Moja ulubiona kawa -z przyprawami i amaretto

z 7 komentarzy

Moja ulubiona kawa z przyprawami i amaretto

Lubię kawę i lubię się rozpieszczać kawą. Nie pijam jej dużo, więc jak już po nią sięgam, to chcę, by mi smakowała:) Dlatego chętnie i często eksperymentuję ze smakiem kawy. A ostatnio z tym nieco przystopowałam, bo –przynajmniej na chwilę obecną –znalazłam smak, który mnie doskonale zadowala. Prezentuję ją dzisiaj jako moją ulubioną, co nie oznacza, że za jakiś czas nie pojawi się kolejny faworyt…:)

Kto jeszcze ma ochotę na aromatyczną, intensywną, lekko słodką i złamaną przyprawami kawę? Zapraszam do wypróbowania tej wersji!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam moją obecnie ulubioną kawę z przyprawami i amaretto;) Zapraszam do obejrzenia!

Moja ulubiona kawa -z przyprawami i amaretto

czas przygotowania: ok. 5 minut
/proporcje na kubek o poj. 300 ml/

  • 2 łyżeczki mielonej drobno kawy (najlepiej taka jak do ekspresu)
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
  • trochę mniej mielonego kardamonu (tak na czubku łyżeczki)
  • zimna woda:
    – odmierzam ją kubkiem o poj. 300 ml, tym samym, w którym będę serwować kawę;)
    – ilość: prawie pełen kubek tj. jakieś 5/6 czy 7/8 tego kubka (woda odparuje, a poza tym nie zużyję jej do kawy całej, bo część zostanie po zagotowaniu w tygielku z fusami)
  • 30 ml ciepłego/podgrzanego mleka (można więcej)
  • 1 łyżka amaretto
  • opcjonalny dodatek, który bardzo mi do tej kawy przypasował –jedno z dwóch:
    – chrupiące korzenne lub cynamonowe ciastko
    – albo wafel z masą karmelową pośrodku, który kładziemy na kubku z kawą, a on mięknie pod wpływem, uwalniając smak i jedwabistość karmelu, mmm…;)

Kawę szykuję w tygielku –ten sposób parzenia szczegółowo opisuję w tym przepisie: http://skutecznie.tv/2013/08/kawa-z-tygielka-intensywna-i-pyszna Dzisiaj moje ulubione proporcje i dodatki.

Kawę, cukier oraz przyprawy wsypuję do tygielka lub garnuszka.

Włączam grzanie i zaczynam gotować kawę z przyprawami na małym ogniu.

Jak tylko woda zacznie się gotować, a kawa unosić (kipieć;)), zdejmuję tygielek na chwilę z ognia, by ją uspokoić i nie pozwalam jej się gotować. W tym celu unoszę tygielek znad ognia i mieszam jego zawartość kolistym ruchem, aż piana opadnie. Ponownie stawiam na ogień, ponownie doprowadzam do zagotowania i uniesienia się piany. Czynność tę powtarzam około 5 razy, a tak naprawdę, aż piana stanie się czysta i nie będzie „uciekać” z garnuszka.
Z każdym kolejnym opadaniem piany kawa staje się coraz bardziej klarowna i nabiera mocy oraz smaku. Trwa to zaledwie kilka minut, więc nie wymaga to jakiegoś specjalnego czasu czy zaangażowania;)

W czasie gotowania do kubka wlewam podgrzane mleko (ja podgrzewam w kubku w mikrofalówce: szybciej i nie brudzę dodatkowych naczyń, ale można i w garnku). Do podgrzanego mleka wlewam amaretto i wracam do kawy.

Kiedy jest gotowa, wyłączam grzanie, zostawiam na chwilę, by kawa osiadła na dnie, po czym ostrożnie, by fusy zostały na dnie, przelewam gorącą kawę do kubka z mlekiem.

Podaję od razu. Świetnie smakuje z wafelkiem z masą karmelową w środku lub z ciasteczkiem korzennym.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

7 komentarzy

  1. anna
    | Odpowiedz

    madziu a ten wafelek to domowy czy kupiony jesli mozesz to podaj sklad lub nazwe

  2. Weronika
    | Odpowiedz

    Zrobilam:))))
    pyszna!!!!!
    w kolejnym planie mam zrobic te wafelki okragle:)

    pozdrawiam cieplo!
    przekazuje przepis pyszny do kawy mojej tesciowej:) proponuje wyprobowac:)

    Mousse au chocolat ( marmurkowy)
    6-8-porcji – przepis mojej teściowejJ

    Ciemna pianka:

    150 g gorzkiej czekolady (deserowy)
    6 łyżek stołowych mocnej kawy
    3 jajka ( średniej wielkości)
    1 łyżka stołowa cukru
    1 paczuszka cukru waniliowego
    125 ml śmietany (30%) (ja daje 200ml)

    Biała pianka:

    3 listki= 1-2 łyżeczki żelatyny
    100 g białej czekolady
    125 ml śmietany (30%)
    1 łyżka stołowa arraku albo rumu
    3 jajka (średniej wielkości)
    1 paczuszka cukru waniliowego
    czekolada do dekoracji

    CZARNA PIANKA

    Czekoladę rozpuścić na gorąco w kawie (ciągle mieszają), oddzielić żółtka od białek, żółtka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na sztywną pianę. Do ubitej masy dodawać powoli rozpuszczoną czekoladę (nie za gorącą!) Odstawić (zacznie powoli gęstnieć) ubić białko , oddzielić ubić również śmietanę.
    Do zastygającej masy dodać powoli ubitą śmietanę a następnie białko.

    BIAŁA PIANKA

    Namoczyć żelatynę. Czekoladę pokroić i rozpuścić w połowie śmietany, dodać arrak (rum) ciągle mieszać podgrzać na wolnym ogniu.
    Oddzielić jajka. żółtka ubić z cukrem waniliowym i łyżkę ciepłej wody.
    Odcisnąć żelatynę. Rozpuścić w ciepłej czekoladzie i dodać do ubitych żółtek. Odstawić do ostygnięcia. Ubić oddzielnie śmietanę i białka.
    Do pianki dodać najpierw ubitą śmietanę a następnie białka.
    Przełożyć ubite pianki do miski 4-5 warstw. Ostrożnie przeciągnąć widelcem aby powstał marmurkowy wzór.

    Ps. Sam mus czekoladowy (bez białej części) także dobrze smakuje – ja robię tylko ta wersie!

    UWAGA! ROBIĄC TYLKO CZEŚĆ: CZARNA PIANKA- NIE UŻYWAMY ŻELATYNY!!!!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Brzmi bardzo smakowicie! Dzięki:)

  3. Bozena Smiljanic
    | Odpowiedz

    Pycha ……. jak zreszta wszystko co Pani w kuchni proponuje .

    Dlatego, chociaz nie znajac osobiscie…… bardzo mocno sciskam i ……. BUZKA .

    Pozdrawiam serdecznie

    Bozena

  4. Doris
    | Odpowiedz

    Ooo! Mój tata tez robil takie wlasnie kakao na niedzielne sniadanie, fajne wspomnienie z dziecinstwa…:) Kawa tez pycha!

  5. Ania
    | Odpowiedz

    Mniaami!! Na sobotę w sam raz! Po domowemu…
    Pani Magdo a czy gotuje Pani może kakao? Tak, tak chodzi mi o zwykłe kakao, ale nie takie rozpuszczalne zalane mlekiem. Z dzieciństwa pamiętam jak tata rozrabiał ciemne kakao w małej ilosci melka potem wlewał do garnka z mlekiem… to była pycha. Jakby Pani znała proporcje, byłabym wdzięczna za taki filmik 🙂

    • s.wich
      | Odpowiedz

      Dołączam się do prośby o KAKAO :))