Uszka (lub uszy) z kapustą i grzybami

z 35 komentarzy

Uszka (lub uszy) z kapustą i grzybami

Cienkie ciasto, dużo farszu, jak dla mnie najlepsze w gorącym barszczyku…

Można też podać je -mniej świątecznie i z innej okazji- podsmażone lub ugotowane, ale polane sosem czy roztopionym tłuszczem ze skwarkami. W każdej wersji smakują bardzo dobrze, ale przyznam, że najbardziej lubię je z gorącym barszczem. I z barszczem lubię także uszka grzybowe, ale te już pokażę może w przyszłym roku;)

Wiem, trochę z nimi pracy jest, ale właściwie tylko z lepieniem:) Brrrr, przyznam, że nie bardzo lubię to robić, ale raz w roku można się przełamać. Nie ma bowiem nic lepszego niż takie domowe uszka. Pyszne i… satysfakcjonujące;) I bardzo świąteczne:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam te tradycyjne uszka (lub uszy) z kapustą i grzybami:) Zapraszam do obejrzenia!

Uszka (lub uszy) z kapustą i grzybami

czas przygotowania: do 60 minut (może być zdecydowanie szybciej, jeśli jest wprawa w lepieniu lub więcej osób do lepienia;)
/proporcje na ok. 60 sporych uszek (z kwadratu o boku ok. 5 cm))/

ciasto:

  • 3 szklanki (o poj. 250 ml) mąki (ja: najczęściej poznańska lub dowolna pszenna typ 500)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 szklanka (o poj. 250 ml) bardzo ciepłej wody
  • 1 łyżka oleju roślinnego lub miękkiego (bądź roztopionego) masła

farsz:

  • zimna/niepodgrzana kapusta z grzybami:
    1) waga: ok. 500-600 g, ale ilość w zasadzie na oko, bo zależy jak dużo farszu będzie nałożone do uszek, ja nakładam dość sporo; jeśli zostanie, to wykorzystuję do innego dania –np. do pierogów czy krokietów; czasem mrożę na później)
    2) ja gotowałam wg tego przepisu i ugotowałam ją dzień wcześniej: https://skutecznie.tv/2012/12/wigilijna-kapusta-z-grzybami
  • 1 kromka chleba -do „przepchnięcia maszynki do mielenia, ale też zabiera trochę wilgoci z farszu;)
  • sól i pieprz –do smaku (ma być wyrazisty i dość pikantny)

Do miski dodaję mąkę, sól i dokładnie mieszam. Następnie dolewam ciepłą wodę oraz olej/masło i mieszam łyżką, aż mąka zabierze wodę i powstanie baza pierogowego ciasta. Wtedy zagniatam ręką:) Przekładam na stolnicę i dokładnie wyrabiam, aż ciasto będzie gładkie, elastyczne i będzie odchodzić od stolnicy i ręki. Idzie to bardzo szybko –kilka minut i gotowe.

Ciasto formuję w kulę i zostawiam pod przykryciem na jakieś 10 minut, aby odpoczęło. W tym czasie szykuję farsz.

Kapustę odsączam z nadmiaru wilgoci, po czym mielę –maszynką do mielenia lub drobno siekam z pomocą blendera. Dodaję kawałek chleba, głównie po to, by przepchać maszynkę, ale chleb zbierze także trochę wilgoci z farszu. Całość dokładnie mieszam i doprawiam do smaku solą oraz pieprzem. Farsz powinien być zdecydowany w smaku i dość pikantny.

Wracam do ciasta –powinno już odpocząć;) Dzielę je na mniejsze części –jedną z nich cienko rozwałkowuję, a tę/te, których nie wałkuję, ponownie wstawiam pod przykrycie, gdzie czekają na swoją kolej. Ciasto powinno być bardzo cienko rozwałkowane, im cieniej, tym lepiej. Da się rozwałkować bardzo ładnie i wcale się nie rwie, ani nie lepi –jest podatne i elastyczne.

Rozwałkowane ciasto kroję w kwadraty –mniejsze lub większe; wielkość zależna od tego, jakie chcę mieć uszka. My lubimy takie większe, z kwadratów o krawędzi ok. 5 cm (uff, bo bardzo nie lubię lepić uszek, a małe by mnie chyba wykończyły;)).

Na środek każdego układam sporą ilość farszu i sklejam kwadraty po przekątnej, składając je ponad farszem w trójkąty. Dokładnie zlepiam brzegi (uwaga, by farsz nie dostał się między zlepiane krawędzie ciasta, uszka mogłyby się podczas gotowania rozkleić). Następnie dolne czubki trójkąta zlepiam ze sobą, owijając pierożkowy trójkąt wokół palca, a górny czubek zawijam do tyłu, jak świńskie ucho;) Dokładnie pokazuję to na Gotuj.Skutecznie.Tv w filmiku dołączonym do tego przepisu.

Gotowe uszka układam na blacie lub stolnicy i przykrywam, by nie zaschły np. kuchennym ręcznikiem. Pod ów ręcznik dokładam kolejno lepione  uszka i tak aż do wykończenia ciasta i farszu.

Z tych proporcji wychodzi mi ok. 60 dużych uszek.

Można ugotować od razu i podawać.
Ja wigilijne uszka robię przed Wigilią i mrożę. Układam pierożki zachowując odstępy na wyłożony kuchennym ręcznikiem płaskim talerzu lub blasze lub innej płaskiej powierzchni i wstawiam do zamrażarki. Gdy się zamrożą, przekładam do woreczków, szczelnie zamykam i przechowuję w zamrażarce do Wigilii. Sposób mrożenia bardziej dokładnie pokazuję w tym filmiku:
– Kliknij w ten LINK, by zobaczyć jak zazwyczaj mrożę pierogi.

– lub obejrzyj go w filmiku umieszczonym poniżej (pod koniec, w minucie 8:08)

Gotuję klasycznie tj. w osolonej wrzącej wodzie przez jakieś 3 minuty od czasu wypłynięcia. Zamrożonych nie rozmrażam, tylko prosto z zamrażarki wkładam do gotującej się wody i gotuję po prostu nieco dłużej, ale generalnie też 3 minuty od chwili wypłynięcia;)

Podaję z barszczem lub w wersji nie-świątecznej z sosem albo polane roztopionym tłuszczem ze skwarkami.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

35 komentarzy

  1. Kasia
    | Odpowiedz

    Witam, Mam pytanko robiłam. Farsz ale grzyby suszone są goszkie da się to jakoś uratować???

  2. sonia
    | Odpowiedz

    Magda,czy moge do tego ciasta”uszkowego”uzyc miksera z hakiem zamiast wyrabiac recznie?pozdrawiam

  3. Maria
    | Odpowiedz

    Pani Magdo!!!!
    Dziekuje ,dziekuje …jak moglam nie odkryc Pani stony wczesniej.
    Dzieki Pani uszka wyszly jak z obrazka /patrz wyzej:)/…paszt tez.
    Zycze Pani Spokojnych Radosnych Swiat

  4. Aga
    | Odpowiedz

    Witam Pani Magdo,
    Właśnie próbuję zrobić uszka wg. Pani przepisu. Póki co idzie dobrze (jestem na etapie farszu :)) Pytanie jednak – czy do wciągnięcia nadmiaru wilgoci farszu można użyć bułki kajzerki?
    Z góry dziękuję

    PS. jestem także w trakcie robienia makowej strucli wg. Pani przepisu. Pierwszej w życiu (a i dodam, że super sprawna kulinarnie nie jestem).
    Ale juz farsz (stygnie) jest taki, że mogłabym go łyżkami jeść.

    Pycha,
    Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, można spróbować z kajzerką. Trzymam kciuki za udaną struclę, szczególnie, że pierwsza w życiu. Mam nadzieję, że wszystko uda się dobrze:)

  5. Bogusia
    | Odpowiedz

    Witam Pani Magdo! Uwielbiam Pani przepisy – mąż mówi, że stała się Pani moim wzorcem – i ma rację :). Uszka jak i pierogi zrobione oczywiście według Pani przepisu mam jednak pewne pytanie otóż został mi farsz, który oprócz zastosowania w uszkach i pierogach chcę przeznaczyć również na krokiety. Do wigilii jeszcze troszkę czasu zostało a chcę je zamrozić i tutaj właściwie moje pytanie jak to zrobić? Dziękuję i serdecznie pozdrawiam oraz życzę Wesołych Świąt 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że smakuje:) Co do pytania o krokiety: jeśli już do mrożenia, to mroziłabym chyba każdy osobno tak, by się nie stykały (np. na blasze czy płaskim talerzu), a dopiero po zamrożeniu do pojemnika/worka. Potem rozmrozić, osuszyć z nadmiaru wilgoci, panierować i smażyć. Można je też zrobić “na gotowo”, a potem zamrozić (znowu: każdy osobno) i podgrzewać w piekarniku.
      Dziękuję za życzenia, również wszystkiego NAJ!

  6. Maria
    | Odpowiedz

    Pani Magdo!!!

    Witam Pania bardzo serdecznie.Moje pytanie co do zamraznia uszek…Rozumiem kazdy zamrozny pierog do woreczka a czy w przypadku uszek tez zeby sie nie poskleialy!czy po kilka?…
    Pzdrawiam serdecznie
    Zycze spokojnych radosnych Swiat

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Mrozić każdy osobno (np. na tacy lub talerzu) i wtedy zamrożone do jednego worka -zamrożone na kość nie skleją się we wspólnym worku:)

  7. Iwona
    | Odpowiedz

    Witam. Dziękuję za przepis, mi wyszło 80szt, część zrobiłam z kurkami, wszystkim bardzo smakowało.

  8. ela
    | Odpowiedz

    Witam. I Dziękuję za odpowiedź. Chcialabym zrobić z pól kilograma mąki uszka ale nie wiem czy tez szklanka wody czy pół. Pozdrawiam

  9. ela
    | Odpowiedz

    Witam. a ile dag grzybow bo w przepisie jest podana calosc juz razem z kapusta.

  10. Jagoda
    | Odpowiedz

    ile wcześniej można mrozić pierogi Magda proszę Cie o szybkom odpowieć

    • MaGda
      | Odpowiedz

      …zależy to od tego, co masz w środku, bo to farsz jest trochę wykładnikiem czasu mrożenia. Można poszukać w necie np. jak długo mrozić kapustę, mięso itp.
      A tak zupełnie ogólnie odpowiadając, ja trzymam zamrożone pierogi maks. kilka tygodni, bo potem po prostu znikają:) Przed Wigilią to bardzo przydatny patent:)

  11. Danuta
    | Odpowiedz

    U nas w domu nierobilo sie pierogi ,uszka barszcz.Poniewaz mieszkam juz bardzo dlugo zagranica,ciagle gotuje cos nowego.Tego roku trafilam tutaj i poraz pierwszy w zyciu zrobilam uszka i pierogi podle Magdziu twojego przepisu i…udaly sie… moja corka kiedy dostanie apetyt na uszka albo pierogi,pyta sie ..mamo kiedy zrobisz uszka, pierogi od Magdzi? Bardzo dziekuje za przepis .Danuta

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Bardzo się cieszę, że smakowały! Przyznam się, że trochę się wzruszyłam czytając Twój komentarz:) Dziękuję za miłe słowa i… oczywiście zapraszam do częstych odwiedzin i wybierania kolejnych przepisów. Mam nadzieję, że niejeden Wam jeszcze posmakuje i przypadnie do gustu!
      Pozdrawiam ciepło,
      MaGda

  12. dorka
    | Odpowiedz

    właśnie dziś zrobiłam uszka z połowy farszu a z drugiej połowy pierogi. pierwszy raz w życiu robiłam pierogi jestem z siebie dumna:) wyszły przepyszne a cisto mięciutkie.dziękuję za super przepis,w sam raz dla amatorów gdzie wszystko jest bardzo dobrze pokazane.teraz czekam do wigilii gdy mój chłopak spróbuje:).pozdrawiam

  13. Celina
    | Odpowiedz

    Mniam, mniam. W zeszłą sobotę zrobiłam 205 uszek z kapustą i grzybami. Część już zniknęła. Kolejna produkcja chyba dopiero latem:) Ale super ten pomysł z zamrażaniem pierogów. Do tej pory mroziłam tylko ugotowane.

  14. barbara
    | Odpowiedz

    Pani Magdo jak pani mrozi surowe uszka bo mam obawe ,że się pozlepiają

    • MaGda
      | Odpowiedz

      układam osobno na czymś płaskim, wyłożonym kuchennym ręcznikiem i mrożę (efekt: każde uszko osobno), a potem wyjmuję już zamrożone i wkładam do woreczków. pokazuje to w tym drugim filmiki na przykładzie pierogów -zachęcam do obejrzenia:)

  15. Ewa
    | Odpowiedz

    Jestem zaskoczona, bo do tej pory zawsze robiłam uszka z grzybami, a z grzybami i kapustą pierogi lub krokiety. Widać są różne zwyczaje 🙂 Dobrze 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      z grzybami uszka też robię, ale pokażę je już najprawdopodobniej w przyszłym roku:)

      • Przypominajka ;-)
        | Odpowiedz

        Czekam na te uszka z samymi grzybami. Pozdrawiam

  16. […] Uszka (lub uszy) z kapustą i grzybami    var googleSearchIframeName = "cse-search-results"; var googleSearchFormName = […]

  17. Irena
    | Odpowiedz

    Proponuję zgłosić się do drugiej edycji MasterChef-a 🙂 Pozdrawiam

  18. magda z melbourne
    | Odpowiedz

    W mojej rodzince wszyscy uwielbiaja uszka z barszczykiem.Do tego stopnia ze robie to danie nie tylko na wigilie ale na 1 i 2 dzien swiat wiec ilosc uszek dochodzi do 150.Jak bum cyk cyk.No i ulatwiam sobie to robote tak:kapuste i grzyby “miele” w malakserze dwie sek bzyk i zmielone.Potem biore jednorazowke rekawa cukierniczego i wkladam farsz i tak w lodowce mozna sobie przechowac na dzien lub dwa.Potem tylko ucinam koncowke zeby farsz dal sie latwo wyciskac z rekawa i od razu wyciskam na cale pociete ciasto no i potem juz mozna usiasc i….”dziergac”

    • MaGda
      | Odpowiedz

      nooo… to dzierganie właśnie mnie dobija:) patent fajny! dzięki, że się podzieliłaś:)

  19. Lukasz
    | Odpowiedz

    Co ja bym dał za ten talerz z końca filmu … Swietny przepis , moje ciasto nigdy nie jest tak cienkie 🙁
    Ps.Widze poprawe w oświetleniu sceny 🙂 Gratuluje – tak trzymać !

    • MaGda
      | Odpowiedz

      barszcz z uszkami rzeczywiście pycha:) tez b. lubię:) kolejny film, a właściwie video-przepis to będzie ten barszcz właśnie.
      jestem pod wrażeniem, że zauważyłeś światło -niedawny nabytek. niedługo nadejdzie także poprawa w jakości filmów, ale wszystko po kolei, bo [przynajmniej jak dla mnie] doba jest za krótka:):):)
      pozdrowionka!

  20. Anita
    | Odpowiedz

    Madziu kiedy to było, mam na myśli mieszkanko? Fajnie się patrzy z perspektywy czau:)
    Przepisy świąteczne także doceniam u Ciebie bo lubię eksperymenty…
    zawsze coś podpatrzę innego niż w moich praktykowanych od 14lat.

  21. Klaudia M
    | Odpowiedz

    A, I ja cały czas czekam na przepis na galaretki w cukrze, jak takie sprzedawane na wagę w komnizmie Pozdrawiam ciepło

  22. Klaudia M
    | Odpowiedz

    Kurcze, nie zrozumiałam. Te ruskie pierogi w drugim filmiku są ugotoane i wyjęte na ściereczkę, czy na ściereczce ułożone surowe i włożone do zamrażalnika? No ciemna jestem, no……

    • MaGda
      | Odpowiedz

      surowe i do zamrożenia.
      …choc można mrozic i już ugotowane, ale wtedy ja już nie gotuję ponownie, tylko rozmrażam w temp. pokojowej lub w lodówce i podsmażam na patelni.