Dziś mam dla Ciebie przepisy na Wigilię na 5 wytrawnych potraw –klasyczne, tradycyjne, pyszne i przedstawione krok po kroku.
Zbliżają się święta, więc przygotowałam zestaw wigilijnych klasyków, które w tym roku mogą pojawić się na świątecznym stole. W tym odcinku w kierunku wytrawnym, w kolejnym –na słodko. Same sprawdzone przepisy, od lat smakują i w zasadzie bronią się same, więc smacznego:)
Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić przepisy na Wigilię, 5 wytrawnych potraw krok po kroku, czyli aż 5 sprawdzonych przepisów na Wigilię i rodzinne spotkania:
Przepisy na Wigilię: 5 wytrawnych potraw krok po kroku
Nie wiem czy wszyscy znają prawdziwy domowy wigilijny barszcz z uszkami, nie taki z kartonika, ale robiony od podstaw. Najlepszy barszcz wigilijny robi się na kiszonych burakach. Zaczynamy więc od nich.
Przepisy na Wigilię –KISZONE BURAKI
czas: 15-20 minut + czas kiszenia (3-6 dni)
/proporcje na 2 duże słoiki/
- ok. 2 kg buraków
- 3-4 ząbki czosnku
- 2-3 łyżki gotowej przyprawy do kiszenia ogórków (tj. suszone dodatki do kiszenia: koper, czosnek, chrzan, pieprz czarny, liść laurowy)
- letnia, przegotowana woda –tyle, by zalać buraki tak, by schowały się pod lustrem wody
- sól –ok. 1 łyżeczka na 1 duży słoik
- opcjonalnie: kawałek chleba pieczonego na zakwasie (ale takiego prawdziwego na zakwasie!) lub łyżka „wody” znad zakwasu chlebowego czy żurkowego
Najpierw słoiki –biorę duże, o dużej średnicy otworu. Dokładnie je myję i wyparzam, po czym odstawiam na bok i szykuję buraki.
Obieram i płuczę w zimnej wodzie, ale można je także przygotować bez obierania tj. dobrze wyszorować i oczyścić oraz odciąć zdrewniałe końcówki. Tak przygotowane kroję w mniejsze kawałki –plastry, ćwiartki, ósemki… Jeszcze raz płuczę w zimnej wodzie i w miarę dokładnie odsączam.
Teraz układam buraki w słoikach, ściśle, jeden obok drugiego, mocno dociskając, żeby nie było dużych pustych przestrzeni. Obieram czosnek, każdy ząbek nacinam u nasady w krzyż, żeby lepiej oddał aromat, i wciskam między buraki –po mniej więcej 2 ząbki na słoik.
Posypuję z wierzchu przyprawą do kiszenia ogórków (mniej więcej 1 łyżka na słoik) oraz solą (mniej więcej po łyżeczce na słoik).
Na wierzchu układam kawałek chleba na zakwasie albo wlewam po łyżce wody znad zakwasu chlebowego czy żurkowego. Jeśli nie chcę używać ani chleba, ani zakwasu, to po prostu tego nie dodaję –ale wtedy nie pomijam soli, bo to ona tutaj mocno wspiera kiszenie.
Całość zalewam letnią, przegotowaną wodą –tak, by buraki całkowicie schowały się pod lustrem wody. Sprawdzam, czy nic nie wystaje ponad powierzchnię.
Słoiki zakręcam i odstawiam w ciepłe, ciemne miejsce –to ciepło jest naprawdę ważne. Kiszą się zwykle od 3 do 7 dni. Co jakiś czas sprawdzam zalewę. Kiedy zawartość słojów ma przyjemny, kwaśny, lekko winny smak, buraki są gotowe.
Po ukiszeniu odcedzam z przypraw i czosnku, buraczany zakwas (wraz z burakami) zlewam do czystych słoików i przechowuję w lodówce. Można do kilku tygodni, choć u nas zwykle schodzą szybciej: do barszczu, do sałatki, do chrupania albo po prostu jako „barszczyk” do picia.
I jak już mam ukiszone buraki, mogę zrobić barszcz.
Przepisy na Wigilię –BARSZCZ NA ZAKWASIE. BARSZCZ WIGILIJNY NA KISZONYCH BURAKACH
czas: ok. 20 minut (jeśli mam już ugotowany wywar, jeśli nie, trzeba doliczyć czas na jego ugotowanie)
/proporcje na 2-3 litry zupy/
- 2-3 kiszone buraki oraz zalewa, w której się kisiły (ilość zależy od naszego smaku i tego jak kwaśny barszcz lubimy)
- wywar warzywny –dowolny ulubiony, poniżej przykładowe proporcje, z których często korzystam:
– 2-3 litry wody
– 2 marchwie
– 1 pietruszka (korzeń)
– kawałek selera (korzeń)
– 1 średni por (odcinam większość zielonych liści)
– 1 średnia cebula
– sól, ziarna czarnego pieprzu, liść laurowy i ziele angielskie - kilka suszonych grzybów
- 1 łyżeczka majeranku
- sól oraz pieprz –do smaku
Zaczynam od wywaru warzywnego. Do dużego garnka wlewam wodę, dodaję obrane warzywa: marchew, pietruszkę, kawałek selera, por (białą część) i cebulę. Wrzucam też liść laurowy, ziele angielskie i ziarna czarnego pieprzu. Gotuję na małym ogniu do miękkości warzyw. Gotowy przelewam przez sito. Warzywa wykorzystuję np. na sałatkę jarzynową, a wywar solę do smaku i ponownie przelewam do garnka. I teraz zaczynam gotowanie barszczu:)
Do garnka z wywarem dodaję kilka suszonych grzybów oraz 2-3 kiszone buraki (można je przekroić na kawałki). Gotuję na małym ogniu około 15 minut, aż grzyby zmiękną, a buraki stracą barwę. Po tym czasie wyłączam grzanie.
Dolewam buraczany zakwas tj. zalewę, w której kisiły się buraki i całość finalnie doprawiam do smaku. Chcę uzyskać głęboką, buraczkową barwę i przyjemny, kwaskowaty smak. Zwykle wychodzi mniej więcej 1 część zakwasu na 2 części wywaru, ale naprawdę najlepiej robić to stopniowo, po prostu kosztując. I ważna rzecz: po dodaniu zakwasu, barszczu już nie gotuję. Jeśli będę go później podgrzewać, robię to delikatnie, tylko do pożądanej temperatury, bez doprowadzania do wrzenia, żeby nie stracił barwy. Moja babcia zawsze mówiła, że barszcz ma być kwaskowaty i pieprzny – i tego się trzymam. Na koniec w dłoniach rozcieram suszony majeranek, dodaję i doprawiam solą oraz pieprzem. Podaję na gorąco solo lub np. z uszkami czy z krokietami. W każdym wariancie smakuje bardzo dobrze!
To barszczyk gotowy, a skoro domowy barszcz, to nie może zabraknąć domowych uszek.
Przepisy na Wigilię –USZKA Z KAPUSTĄ I GRZYBAMI
czas: 50-60 minut
/proporcje na ok. 60 sporych uszek (o boku 5 cm)/
ciasto:
info: szklanka o poj. 250 ml
- 3 szklanki mąki orkiszowej lub pszennej
- 1 łyżeczka soli
- 1 szklanka bardzo ciepłej wody
- 1 łyżka oleju roślinnego lub miękkiego (bądź roztopionego) masła
farsz:
- ok. 500 g zimnej kapusty z grzybami, np. z tego przepisu: https://skutecznie.tv/2012/12/wigilijna-kapusta-z-grzybami
- 1 małą kromka chleba
- sól i pieprz –do smaku
Do miski wsypuję mąkę i sól, mieszam. Dolewam bardzo ciepłą wodę oraz olej albo roztopione masło i mieszam łyżką, aż woda połączy się z mąką i powstanie baza pierogowego ciasta. Wtedy przekładam je na stolnicę i zagniatam ręcznie: kilka minut, aż będzie gładkie, elastyczne i przestanie kleić się do rąk i do stolnicy.
Formuję kulę, przykrywam miseczką lub ściereczką i zostawiam 10 minut, żeby ciasto odpoczęło. W tym czasie szykuję farsz.
Mam już ugotowaną kapustę z grzybami z poprzedniego dnia (dobrze, żeby była zimna). Najpierw ją odsączam z nadmiaru wilgoci, ewentualnie delikatnie odciskam.
Następnie przepuszczam ją przez maszynkę do mielenia razem z kromką chleba (chleb „przepycha” maszynkę i dodatkowo zbiera trochę wilgoci z farszu). Jeśli nie mam maszynki, drobno siekam lub pulsacyjnie blenduję, pilnując, żeby farsz nie zamienił się w papkę. Tak przygotowaną doprawiam solą i pieprzem. Farsz powinien być zdecydowany w smaku i dość pikantny. Gotowe…
Wracam do ciasta. Dzielę je na części: jedną kładę na stolnicy, resztę trzymam pod przykryciem, żeby nie obeschło. Porcję, z którą pracuję, rozwałkowuję bardzo cienko –im cieniej, tym lepiej, ciasto jest podatne i elastyczne, nie rwie się ani nie lepi.
Rozwałkowane ciasto kroję w kwadraty –u nas mniej więcej 5×5 cm, bo lubimy większe uszka.
Na środek każdego kwadratu nakładam porcję farszu.
Składam ciasto nad nadzieniem, po przekątnej w trójkąt i bardzo dokładnie zlepiam brzegi. Ważne, żeby farsz nie wszedł między warstwy ciasta, bo wtedy uszka mogą się rozkleić w gotowaniu.
Następnie dwa dolne rogi trójkąta zawijam wokół palca i zlepiam ze sobą, a górny czubek lekko odginam, tworząc klasyczne „uszko”.
Gotowe uszka układam na lekko oprószonej mąką stolnicy i przykrywam ściereczką, żeby nie obsychały. Pod tę samą ściereczkę dokładam kolejne partie.
Jeśli gotuję od razu, w dużym garnku zagotowuję osoloną wodę. Wrzucam uszka partiami na wrzątek, delikatnie mieszam, żeby nie przywarły do dna, i gotuję około 3 minut od wypłynięcia. Wyjmuję łyżką cedzakową i podaję z barszczem.
Jeśli robię na zapas, mrożę surowe uszka: układam je w odstępach na desce lub talerzu wyłożonym ściereczką, wstawiam do zamrażarki. Kiedy zamarzną, przekładam do woreczków, szczelnie zamykam i trzymam w zamrażarce do Wigilii. Gotuję je potem bez rozmrażania: wrzucam na wrzącą, osoloną wodę i gotuję po prostu ciut dłużej –ale dalej: mniej więcej 3 minuty od wypłynięcia. Smacznego!
Przepisy na Wigilię –‘KIEŁBASA’ Z ŁOSOSIA W GALARECIE
(ryba w galarecie w trochę innej formie)
czas: 10 minut pracy własnej + 2-3 godziny na stężenie w lodówce (można na noc)
/proporcje na 1 ‘kiełbasę’ jak na zdjęciu, można podwoić lub potroić proporcje/
- 250 g łososia (filet bez skóry i ości)
- 3/4 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki słodkiej czerwonej papryki
- 1 łyżeczka suszonego koperku (lub 2-3 łyżeczki świeżo siekanego)
- 200 ml wody
- 3 łyżeczki żelatyny
Zaczynam od łososia. Filet pozbawiam skóry i ewentualnych ości, kroję w drobną kostkę i wkładam do garnka. Dolewam wodę, dodaję sól, słodką paprykę i koperek –u mnie zwykle suszony, ale może być też świeży, drobno posiekany.
Gotuję na wolnym ogniu, aż ryba straci surowość, a wywar się zagotuje (3-4 minuty). Mieszam bardzo delikatnie, by kostka, w którą kroiłam rybę pozostała w całości. Kiedy jestem pewna, że ryba jest już dobrze ugotowana, wyłączam grzanie.
Żelatynę wsypuję do osobnego naczynia i dolewam kilka łyżek gorącego wywaru z garnka. Dokładnie mieszam, aż całkowicie się rozpuści, bez grudek. Wtedy wlewam ją z powrotem do garnka z łososiem i wywarem, jeszcze raz delikatnie mieszam, rozprowadzając ją starannie i zostawiam w garnku do lekkiego przestygnięcia. Co jakiś czas mieszam, by nie stężała w garnku.
W tym czasie przygotowuję formę –na te ilości najczęściej kubek (300-400 ml) albo wąski garnuszek. Wykładam go starannie folią spożywczą, tak żeby folia wystawała poza brzegi. Dzięki temu później łatwo wyciągnę gotową „kiełbasę” –patrz dołączony video przepis.
Do tak przygotowanego naczynia wlewam przestudzoną rybę z wywarem, przykrywam folią, obciążam (np. deską lub płaskim talerzem) i wstawiam do lodówki na 2-3 godziny lub na noc, aż galareta stężeje.
Kiedy zastygnie, wyjmuję z naczynia, delikatnie ciągnąc za końce folii. Rozwijam i kroję ostrym nożem w plastry. Z uwag praktycznych: kroję spokojnie, nie dociskając zbyt mocno, żeby plastry zachowały formę.
Serwuję na zimno. Świetnie smakuje z zimnymi sosami np. chrzanowym, tatarskim, jogurtowo-koperkowym, itp. Albo po prostu jako dodatek do pieczywa. Smakowita i niebanalna alternatywa dla klasycznej ryby w galarecie.
…oczywiście można ją robić częściej, nie tylko na Wigilię. Smacznego;)
Przysłowiowy groch z kapustą zna chyba każdy, tradycyjną potrawę wigilijną już nie. Jada się go tylko w niektórych regionach, ale naprawdę warto spróbować. A że doskonały groch z kapustą robiła moja babcia, to teraz pojawi się właśnie jej przepis.
Przepisy na Wigilię –GROCH Z KAPUSTĄ
czas: do 60 minut (zależy jak miękka ma być kapusta) + czas namaczania grochu (kilka godzin lub na noc)
/proporcje na średniej wielkości garnek/
- 1 szklanka grochu –u mnie: połówki
- zimna woda do namoczenia i gotowania grochu –tyle, by groch był zakryty i nie uzupełniam jej podczas gotowania
- 500 g kiszonej kapusty
- 5 kulek czarnego pieprzu
- 3-4 kulki ziela angielskiego
- 1 liść laurowy
- zimna woda do podlania i gotowania kapusty –tyle, by była zakryta i co jakiś czas trzeba ją uzupełniać, by cały czas była na dnie garnka
- 1 średnia cebula
- 2 łyżki oleju lub oliwy
- 2 łyżki mąki
- przyprawy –do smaku i wg własnych upodobań, poniżej moje proporcje:
– do wody, w której gotuje się groch: • ok. 1/3 łyżeczki soli
– do już połączonej kapusty z grochem: • 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu • 1/4 łyżeczki kminku (rozgniatam go lekko w moździerzu lub trzonkiem ciężkiego noża) • 1 łyżeczka majeranku
Zaczynam dzień wcześniej od grochu. Wsypuję go do miski, kilka razy płuczę w zimnej wodzie, aż przestanie być mętna. Zalewam czystą, zimną wodą i zostawiam do namoczenia na kilka godzin, najlepiej na noc.
Następnego dnia: kiszona kapusta. Najpierw jej próbuję. Jeśli jest bardzo kwaśna, krótko przepłukuję w zimnej wodzie, ale nie przesadzam, bo to ma być danie z kwaśnej kapusty.
Kapustę z grubsza siekam, żeby nitki były krótsze i przyjemniejsze do jedzenia. Posiekaną przekładam do garnka, dodaję liść laurowy, kulki pieprzu oraz ziela angielskiego. Dolewam tyle wody, żeby kapusta była przykryta, i gotuję na małym ogniu, pod „uchylonym przykryciem”, aż kapusta będzie miękka (30-60 minut).
Mniej więcej 15 minut przed końcem gotowania kapusty (gdy jest już prawie miękka), w drugim garnku wstawiam do gotowania groch. Gotuję go w wodzie, w której się moczył, na małym ogniu, bez przykrycia. Pilnuję, żeby wody było tyle, by groch był cały czas przykryty. W razie potrzeby delikatnie uzupełniam, ale nie za dużo. Gotuję, aż będzie miękki, ale się nie rozgotowany –u mnie mniej więcej 15 minut od zagotowania (czas zależy od grochu). Dopiero pod koniec gotowania dodaję sól do wody, w której się gotuje.
Do już miękkiej kapusty dodaję ugotowany groch: całą zawartość garnka wraz z wodą, w której się gotował (nie będzie jej dużo, bo odparowała). Dokładnie mieszam i gotuję jeszcze chwilę razem na małym ogniu, bez przykrycia.
W tym czasie szykuję cebulę: obieram i kroję w półtalarki lub w piórka. Na patelnię dodaję olej i kiedy jest mocno gorący, dodaję cebulę i smażę na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając, aż cebula się zrumieni. Wtedy dodaję mąkę i mieszam, smażąc na jasnobrązową zasmażkę.
Dodaję ją do garnka z kapustą i grochem, dokładnie mieszam i chwilę razem gotuję, aż mąka straci surowość.
Na koniec doprawiam, dodając czarny pieprz, kminek i majeranek. Mieszam, kosztuję i jeśli trzeba, dosalam.
Najlepiej smakuje następnego dnia, po odgrzaniu. Spokojnie zatem można ugotować wcześniej (nawet 2- 3 dni), po schłodzeniu przechowywać w lodówce, a w dniu podania tylko podgrzać.
Serwuję na gorąco, zwykle z pieczywem. Nietypowe, ale bajecznie pyszne, spróbujcie!
Mam nadzieję, że przepisy się przydadzą. Daj znać, który zrobisz jako pierwszy, a jeśli lubisz domowe sałatki, zerknij na ►Wigilijna kapusta z grzybami lub na ►Domowe mięsa na święta. I pasztet bezmięsny.
Smacznego!
Zapraszam też na domowe serniki! Super na święta, ale domowy sernik zawsze i w każdej odsłonie ma w sobie coś wyjątkowego😊
…zwykle kojarzy się z chwilą przyjemności, ale często myślimy, że jego przygotowanie musi być czasochłonne i skomplikowane. A to nieprawda. Sernik może być prosty, szybki i zawsze się udać.
Zebrałam w jednym miejscu 20 naszych sprawdzonych przepisów. Są wśród nich klasyki, serniki bez pieczenia i takie w wersji niskowęglowodanowej. Wszystkie z prostych składników, które kupisz w pobliskim markecie.
Nie chodzi o to, by mieć setki receptur, które tylko pięknie wyglądają na zdjęciach. Tak naprawdę wystarczy kilka rzeczywiście sprawdzonych –takich, po które sięga się z radością, bo wiadomo, że wyjdą i wywołają efekt „wow”.
I właśnie takie znajdziesz w eBooku „Proste domowe serniki”, do którego link wstawiam poniżej (↓KLIK W FOTĘ) –zapraszam: zerknij, jeśli to temat także dla Ciebie.
Może to będzie Twój sposób, by częściej cieszyć się domowym sernikiem, bez stresu i zbędnego kombinowania. Ja jestem przekonana, że tak, ale nie namawiam:) Po prostu sprawdź i sam/a oceń. Zapraszam –sięgnij po eBooka, wybierz jeden z serników i przekonaj się czy w Twoim domu zadziała to tak doskonale jak u nas. Bo może być pysznie i prosto. (Czego Ci gorąco życzę.)
:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!










Skomentuj