Szybkie pierniczki świąteczne

z 75 komentarzy

Szybkie pierniczki świąteczne Szybkie pierniczki świąteczne

Okres na pierniki, więc dziś piekę szybkie pierniczki świąteczne. Piekę je od lat, a właściwie dopiekam, bo zwykle w okolicy świąt zapasy pierniczków mocno się kurczą. Te pierniki są proste. Ciasto jest miękkie i przyjemne do obróbki –do wyrabiania, wałkowania i wykrawania. No a przede wszystkim nie musi leżakować. Co więcej, pierniczki po upieczeniu na upartego można jeść już na drugi dzień, bo nie są zbyt twarde. A po kilku dniach w szczelnym pojemniku są wręcz doskonałe.

Ja jak zawsze wyrabiam z pomocą robota kuchennego, ale spokojnie można wyrobić ręcznie na stolnicy, wystarczy tylko zagniatać tak długo, aż będzie jednolite i elastyczne. Z podanych ilości otrzymuję zwykle trzy blachy pierników i jedną blachę krajanki –szczegóły w przepisie poniżej:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić szybkie pierniczki świąteczne:) Zapraszam do obejrzenia!

Szybkie pierniczki świąteczne

czas przygotowania: ok. 30 minut + 6-8 minut pieczenia (czas zależy od wielkości pierników i jest czasem pieczenia 1 blachy, więc jeśli 4 tury, to 4 x 6-8 minut)
/proporcje na 3 blachy pierników + 1 blachę krajanki (skrawki do polukrowania, patrz film)/

  • 300 g płynnego miodu
  • 120 g masła lub margaryny
  • 600 g mąki pszennej
  • 100 g cukru pudru
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka ciemnego kakao
  • 3-4 łyżki przyprawy do pierników i ciastek korzennych
  • 1 jajko
  • do ozdobienia:
    – dowolny lukier np. ten: http://skutecznie.tv/2012/06/lsniacy-i-gladki-lukier-waniliowy/
    – roztopiona czekolada
    – posypka, drobne kolorowe cukierki, itp.
    – …lub nic:)

Do garnka wkładam masło lub margarynę, wlewam miód i włączam grzanie. Gotuję na małym ogniu i co jakiś czas mieszając, czekam aż masło się roztopi. Zdejmuję z ognia i odstawiam na bok (lub np. na balkon), aż zawartość garnka ostygnie, ale nadal ma być płynna.

Do miski wsypuję mąkę, cukier puder, sodę, sól, kakao oraz przyprawę korzenną. Mieszam –najlepiej trzepaczką, bo mąka od razu się spulchni.

Wlewam przestudzony miód z masłem, wbijam jajko i wyrabiam –można z pomocą robota lub ręcznie (wtedy najpierw łyżką, aż składniki z grubsza się połączą, a potem już na stolnicy). Ja zazwyczaj korzystam z robota lub miksera, dzięki temu ciasto jest dobrze wyrobione, a całość idzie naprawdę szybko. Wyrobione ciasto powinno być miękkie i dość elastyczne.

Stolnicę podsypuję mąką, mąką posypuję także wałek, ciasto dzielę na części i wałkuję –ja na grubość ok. 5 mm Wykrawam pierniczki, układam na blasze (z zachowaniem odstępów, bo będą rosły).
Z pozostałych po wykrawaniu skrawków można ponownie zagnieść ciasto, rozwałkować i wykrawać lub -tak, jak robię to ja- zebrać je, pokroić/porwać na w miarę równe kawałki i odkładać na bok. Piekę je w ostatniej turze, jako taką swoistą piernikową krajankę. Dzięki temu cały proces idzie naprawdę szybko i sprawnie, a ja finalnie mam 3 blachy pierniczków i 4-tą blachę drobnej krajanki.

Wstawiam do rozgrzanego do 180 st. C piekarnika i piekę naprawdę krótko, bo zaledwie kilka minut (funkcja góra-dół, bez termoobiegu). Tym prezentowanym w filmie dałam ok. 8 minut, mniejsze piecze się nawet 6 minut.
I naprawdę warto trzymać się tych czasów, bo dłużej pieczone są po prostu przesuszone i twarde. Generalnie trzymam się zasady: im mniejsze pierniczki, tym krócej się upieką.

Upieczone wyjmuję i zostawiam do ostudzenia, a do piekarnika wstawiam kolejną blachę. I piekę tak samo.

Krajankę też piekę kilka minut, porównywalnie z piernikami, bo jest jej relatywnie więcej i kawałki są zlepione. Podczas pieczenia rośnie, więc kawałki się pozlepiają. Zaraz po wyjęciu kroję ją zatem na mniejsze kawałki, póki jeszcze miękka i ciepła lub czekam aż ostygnie i wtedy łamię na mniejsze.

Ostudzone dekoruję lukrem, roztopioną czekoladą lub zostawiam bez żadnych ozdób.
U mnie gładki i lśniący lukier waniliowy: http://skutecznie.tv/2012/06/lsniacy-i-gladki-lukier-waniliowy/ Pierniki lukruję tradycyjnie, krajankę w misce tj. wkładam ją do miski, zalewam porcją lukru i dokładnie mieszam. Pokazuję to na przykładzie innej krajanki tutaj: http://skutecznie.tv/2015/11/prosta-krajanka-piernikowa/

Kiedy lukier zastygnie, pierniki chowam do pudełek lub puszek. Są bardzo fajne, bo już z zasadzie następnego dnia można je jeść i nie połamać sobie zębów. Po kilku dniach w szczelnym pojemniku są wręcz idealne do jedzenia. To dobre rozwiązanie dla zapominalskich lub dla osób, którym nagle zniknęły w domu wszystkie pierniczki (a wiem, co mówię, bo u mnie kiedyś się tak zdarzyło, bo źle pochowałam:))

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

75 komentarzy

  1. ELA
    | Odpowiedz

    witam uwielbiam pani przepisy a mam pytanko jak dlugo moga lezec pierniki w pojemnikach?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      …aż nie znikną;) A tak serio -jeśli pojemnik jest szczelny, to nawet kilka miesięcy mi się kiedyś uchowały i wciąż były jadalne (ale to tylko dlatego, że pojemnik „zapodział” się przed naszym wzrokiem, normalnie tak długo nie trzymam, powiedziałabym, że dobrze przechowywane: ok. 1 m-c).

  2. Helena
    | Odpowiedz

    Swietie pierniczki , zresztą jak wszystkie Pani dania.:?Miło mi sie z Panią gotuje , serdecznie pozdrawiam z Podlasia i zapraszam u nas jest pieknie

  3. Dorota72
    | Odpowiedz

    Zrobiłam, spróbowałam, nie zawiodłam się. Bardzo smaczne, miękkie, polecam.

  4. Katarzyna
    | Odpowiedz

    Pani Madziu mogę dodać do masła miód który się scukrzył,proszę o szybką odpowiedź. Dziękuje 🙂

  5. Lucyna
    | Odpowiedz

    Piekę od zeszłego roku, dziś popełniłam kolejne – przepyszne!!!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nooo. Też je lubię;) I też w tym roku piekę. Miałam zapisane na wtorek, bo wtedy wszyscy w domu i nie ma treningnów (a dzieci chcą pomagać;)), ale… szkoła wymyśliła zebranie akurat w tym dniu. Trzeba będzie przełożyć o kilka dni. Cieszę się, że smakują!

  6. Iwona
    | Odpowiedz

    Pierniczki właśnie upieczone , wyszły pyszne 🙂 na pewno do nich będę wracać.

  7. Asia
    | Odpowiedz

    Wiem, ze Wielkanoc zapasem ale zachcialo mi sie pierniczkow. Wiec zrobilam z 1/2 porcji. W smaku pyszne ale mialam problem z ciastem. Bylo malo elastyczne, rwalo sie przy walkowaniu. Zastanawiam sie co zrobilam zle.

  8. Maria
    | Odpowiedz

    Upiekłam te pierniczki wczoraj z podwójnej porcji…czyli duuuużo. 😉
    Musiałabym je zamknąć w sejfie i jeszcze groźnego psa przy nim zostawić, żeby zostało cokolwiek na święta. Czarno to widzę. 😉 Jednym słowem są pyszne! Dziękuję za przepis i pozdrawiam serdecznie. 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ha! U mnie jest to samo;) Co roku wymyślam nowe skrytki, a i tak w jakiś niewyjaśniony sposób znikają (świąteczny cud pierniczkowy;)) Cieszę się, że smakują i pozdrawiam równie serdecznie!

  9. Maria
    | Odpowiedz

    Upiekłam te pierniczki wczoraj z podwójnej porcji…czyli duuuużo. 😉
    Musiałabym je zamknąć w sejfie i jeszcze groźnego psa przy nim zostawić, żeby zostało cokolwiek na święta. Czarno to widzę. 😉 Jednym słowem są pyszne! Dziękuję za przepis i pozdrawiam serdecznie. 🙂

  10. Kasia
    | Odpowiedz

    Wyszły pyszne 🙂 Dziękuję 🙂

  11. Ela
    | Odpowiedz

    Super, pierniczki są pyszne 🙂
    A przy tym ile wspólnej zabawy 🙂
    DZIĘKUJEMY, za ten i za wiele innych przepisów 🙂

  12. Emila
    | Odpowiedz

    Witam. Mam problem wczoraj piekłam ciastka z tego przepisu wyszły pyszne a dziś piekłam po raz drugi z poczwórnej porcji i strasznie czuć w nich sodę do tego stopnia że aż szczypie w język. Gdzie popełniłam błąd.

  13. Nina
    | Odpowiedz

    Dziękuję za przepis, pierniczki wyszły super, a pierwszy raz robiłam tego typu ciastka 🙂 Obok tych pierniczków, ciastka imbirowe i syrop imbirowo-cynamonowy to niezapomniane słodkie smaki naszych Świąt 2015 🙂

  14. ema
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, to najlepsze pierniczki, jakie upiekła… moja 14-letnia córka. Zajadała się nimi w czasie świąt cała nasza patchworkowa rodzina, bo znaleźliśmy je w prezencie pod choinką. 🙂 Przepis rewelacyjny. Pozdrawiam serdecznie i dołączam do grona Pani fanów.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ale super! Pociecha z córki rośnie:) Cieszę się, że smakowały i serdecznie zapraszam do buszowania wśród przepisów -mam nadzieję, że niejeden przydanie Wam do gustu:)
      Pozdrawiam serdecznie,
      MaGda

  15. Paulina
    | Odpowiedz

    Wczoraj zrobiłam, przepyszne!
    Czy wie ktoś, ile te pierniczki mają kalorii w 100g?

  16. natalia
    | Odpowiedz

    witam, Pani Madziu czy miod ma byc sztuczny plynny?? dzieki za odpowiedz:)

  17. Monika
    | Odpowiedz

    Pierniczki wyszły cudownie pyszne… już po godzinie leżakowania w pudełku nabrały cudownej miękkości… po prostu rewelacja 🙂 będą one moim hitem na te święta, dziękuję i pozdrawiam Monika.

  18. Mno
    | Odpowiedz

    Witam
    „Napaliłam” się na te pierniczki jak szczerbaty na suchary. Zrobiłam ciasto zgodnie z przepisem ale nie mogłam połączyć składników. W/g mnie za mało składników mokrych. Dodałam 1/2 szklanki letniego mlekai udało się. Zamiast kakao dodałam tarta czekoladę /2 łyżki gorzkiej, wedlowskiej z braku kakao/.Może to powód powyższych trudności. Zabieram sie za pieczenie. Podzielę sie efektem wkrótce.
    Pozdrawiam, życząc wspaniałych smakowitych świat.

  19. Daria
    | Odpowiedz

    Witam! Bardzo poproszę o informacje w jakim trybie Pani piecze pierniczki( termoobieg czy bez). Często mój piekarnik zbyt mocno wysusza wypieki a przy piernikach to bardzo istotne. Z góry bardzo dziękuje za odpowiedź.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Piekę bez termoobiegu, zawsze góra-dół. Aż sprawdziłam, bo zazwyczaj takie info daję w przepisie, tymczasem rzeczywiście w zabieganiu przedświątecznym jakoś mi to umknęło lub przyjęłam to za pewnik. Już dopisałam w tekście -dzięki:)

  20. Ania
    | Odpowiedz

    Pierniczki wyszły super! Prawdę mówiąc, to pierwsze pierniczki, które mi się udały. Teraz już zawsze będę je robić na święta <3
    Z podanych proporcji wyszło mi dokładnie 150 małych pierniczków. Ładnie wyrosly, nie straciły kształtu. Dziękuję za rewelacyjny przepis 🙂

  21. Sylwia
    | Odpowiedz

    Jeśli chce zrobić połowe porcji, to wszystkie porcje składników zmniejszam o połowe?

  22. Gabriela
    | Odpowiedz

    Pycha…….pycha…..serdecznie dziekuje Pani Madziu za ten przepis……wlasnie zajadam…….

    Radosnych i spokojnych,

    pełnych ciepła i nadziei

    Świąt Bożego Narodzenia

    oraz wszelkiej pomyślności,

    osiągnięcia sukcesów, cierpliwości

    i wytrwałości w realizacji planów

    w nadchodzącym 2016 roku

  23. Marta
    | Odpowiedz

    Wyszły pyszne!
    Bardzo dziękuję za przepis:)

  24. Anna
    | Odpowiedz

    Czy miód koniecznie musi być płynny ? Mam taki prawdziwy i zrobił sie twardy. Moge go wykorzystać ?

    • Asia
      | Odpowiedz

      Ja również dołączam się do pytania 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, bo on podczas podgrzewania stanie się płynny:)

  25. Natalia
    | Odpowiedz

    Czy można dodać więcej przyprawy do piernikow ? Tu jest tylko parę łyżek a widziałam u Pani bardzo podobny przepis gdzie były aż dwie paczki

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Zależy jakie „ostre” mają być -ten z 2 paczkami też można zrobić w wersji tylko z jedną i jest ok. Zatem i tu jak najbardziej można dać więcej przyprawy:)

  26. Ewa
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, ile dni pierniczki powinny leżeć w pojemniczku żeby były mięciutkie? Czy 5 dni im wystarczy?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, spokojnie tak. A jeśli z różnych powodów nie zmiękną tak, jak chcemy, to wystarczy włożyć kawałek jabłka lub skórki od jabłka razem z nimi do pudełka i wtedy szybciej miękną (nawet następnego dnia). W takim przypadku skórkę układam na ciastkach z góry, ale folii alu, by nie zamoczyła pieników.

  27. Martyna
    | Odpowiedz

    Pani Magdo czy mogę do tego przepisu użyć mąki pszennej razowej?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie próbowałam, ale gdybym stała przed takim dylematem, to pewnie podjęłabym decyzję na tak (choć znając siebie, to najpierw pewnie na mniejszej porcji np. z połowy składników;))

  28. Ewka
    | Odpowiedz

    Pani MaGdo, jest pani genialna! Zrobiłam pierniczki pierwszy raz w życiu, jedyna zmiana to, ze użyłam mąki żytniej razowej zmieszanej z resztą pszennej (miałam tylko troszkę, bo prawie nie używam). Wyszły super, mój mąż też zachwycony. Szczerze mówiąc mnie oczarowały takie super twarde troszkę po upieczeniu, chyba resztę zasuszę :-))) Czy ma pani jakiś pomysł na lukier bez cukru pudru (cukru normalnie wcale nie używamy)? Może zmielić ksylitol albo erytrytol?
    Dziękuję i życzę radosnych świąt.

  29. Monika
    | Odpowiedz

    Czy to są zmodyfikowane pierniczki siostry Beaty, czy inne? Różnią się w smaku od tamtych?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Są podobne, ale jednak nieco inne (w smaku wg różnią się, także chłopcy od razu wyczuwają które są które, ale lubią jedne i drugie)

      • Monika
        | Odpowiedz

        Bardzo dziękuję za odpowiedź. W takim razie muszę sprawdzić, które lepsze 🙂
        Miłego dnia 🙂

  30. Ela
    | Odpowiedz

    Super przepis 🙂 dziś robiłam pierniczki z córcią i są przepyszne! Nareszcie nam wyszły

  31. Grażyna
    | Odpowiedz

    Właśnie piekę te schowam na święta zjemy tą krajankę co została po wykrawaniu.

  32. Magda
    | Odpowiedz

    Bardzo smakują .Ja jeszcze dodałam odrobinkę ekstraktu pomarańczowego.

  33. Magda
    | Odpowiedz

    Witam
    Właśnie upiekłam pierniczki. Mam pytanie odnośnie stężenia po upieczeniu. Po 8 minutach ciasteczko jak dotykałam z wierzchu było bardzo miękkie takie ma być.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, zaraz po upieczeniu są miękkie. Potem stwardnieją, a potem znowu zmiękną/skruszeją:)

  34. edyta
    | Odpowiedz

    Pani Magdo pyszne pierniczki,robiłam wczoraj córcia podjadała jeszcze ciepłe,aż napisała do Pani,żeby powiedziec jakie pyszne.Dzieki za kolejny pyszny przepis,pozdrawiam.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Widziałam i odpisałam (jeśli dobrze kojarzę osoby, ale chyba tak, bo zbieg okoliczności byłby zbyt duży;)) Cieszę się, że smakowały! Pozdrowionka:)

      • edyta
        | Odpowiedz

        tak to moja córka dobrze pani skojarzyła,bede robiła druga porcje,bo mało już zostało,pozdrawiam☺

  35. Renia
    | Odpowiedz

    Czy moge te pierniczki uzyc na choinki? Zgubilam przepis na ciast i jestem ciekawa, czy to sie nadaje. – wykrawam 7 gwiazdek roznych wielkosci i ukladam jedna na drugiej – sklejam lukrem.

    Bardzo dziekuje.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nada się -sprawdzone:)

  36. Jolanta
    | Odpowiedz

    Dodam jedną radę do przechowywania pierniczków: wkładamy je do pudełka razem z suszonym jabłkiem. Będą przez to długo świeże. Polecam.

  37. Maria
    | Odpowiedz

    Pierniczki pyszne.Mój syn właśnie sie nimi zajada,a w szczególnosci smakuje mu krajanka.Chyba przed swiętami czeka mnie zrobienie jeszcze jednej porcji…

  38. Patrycja
    | Odpowiedz

    Czy te pierniki są miękkie czy bardziej kruche?

  39. Irena
    | Odpowiedz

    Zrobiłam dzisiaj 1 raz w życiu!!!:-D pierniki wg właśnie Pani przepisu (ciasto mi się trochę kruszyło, ale jakoś je tam posklejałam :-P)i jestem meega zadowolona, moi bliscy również :-).Dziękuję, za KOLEJNY przepyszny przepis.
    Ps. gratuluję książki:-)

  40. Nina
    | Odpowiedz

    Właśnie robię świąteczne pierniczki wg tego przepisu i pomocy ciasto się klei jest nie wałkowania ! Dosyć długo wyrabiam i nic nie można ściągnąć z palców.pozdrawiam Nina

    • Weronika
      | Odpowiedz

      Czy dobrze przestudziłaś tłuszcz z miodem? może to jest problem. Ja moje ciasto dałam jeszcze dla pewności do lodówki ( nie wiem czy dobrze) właśnie się chłodzi i będę przystępować do produkcji pierniczków. Mam nadzieję, że wyjdą pyszne!

  41. Kasia
    | Odpowiedz

    Pani Madziu, jak długo można przechowywać takie pierniki? Jeśli zrobię je 2 tygodnie przed świętami to nic się z nimi nie stanie?

  42. Basia
    | Odpowiedz

    Pani Madziu.Gratuluję wydania książki. Właśnie dziś ją odebrałam i teraz znalazłam chwilę żeby ja przejrzeć bardziej szczegółowo i już się cieszę.Pozdrawiam serdecznie.

  43. Bogusia
    | Odpowiedz

    Pierniczki zrobiłam już dwa razy. Znikają w mgnieniu oka. Z mąki żytniej pieką się ok 9-10 minut. Polecam dla tych co nie mogą pszennej.

    • Ewelina
      | Odpowiedz

      a co zamiast pudru? stewia?

      • Bogusia
        | Odpowiedz

        Ze względu na alergię na cukier w domu używamy ksylitolu lub: miód, syrop ryżowy, daktylowy, klonowy.

  44. Justyna
    | Odpowiedz

    Polecam patencik z rurką do napojów jako wykrojnik dziurek w piernikach.Niezbyt blisko brzegu, tak ok. 1 cm. Nie zapieka się, a później łatwo przeciągnąć wstążkę sznureczek itp

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję! Znam, stosuję, potwierdzam -to działa:)

  45. Izabela
    | Odpowiedz

    Pani Madziu, ogromne gratulacje z powodu książki!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję! Mam nadzieję, że będzie przydatna, bo starałam się w niej o mega praktyczne podejście do tematu, takie do wykorzystania „od zaraz”:)

  46. Patka
    | Odpowiedz

    Jutro będę robić moje pierwsze pierniczki ^^. Składniki są! Motywacja jest! Dziękuję za przepis 🙂

  47. Ciastkarka
    | Odpowiedz

    Racja.. I mam wielki dylemat,bo 399 zł to nie mała suma. 😉 jeżeli można wiedzieć to jakiej firmy p.Magdo jest mikser i ile kosztował?
    Jak by co to niech pani pisze mi na e-mail:natalia3262@o2.pl

  48. ciastkarka
    | Odpowiedz

    Pierniczki wyglądaj fantastycznie i zapewne świetnie smakują :)Na pewno wypróbuję.

    Mam pytanko,w lidlu niedługo za 399 będzie robot planetarny marki silvercrast i zastanawiam się czy kupić,co pani sądzi o takim robocie z markietu?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie wiem:( Musiałabym wypróbować -jaką ma moc, jakie ciasta udźwignie, itp. Na ślepo trudno powiedzieć:(

    • KasiaP
      | Odpowiedz

      Rok temu wybierałam robot i też się nad nim zastanawiałam. Moc niby 1300W ale to chyba nie wszystko bo KitchenAid ma zdaje się 300W i wszyscy chwalą, że bardzo dobry. Ja nie doszłam o co chodzi z tą mocą i co jeszcze trzeba brać pod uwagę, żeby faktycznie robot radził sobie z cięższym ciastem – kierowałam się bardziej opiniami użytkowników. Jeśli chodzi o ten z Lidla to bałam się braku dostępności części zamiennych i jak na razie nie ma możliwości, żeby go rozbudować o inne przystawki, a na tym mi zależało. Kupiłam w końcu Bosch Mum i jestem zadowolona jak do tej pory.
      U nas dziś też pierniczki, choć z innego przepisu – dzieci właśnie się bawią w ozdabianie.
      Hojnego Mikołaja życzę!

      • Ciastkarka
        | Odpowiedz

        KasiaP dziękuję,że mi pomogłaś 😉 jednak się powstrzymam i zostanę przy 2-dwóch moich ręcznych mikserach. 🙂 a na planetarny przyjdzie jeszcze pora 😉
        Tak samo będę robić te pierniczki 😉

        • KasiaP
          | Odpowiedz

          Proszę bardzo, na pewno nie warto się śpieszyć przy wyborze. Powodzenia!

    • mamma
      | Odpowiedz

      kupiłam ten z lidla i bardzo sobie chwalę 🙂