Pieczeń kanapkowa -wędlina bez pieczenia

z 17 komentarzy

Pieczeń kanapkowa -wędlina bez pieczenia

Na ciepło miękkie i soczyste, po ostygnięciu i schłodzeniu zwarte i pięknie kroi się w cienkie plastry…

Bardzo smaczne mięso, które bardzo przypomina pieczeń, ale to pieczeń kanapkowa, wędlina bez pieczenia. W okresie przedświątecznym, gdy piekarnik jest często zajęty, taki przepis może być jak znalazł i warto mieć go w swoim repertuarze:)

Smakuje i na ciepło, i na zimno, więc jest rozwiązaniem bardzo uniwersalnym. Ja zazwyczaj połowę podaję z sosem na ciepło, a resztę schładzam, po czym kroję w plastry i podaję jak domową wędlinę / mięso na zimno. Proste, pyszne i praktyczne:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić kanapkową pieczeń bez pieczenia:) Zapraszam do obejrzenia!

Pieczeń kanapkowa -wędlina bez pieczenia

czas przygotowania: ok. 40 minut (jeśli w zwykłym garnku, to 60-120 minut tj. do pożądanej miękkości mięsa
/proporcje na 1 kg mięsa/

  • 1 kg łopatki lub karkówki wieprzowej
    /lubię obie, ale z moich uwag: łopatka lepsza na zimno, bo bardziej zwarta, karkówka lepsza na ciepło, bo bardziej miękka i delikatna, dlatego zazwyczaj biorę łopatkę/
  • sól, czarny pierz i majeranek –tyle by dokładnie przyprószyć nimi całe mięso
  • 2 łyżki smalcu (ew. innego tłuszczu, ale smalec bardzo dobrze pasuje do wieprzowiny)
  • 250 ml wody
  • 1 ząbek czosnku –do podsmażenia w całości (aromatyzuje olej)
  • opcjonalnie: kostka warzywna (kupna lub domowa)
    /w prezentowanej wersji nie dałam, ale czasem dodaję i wtedy sięgam po domową: http://skutecznie.tv/2014/03/baza-do-zup-i-sosow-czyli-domowa-kostka-warzywna-vel-bulionetka/
  • 2 liście laurowe
  • 3-4 kulki ziela angielskiego
  • 4 łyżki miodu
  • 1/2 łyżeczki octu (zwykły spirytusowy, ale może być też winny, jabłkowy czy inny ulubiony)
  • 1 ząbek czosnku (do marynaty)

Mięso myję, osuszam i odkrawam ewentualne nieładne kawałki. Następnie z każdej strony przyprószam je obficie solą, pieprzem oraz majerankiem –przyprawy starannie wcieram/wmasowuję w mięso.

Jeśli nie jest w ładnym zwartym kawałku, to po doprawieniu obwiązuję sznurkiem wędliniarskim lub białą bawełnianą nicią, nadając mu ładny kształt.
Jak obwiązać mięso sznurkiem wędliniarskim: http://skutecznie.tv/2013/12/jak-obwiazac-mieso-sznurkiem-wedliniarskim/

Rozgrzewam garnek, w którym będę dusić mięso.

W prezentowanej wersji korzystam z szybkowaru, ALE spokojnie można to danie przygotować w zwykłym garnku, tylko trzeba będzie całość dusić po prostu dłużej –do pożądanej miękkości mięsa tj. dusimy tak długo, aż będzie tak miękkie jak lubimy (1-2 godziny) i co jakiś czas podlewać wodą oraz przewracać na drugą stronę.

Do garnka dodaję smalec i kiedy się topi od razu wkładam przekrojony na pół ząbek czosnku. Smażę chwilę, często mieszając, aż czosnek aromatyzuje tłuszcz, ale uważam, by go nie przypalić. Idzie to raz, dwa, więc trzeba uważać. Wyjmuję czosnek, a na gorący tłuszcz wkładam doprawione mięso. Smażę 2-3 minuty z każdej strony tak, by ładnie się zrumieniło –do czasu, aż zetnie się z wierzchu i zamknie całą soczystość w środku.

Obsmażone układam w garnku, podlewam wodą i dokładam ten podsmażony wcześniej czosnek. Można włożyć też kostkę warzywną dla wzbogacenia smaku, ale nie jest to niezbędne. Do płynu na dnie garnka dodaję liście laurowe, ziele angielskie, miód, ocet oraz drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek.

Z grubsza mieszam, przewracam mięso na drugą stronę, po czym zamykam szczelnie pokrywkę szybkowaru. Ustawiam 2-gi (ten wyższy) stopień gotowania i na maksymalnym ogniu zagotowuję do czasu, aż zawór się zamknie (zazwyczaj zamyka się od razu po zamknięciu pokrywy). Wtedy mocno zmniejszam grzanie i od tego momentu gotuję 30 minut (lub 40 minut, jeśli ma być bardziej miękkie, bo np. planuję je podać tylko na ciepło).

Po 30 minutach wyłączam grzanie i zostawiam szybkowar, aż zawór w naturalny sposób opadnie, co oznacza, że w garnku nie ma już ciśnienia i można otwierać pokrywę. Przez czas oczekiwania mięso oczywiście jeszcze dochodzi. Kiedy zawór opadnie, można garnek otworzyć.

W zależności od tego jak planuję ją podać, postępuję dwojako:
na ciepło: mięso wyjmuję z garnka, a sos zaciągam zasmażką lub niewielką ilością mąki rozprowadzonej w wodzie/mleku/śmietanie, mięso kroję w plastry i podaję z ulubionymi dodatkami;
na zimno (domowa wędlina): wywar wykorzystuję do jakiejś zupy, kapusty czy innego dania, a mięso wyjmuję z garnka, zostawiam do ostygnięcia, po czym zawijam w folię aluminiową i wstawiam do lodówki do schłodzenia; po wyjęciu z lodówki kroję w plastry i podaję w roli domowej wędliny.

U mnie w tym roku pojawi się na Wielkanoc w roli mięsa na zimno do ćwikły, czyli buraczków z chrzanem:)

Z praktyki:
Jeśli szykuję to mięso na święta czy na spotkanie towarzyskie przy stole (urodziny, impreza, itp.), to schładzam w całości i w całości podaję w plastrach na zimno. W dni powszednie jednak zazwyczaj połowę mięsa podaję na ciepło, a połowę schładzam i zjadamy w kolejnych dniach do chleba.
W tym wypadku w wersji na ciepło kroję w grubsze plastry, ponownie wkładam je do sosu/wywaru, dokładam obrane i pokrojone w mniejsze kawałki ziemniaki, zamykam pokrywę i gotuję razem z mięsem, aż ziemniaki będą miękkie (szybkowar: 7-10 minut (w zależności od wielkości ziemniaków), zwykły garnek: do miękkości;)). Podaję na głębokich talerzach z sosem, w którym się gotowały.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

17 komentarzy

  1. Marek
    | Odpowiedz

    Jeśli mogę zasugerować, to lepiej zastosować siatkę wędliniarską, a do aromatyzacji całe ząbki (razem ze skórką)- cały aromat jest w łupinie.
    Przepis jak i pozostałe jest super.

  2. Aneta
    | Odpowiedz

    wyszła rewelacyjna – robiłam z szynki wieprzowej. Uwielbiam Pani przepisy !!!

  3. lidka
    | Odpowiedz

    pani magdo cudowne przepisy !!!! jestem pod wielkim wrażeniem :)))))

  4. Ela
    | Odpowiedz

    Przepis wyśmienity. Nawet przeciętna kucharka (taka jak ja) z tym przepisem błysnęłam na przyjęciu. Ostatnio dodałam kilka owoców suszonej żurawiny i sos sojowy. Sos wyszedł że można pić go kubkami, pycha. A czy wystarczy sos zaciągnąć tylko np. masłem – zgęstnieje? Czy trzeba dodawać mąki. Pani Magdo jest Pani wielka.

  5. Ola
    | Odpowiedz

    A tej wody w zwykłym garnku to tyle co na dnie zawsze ma być podczas duszenia czy trzeba więcej?

  6. Patrycja z Bytomia
    | Odpowiedz

    Witam Pieczeń wyszła znakomicie wszystkim smakowało zrobiłam połowę na zimno tak jak Pani a drugą połowę na ciepło z ziemniaczkami super z obiadu nic nie pozostało hahahaha muszę na drugi raz zrobić więcej. Cieszę się, że trafiłam na Panią pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia 🙂

  7. Marta
    | Odpowiedz

    Ostrożnie z miodem!. Dałam za dużo i przyrządzony z wywaru sos był wyraźnie słodki. A chyba nie o to chodziło?
    Przepis cudownie prosty. Będę go stosować często!

  8. Terenia
    | Odpowiedz

    Podziwiam Pani kulinarne zdolnisci. Nabralam checi na gotowanie:)
    Jak dlugo mozna w lodowce przechowac taka pieczen kanapkowa?
    Dziekuje z gory za odpowiedz.

  9. RENATA
    | Odpowiedz

    Magdo, a co sądzisz o schabie? Wyjdzie też z tego przepisu?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, podobnie zresztą jak szynka, ale będą nieco bardziej suche niż np. łopatka

  10. Monika
    | Odpowiedz

    O cholera,,….jak jest Lopatka po niemiecku :(((((( ?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      …wydaje mi się, że: Schweineschulter 🙂 A karkówka to Schweinenacken.

    • Monika
      | Odpowiedz

      wielkie dzieki.. bylam juz, nabylam.. teraz bede gotowala wg Pani przepisu!

  11. Tenia
    | Odpowiedz

    Robię tak samo ,ale uzywam tylko udziec z indyka lub baraninę lub wołowinę.Dzień wcześniej dodaję zioła do drobiu lub curry i trochę sosu sojowego,na drugi dzień używam zwykłego garnka do duszenia.,, Wędlina”potem jest przepyszna i bez żadnych chemicznych dodatków i innych trucizn.

  12. Basia
    | Odpowiedz

    Bardzo lubię pani przepisy,prosto,jasno pisane.
    Mam tak przyprawioną surową szynkę,którą zawsze gotuję ale dziś zrobię wg.pani sposobu.Dziękuję za świetne przepisy:)

  13. Jola
    | Odpowiedz

    Cholercia nie mam szybkowaru 🙁

    • MaGda
      | Odpowiedz

      No, on bardzo przyspiesza i ułatwia sprawę, ale można w zwykłym garnku, tylko trzeba dłużej dusić i co jakiś czas podlewać wodą, gdyby wyparowała oraz przewracać mięso -piszę o tym w przepisie:)