Proste desery, czyli dziś będzie na słodko…
Zimą po obiedzie deser woła jakby głośniej i chęć na „słodką kropkę nad i” w chłodniejsze dni jest jakoś zwykle mocniejsza:) Dlatego dziś mam dla Ciebie 5 sprawdzonych deserów, które robię wtedy, kiedy chcę rozpieścić domowników.
Nie zajmują dużo czasu i nie wszystkie są szalenie grzeszne:) Dzisiejsze propozycje odtworzysz bez kombinowania, a efekt? Zwykle piękny uśmiech u jedzących –taki, że w sercu robi się cieplej.
Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić proste desery domowe, aż 5(+1) sprawdzonych przepisów:
Proste desery domowe. 5 sprawdzonych przepisów
Dziś zrobimy kilka prostych deserów: panna cotta z maślanki z musem owocowym, serniczki cappuccino, domowe ptasie mleczko, biała czekolada z malinami (gęsta i kremowa), a z bardziej „odżywczych”: proteinowy pudding czekoladowy oraz błyskawiczny mus czekoladowy z awokado.
Proste desery –PANNA COTTA Z MAŚLANKI Z MUSEM OWOCOWYM
czas: 15 minut pracy własnej +czas schładzania: kilka godzin w lodówce lub przez noc
/proporcje: 4 porcje |
- 400 ml maślanki
- 200 ml kremówki 30 lub 36%
- 1/2 laski wanilii
- 5 łyżeczek żelatyny (w proszku)
- 5 łyżek zimnej wody
- 8-10 łyżek miodu (lub do smaku)
mus:
- 200 g truskawek, malin, borówek (np. mrożone)
- 1 łyżeczka miodu (ew. cukru waniliowego)
- 2 łyżki soku z cytryny (pomijam, gdy owoce kwaskowe)
Maślankę wyjmuję już z lodówki –powstaje w procesie fermentacji, więc nie będę jej podgrzewać. Do rozpuszczenia żelatyny wystarczy podgrzanie śmietanki.
Do miski wsypuję żelatynę, zalewam zimną wodą, z grubsza mieszam i na chwilę odstawiam. Laskę wanilii kroję na pół. Jedną połówkę wykorzystam do innego przepisu, a z drugiej czubkiem noża wyłuskuję ziarenka. Wraz z ziarenkami wkładam do zwilżonego wodą garnka, dolewam kremówkę i mieszając, podgrzewam na małym ogniu. Kiedy śmietanka będzie gorąca, ale nie zagotowana, wyłączam grzanie.
Dodaję namoczoną żelatynę, z grubsza mieszam. I od razu dodaję miód… Mieszam, aż żelatyna i miód całkowicie się rozpuszczą. Przelewam przez sitko do naczynia z maślanką.
Z UWAG PRAKTYCZNYCH: Wanilii nie wyrzucam, po osuszeniu można ją wykorzystać np. do aromatyzowania cukru.
Rozlewam masę do pucharków: mogą być większe, mogą być małe. Ja często robię w małych, bo szybciej tężeje i wygląda uroczo. Wstawiam do lodówki do stężenia –na kilka godzin lub na noc. W mniejszych pucharkach tężeje szybciej;)
Na koniec robię mus owocowy. Jeśli mam owoce mrożone, to je rozmrażam. Wrzucam do blendera, dodaję miód do smaku i miksuję na lekko kwaskowy mus, który cudownie złamie słodycz deseru. Jeśli biorę słodkie owoce, dodaję świeżo wyciśnięty sok z cytryny, by złamać tę słodycz. Dekoruję musem deser w pucharkach i wstawiam do lodówki, gdzie czeka aż skończymy obiad.
W wariancie bez pucharków wykładam deser na talerzyk, wcześniej zanurzając każdy pojemniczek na chwilę w gorącej wodzie. Podaję z musem lub owocami i np. melisą lub miętą.
Klasyczna panna cotta jest na samej śmietance, ale gdybym miała wybierać, to na bazie maślanki smakuje mi bardziej niż na klasyczna, bo jest lżejsza i moim zdaniem smakuje cudownie. Smacznego!
To teraz może deser, który nie tylko świetnie wygląda, ale i smakuje, a poza tym może czekać w lodówce na chwilę, kiedy zechcemy go podać. Do zrobienia w szklankach, kieliszkach lub pucharkach i bez pieczenia, z likierem albo bez.
Proste desery –SERNICZKI CAPPUCCINO
czas: 15-20 minut + czas tężenia masy (ok. godzina w lodówce, patrz przepis)
/proporcje na 6 szklanek o poj. 250 ml lub zbliżonej/
masa serowa –jasna i ciemna:
- 500 g twarogu jak na sernik (może być z wiaderka)
- 3 łyżki cukru pudru
- 200 g śmietany kremówki 30 lub 36%
- 2 łyżki żelatyny
- 2 łyżki rozpuszczalnej kawy typu instant (może być inka)
- opcjonalnie: 1 kieliszek likieru kawowego
bita śmietana i czekolada:
- 100 g ciemnej czekolady + 1 kieliszek likieru kawowego lub kremówki
- 200 g śmietany kremówki 30 lub 36%
W gorącej wodzie rozpuszczam 1 łyżkę żelatyny. Mieszam i odstawiam na chwilę bok. Ubijam na sztywno kremówkę –mikserem, kilka minut, pilnując, żeby się ubiła, ale też żeby jej nie przebić. Odstawiam na bok.
Twaróg jak na sernik przekładam do miski. Dodaję cukier i miksuję, łącząc starannie. Dokładam ubitą śmietanę i delikatnie łączę –łopatką lub mikserem na wolnych obrotach. To będzie baza serniczków.
Dzielę ją na 2 równe części i przekładam do dwóch misek.
Najpierw warstwa kawowa: do już rozpuszczonej żelatyny bez grudek dodaję 2-3 łyżki masy serowej, kawę rozpuszczalną i opcjonalnie kieliszek likieru kawowego (jakby co: można go pominąć). Starannie mieszam, rozprowadzając składniki. Mieszankę dokładam do reszty masy i miksuję na wolnych obrotach. I ważne: działam szybko, bo żelatyna już zaczyna działać.
Rozdzielam do szklanek –po kilka łyżek, równe porcje do każdego naczynka. Wyrównuję i wstawiam do lodówki na około godzinę, ale jeśli się spieszę, to po 20-30 minutach masa już stężeje na tyle, że da radę.
Teraz warstwa jasna, czyli pod koniec czasu tężenia masy w pucharkach, rozpuszczam drugą łyżkę żelatyny w gorącej wodzie –tak samo jak wcześniej: na gładko i bez grudek. Dodaję kilka łyżek masy serowej z tej drugiej miski, mieszam, a potem łączę z resztą i krótko miksuję.
Przekładam do szklanek na stężałą już masę kawową, tworząc dwuwarstwowe serniczki. Przyprószam kakao i ponownie wstawiam do lodówki na kolejną godzinę do stężenia.
Na koniec dekoracja, czyli rozpuszczam gorzką czekoladę w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce– i mieszam z kieliszkiem tego samego likieru kawowego lub z kieliszkiem śmietanki lub mleka w wersji bezalkoholowej. Czekolada ma być płynna, ale nie gorąca. Ubijam pozostałą kremówkę na sztywno, przekładam do rękawa lub szprycki. Dekoruję serniczki bitą śmietaną, a potem przygotowaną czekoladą –szprycką lub strużynami z łyżki… Gotowe, można podawać.
Lub wstawić do lodówki, gdzie czekają na swój czas. Są absolutnie pyszne, w zasadzie na każdą okazję, więc z przekonaniem polecam. Smacznego:)
Proste desery –DOMOWE PTASIE MLECZKO Z TRUSKAWKAMI
czas: 10-15 minut + czas tężenia (2-3 godziny, można na noc)
/proporcje dla 6-8 osób/
- 450 g truskawek (lub np. mrożone maliny, borówki)
- 3 galaretki (np. truskawkowe) + 1 litr wody: •2 galaretki + 500 ml wody •1 galaretka + 500 ml wody
- 2 serki homogenizowane o smaku naturalnym lub waniliowym (2x 150 g)
wersja z bitą śmietaną:
- 250 ml śmietany kremówki 30 lub 36%
- 3 łyżki cukru pudru
- opcjonalnie posypka: ciemne kakao, tarta czekolada, mak, sezam, siekane orzeszki, itp.
2 galaretki rozpuszczam w 500 ml gorącej wody, po czym odstawiam do ostygnięcia, aż zaczną lekko tężeć. Smak i kolor galaretek dobieram pod owoce np. truskawkowa lub malinowa do malin, truskawek czy wszelkich czerwonych owoców, a np. cytrynowa do brzoskwiń, itp.
W czasie gdy tężeją, szykuję owoce. Świeże kroję w mniejsze kawałki, a poza sezonem sięgam po owoce mrożone, a czasem po banana. Dzisiaj pokazuję nagranie ze świeżymi truskawkami, ale zimą najczęściej chyba sięgam po mrożone maliny i borówki.
Kiedy galaretka lekko tężeje, dodaję do niej serki homogenizowane o smaku naturalnym lub waniliowym. Miksuję na wolnych obrotach na gładko. Dodaję przygotowane owoce, mieszam delikatnie i od razu przekładam do pucharków. Wstawiam do lodówki.
Trzecią galaretkę truskawkową rozpuszczam już zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu w 500 ml gorącej wody i zostawiam, aż zacznie lekko tężeć.
Wtedy wyjmuję z lodówki miseczki z pianką. W każdym naczyniu układam owoce i zalewam tężejącą galaretką… Jeśli owoce mrożone są drobne, to ich nie rozmrażam. A jeśli chcę rozmrozić, to robię to powoli, w niskiej temperaturze, najlepiej w lodówce. Dzięki temu zachowują pierwotny kształt. Tak przygotowane deserki ponownie wstawiam do lodówki.
Kiedy galaretka stężeje, można podawać. Często podaję solo, ale czasami, tuż przed podaniem ubijam kremówkę z cukrem pudrem na sztywno i dekoruję wierzch. Prosty i pyszny deser z dzieciństwa. Smacznego.
No i a propos dzieciństwa… Deser na dni, kiedy przyjdzie ochota na coś bardziej „bogatego”. Zwykle robi duże wrażenie, choć jest dość kaloryczny.
Proste desery –BIAŁA CZEKOLADA Z MALINAMI (GĘSTA, KREMOWA)
czas: ok. 10 minut minut pracy własnej + czas na schłodzenie
/proporcje na 2-4 osoby (w zależności od wielkości planowanych porcji: dzieląc na 2 porcje otrzymamy w każdej ilość porównywalną do mniejszego kubka z pitną czekoladą)/
- 200 ml śmietany kremówki 30 lub 36%
- 1 tabliczka białej czekolady (100g)
- 1 szklanka malin (mrożonych lub świeżych)
- 1 łyżeczka cukru pudru
- szczypta pieprzu
- szczypta soli
- 1 łyżeczka ciemnego mocnego kakao lub 2 kostki ciemnej czekolady
- liście mięty, melisy czy bazylii –do ozdobienia
- opcjonalnie w wersji dla dorosłych: na koniec można dodać ajerkoniak (ilość do smaku)
Do garnka wlewam kremówkę, dokładam połamaną na mniejsze kawałki białą czekoladę i podgrzewam na małym ogniu, często mieszając, aż czekolada się rozpuści. Nie musi się zagotować, chodzi o podgrzanie na tyle, by roztopić i równo rozprowadzić czekoladę. Od razu zdejmuję z ognia i mieszam, aż całość będzie gładka i aksamitna. Zostawiam do ostygnięcia, po czym wstawiam do lodówki –ma być mocno schłodzona. Najlepiej na noc, ale można przyspieszyć, wstawiając np. garnek do miski z lodem.
Rozmrażam maliny –przez noc w lodówce lub zostawiam je na jakiś czas w temperaturze pokojowej. Posypuję cukrem pudrem i rozgniatam widelcem na taki malinowy „dżem”. Na koniec, by nieco uszlachetnić i podkręcić smak malin, doprawiam je szczyptą pieprzu i szczyptą soli.
Schłodzoną już śmietanę miksuję minutę lub dwie na najwyższych obrotach, żeby ją spulchnić i napowietrzyć, dzięki czemu będzie gęsta, kremowa i bardzo przyjemna do jedzenia.
Tak przygotowana biała czekolada jest gęsto-płynna, więc podaję ją w kieliszkach. Na dno wkładam maliny (część można zostawić do dekoracji z wierzchu), przyprószam kakao lub startą ciemną czekoladą i bardzo delikatnie wlewam białą czekoladę… Dekoruję tartą czekoladą (biała, mleczna, deserowa) lub wiórkami kokosowymi czy płatkami migdałowymi.
Podaję schłodzoną, prosto z lodówki. Można pić lub sączyć albo jeść jak lody np. długą łyżeczką. Smacznego.
To teraz może propozycje bardziej odżywcze. Wiem, brzmi jak żart, ale to jeden z tych deserów, które znikają, zanim ktoś w ogóle zdąży zapytać, co jest w środku.
Proste desery –PROTEINOWY PUDDING CZEKOLADOWY… Z JAJEK NA TWARDO.
czas: ok. 15 minut + czas chłodzenia jajek: 30 minut (ew. można skrócić) +czas chłodzenia: 1-2h lub przez noc
/proporcje na 4-6 porcji (mniejsze pucharki) lub 2 porcje (każda ok. 1/2 szklanki)/
- 5-6 jajek ugotowanych na twardo
- 200 ml (ok. 1/2 puszki) mleka kokosowego (można podmienić na mleko orzechowe np. z migdałów)
- 4-6 łyżeczek erytrytolu lub ksylitolu (ew. inny ulubiony słodzik np. smakowy)
- 3 łyżki ciemnego mocnego kakao
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego np. z tego przepisu ▶Domowy ekstrakt waniliowy
- 1 łyżeczka mielonego cynamonu lub 1 łyżeczka kawy inki (ew. kawy rozpuszczalnej instant)
- szczypta soli –dla podbicia słodkiej nuty
- opcjonalnie dekoracja –np.: •gęsty jogurt/skyr/gęsta kwaśna śmietana/bita śmietana, owoce, ulubiona posypka •ciemne mocne kakao •kawa inka lub rozpuszczalna instant •tarta czekolada (mleczna, ciemna, biała) •drobne owoce (np. borówki, maliny) •posypka (np. łuskane nasiona konopi, czarny sezam, siekane pistacje, itp.)
Zaczynam od jajek: gotuję je na twardo w osolonym wrzątku. Ja liczę 6 minut od zagotowania.
I od razu – natychmiast – hartuję je w lodowatej wodzie. Zostawiam je w tej wodzie minimum 30 minut. To mocno minimalizuje lekko siarkowy posmak, charakterystyczny dla gotowanych jajek.
Obieram jajka, kroję na mniejsze kawałki i wkładam do blendera. Dodaję mleko kokosowe, ulubiony słodzik do smaku (np. erytrytol, ksylitol czy inne ulubione np. smakowe), ciemne mocne kakao, ekstrakt waniliowy oraz cynamon lub kawę i szczyptę soli dla podbicia słodkiej nuty w deserze.
Blenduję tak długo, aż masa stanie się gładka, lekko puszysta, o przyjemnej deserowej konsystencji. Sprawdzam smak i jeśli trzeba finalnie doprawiam. Dzisiaj dodałam erytrytol w pudrze (zwykły, zmielony w młynku do kawy), bo chciałam ciut bardziej słodko, a mielony, bo puder szybciej się rozprowadza, a pudding pozostaje gładki. Dodałam też łyżeczkę kawy inki. Starannie mieszam i kiedy smak mi już odpowiada, przekładam masę do pucharków.
W zależności od celu podania z tych ilości uzyskuję zwykle 4-6 mniejszych lub 2 większe desery. Jeśli robię go z myślą o podaniu po posiłku, to zwykle robię te małe. A jeśli np. zamiast ciasta, to zwykle robię większe, dając mniej więcej pół szklanki na porcję.
Wstawiam do lodówki na minimum godzinę, a najlepiej na 2. Po schłodzeniu pudding ma dużo lepszą konsystencję i lepszy smak, więc tego etapu nie pomijam.
Podaję solo albo z dodatkami: gęsty jogurt, skyr, śmietana, owoce, posypka, ciemne kakao czy np. kawa… I proteinowy pudding czekoladowy gotowy. Cieszy podniebienia piękną, gładką konsystencja i jest bardzo, ale to bardzo smaczny. Chyba jeszcze nikt z jedzących nie zorientował się, że jest on z jajek na twardo.
W prezentowanej wersji podałam go w małych pucharkach do kokosowej zupy rybnej na ostro w stylu tajskim. Był naprawdę miłą „kropką nad i” po tym sycącym i pikantnym posiłku. To co, smacznego:)
I na koniec bonus, czyli 6-ty przepis.
Proste desery –SUPER SZYBKI MUS CZEKOLADOWY Z AWOKADO
czas: 5 minut + czas chłodzenia: 2 godziny lub przez noc (można pominąć, ale schłodzony smakuje lepiej)
/proporcje dla 2-4 osób/
- 1 dojrzałe awokado
- 4 łyżki ciemnego mocnego kakao
- 2-3 łyżki miodu
- 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego np. z tego przepisu ▶Domowy ekstrakt waniliowy (można pominąć)
- szczypta cynamonu (można pominąć)
- szczypta soli (można pominąć)
- 100 ml jogurtu lub mleka (ew. więcej, jeśli mus ma być rzadszy, wtedy dolewam stopniowo)
Biorę dojrzałe awokado, wkładam do blendera, dodaję kakao, miód, opcjonalnie dodatki smakowe np. ekstrakt waniliowy, cynamon lub sól –przyjemnie podbijają czekoladowy smak i wnoszą miłą dla podniebienia intrygującą nutę.
Blenduję na gładko i dolewam mleko albo jogurt do pożądanej konsystencji.
Przekładam do pucharków i wstawiam do lodówki na minimum 2 godziny –schłodzony smakuje dużo lepiej. Smakuje nieziemsko, zarówno solo, jak i z dodatkami i gorąco polecam zamiast tradycyjnych deserów!
No i nasza słodka przygoda dobiega końca –jeśli lubisz domowe desery, zerknij też na ►Niskowęglowodanowe tiramisu lub na ►Prosty pudding chlebowy.
Smacznego!
Zerknij też na domowe serniki, bo taki domowy sernik to również świetny deser!
…zwykle kojarzy się z chwilą przyjemności, ale często myślimy, że jego przygotowanie musi być czasochłonne i skomplikowane. A to nieprawda. Sernik może być prosty, szybki i zawsze się udać.
Zebrałam w jednym miejscu 20 naszych sprawdzonych przepisów. Są wśród nich klasyki, serniki bez pieczenia i takie w wersji niskowęglowodanowej. Wszystkie z prostych składników, które kupisz w pobliskim markecie.
Nie chodzi o to, by mieć setki receptur, które tylko pięknie wyglądają na zdjęciach. Tak naprawdę wystarczy kilka rzeczywiście sprawdzonych –takich, po które sięga się z radością, bo wiadomo, że wyjdą i wywołają efekt „wow”.
I właśnie takie znajdziesz w eBooku „Proste domowe serniki”, do którego link wstawiam poniżej (↓KLIK W FOTĘ) –zapraszam: zerknij, jeśli to temat także dla Ciebie.
Może to będzie Twój sposób, by częściej cieszyć się domowym sernikiem, bez stresu i zbędnego kombinowania. Ja jestem przekonana, że tak, ale nie namawiam:) Po prostu sprawdź i sam/a oceń. Zapraszam –sięgnij po eBooka, wybierz jeden z serników i przekonaj się czy w Twoim domu zadziała to tak doskonale jak u nas. Bo może być pysznie i prosto. (Czego Ci gorąco życzę.)
:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!











Skomentuj