Jak przechowywać rukolę i inne liściaste

z 6 komentarzy

Jak przechowywać rukolę i inne liściaste

Lubię zieleninę do sałatek, kanapek, zapiekanek, zup i tak dalej… Toteż kupuję ją często i często z niej korzystam. O ile sałaty przechowuję na główkach, odrywając liście w miarę potrzeb i myjąc je na bieżące potrzeby, to liściaste, które kupuję już w postaci pojedynczych liści (np. w workach) typu rukola, liście szpinaku, roszponka, itp. myję z wyprzedzeniem, praktycznie zaraz po zakupie. A potem przechowuję w lodówce i wyciągam stosowne porcje na bieżące potrzeby.

Zatem jak przechowywać rukolę i inne liściaste, by zatrzymały świeżość i przez kilka dni wyglądały ładnie? Sposób jest prosty, wygodny i sprawdza się u mnie od lat. Prezentuję go krótko w poniższym filmie:)

A jakie są Wasze metody? Napiszcie!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

6 komentarzy

  1. Sydonia
    | Odpowiedz

    Niestety, ale razi mnie to, co Pani pokazuje. Zlew, potem ten ręcznik i jeszcze plastik. Taką sałatę najpierw plucze się pod bieżącą zimną wodą na większym sitku. Potem najlepiej jest wrzucić ją z sitka do szerokiego garnka i w nim opłukać solidnie rukolę w świeżej wodzie. Następnie znowu na sitko i znowu wrzucić do garnka, gdzie wyplukać drugi raz w zimnej wodzie. Po czym wylać na sitko do obcieknięcia, przetrząsając palcami, a nie brodzić w zlewie, aby ją wyławiać. Polacy słyną z niechlujstwa i propozycja mycia w zlewie, którego wielu zapewne dobrze wcześniej nie umyje- nie mowiąc o rzadko używanym korku, gdy zlew nie ma go wbudowanego i niejeden użyje też tego z łazienki, jeśli pasuje, a z kuchni zgubił- jest ryzykowna. Nie pokazałabym też jako rady ręcznika, który wygląda tak, jak do użytku w łazience, ale wyłącznie białą ściereczkę z bawełny lub lnu, które można wygotować w praniu piorąc same ścierki kuchenne. Sałat nie należy też przechowywać w plastkiu, bo wytwarzają się w niej szkodliwe substancje. Pisano o tym nie raz w mediach. Sałatę przechowuje się w szklanej lub ceramicznej misce, czy pojemniku, który można nakryć talerzem. Nie kisi się sałaty szczelnie ją zamykając, bo zaczyna w końcu gnić. Też przechowuje sałatę przez tydzień czasu w lodówce, z doskonałym efektem kupując ją tylko w dobrym sklepie.

  2. Małgorzata
    | Odpowiedz

    Super

  3. Ewa
    | Odpowiedz

    Rewelka!

  4. Gasia
    | Odpowiedz

    Rewlacyjnie Pani pokazuje swoje gotowanie, kròtko i treściwie a za dykcję specjalna nagroda! Bravo za pełen profesjonalizm.Korzystam i delektuję sie ucztą pod kaźdym względem 🙂

  5. Klaudia
    | Odpowiedz

    SUPER !!! Pani porady są zawsze proste przydają się w kuchni.

  6. Justyna
    | Odpowiedz

    Właśnie dlatego nie kupuję rukoli itp., bo zawsze ląduje w koszu (jadam tylko ja). A tu taki prosty patent.