Roladki w sosie śmietanowo-pieczarkowym

z 9 komentarzy

Roladki w sosie śmietanowo-pieczarkowym

Delikatne, miękkie, duszone w pieczarkach na wolnym ogniu…

I to dobrze podduszone, kruche mięso wyjątkowo smacznie komponuje się z sosem śmietanowo-pieczarkowym, z którym je finalnie podaję:) Do tego ryż, ziemniaki lub po prostu pieczywo i szybki posiłek na stole.

Roladki są naprawdę sprawne do przygotowania. Lubią je i dzieci, i dorośli, więc jeśli i Wy lubicie drób, pieczarki oraz śmietanę (lub jogurt), to koniecznie sprawdźcie ten sposób na kurczaka;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam roladki drobiowe w sosie śmietanowo-pieczarkowym;) Zapraszam do obejrzenia!

Roladki w sosie śmietanowo-pieczarkowym

czas przygotowania: 10 minut + min. 30 minut na odstanie mięsa w przyprawach (pomijam tylko, gdy się spieszę) + ok. 30 minut duszenia
/proporcje na 5-6 roladek/

  • 5-6 pałek drobiowych (tzw. nóżek;)) bez kości
  • sól i pieprz (ja: ziołowy, ale może być i czarny) –tyle, by przyprószyć mięso z każdej strony
  • 3 łyżeczki zielonego pesto (kupne lub domowe, moje: świeża bazylia, nerkowiec, oliwa)
  • nić do obwiązania lub wykałaczki do spięcia mięsa
  • 250-300 g pieczarek
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 ząbek czosnku
  • 200 g gęstej śmietany do zup i sosów (12% lub 18%) lub gęstego jogurtu naturalnego
  • sól i pieprz do smaku

Udka drobiowe luzuję i usuwam kości, skóra może zostać. Można to zrobić samemu lub kupić już gotowe, bez kości;)

Mięso przyprószam solą i pieprzem, po czym dokładnie wcieram je w mięso. Na środku wewnętrznej części mięsa (tej od kości) rozsmarowuję pół łyżeczki pesto. Następnie mięso zawijam jak roladkę, spinam wykałaczkami i układam na talerzu. Tak przygotowane roladki wstawiam pod przykryciem do lodówki na minimum 30 minut, by mięso przegryzło się z przyprawami (można na kilka godzin lub na noc).

Chwilę przed smażeniem mięsa obieram i oczyszczam pieczarki, po czym kroję je w mniejsze kawałki.

Obieram czosnek i przekrawam go na pół. Rozgrzewam patelnię z olejem oraz masłem i podsmażam na nim obie połówki czosnku –po to, by dodać tłuszczowi smaku;)
Ważne: trzeba uważać, by tego czosnku nie spalić i w odpowiednim momencie zdjąć go z patelni.

Na rozgrzany tłuszcz wkładam roladki i obsmażam je po 2-3 minuty z każdej strony. Gdy już się z wierzchu zetną i zamkną pory, dodaję pieczarki. Rozprowadzam je na mięsie i pomiędzy nim, przyprószam solą, przykrywam patelnię  i zmniejszam grzanie;)

Duszę pod przykryciem przez 20 minut, po czym zdejmuję pokrywkę, przewracam roladki na drugą stronę, ponownie przykrywam i duszę przez kolejne 10 minut. Po tym czasie mięso powinno już być miękkie i przyjemne do jedzenia, a pieczarki zdecydowanie puściły mnóstwo soku –za chwilę powstanie z niego fajny sos;)

Roladki przekładam na talerz i usuwam wykałaczki, a pod patelnią zwiększam grzanie, by sos nieco odparował i zredukował się.

Do miski przelewam śmietanę do zup i sosów, dodaję kilka łyżek gorącego płynu z patelni i szybko mieszam, hartując śmietanę –dzięki temu mogę ją wlać na patelnię i się nie zwarzy. Dodaję zatem śmietanę do pieczarek i szybko mieszam, rozprowadzając ją w sosie. Podgrzewam chwilę, często mieszając, aż sos będzie gorący. Doprawiam do smaku solą i pieprzem, mieszam, po czym wyłączam grzanie i wkładam do niego roladki.  Obtaczam je w sosie, patelnię przykrywam i zostawiam mięso w gorącym sosie na 5-10 minut.

Podaję z ziemniakami lub z ryżem.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

9 komentarzy

  1. Joanna
    | Odpowiedz

    Droga Magdo,
    Mam mało pieczarek. Czy pomysł, by dorzucić do nich bakłażan (uprzednio pokrojony w kostkę, posolony odciśnięty i wypłukany ma sens? Jak dla mnie struktura podoba, ale nie chcę zepsuć całego dania.
    Będę wdzięczna za odpowiedź.
    Pozdrawiam

  2. Kasia.
    | Odpowiedz

    Witam Pani Magdo 🙂
    Nie wiem czy akurat w tym miejscu powinnam umieszczać ten komentarz, ale spróbuję. Chciałabym zapytać, jaką ma Pani patelnie .. Ponieważ jestem właśnie przed zakupem patelni i chcę kupić jakąś lepszą. Właśnie głęboką. A widzę ,że pani patelnia jest bardzo dobra, nic się do niej nie przywiera i bardzo dobrze się na niej smaży..
    Gdyby mogła Pani powiedzieć, byłabym wdzięczna :)/
    Pozdrawiam, Kasia.

  3. Ewa
    | Odpowiedz

    Muszę spróbować. Ja robię takie udka w inny sposób. Wycinam kość,nie zdejmuję skóry, mięso troszkę rozbijam tłuczkiem następnie zawijam w nie po kawałku papryki konserwowej, ogórka korniszona i cebulki – podobnie jak zrazy tylko nie smaruję musztardą.Spinam wykałaczką metalową (uważam że łatwiej niż drewnianą) posypuję kompozycją przypraw lub gotową wersją do kurczaka. Odstawiam na noc do lodówki, a potem piekę w piekarniku bez tłuszczu, aż skórka jest złota i chrupiąca – ok godziny.
    Można użyć innego „nadzienia”, dla mnie w tej wersji jest super.Polecam 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      No, z innym nadzieniem (i to niejednym;)) próbowałam, ale w opisanej wersji nie, więc z przyjemnością wypróbuję:) Dzięki! Jeszcze małe pytanie: cebula surowa czy podsmażona/marynowana?
      M.

      • Ewa
        | Odpowiedz

        Surowa 🙂

      • Ewa
        | Odpowiedz

        Oj,przepraszam że znów się odzywam :)Pewnie Pani tak też robi – z podudzi też wykrajam kości(to jest troszkę trudniejsze niż z udek)potem powstaje mała kieszonka, w którą też można upychać różne nadzienia. Ja najlepiej lubię kapustę z grzybkami, tak jak do pierogów na Wigilię i wówczas najczęściej to robię. Pierogi lepię prawie na świeżo, farszu robię ciut więcej więc napycham nim podudzia, posypuję przyprawą a w Boże Narodzenie myk do piekarnika i gotowe…:)
        Pozdrawiam

        • MaGda
          | Odpowiedz

          Nie, z podudzi (w sensie klasyczne udka, nie pałki, tak?) nie próbowałam! Genialne i koniecznie do sprawdzenia -dziękuję za podpowiedź:) Ja zawsze z kościami brałam i poddawałam różnej obróbce (pieczenie, duszenie, gotowanie, na parze, w cieście, itp.), z różnymi dodatkami czy przyprawami, jednak na kieszonki nie wpadłam. Super pomysł, raz jeszcze dzięki:)
          Serdecznie pozdrawiam:)
          MaGda

          • Ewa
            |

            Dolna część pałki(ta cieńsza-różnie można określić co nie)
            Ja robię tak, że od tej cieńkiej strony wystającą kość odcinam przy mięsie, a z grubszej cieńkim nożem okrawam wkoło kość by ją usunąć. Po nałożeniu farszu powstaje tak jakby kulka-wygląda podobnie do golonki:)
            Wygodnie się je zwłaszcza dzieciom, a gdy się wypełni na przykład przyprawionym mięsem mielonym, to i mąż jest bardzo zadowolony i nasycony :):):)
            No przynajmiej mój, bo jest bardzo mięsożerny 🙂
            Pozdrawiam i mam nadzieję, że dobrze wyjaśniłam 🙂

  4. Joanna
    | Odpowiedz

    Wygladaja smakowicie 🙂