Pełnoziarnista babka rumowa z orzechami

z 14 komentarzy

Pełnoziarnista babka rumowa z orzechami Pełnoziarnista babka rumowa z orzechami

Zapraszam na pyszną babkę rumową z orzechami. Jest wilgotna, przyjemnie orzechowa i delikatnie (w dobrym tego słowa znaczeniu) rumowa. Jest także wyjątkowo prosta! Babkę można i piec, i gotować –sprawdziłam obie wersje i obie rozpisuję szczegółowo poniżej. Moim faworytem jest zdecydowanie babka gotowana. Raz, że taka bardziej wilgotna, dwa, że chyba dłużej zachowuje świeżość, choć mam świadomość, że to może być subiektywna ocena, bo jestem w fazie zachwytu nad formą do gotowania.

Po prezentacji naszej babki gotowanej sporo osób pytało czy można ją uzdrowić tj. podmienić na zdrowszą mąkę, dodać olej, itp. Nie czekałam długo, tylko -póki jeszcze przed świętami- od razu to sprawdziłam. I odpowiedź brzmi: można. W tym roku zatem na pewno ugotuję ją na Wielkanoc i będziemy cieszyć się jej wersją oraz wariantem orzechowo-rumowym na pełnej mące. Taka babka smakuje naprawdę świetnie (wg mnie chyba nawet jeszcze lepiej niż ta na jasnej mące). Spróbujcie:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić pulchną, przyjemnie wilgotną babkę rumowa z orzechami na mące pełnoziarnistej:) Zapraszam do obejrzenia!

Pełnoziarnista babka rumowa z orzechami

czas przygotowania: ok. 10 minut + 60-70 minut gotowania
/proporcje z oryginału na całą babkę: zwykłym kolorem :: proporcje na mniejszą, z połowy składników ilości: na czerwono/

pojemność mojej formy na babkę: ok. 2 litry (wlałam wodę i zmierzyłam), wymiary: wysokość 14,5 cm, średnica dna 13,5 cm, średnica góry 16,5 cm

  • 3 garście orzechów (u mnie: mieszanka, ale lubię też tylko same migdały) :: 1 spora garść orzechów
  • 6 jajek :: 3 jajka
  • 200 ml oleju :: 100 ml oleju
  • 1 szklanki cukru :: 1/2 szklanki cukru brązowego
  • 1 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej :: 1/2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 szklanki mąki ziemniaczanej :: 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 100 ml rumu białego lub złoty (u mnie: złoty) :: 50 ml rumu
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia :: 3/4 łyżeczki proszku
  • polewa:
    – lukier: http://skutecznie.tv/2012/06/lsniacy-i-gladki-lukier-waniliowy :: na małą babkę lukier ze 100 g cukru pudru
    – roztopiona czekolada
    – cukier puder

W prezentowanej wersji gotowałam babkę z połowy porcji (z ilości na czerwono).

Formę do gotowania babki smaruję masłem. Nie przyprószam mąką ani bułką, samo masło, ale dość grubo, by babka bezproblemowo wysunęła się później z formy.

Zaczynam od orzechów –siekam je dość drobno, w zasadzie tak, jak chcę je mieć posiekane w cieście.
Do tej babki chcę by były dość drobne, ale nie zmielone na mączkę, tylko tak, by małe kawałki były jednak jeszcze wyczuwalne.

W dużym garnku zagotowuję wodę. Garnek taki, by zmieściła się w nim forma do babki i aby można było go przykryć z nią w środku. Wody tyle, by zanurzyć w niej formę do połowy jej wysokości.

Jajka rozbijam na białko i żółtko. Białka ubijam mikserem na wysokich obrotach na pianę. Odstawiam na bok.

Żółtka miksuję z cukrem na puszysto –porządnie, kilka minut, aż cukier rozprowadzi się w żółtkach, a całość nabierze objętości. Do żółtek dodaję olej i lejąc cienkim strumieniem, miksuję. Wsypuję obie mąki tj. pszenną i ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia i dolewam rum. Całość starannie miksuję. Na koniec dodaję pianę z białek oraz posiekane orzechy i delikatnie mieszam (ja mikserem na wolnych obrotach).
Uwaga: ciasto będzie bardziej płynne niż to na białej mące i maśle, bo dodałam tu olej oraz rum, czyli więcej składników płynnych. Bardziej płynna konsystencja jest w porządku, nie wpływa na finalny efekt.

Ciasto wlewam do natłuszczonej formy, zamykam, wstawiam do gotującej wody, przykrywam i gotuję pod przykryciem przez 60 minut (dużą tj. z całej porcji przez 70 minut) od chwili zagotowania wody.
Ja po prostu wstawiam do już gotującej, czekam aż się ponownie zagotuje (bo forma ją nieco ostudzi), wtedy przykrywam i od tej chwili liczę czas.

Po ugotowaniu wyjmuję z wrzątku i od razu otwieram formę, by babkę odparować. Od razu też wyjmuję ją z formy i przekładam na talerz –odwracam formę do góry dnem i babka sama się z niej wysuwa. Zostawiam, aż ostygnie i dekoruję lukrem.

Lukier we zasadzie dowolny –ja zdecydowałam się na gładki i lśniący lukier waniliowy: http://skutecznie.tv/2012/06/lsniacy-i-gladki-lukier-waniliowy, bo raz, że pięknie wygląda na tej babce, a dwa dobrze pasuje. Lukier można podmienić na roztopiona czekoladą lub polewę czekoladową lub po prostu posypać babkę cukrem pudrem. Nam najbardziej smakował lukier. Polewam od góry, czekam aż lukier spłynie, oblewając wypiek lśniącą glazurą i posypuję siekanymi orzechami. Czekam aż zastygnie i gotowe, można porcjować. Babka jest pyszna, znika dość szybko, ale zachowałam kilka kawałków na potrzeby testów i trzeciego dania smakuje nadal wyśmienicie;)
W wersji pieczonej nie próbowałam tego testu nie robiłam, więc nie wiem jak zachowa się po kilku dniach. Podejrzewam, że klasyczna babka tj. lekko sczerstwieje, ale będzie dobra.

Opcja w piekarniku:
Piekłam z normalnej ilości (tj. 6 jajek, ilości na czarno) w klasycznej formie do babki, choć wyszłaby też w keksówce o wymiarach 25 cm x 11,5 cm

Wszystko tak samo, tylko babkę piekę w natłuszczonej i przyprószonej bułka tartą formie (do babki lub w keksówce).

Ciasto przelewam do przygotowanej formy i wstawiam do nagrzanego do 180 st. C piekarnika. Piekę na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra-dół przez ok. 50 minut. Pod koniec pieczenia uważnie obserwuję, by zdecydować o ew. skróceniu lub przedłużeniu czasu pieczenia (każdy piekarnik grzeje nieco inaczej;)).

Kiedy babka przeszła test „suchego patyczka” (po wbiciu w ciasto pod koniec pieczenia jest on suchy;)), wyłączam grzanie, wyjmuję ciasto z piekarnika i zostawiam do ostygnięcia.
Ja po lekkim przestygnięciu wyjmuję babkę z formy i studzę do końca już poza blachą, ustawiając ją po prostu na metalowej kratce-ruszcie.

W tej wersji dekorowałam roztopioną czekoladą. Smakowała i to bardzo, ale z lukrem chyba bardziej przypadła nam do gustu:)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

14 komentarzy

  1. Asia
    | Odpowiedz

    Zrobilam ale mi nie smakowala.

  2. Anna
    | Odpowiedz

    Pani Magdo czy sadzi Pani, ze jesli dam malibu zamiast rumu to babka bedzie zjadliwa? Czy moze zbyt mdla? Bardzo prosze o porade.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie wiem:( Powinno być ok, bo rum można pominąć i też jest ok -kiedyś sprawdzałam;)

      • Anna
        | Odpowiedz

        Ok to sprobuje. Tylko odejme troche cukru bo malibu jest slodkie.

  3. Beata
    | Odpowiedz

    To kolejny Twój przepis, który zagości na stałe w naszym domowym menu. Rano przygotowałam jedna babkę, a wieczorem musiałam zrobić drugą – błyskawicznie znika ze stołu 🙂

  4. Mała
    | Odpowiedz

    Moja rumowa babka właśnie się piecze. Już nie mogę się doczekać aż jej spróbuję. Formę kupiłam na allegro i przyszła na drugi dzień. Jak nam się spodoba babka to na święta będą ze dwie! 🙂 Wielkie dzięki za ten przepis. Upraszam się o więcej gotowanych babek.

  5. Magdalena
    | Odpowiedz

    Pani Magdo – ile dać kropel aromatu rumowego zamiast rumu ? Nie udało mnie się dostać, a chcę wypróbować babkę. Formę kupiłam dość szybko i … Czas na wypieki 🙂 Pozdrawiam moje najlepsze kulinarne źródło inspiracji, o którym opowiadam wszystkim 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Hmmm, z aromatem nie próbowałam, ale generalnie jak do innych babek czy ciast tj. najczęściej „na oko” chyba;) Tak, żeby babka nie była za bardzo aromatyzowana (=tak, jak lubisz). Ps. Dziękuję za miłe słowa! Cieszę się, że przepisy się podobają:)

  6. Sylvia
    | Odpowiedz

    Jestem nowa fanka Twojego blogu i filmikow i z podziwem pieke i gotuje razem z Toba. Dotad wszystkie dania wychodza znakomite. Nie mam jak gotowac wypieku wiec bede piec w piekarniku. Czy ta babke piecze sie tyle samo czasu w malych foremkach na male babeczki do swiecenia?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję za miłe słowa! Zapraszam, zaglądaj kiedy tylko masz ochotę, będzie mi bardzo miło:)
      Co do foremek: nie wiem jakiej wielkości masz foremki, bo moje zapewne są inne, ale małe ZAWSZE krócej -najlepiej do zrumienienia i do suchego patyczka.

      • Sylvia
        | Odpowiedz

        Dziekuje za rade. Foremki mam takie jak pani, silikonowe na mufinki oraz podobnej wielkosci o innych ksztaltach (kwiatow). Prawie codziennie teraz gotuje z Pania, wczoraj zrobilam pomidorowke ale na ostro, bo rodzine dopadlo wiosenne przeziebienie i smakuje nam znakomicie, dodatek wiekszej ilosci chili i czosnku czysci nasze drogi oddechowe bardzo skutecznie; dzis robie sernik na jutrzejsze urodziny meza, bo taki chcial, a takze bedzie jak znalazl na swieta wielkanocne jesli go nie zjemy w calosci. Babeczki robie wg Pani przepisu do koszyczka i na stol. Robie wczesniej na wypadek gdyby mi cos nie wyszlo, ale jak dotad Pani przepisy udaja mi sie doskonale. Zdrowych i spokojnych swiat Wielkanocnych!! Korzystam z Pani porad o organizacji czasu w Excellu (uzywam Google Sheets by kazdy z czlonkow rodziny mial do pliku dostep z telefonu czy komputera)- bardzo, bardzo przydatna rada!!! Serdecznie dziekuje, bo planowanie to tez moj konik i ta metoda bardzo mi sie podoba. Chetnie obejrze podobny filmik na temat organizacji swiat wielkanocnych czy innych wydarzen. Mam nadzieje obejrzec wszystkie Pani filmiki i kazde danie zrobic w domu. Jeszcze raz serdecznie dziekuje i pozdrawiam z Polnocnej Karoliny!!

  7. joanna
    | Odpowiedz

    Madziu, czy ta babka udałaby się w wersji bezglutenowej(mąka ryżowa, kukurydziana i ziemniaczana)pieczonej? Serdecznie pozdrawiam
    P.S.Strona super, szkoda, że nie można bezpośrednio przypinać ulubionych przepisów na Pintreście.

    • Małgorzata
      | Odpowiedz

      Madziu mam formę taką jak Twoja,czy mogę w niej zrobić ciasto z całego przepisu?bardzo proszę o odpowiedź?pozdrawiam i życzę miłego dnia….Małgoś

      • MaGda
        | Odpowiedz

        Powiem szczerze, że na razie testuję na połowach ciast:( Ale będę w niej piekła/gotowała całą na Wielkanoc, to wtedy dopiszę. Ja na pewno podejdę do tematu, bo miejsce na wyrośnięcia ciasta jest i powinno być wg mnie ok.