Domowa czekolada z solonymi orzechami. I czekoladki

z 23 komentarze

Domowa czekolada z solonymi orzechami. I czekoladki

Dzisiaj ciemna domowa czekolada. W prezentowanej wersji z solonymi orzeszkami i zrobię też małe czekoladki, korzystając z silikonowych foremek, ale spokojnie można spojrzeć na tę czekoladę jak na bazę i dostosować ją do swoich upodobań. Np. do każdej czekoladki wcisnąć migdał czy żurawinę lub zrobić kilka tabliczek z różnymi dodatkami w stylu orzechy, rodzynki, słonecznik, dynia, suszona śliwka, morele, a nawet ziarna kawy czy popcorn, jeśli tak lubicie:) Zabawa z dodatkami to pomysł własny, choć sama czekolada to nie mój przepis i myślę, że wiele osób go zna, bo to coś jak z ciastem na naleśniki. Jednak jest tak pyszna, że warto przynajmniej raz ją zrobić -u mnie regularnie od ponad roku i jeszcze się nie znudziła…

Czekolada jest banalnie prosta (i szybka). Składa się w zasadzie tylko z 3 składników i każdy z tych składników jest zdrowy. Warto zatem sięgnąć po komponenty dobrej jakości i ze sprawdzonego źródła, bo wtedy, jedząc taką czekoladę (oczywiście z umiarem), naprawdę wnosimy do organizmu wartościowe składniki odżywcze. Poza tym wszystkim, jest po prostu PYSZNA i cudownie rozpływa się w ustach, zaspokajając apetyt na słodkie:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić domową czekoladę z solonymi orzechami. I pyszne czekoladki:) Zapraszam do obejrzenia!

Domowa czekolada z solonymi orzechami. I czekoladki

czas przygotowania: do 10 minut pracy + ok. 1 godzina zastygania (w zamrażarce krócej)
/orientacyjne proporcje: 2 tabliczki czekolady mniej więcej standardowej wielkości (np. w keksówkach o wymiarach dna 8 x 17 cm; ilość zależy trochę od grubości i wielkości tabliczek) lub ok. 30 czekoladek (w 2 foremkach po 15 czekoladek każda, ilość zależy wielkości foremek i wysokości lanych czekoladek)/

  • 100 g oleju kokosowego (mój: extra virgin, tłoczony na zimno)
  • 2-3 czubate łyżki miodu (w zasadzie do smaku, można dać więcej, u mnie takie ilości wystarczają)
    /zawsze biorę stały, z płynnym nie próbowałam, ale podejrzewam, że powinno być ok; jeśli kiedyś sprawdzę, to od razu dopiszę/
  • niepełna szklanka ciemnego mocnego kakao (jakieś 4/5 szklanki)
  • opcjonalnie dodatki:
    – można pominąć i zrobić „czyste czekoladki” lub czekoladę bez dodatków
    – bakalie
    – ulubione orzechy (w całości lub z grubsza posiekane)
    – suszone owoce (rodzynki, żurawina, morele, śliwki, itp.)
    – ziarna i pestki: łuskany słonecznik, pestki dyni, amarantus, itp.
    – inne: płatki chilli, mak, sezam, preparowany ryż, domowy popcorn, ziarna kawy itp.
    – w prezentowanej wersji: solone orzeszki ziemne

Olej kokosowy odmierzam i wkładam do garnka. Ma postać stałą (coś jak delikatne masło), ale szybko się roztapia, w zasadzie wystarczy temperatura ciała lub bardzo duży upał i robi się płynny. Nie trzeba go mocno podgrzewać, by się rozpuścił.

Dodaję miód.

Olej i miód doprowadzam do postaci płynnej –w kąpieli wodnej. Nie podgrzewam bezpośrednio na ogniu, by nie zmienić właściwości odżywczych oleju. Czyli garnek z miodem i olejem wstawiam do większego garnka z gorącą wodą i… w zasadzie nawet nie trzeba gotować, wystarczy mocno ciepła woda i olej wkrótce się rozpuści. Ja podgrzewam na małym ogniu, ale chyba jeszcze nigdy nie doprowadziłam wody do zagotowania, bo zwykle składniki rozpuszczają się szybciej:)

Miód i olej nie połączą się, to fizycznie niemożliwe, ale wystarczy, że oba będą płynne i lekko ciepłe (nie gorące). Wtedy dosypuję kakao i dokładnie mieszam, starannie je rozprowadzając –dopiero teraz całość połączy się w spójną masę. I gotowe:)

Przelewam do silikonowych foremek na czekoladki lub do keksówki czy keksówek wyłożonych papierem do pieczenia. Jeśli decyduję się na dodatki, to teraz je dodaję:
– w przypadku czekolad w tabliczce układam dodatki na dnie, zalewam przygotowaną czekoladą, rozkładam łyżeczką dodatki w miarę równomiernie na całej powierzchni tabliczki i tyle;
– w przypadku czekoladek wlewam masę do foremek i utykam dodatek (np. migdał czy karmelizowaną wisienkę) w środku.

Wkładam do lodówki i po mniej więcej godzinie czekolada zastyga i jest już dobra. Można przyspieszyć proces zastygania, wkładając ją do zamrażarki:)

Zastygnięte czekoladki wyjmuję z foremek i od razu podaję lub przekładam do pudełka z pokrywką na później. Czekoladę w tabliczkach lubię pokroić kiedy już porządnie zastygnie, ale nadal jeszcze jest delikatnie miękka –wtedy dobrze się kroi i ma równe linie cięcia (widać to w dołączonym filmie). Pokrojoną ponownie wstawiam do lodówki, gdzie zastyga do końca.

Nie jest to taka klasyczna, mocno twarda czekolada, więc przechowuję w lodówce (lub wręcz w zamrażarce) i wyjmuję na bieżące potrzeby. Taka z zamrażarki to coś jak lodowa czekoladka i dzieci ją wręcz uwielbiają. Podchodząc do tematu bardziej opisowo: czekolada ładnie trzyma formę, po wyjęciu z lodówki jest twarda jak klasyczna, którą znamy ze sklepów, ale dużo przyjemniej rozpuszcza się w ustach. Jest bajeczna:)

Domowa czekolada z solonymi orzechami. I czekoladki Domowa czekolada z solonymi orzechami. I czekoladki

U nas znika w ciągu tygodnia, maksymalnie dwóch, tylko dlatego, że ją wydzielam. Przechowywana w lodówce spokojnie może stać dłużej, w zamrażarce zapewne jeszcze dłużej, ale precyzyjnego czasu nie jestem w stanie podać, bo go nigdy nie sprawdziłam. Po prostu robię tę czekoladę do jedzenia na bieżąco i tak właśnie znika.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

23 Komentarze

  1. Asia
    | Odpowiedz

    dokladnie wszystko tak samo tylklo ja jeszcze dodaje na te ilosc okolo 3 lyzek maki kokosowej I wychoda mi super ciasteczka czekoladowe – tez nie-laczenie skladnikow, pycha tylko 9 minut w piekarniki na 180 albo 170 stopni :):):):)
    ale sie ciesze ze bez maki tez mozna tlyko po prostu czekoladke, pycha bedzie dzieki !

    • MaGda
      | Odpowiedz

      spróbuję, dzięki!

  2. Daniel
    | Odpowiedz

    U mnie niestety nie wyszło, robiłem wszystko jak w przepisie. Efekt taki, że olej oddziela się, a miód i kakao zbija się w jedną masę, której nie sposób włożyć do foremki. Przeprowadziłem kilka prób (dwa pudełka kakao, słoik oleju, i sporo miodu do kosza), kombinowałem z temperaturą, mieszaniem i za każdym razem to samo.

    • Asia
      | Odpowiedz

      olej z miodem sie roztapia – miesza juz roztopione – chociaz sie nie wymiesza 🙂 – I takie wlewa sie do proszkowanego kakao, miesza sie razem I wychodzi tak jak u MaGdy, serio, nie wiem czemu kakao zbija ci sie z miodem, chyba ze zapomniales roztopic? nawet jesli masz plynny miod to radze wlozyc najpierw z olejem zeby sie jeszcze plynniejszy zrobil a potem dodac do kakao I nie zmije sie w jedna mase, nie ma mozliwosci
      🙂

  3. kasikzaki
    | Odpowiedz

    Witaj Magdo. Twoja czekolada jest u nas numerem 1 jeśli chodzi o słodkości 🙂 Robie ją średnio raz na 2 tygodnie z tym że się nie rozdrabniam i robie 3 porcje hehe 🙂 Jedna to zawsze solone orzeszki +rodzynki, druga jakieś inne orzechy np. nerkowce i z tego co zostanie powstają czekoladki nadziane orzechami często tę resztę masy mieszam dodatkowo z kokosem 🙂 Nawet sobie sylikonowe foremki kupiłam specjalnie do tych czekoladek 🙂 Powstają też eksperymentalne czekoladki i muszę sie tym podzielić. Tak wiec do masy dodałam 100% masło orzechowe crunchy w proporcji mniej więcej 1:1 + ciut więcej miodu. Masa w stanie płynnym była dość dziwna w smaku ale zaskoczeniem było jak zastygła bo czekoladki smakowały całkiem jak michałki 🙂 pycha 🙂
    Dodam jeszcze że używam czasami płynnego miodu i czekolada samo wychodzi 🙂
    pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za super przepis 🙂

  4. Małgorzata
    | Odpowiedz

    Bardziej smakowało koleżankom niż mnie (następnym razem dam drugie tyle miodu) z pewnością dużo zdrowsze niż tradycyjne.

  5. Anka D
    | Odpowiedz

    Powiem krótko … przepyszna 😀

    • Anka D
      | Odpowiedz

      moje córki nie chcą teraz innych czekoladek jak te 🙂 a jak zrobić białe? dodac mleko w proszku ? ma Pani pomysł może ;)? pozdrawiamy

      • MaGda
        | Odpowiedz

        Tak, czasem daję mleko w proszku, ale rzadko, bo raczej staram się go już unikać. I najczęściej wsypuję wiórki kokosowe, tworząc białą kokosową. Ps. Moje dzieci też za tą czekoladą przepadają, ale wolą ciemną:)

  6. Weronika
    | Odpowiedz

    Hej Magda!
    przepis wyprobowalam:) slodko-czekoladowo-niedzielnie:)
    jedna czesc pralinek z orzeszkami ziemnymi-slonnymi a druga z wyparzonymi i obranymi z brązowej skórki migdałami- rewelacja! Zapakowałam pojemnik w lodówce i chodzę i podjadam zdrową przekąskę:)
    Dziękuje za przepis:)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nooo, zdrowa, ale uważaj, bo to jednak sam tłuszcz -wprawdzie ten zdrowy i pożądany, ale kalorii ma i to sporo:) Mnie też do nich ciągnie, więc podchodzę zgodnie z zasadą: Z UMIAREM …co ostatnio bywa trudne, bo mam teraz gorący okres (egzamin z dietetyki, termin oddania plików, itp.). Cieszę się, że smakują!

  7. tojapatka
    | Odpowiedz

    Witam! Cudo właśnie moje drugie dziecko musi odstawić wszystko co mleczne i miałam kłopot jak zastąpić czekoladę. Dziękuję serdecznie!!!!!!!!

  8. Krasi Simeonov
    | Odpowiedz

    Vsichko stava s Mikser Predom- Zelmer

  9. Halima
    | Odpowiedz

    Niestety mi nie wyszla czekolada.Nie wiem czy za duzo dodalam kakao.Ja uzylam szklanki 250ml.Wesolych Swiat:)

  10. Mona
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,super przepis- a czy ma Pani pomysł czym można zastąpić olej kokosowy??
    Będę wdzięczna za szybkie info.
    Pozdrawiam!!!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Przyznam szczerze, że nie mam:( Ja tylko z kokosowym ją robię.

      • Mona
        | Odpowiedz

        Wykombinowałam z masłem (dobrej jakości) i odrobiną śmietanki 36, ale co z tego wyjdzie to się dopiero okaże 🙂 Dziękuję za odpowiedź!!! Znalazła dla mnie Pani nawet dziś czas-jest Pani MEGA!!! Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!!!

  11. Kinga
    | Odpowiedz

    Polecam jeszcze dodac lyzke masla orzechowego.

  12. Anna
    | Odpowiedz

    Przepis super 🙂 A czy można zastąpić kakao karobem?
    Radosnych Świąt 🙂

  13. jolka471
    | Odpowiedz

    Bardzo dziękuję, właśnie szukałam przepisu na czekoladę 🙂 i ten przepis mnie przekonał bardzo!
    Wesołych Świat dla Pani oraz podziękowania za perfekcyjny sposób prowadzenia strony 🙂

  14. Giovanna
    | Odpowiedz

    O! Nie wiedziałam, że z oleju kokosowego można zrobić czekoladę – a przyznam się, że tego oleju używam jako kosmentyku (rewelacja!). Miodu u nas dostatek – chętnie wykorzystam słoiczki, które stoją w piwnicy u nas. Maż się ucieszy, który przepada za czekoladą, olejem kokosowym i miodem 🙂

  15. Tasia
    | Odpowiedz

    W Pani przepisach najbardziej lubię to, że są tak przedstawione iż ciężko jest znaleźć pytanie na które nie padła już odpowiedź. A książka niedawno była w Biedronce, super!

  16. mamma
    | Odpowiedz

    MUSZĘ WYPRÓBOWAC!!!! 😀