Pieczona szynka z ziemniakami w marynowanej papryce i jabłkach

z 1 komentarz
Pieczona szynka z ziemniakami w marynowanej papryce i jabłkach

Kruche, chudziutkie mięso, pieczone z kawałeczkami ziemniaków, jabłek i marynowanej papryki…

Smaczne, ale przede wszystkim proste i nieabsorbujące w przygotowaniu. Sprawdzi się, gdy mamy wiele do zrobienia, a wśród tej mnogości rzeczy stoi ciepły posiłek dla kilku osób;) Z wyjątkiem pierwszej fazy, czyli pokrojenia i przygotowania składników (maks. 15 minut), reszta dzieje się sama. Marynowanie mięsa i pieczenie w piekarniku nie wymaga naszej stałej obecności;)

Co do samych składników: ja wykorzystałam szynkę, bo miało być niskotłuszczowo, ale oczywiście można ją podmienić na inne, bardziej tłuste mięso (np. karkówkę czy łopatkę) i danie będzie miało nieco inny smak, a mięso będzie bardziej soczyste i tłuściutkie. Też smaczne:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam pieczoną szynkę z ziemniakami w marynowanej papryce i jabłkach. Zapraszam do obejrzenia!

Pieczona szynka z ziemniakami w marynowanej papryce i jabłkach

czas przygotowania: 15 minut + 2-3 godziny na marynowanie mięsa (ew. można pominąć, gdy się spieszymy) + ok. 60 minut na pieczenie w piekarniku

  • 800 g szynki wieprzowej (jeśli lubimy bardziej tłuste mięsa, można sięgnąć po karkówkę lub łopatkę)
  • 1 płaska łyżka soli (ilość soli wg uznania i własnych upodobań)
  • czarny, świeżo zmielony pieprz (wg uznania i własnych upodobań, ale sporo;))
  • 500g ziemniaków
  • 1 duże jabłko
  • solidna szczypta majeranku
  • solidna szczypta soli
  • 1 duży słoik marynowanej czerwonej papryki (tak dla rozeznania: u mnie sama papryka ważyła 180g; może być także świeża, ale marynowana wnosi moim zdaniem ciekawszy smak)
  • 1 średnia cebula
  • granulowany czosnek

Szynkę myję, osuszam i kroję w kostkę lub plastry. Ja kroję w niezbyt grube plastry w poprzek włókien, a potem każdy plaster ukośnie tnę na dwa lub 3 kawałki, tworząc takie mini-kotleciki.

Mięso przekładam do miski, przyprószam dość obficie solą oraz czarnym, świeżo zmielonym pieprzem i dokładnie mieszam –najlepiej dłonią. Mieszając, zagniatam mięso jakbym wyrabiała mięso mielone, wcierając w nie dokładnie przyprawy. Przykrywam i wstawiam do lodówki na 2-3 godziny lub na noc.

Ziemniaki obieram, kroję w ćwiartki lub ósemki, płuczę i, aby pieczenie poszło szybciej, obgotowuję je krótko (jakieś 10 minut) w osolonej wodzie (można je także piec surowe od razu z mięsem, tyle, że wówczas piekę odpowiednio dłużej).

Jabłko myję, dzielę na ćwiartki, pozbawiam gniazdek nasiennych, obieram ze skórki i kroję na cząstki wielkości ziemniaków, po czym przekładam do miski. Przyprószam je majerankiem oraz solą, mieszam i odstawiam na bok.

Marynowaną paprykę kroję w równe, ale niezbyt drobne cząstki (mniej więcej ósemki). Dodaję do jabłek, mieszam i odstawiam na bok.

Cebulę obieram i kroję w kostkę –nie musi być drobna.

Rozgrzewam piekarnik do 180 st. C

Podgotowane ziemniaki układam równą warstwą na dnie naczynia żaroodpornego. Na ziemniakach układam szynkę, przyprószam ją granulowanym czosnkiem (niewiele), pokrojoną cebulą i na koniec dodaję ostatnią warstwę, czyli jabłka z papryką. Przykrywam i wstawiam do nagrzanego do 200 st. C piekarnika i piekę na drugiej półce od dołu przez 45 minut pod przykryciem, po czym zdejmuję pokrywkę i dopiekam jakieś 15-20 minut bez przykrycia, a właściwie tak długo, aż mięso osiągnie pożądaną miękkość i kruchość.

Szynka jest chudym mięsem, więc w trakcie pieczenia co jakiś czas podlewam ją sosem z dna naczynia. Pod koniec pieczenia górne kawałki przewracam na drugą stronę. Wszystko po to, by nie wysuszyła się podczas pieczenia. Gdybym zamiast szynki brała karkówkę czy łopatkę, ten etap można pominąć.

Podaję bezpośrednio po upieczeniu, koniecznie, póki gorące;)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

Jeden komentarz

  1. Renata
    | Odpowiedz

    Właśnie zrobiłam karkówkę wg tego przepisu. Na dnie naczynia nie zebrał się żaden sos, a ziemniaczki były wręcz suche, ale miękkie (dzięki wcześniejszej obróbce). Smak ciekawy, ale szału nie ma. Żałowałam, że nie skropiłam ziemniaków olejem w sprayu. I nie wiem, która temp. jest właściwa, ponieważ raz w tekście jest 180 st.C, a chwilę niżej 200 st.C. Ja piekłam w 180 st.C, ale za to chwilę dłużej. Jeszcze, po pewnych modyfikacjach, z pewnością powrócę do tego przepisu, bo warto. Pozdrawiam cieplutko. R.