Ziemniaki pieczone w mące z solą -prawie jak z ogniska

z 17 komentarzy
Ziemniaki pieczone w mące z solą -prawie jak z ogniska

Gorące, parujące ziemniaczki o zapachu i smaku jakby wyszły prosto z ogniska…

W wielu osobach, również we mnie, budzą to właśnie skojarzenie. Może to jakaś tęsknota za tymi ogniskami, które już nie wrócą? Nie wiem:):):) Ale na pewno są proste, smaczne i szybkie w przygotowaniu… A ja upraszczam temat jeszcze bardziej i piekę je zawsze przy okazji dłuższego pieczenia jakiegoś mięsa w piekarniku (kurczak, pieczeń, itp.) i mam „dwie pieczenie przy jednym ogniu”:) A tak serio: pieczenie z mięsem, z którym je podaję oznacza prościej, praktyczniej i ekonomiczniej –wkładam obie potrawy do piekarnika, zamykam drzwiczki i mam czas dla siebie:) Pod koniec pieczenia przygotowuję jakąś sałatkę lub surówkę i gotowe:)

Polecam, bo to chyba najlepsza wersja pieczonych ziemniaków, jakie jadłam. Nie jest to wprawdzie mój pomysł, ktoś mi go kiedyś na jakiejś imprezie „sprzedał”, a ja –po wypróbowaniu– stałam się gorącą orędowniczką. Polecam wszystkim i wszędzie przy okazji rozmów o pieczonych ziemniakach:)

A teraz jestem ciekawa Waszych opinii!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam ziemniaki pieczone w mące z solą. Zapraszam do obejrzenia!

Ziemniaki pieczone w mące z solą -prawie jak z ogniska

czas przygotowania: 45-95 minut (!! z czego 40-90 minut to czas ich pieczenia:))

SKŁADNIKI:

  • ziemniaki –tyle ile chcemy
  • mieszanka solna do ich obtaczania:
    – 2 części mąki (np. 6 łyżek)
    – 1 część soli (np. 3 łyżki)
    – opcjonalnie: niewielka ilość ulubionych przypraw do smaku np. zioła, czerwona papryka w proszku

Rozgrzewam piekarnik do 220 st. C

Ziemniaki dokładnie myję i oczyszczam, bo nie będę ich obierać skórki. Umyte wkładam do głębokiego talerza wypełnionego niewielką ilością wody.

Przygotowuję mieszankę solną, najlepiej w jakiejś mniejszej miseczce (żeby było wygodnie, bo za chwilę będę w niej obtaczać ziemniaki).

Ziemniaki zwilżam z każdej strony wodą z talerza (żeby mąka lepiej się do nich lepiła), po czym dokładnie obtaczam każdy z osobna w mieszance solnej i układam na blaszce. Przed włożeniem do piekarnika każdy ziemniak nakłuwam kilkukrotnie wykałaczką tak, żeby pod wpływem wysokiej temperatury nie wybuchnął w piekarniku:) …nie fajnie go potem czyścić, no i ziemniaków mniej –przeżyłam i wiem o czym mówię…

Piekę w 220 st. C średnio przez godzinę: średnio, bo duże ziemniaki wymagają nawet 1,5 h, a przy mniejszych wystarczy i 40 minut. Ja piekę z jakimś mięsem obok (np. Pomidorowo-szpinakowa pieczeń mięsna z kaszą czy Kurczak na soli –soczysty i kruchy) i podaję razem –tak praktyczniej.
W razie nie pieczenia przy okazji mięsa tj. gdy chcemy jedynie upiec same ziemniaki, to myślę, że można je najpierw trochę podgotować, żeby pieczenie poszło szybciej, choć mam wrażenie, że mogły by wówczas stracić nieco na smaku… no cóż, do wypróbowania🙂

No i gotowe! Ja najczęściej podaję je jako dodatek do dania głównego. Świetnie smakują z masłem i solą, ale można i z sosem tatarskim, ziołowym, oliwą z koperkiem, serkiem ziołowym czy czosnkowym lub gzikiem (gzik to taki twarożek do ziemniaków, a po poznańsku ziemniaki to pyry:)) Świetnie nadaje się do nich Sos czosnkowy z ogórkiem i czerwoną papryką No jednym słowem można wiele, to już kwestia upodobań:) Wyjadamy łyżeczką ze skorupki, ale można zjeść i ze skorupką;)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

17 komentarzy

  1. marta
    | Odpowiedz

    Pieczone ziemniaczki przygotowywaliśmy zawsze jako jedno z dań wigilijnych, uzywaliśmy maki zurkowej. Umyte ziemniaki równej wielkości obieraliśmy jednak, po czym bez płukania zanurzaliśmy w oliwie, a potem w mace zurkowej wymieszanej z solą, pieprzem i ziołami. Upieczone były rumiane, pachnące, długo gorące i pyszne. Pozdrawiam, Marta

  2. Piotr
    | Odpowiedz

    Właśnie wstawiłem do piekarnika razem z kaczką – jestem ciekawy wyniku. Do tej pory „podgotowywałem” do lekkej miękkości w mikrofali (mniej więcej 1,5 do 2 minut na jeden średniej wielkości ziemniak) i wrzucałem na parę minut do kominka. W kilkanaście minut masz dokładny efekt ziemniaków ogniskowych.

  3. kamila
    | Odpowiedz

    Polecam dodać szczyptę mielonej WĘDZONEJ papryki :). Zapachowo jeszcze bliżej „ziemniaków z ogniska”. Do kupienia w sklepach sprowadzających orientalna żywność (w większych galeriach handlowych). Puszka co prawda dość duża, ale możliwości wykorzystania tej przyprawy są duże. Od leczo po sosy do mięs.

  4. Zebra
    | Odpowiedz

    Zrobiłam wczoraj.
    Bardzo dobre.Smakowały całej rodzince.
    Jedliśmy ze skórką , która jest przepyszna i chrupiąca.
    Jednak następnym razem dam łyżkę soli mniej bo ciut za słone dla nas były.

  5. Celina
    | Odpowiedz

    We wtorek przygotowałam te ziemniaczki. Jako, że to była próba zrobiłam ich parę tzn.około 12. Po zjedzeniu części padło pytanie „Są jeszcze?” „Tak, ale tylko cztery”. Po sprawiedliwym podzieleniu się ostatnimi (czyli każdy po dwa), padło kolejne pytanie „Czemu tak mało?”:).
    Ja zjadłam razem ze skórkami. Pychotka.

  6. marta
    | Odpowiedz

    Trzeba przyznać, że ziemniaczki pyszne:) Oczywiście ze skórką zjedzone-wystarczy dokładnie wyszorować i odkroić „niedoskonałości” Polecam.

  7. Janusz
    | Odpowiedz

    Jaka make pani daje?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      zwykłą pszenną typu 500:)

  8. Maciej
    | Odpowiedz

    Ziemniaczki z tego przepisu wyszły wyśmienite, rzeczywiście smakują prawie jak z ogniska a roboty przy nich nie ma.polecamy

    • MaGda
      | Odpowiedz

      …i o to chodzi;) Cieszę się, że smakowały!
      Witam serdecznie na Gotuj.Skutecznie.Tv i zapraszam do częstych odwiedzin, gotowania i komentowania:) Mam nadzieję, że przepisy się spodobają i że będzie smacznie:)
      Pozdrawiam ciepło,
      MaGda

  9. Marcin
    | Odpowiedz

    Pyszne ziemniaki, wybornie smakują z masłem ziołowym z Twojego przepisu!

  10. Joanna
    | Odpowiedz

    Ziemniaczki – rewelacja! Skórka pyszna, hehe.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Super:) Co do skórki… no podobno pyszna, osobiście wolę z niej łyżeczką wydłubać gorące ziemniaczki, a skórkę odsunąć na bok:):):)
      No i cieszę się, że smakowały. M.

  11. Martyna
    | Odpowiedz

    Pychota ziemniaczki:) wczoraj robilam na obiad i zaluje ze tak malo zrobilam:)) swietna stronka pozdrawiam;))

    • MaGda
      | Odpowiedz

      tak, są pyszne:) a z odpowiednimi dodatkami zaistnieją nawet jako samodzielne danie:) ja je uwielbiam za ten ogniskowy smak!
      cieszę się, że strona się podoba -zaglądaj często, przyprowadź znajomych, gotuj/-cie i dziel/-cie się wrażeniami:) będzie mi bardzo miło:)
      pozdrawiam,
      MaGda

  12. MaGda
    | Odpowiedz

    hihi:) mój mąż też ze skórką, a ja bez:)
    cieszę się, że smakują!

  13. Mama Idy
    | Odpowiedz

    Bardzo dobre 🙂
    i jako dodatek do mięsa, i podane bez niego – np. tylko ze zsiadłym mlekiem/maślanką do popicia i masłem.
    Mąż uwielbia jeść je ze skórką, ja nie mogłam się przełamać, więc zaczęłam obierać moją porcję ziemniaków przed upieczeniem. wyglądają trochę mniej ładnie niż te w skórkach, ale są nadal pyszne – i można je zjeść z w całości – razem z zapieczoną, mączną częścią, która jest bardzo dobra, zwłaszcza po dodaniu przypraw.
    kiedy się pieką zapach roznosi się po całym mieszkaniu 🙂
    wskazówka z nakłuwaniem skórki – bezcenna 🙂 dziękuję 🙂