Tatar

z 14 komentarzy
Tatar

Zdrowe, dobrze doprawione i lekko pikantne mięso z drobniutko posiekanym ogóreczkiem i cebulką…

Tatar to dość charakterystyczne danie:) Jakby nie patrzeć to surowe mięso i surowe żółtka, więc nie każdy chce i potrafi się do niego przekonać. Ja lubię, ale w umiarkowanych ilościach:) Bardzo ważne jest tu dobre mięso –MUSI być świeże, zdrowe i z pewnego źródła.

Potrawa ta najbardziej smakuje mi ze świeżym pieczywem i jakąś chrupiąca sałatką (np. liście sałaty lodowej skropione jogurtem). Są jednak i tacy, którzy twierdzą, że do tatara obowiązkowym towarzyszem jest schłodzona wódka. I coś w tym pewnie jest;) Pasuje, to bez dwóch zdań, ale „obowiązkowa” to już niekoniecznie. Taki tatar może bowiem zastąpić metkę i być po prostu mięsną pastą/domową wędliną do pieczywa:) Smarujemy nim wówczas bułkę lub chleb i wcinamy;) I w tym wariancie również polecam!

::Ze względu na wykorzystane składniki spokojnie nada się do diety Dukana oraz diety wysokobiałkowej;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam tatar. Zapraszam do obejrzenia!

Tatar

czas przygotowania: 10 minut (+jakieś 30 minut na schłodzenie/lekkie zmrożenie mięsa + ok. 60 minut na spęcznienie mięsa w lodówce)

  • 600 g ładnej wołowiny (najlepsza na tatara jest polędwica wołowa)
  • 100 ml letniej, przegotowanej wody
  • 1 duża cebula
  • 1 duży kiszony ogórek (lub 2 mniejsze;))
  • sól i czarny świeżo zmielony pieprz do smaku
  • opcjonalnie: przyprawa do zup w płynie (ja nie dodaję, ale niektórzy bez niej nie uznają tatara, więc o niej wspominam:))
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
    :: pomijam w diecie Dukana
  • 3 surowe żółtka

WAŻNE, żeby wołowina była zdrowa, ładna i pochodziła z pewnego źródła, bo w tatarze spożywamy ją na surowo!

Wołowinę myję, osuszam, kroję w mniejsze kawałki i wstawiam do zamrażarki. Kiedy już lekko się zmrozi (jest sztywne, ale nie twarde na kość), mielę przez maszynkę lub drobno siekam w malakserze.
Uważam, że drobniutko posiekane mięso jest o wiele lepsze na tatara, więc osobiście korzystam z tej metody.

Do posiekanego mięsa dolewam wodę i dokładnie mieszam, „wtłaczając” ją w mięso. Wstawiam pod przykryciem na jakąś godzinę do lodówki, aby mięso ładnie spęczniało.

W międzyczasie cebulę i ogórki kroję w drobniutką kostkę.

Jajka dokładnie myję, skorupki sparzam wrzątkiem, po czym oddzielam białka od żółtek. Żółtka wykorzystuję do tatara, białka odstawiam do innego dania (można je także zamrozić).

Mięso wyjmuję z lodówki i doprawiam do smaku –ja solą i pieprzem, choć wiem, że niektórzy dodają też przyprawę do zup w płynie.
Ja nie dodaję, ale podaję ją osobno, aby w razie takiej potrzeby stołownik mógł ją dodać do swojej porcji;)

Mięso dokładnie mieszam z przyprawami, kosztuję i kiedy danie odpowiada mi smakowo, dodaję cebulę i ogórki (a także ewentualnie inne dodatki, jeśli się na nie decyduję) oraz oliwę i surowe żółtka -dokładnie mieszam. Dodaję cebulkę i ogórek, ponownie mieszam, sprawdzam smak i ewentualnie jeszcze doprawiam.

Podaję na imprezach jako przystawkę lub przekąskę pod wódkę (świetnie smakuje z dobrze schłodzoną), ale smakuje i bez alkoholu rzecz jasna. Ja bardzo lubię ze świeżą bułką posmarowaną grubo masłem i z sałatką. Taki tatar może też zastąpić metkę i być po prostu mięsną pastą/domową wędliną do pieczywa:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

14 komentarzy

  1. adam
    | Odpowiedz

    Kilka kropel worcestershire sauce (a nie Magi, lub inna przyprawa do zup), jest wrecz wymagane. I zgadzam sie!

  2. Dawid
    | Odpowiedz

    ile tak około klopsów z tatara Ci wychodzi? 🙂

  3. RALPH KOPCEWICZ
    | Odpowiedz

    …….tatarek super !….Magda,…..nie probowalas z sardynka,…albo kaparami,…..pewnie dodatki sa …to co nam przyjdzie do glowy…..pozdrawiam. Rafal

  4. Maceik
    | Odpowiedz

    Może i fajnie, ale wydaje mi się że to jest „profanacja ” Tatara. Ja jak i wszyscy, których znam lubią sobie sami wymieszać składniki i je odpowiednio doprawić. Wszystko ma być podane osobno. Ale może tak też jest dobre. Pozdrawiam.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      no oczywiście, że tak, ale…:) wspominam, że to wersja domowa, już dostosowana pod smak domowników oraz stałych gości. na imprezach w innym składzie podaję składniki osobno, ale wówczas trudno podać przepis, bo każda wersja może być inna;) pzdr, M.

    • Kasia
      | Odpowiedz

      To ja też profanuję – podajemy tatar już wymieszany ;o) Uwielbiam!

  5. Mafik
    | Odpowiedz

    Dodam tylko, że jestem zaskoczona tą wersją, oczywiście pozytywnie:)))
    Do tej pory tatara widziałam pod postacią wyłożonego już uprzednio doprawionego mięsa posypanego cebulą skrojoną w drobną kosteczkę.
    Oj… na pewno wypróbuję ten przepis na moich gościach…:) i do tego seteczka 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      mam nadzieję, że posmakuje:) a do tatara seteczka rzeczywiście pasuje wyśmienicie;) M.

  6. elzbieta
    | Odpowiedz

    chciała wtrącić słowo, najlepsza wołowina na tatar to jest extra, a nie ligawa. Niestety kiedyś tak myślałam, ale to nie jest prawdą, bo ligawa jest sucha i ma nie za bardzo ładny zapach. Właśnie teraz zmielono mi extra wołowinkę, tatarki na 90 urodziny mojej mamuski i jajeczka od kurek ze wsi, oj będzie wyżerka:) Pozdrawiam. Extra wołowinka jest soczysta:)

  7. Agata
    | Odpowiedz

    A ja do tatara dodaję jeszcze szproty w oleju . Oczywiście nie z całym olejem ale dodaję. To tak pisze właśnie dla pokazania wersji.

  8. AGNIECHA
    | Odpowiedz

    NIE ROZUMIEM ….
    jak mozna nie lubic tatara :)) ( wiem , wiem – nikt tu takiego komentarza nie zamiescil – ale ja osobiscie znam mnostwo ludzi, ktorzy nawet by nie sprobowali )
    ja uuuuuwielbiam!!!! i dziekuje za nowy pomysl – nie znalam tego „triku” z woda :)chetenie wyprobuje !

    • MaGda
      | Odpowiedz

      fajnie spulchnia mięso i jest takie jakby delikatniejsze:) daj znać jak smakowało! M.

  9. Robal
    | Odpowiedz

    Ja od jakiegos czasu nie dodaje ogorka, ale wszystko rzecz gustu 🙂 natomiast polecam dodac odrobine cukry (na czubku lyzeczki), nie zmieni to smaku potrawy, natomiast mieso nie ciemnieje na powietrzu i dlugo wyglada smakowicie.
    Pamietam, ze w czasach choroby szalonych krow bylo bardzo ciezko z wolowinka, wtedy zrobilem tatara z… piersi kurczaka (dla odmiany teraz mamy ptasia grypke… 🙂
    Ja przede wszystkim dodaje duzo oliwy z oliwek i wyrabiam mieso na gladka mase, kurczak wchlonal wtedy ogromne ilosci 🙂 i podaje to jako ciekawostke raczej.
    Ale odrobine cukru naprawde polecam 🙂

    Jak by nie patrzec, to tatarek w kazdym wydaniu jest pyyyyyszny 🙂
    Robal.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      o, tego z cukrem nie wiedziałam. dzięki za wskazówkę, muszę koniecznie sprawdzić/spróbować!
      i tak, tatar w wielu odsłonach jest pyszny:):):)
      M.