Soczysta szynka w soli szałwiowej (domowa wędlina)

z 16 komentarzy

Soczysta szynka w soli szałwiowej (domowa wędlina)

Soczysta, wilgotna i przepyszna…

Taka szynka idealna, bo mimo, że pieczona, to absolutnie sucha nie jest i je się ją z dużą przyjemnością:) Idealna do kanapek, pieczywa, jajecznic, sałatek, jednym słowem wszędzie tam, gdzie lubimy podawać klasyczną szynkę w roli wędliny.

Uświetni zarówno imprezowe czy świąteczne stoły, jak i talerz z powszednim posiłkiem. A pracy przy niej wcale dużo nie ma:) Wręcz przeciwnie, jest banalnie prosta do przygotowania. Zachęcam, szczególnie, jeśli nie macie zbyt dużo czasu w te często zabiegane, przedświąteczne dni.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić soczystą szynkę w soli szałwiowej:) Zapraszam do obejrzenia!

Soczysta szynka w soli szałwiowej (domowa wędlina)

czas przygotowania: 5-10 minut pracy własnej + minimum 12 godzin na marynowanie w lodówce + 1-1,5 godziny pieczenia (zależy od wagi mięsa)
/proporcje na ok. 1kg szynki/

  • ok. 1 kg szynki wieprzowej –najlepiej w jednym zwartym kawałku tzw. „kulka”, ale jeśli takiej nie macie, to obwiązanie sznurkiem i tak nada mięsu ładny kształt
    /w prezentowanej wersji: 800 g/
  • 2-3 łyżeczki soli szałwiowej –wg tego przepisu: http://skutecznie.tv/2014/04/sol-szalwiowa-domowa-przyprawa/
    /jeśli nie macie, to potrzebna jest tylko sól i świeża szałwia, i w ciągu kilku minut sól gotowa;)/
  • sznurek wędliniarski lub siatka masarska (jeśli nie mam, to kilkukrotnie złożona biała nić krawiecka)

Jeśli jeszcze nie mam soli szałwiowej, to zaczynam od jej przygotowania –kilka minut i będzie gotowa;)

Mięso myję i osuszam, po czym starannie nacieram solą –przyprószam dość obficie z każdej strony i dość długo i starannie wmasowuje sól w szynkę.

Następnie mięso obwiązuję sznurkiem wędliniarskim lub wkładam w siatkę masarską. Można pominąć ten etap i upiec bez obwiązania, ale wówczas szynka nie będzie miała takiego ładnego kształtu, więc lepiej obwiązać:)
Jak to zrobić prosto i skutecznie pokazuję tutaj: http://skutecznie.tv/2013/12/jak-obwiazac-mieso-sznurkiem-wedliniarskim/

Tak przygotowaną szynkę wstawiam pod przykryciem do lodówki na minimum 12 godzin (można dłużej np. na 1 dobę), by dobrze przeszło przyprawą. Ja najczęściej wstawiam na noc tj. nacieram wieczorem, a piekę następnego dnia.

Godzinę przed pieczeniem wyjmuję szynkę z lodówki, by złapała trochę temperatury pokojowej.

Następnie rozgrzewam piekarnik do 110 st C i do rozgrzanego wstawiam szynkę.

WAŻNE: W zależności od tego czy mam szynkę rozmrażaną czy świeżą, postępuję nieco inaczej:
– jeśli rozmrażana, to najpierw muszę ja opiec, by zamknąć pory mięsa i albo obsmażam szynkę na patelni albo (i tak robię najczęściej) wstawiam do rozgrzanego do 220 st. C piekarnika na 15 minut, po  czym zmniejszam grzanie do 110 st. C i piekę do końca w tej niskiej temperaturze;
– jeśli świeża (w sensie NIE-rozmrożona), to od razu wstawiam do 110 st. C i piekę tak do końca.

Piekę na drugiej półce od dołu, w funkcji grzanie góra-dół, cały czas pod przykryciem. W prezentowanej wersji miałam szynkę świeżą/nierozmrażaną i do tego przepisu najczęściej taką właśnie biorę tj. kupuję i  wykorzystuję od razu po zakupie. Piekłam zatem cały czas w 110 st. C.

Jeśli chodzi o czas pieczenia, to trzymam się zasady: na każdy kilogram szynki pieczonej w 110 st. C przypada 1 godzina i 45 minut. W moim przypadku: szynka o wadze 0,8 kg, czyli piekłam 1 godzinę i 30 minut.

Po tym czasie wyłączam grzanie, jeszcze gorącą szynkę od razu przekładam do folii aluminiowej i szczelnie owijam (ja: dwukrotnie). Zostawiam do całkowitego wystygnięcia i wtedy wstawiam do lodówki. Dopiero porządnie schłodzoną odwijam i kroję. Jest gotowa –można podawać:)

Serwuję zazwyczaj na zimno jako domową wędlinę –do pieczywa, jajecznicy, sałatek, itp., ale nic nie stoi na przeszkodzie, by pokroić w grubsze plastry, podgrzać (patelnia, piekarnik, itp.) i podać na ciepło np. z ulubionym sosem.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

16 komentarzy

  1. […] Przepis na tą szynkę znajdziecie tutaj. […]

  2. bogusia131
    | Odpowiedz

    bardzo mi sie podobaja pani przepisy ,mam pytanie czy ma pani moze jakis swoj przepis na chleb lub ciasto z automatu do pieczenia chleba.ostatnio kupilam .pozdrawiam

  3. Anka D
    | Odpowiedz

    witam mam wielka ochote zrobić ta szynke ale niestety niegdzie nie mogę dostać szałwii nawet suszonej czym można ja zastapic bo nigdy nie robiłam szynki własnej robty z góry bardzo dziekuje za odpowiedź bo mam ochote ja zrobić na swieta pozdrawiam

  4. Ela
    | Odpowiedz

    Zrobiłam ze schabu i choć nie miałam świeżej szałwii tylko suszoną to i tak wyszło pyyysznie – dziękuję.

  5. Urszula
    | Odpowiedz

    Witam Pani Magdo.
    Robiłam tą szyneczkę na Wielkanoc i była pyyyszna!
    Teraz chciałabym spróbować z innym ziołem np.ze świeżą bazylią. Czy szałwia ma jakieś specjalne właściwości?
    Wypróbowałam już wiele Pani przepisów i na żadnym się nie zawiodłam! Pozdrawiam smacznie.

  6. Narzeczeni
    | Odpowiedz

    Polecamy tę szynkę wszystkim, którym znudziły się już sztuczne, „sklepowe” smaki. Przepis wykorzystaliśmy na święta i wszyscy byli zadowoleni:)
    Dziękujemy za kolejny udany przepis!:)

    Tak prezentuje się na naszym świątecznym stole:

    [link]

  7. Majk
    | Odpowiedz

    Świetny przepis! Przede wszystkim dziękuję za szczegółowy opis przygotowania i pieczenia. Szynkę zrobiłam u mamy na święta i wyszła pyszna! Mimo, że trochę pomieszałam, bo z braku szałwii piekłam w soli z czubricą i soli ziołowej i trochę wyższej temp. Ale jeszcze nigdy nie jadłam tak dobrej, aromatycznej i soczystej szynki! Dodam, że smakowała wszystkim – dorosłym, dzieciom i nawet mojej siostrze, która zwykle jada tylko szynkę typu „polędwica” ze sklepu oraz tacie, który z kolei najbardziej lubi samodzielnie wędzoną szynkę.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się! I dziękuję za ten szalenie miły komentarz:)

  8. Olcia
    | Odpowiedz

    Piekłam tym sposobem pierś indyczą, tylko trochę krócej – NIGDY, ale to NIGDY nie wyszła tak dobra – soczysta, a jednocześnie zwarta.. IDEALNA i na ciepło do obiadu i na zimno jako wędlina. SUPER!

    DZIĘKUJĘ PANI MAGDO!

    PS: moja dwulatka też potwierdza: „Mhmm.. Mamusiu dobe! Makuje mi!” [czyt. Mamusiu dobre! Smakuje mi!]
    PS2: Znalazłam przepis na samodzielne, domowe kiszenie kapuchy – nie omieszkam spróbować jako zagorzała kiszono-wszelako-holiczka!

  9. ania
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, mam pytanie
    czy jeżeli będę piekła w rękawie foliowym, to też po upieczeniu muszę szybko wyjąć mięso i zawinąć w folię aluminiową. Bardzo proszę o radę.
    Pozdrawiam i gratuluję umiejętności.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      ja bym tak chyba zrobiła, bo dłużej zachowa ciepło, dłużej będzie stygła własnym, powolnym tempem. Cieszę się, że przepis się podoba -dziękuję za miłe słowa i serdecznie pozdrawiam:) M.

  10. Mariusz
    | Odpowiedz

    Witam.Pani Magdo,czy do tej szyneczki zamiast zwykłej soli gdybym dodał peklosoli no i oczywiście szałwię,to czy pomoże w uzyskaniu pięknego różowego koloru mięsa?

  11. nana
    | Odpowiedz

    Dzięki za wspaniały przepis i wcale nie zazdroszczę bo sama też sobie zrobię. Pani Magdo jest Pani wspaniała. Dużo korzystam z Pani przepisów.Pozdrawiam.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      I o to chodzi:) Aby zrobić! Dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że przepisy się przydają. Zapraszam po więcej:)
      Miłego dnia,
      MaGda

  12. Viola
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,
    dzięki za fajny przepis i mam dwa pytania.
    Czy można dodać do soli szałwiowej posiekany rozmaryn ?
    Nienawidzę zabaw”krawieckich” z obwiązywaniem
    szynki.Czy można ją piec w foli alu ciasno zawiniętą aby zachowała kształt?
    Dzięki i pozdrawiam serdecznie

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Rozmaryn: czemu nie, ma bardzo fajny smak:)
      Myślę, że można upiec w folii, ale obawiam się, że to chyba za bardzo nie pomoże zachować kształtu. To już równie dobrze można upiec w samym naczyniu bez folii:) Co do obwiązania, czasem NIE obwiązuję i jest ok, ale przyznam, że obwiązanie jednak wcale nie zajmuje dużo czasu i tak naprawdę wystarczy kilkukrotnie złożona biała nitka:):):) Może się kiedyś skusisz…?