciasta (spokojnie mogą być grudki), bo właśnie takie mieszanie sprawia, że wypiek pozostaje pulchny. Powiada się nawet, że 10 ruchów okrężnych, takich od dna miski ku górze w zupełności powinno wystarczyć, a każdy dalszy funduje bardziej zbite (mniej pulchne) ciasto. Trudno tak doradzić na odległość, ale wydaje mi się, że to może być przyczyną.
      …no chyba, że ciasto stało np. przez noc bez przykrycia i chodzi o suchość na drugi dzień, gdy przesuszyło się bez przykrycia właśnie:)

  13. Ola
    | Odpowiedz

    Czy jak zrobie z podwojnej porcji czy klasyczna blaszka do ciasta bedzie dobra? Nie moge sie doczekac kiedy zrobie to ciasto 🙂 pozdrawiam 🙂

    • Justyna
      | Odpowiedz

      Również proszę o odpowiedź 🙂 mam blachę o wymiarach 21x24cm i nie wiem czy robić z podwójnej porcji 😉

      • MaGda
        | Odpowiedz

        Nie robiłabym z podwójnej -w najgorszym wypadku wyjdzie ciut niższe niż to na zdjęciu (ale raczej nie dużo) i następnym razem zdecydujesz o zmianie lub nie. Podwójna porcja będzie już chyba za wysokim ciastem. W przypadku tego ciasta: im niższe, tym lepsze wg mnie (w granicach rozsądku rzecz jasna), bo bardziej czuć owoce:)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Oj, dopiero zauważyłam ten komentarz. A co to znaczy: klasyczna blaszka do ciasta? Jakie ma wymiary? 🙂
      Wymiary mojej podaję w przepisie nad składnikami -cytuję: proporcje na blachę o boku 21 cm lub tortownicę o średnicy ok. 24 cm Czyli blacha 21-24 (bok lub średnica) lub dowolna inna o zbliżonych rozmiarach będzie ok. Najwyżej ciasto będzie miało ciut inną wysokość, ale to na smak absolutnie nie wpływa:)

  14. sylwia
    | Odpowiedz

    Dzieci śpią a ja sobie eksperymentuje i wyszedł kolejny pyszny wypiek z pani przepisów, co najważniejsze szybki i prosty. Jutro dzieciaczki będą miały super podwieczorek.

  15. Mariola
    | Odpowiedz

    Upiekłam ciasto z podwójnej porcji, wiśnie zastąpiłam śliwkami. Wyszło ciasto przecudnej urody. O smaku nic nie mogę powiedzieć, czekam do przestygnięcia. Jeśli jednak smakuje tak jak wygląda, to z pewnością długo nie poleży. Dziękuję za kolejny wspaniały przepis.

  16. Olga
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, czekolada + wiśnie, chyba nie może być lepiej 🙂 Moje nalewkowe wisienki czekały właśnie w zamrażarce na takie cudo. Pyszności :)Pozdrawiam!

  17. anna
    | Odpowiedz

    bardzo bym cie prosila a dla dzieci to chyba zdrowiej masz pozdrowienia od mojego syna damiana

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ok, dopisuję do Listy. Dzięki za pozdrowienia:) I pozdrowienia dla Damiana!

  18. anna
    | Odpowiedz

    madziu a jak zrobic domowy kefir

    • MaGda
      | Odpowiedz

      …z kefirowych grzybków -w sumie mogę pokazać, jeśli chcecie:) Pokazać?

      • Marta
        | Odpowiedz

        Pokazać 🙂

  19. Kasia
    | Odpowiedz

    Czy kefir/jogurt musi być w temperaturze pokojowej ? 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie, ja brałam z lodówki. Ale może być też w temp. pokojowej -czasami biorę domowy kefir, zaraz po zlaniu ze słoja, a przed wstawieniem do lodówki, i jest jak najbardziej ok:)

      • Kasia
        | Odpowiedz

        Dziękuję za szybką odpowiedź! Zaraz zabieram się za ciasto 🙂

        • Kasia
          | Odpowiedz

          Ciasto gotowe! Niestety nie miałam blachy o podanych wymiarach i upiekłam jako muffinki (silikonowe foremki, funkcja góra-dół, 180stopni, 20-25min) i wyszły R E W E L A C Y J N E !!! Polecam! 😀

          P.S. Szkoda, że nie ma tu funkcji wrzucenia fotki 🙂

          • Kasia
            |

            Aha i wyszło ich 18 sztuk 🙂

          • MaGda
            |

            Cieszę się, że smakowały!