Serowe tortellini z łopatką

z 1 komentarz
Serowe tortellini z łopatką

Jasne serowe pierożki z kawałeczkami mięciutkiego, niemal rozpadającego się pod dotykiem widelca mięsa…

Można by rzec, że to taki makaronowy fast food;) 20 minut i gotowy do podania na stół. A wszystko dlatego, że do przyrządzenia tego tortellini korzystam z już gotowych półproduktów: kupnych pierożków oraz domowej konserwy, którą przygotowałam sobie dużo, dużo wcześniej. No i teraz wystarczy tylko otworzyć paczkę i słoik, i pyszne, sycące danie gotowe. Rewelacyjne wytchnienie w dniach, gdy pośpiech goni… lub gdy po prostu ochoty czy pomysłu na gotowanie najzwyczajniej w świecie brak;)

Podaję na obiad, kolację, a czasem po prostu szykuję dzień wcześniej, by następnego dnia zastąpiło kanapkę w pracy;) Szybkie, smaczne i praktyczne –polecam!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam serowe tortellini z łopatką. Zapraszam do obejrzenia!

Serowe tortellini z łopatką

czas przygotowania: do 20 minut (jeśli chcę zapiec, to być może kilka minut dłużej;))

  • 250 g tortellini (=1 opakowanie)
  • ok. 250 g łopatki ze słoika
    (można zastąpić konserwą lub dowolnym innym pieczonym mięsem, patrz szczegóły w przepisie; ja biorę konserwę domową, przepis tutaj: Słoikówka, czyli łopatka ze słoika)
  • mniejszy pęczek natki pietruszki
  • 2-3 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany (ja daję 18%)
  • opcjonalnie: ok. 100 g żółtego sera
    (jeśli chcę danie zapiekać; ilość sera według własnych upodobań i uznania;))

Tortellini gotuję w osolonej wodzie według przepisu na opakowaniu. W czasie, gdy się gotuje, przygotowuję pozostałe składniki.

Natkę pietruszki myję, osuszam i drobno siekam. Ser ścieram na tarce o grubych oczkach.

Otwieram słoik z konserwą;)
Wskazówka: Można skorzystać z kupnej konserwy (puszka, słoik). Te z puszki są chyba takie bardziej sztywne, więc raczej podgrzałabym ją lub podsmażyła osobno (nawet bez tłuszczu, bo zapewne ma go mnóstwo w środku;)) i dopiero taką ciepłą dodałabym do tortellini. Można też podsmażyć zwykłe mięso mielone z przyprawami (+ np. z cebulką) i takie podsmażone, już ciepłe/gorące dodałabym do tortellini. To jest maksymalnie proste danie, właściwie bardziej 1 ze sposobów na wykorzystanie słoikówki niż przepis, więc pełna dowolność:):):)

Gotowe tortellini odlewam przez sito lub cedzak, nie przelewam wodą, tylko takie gorące ponownie wkładam do garnka, w którym się gotowało.

Mięso tak z grubsza rozdrabniam (jeśli domowa konserwa, to wystarczy pociąć nożem w słoiku, mięso jest miękkie i bardzo łatwo je rozdrobnić) i rozdrobnione dodaję do garnka z gorącym tortellini. Całość dokładnie mieszam -mięso ogrzeje się od gorącego makaronu. Następnie dodaję śmietanę oraz pietruszkę i ponownie dokładnie mieszam.

I danie jest właściwie gotowe. Przekładam do naczynia żaroodpornego lub kilku mniejszych naczyniek żaroodpornych, przyprószam żółtym serem i zapiekam chwilę w rozgrzanym do 200 st. C piekarniku –nie długo, bo danie jest ciepłe, więc właściwie tylko do zapieczenia się sera.

Można także podać bez zapiekania, wówczas podaję „prosto z patelni” -przekładam porcje na talerze i podaję, póki gorące.

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

Jeden komentarz

  1. Bunia
    | Odpowiedz

    dziś właśnie wypróbuję ten przepis 🙂 tylko, że z mielonki light 🙂 i oczywiście podzielę się opinią ;D