Napój pomarańczowo-marchwiowy

z 11 komentarzy

Napój pomarańczowo-marchwiowy

Orzeźwiający, o przyjemnym pomarańczowym smaku i słonecznej barwie…

Napój bardzo prosty do przygotowania i świetnie sprawdza się w gorące dni. Lekko słodki, z delikatną goryczką od skórki pomarańczowej (jeśli nie lubicie, można regulować ten smak dając jej mniej lub więcej –szczegóły w przepisie). Najlepiej smakuje mocno schłodzony.

Czasami dodaję inne owoce np. brzoskwinie, by nieco zmienić smak. Zawsze to jakaś miła odmiana:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić domowy napój pomarańczowo-marchwiowy:) Zapraszam do obejrzenia!

Napój pomarańczowo-marchwiowy

czas przygotowania: ok. 15 minut pracy własnej + czas stygnięcia i schłodzenia
/proporcje na ok. 2 litry/

  • 1 dość duża pomarańcza –umyta i sparzona
  • 2 średnie marchwie (100-150 g, waga po obraniu)
  • opcja: czasem dodaję jeszcze 2-3 brzoskwinie lub morele dla lekkiej zmiany smaku
  • 500 ml wody –do gotowania
  • 1 niepełna szklanka cukru (200 ml)
  • 1/3 łyżeczki kwasku cytrynowego
  • 1 i 1/2 litra wody do zalania

Pomarańczę dokładnie myję i sparzam skórkę. Przekrawam na pół, jedna połowę obieram ze skóry, drugą zostawiam ze skórką –da przyjemną pomarańczową goryczkę w napoju (jeśli jej nie lubicie lub istnieje obawa, że będzie zbyt intensywna, to można dać skórkę tylko z 1/3 lub 1/4 pomarańczy; robiąc sok z większej ilości np. z 2 lub 3 pomarańczy analogicznie tj. zostawiam w skórce mniej więcej 1/3 owoców).
Tak przygotowaną pomarańczę kroję w mniejsze kawałki np. w kostkę.

Marchew obieram i również kroję w mniejsze kawałki np. talarki lub kostkę.

Zalewam mniejszą ilością wody i gotuję, aż marchew trochę zmięknie.

W międzyczasie zagotowuję większą część wody z cukrem i kwaskiem cytrynowym. Kiedy się zagotuje, zostawiam do przestygnięcia.

Pomarańczę i marchew po ugotowaniu także zostawiam do przestygnięcia. Następnie miksuję/blenduję na papkę (najlepiej blenderem) i łączę z ostudzoną wodą z cukrem. Mieszam i przelewam przez bardzo gęste sito, a jeszcze lepiej przez kilkukrotnie złożona gazę, by odfiltrować zblendowany miąższ.
Jeśli lubicie wytrawny (od skórki) pomarańczowy smak, to ten miąższ z powodzeniem można wykorzystać  do ciast.

Przelewam do butelek lub innych naczyń z pokrywką (np. słoik, odpowiedni dzbanek) i wstawiam do lodówki. Podaję porządnie schłodzony.

Jeśli chodzi o przechowywania, to robię go na bieżące potrzeby, nigdy nie trzymałam go dłużej niż kilka dni, więc ponad ten czas się nie wypowiem.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

11 komentarzy

  1. Maciej
    | Odpowiedz

    Przez gazetę ?!!!!
    I niech mi Pani powie że jeszcze jest zdrowy ołów z gazety. Smacznego.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      ?? Ludzie, a skąd tu nagle gazeta? Czy masz może na myśli gazę, o której mówiłam?

  2. Dorota
    | Odpowiedz

    Pani Madziu robię ten napój już od ponad 15 lat i polecam kwas cytrynowy ciemny taki jak dodają do chleba w piekarni. Jest dużooo smaczniejszy.
    Pozdrawiam Serdecznnie

  3. Aga
    | Odpowiedz

    Wyprobowalam . Bardzo dobry.No i wiem co piję . Zniknął jak świeże buleczki a zrobiłam z podwójnej ilości. Na upały idealny.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że smakuje!

  4. hanna
    | Odpowiedz

    ten napój jest zarąbisty. Nic dodać nic ująć. Dziękuję 🙂

  5. Anka D
    | Odpowiedz

    Przepyszne zarówno dla mnie jak i mojej 2 letniej córki 😉

  6. Basia
    | Odpowiedz

    Przepis jest świetny dziękuję za kolejną inspirację ja robię nieco innaczej a mianowicie wyciskam 2-3 pomarańcze (zależy od wielkości) 0,5 cytryny ,120g.cukru i uzupełniam wodą do 2 litrów ;-)miksuję do rozpuszczenia się cukru a przy okazji robi się przyjemna pianka dzieci taki uwielbiają . koniecznie muszę wypróbować Pani przepis zwłaszcza że można go przygotować np. dzień wcześniej dziękuję że inspiruje mnie Pani codziennie 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      A ja z kolei wypróbuję Pani wersję -dziękuję:)

  7. aneta
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, często zaglądam na tę stronkę i korzystam z Pani przepisów, są genialne. Dziś z kolei zaczęłam się zastanawiać, czy Pani kupuje jakieś gotowe produkty. Są tu przepisy na pieczywo, wędliny, pasty, dania obiadowe, ciasta, desery,napoje… czego tu nie ma…. Czy Pani WSZYSTKO przygotowuje sama??

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie, jasne, że nie:) Kupuję gotowe, bo nie zawsze mam czas na robienie wszystkiego samemu. Ale jak tylko mogę, szykuję wiele rzeczy w domu -tak przy okazji, między innymi innymi zadaniami, stąd jasno wynika, że muszą być proste do przygotowania:)