Domowa wegeta do słoików

z 59 komentarzy

Domowa wegeta do słoików

Wegeta do słoików to super szybka do przygotowania alternatywa dla domowej kostki warzywnej (bulionetki), którą prezentowałam wcześniej. Przepis, który dostałam od jednej z widzów i który lekko zmodyfikowałam, dodając czosnek oraz seler naciowy, bo bardzo odpowiada mi ich smak w tego typu mieszankach, reszta w zasadzie bez zmian. Sposób jest genialny i prosty. Taką domową wegetę używam do zup, sosów, zapiekanek czy zamiast wywaru warzywnego, mieszając ją z gotującą wodą. Mega wygodna i praktyczna sprawa.

Zobacz też: http://skutecznie.tv/2014/03/baza-do-zup-i-sosow-czyli-domowa-kostka-warzywna-vel-bulionetka/

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić domową wegetę do słoików:) Zapraszam do obejrzenia!

Domowa wegeta do słoików

czas przygotowania: ok. 20 minut + 40 minut na odstanie
/proporcje na ok. 8 średnich słoików; spokojnie można zwielokrotnić ilości składników/

  • 1 cały por z liśćmi (jasna i ciemna część)
  • 500 g marchwi
  • 500 g pietruszki (korzeń)
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 1 pęczek koperku
  • 1 cały seler (bulwa)
  • 2 gałązki selera naciowego
  • 3-4 średnie cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 duże pomidory
  • 400 g soli (takiej, jak do kiszenia ogórków)

Warzywa myję i osuszam. Te, które tego wymagają, obieram.

I wszystkie warzywa trzeba teraz rozdrobnić. Jeśli trzeba, kroję je na mniejsze kawałki –takie, by zmieściły się do otworu maszynki do mielenia. Następnie wszystkie mielę w maszynce. Kolejność oczywiście dowolna:)

Zmielone przekładam do dużej miski (najlepiej szklanej, ewentualnie plastikowej), dodaję sól i starannie mieszam. Przykrywam i odstawiam na 40 minut.

W tym czasie myję i wyparzam słoiki oraz nakrętki.

Po 40 minutach zawartość miski dokładnie mieszam i nakładam do wyparzonych słoików –po równej porcji warzyw i soku. Starannie ubijam i słoiki mocno zakręcam. Ważne: nie trzeba pasteryzować –sól dobrze konserwuje.

Domowa wegeta do słoików

Przechowuję w chłodnym, ciemnym miejscu –zwykle zużywam w ciągu roku i sezonie robię kolejną porcję na kolejny rok (tak przygotowana mieszanka wytrzyma jednak i dwa lata, sprawdzone).

Używam do zup, sosów i generalnie wszędzie tam, gdzie dodałabym kupną wegetę. Mieszanka sprawdza się także doskonale jako substytut wywarów warzywnych  w przepisach na zupy czy sosy. Moje proporcje: na 400-500 ml gotującej wody dodaję 2 łyżeczki domowej wegety (lub po prostu do smaku).

Na zdrowie!

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

59 komentarzy

  1. Sylwia
    | Odpowiedz

    Dzień dobry 🙂
    przepis brzmi bardzo ciekawie, a i komentarze również. Moje pytanie: jak szybko trzeba zużyć otwarty słoik?

  2. basia
    | Odpowiedz

    Dlaczego ja dopiero to zrobiłam?!. Rewelacja..Tę przyprawę trzeba mieć .Wrzuciłam lubczyk z ogródka; najgorszy do mielenia 😉

    • MaGda
      | Odpowiedz

      🙂

  3. Basia
    | Odpowiedz

    Wegetę robię już drugi sezon. Dzięki za cudny przepis. W tym roku zamierzam obdarować koleżanki i rodzinę.Pozdrawiam serdecznie p. Magdo

  4. Bożena
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, wiem, że ta wegeta to już przepis sprzed roku, ale trafiłam na niego dopiero teraz i to jest po prostu rewelacja! Na dodatek bez pasteryzacji, no cud normalnie, dziękuję bardzo! Chętnie pominęłabym pomidory (bo psiankowatych nie mogę), ale czy zamiast tego jako smak umami mogę wg Pani użyć ugotowanych grzybów leśnych i też tak długo przechować? Serdecznie pozdrawiam 🙂

  5. Aneta
    | Odpowiedz

    A można warzywa zetrzeć na drobnej tarce?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, tzn. nie próbowałam, ale zakładam, że spokojnie tak;)

  6. Grażyna
    | Odpowiedz

    Cudowna przyprawa zdrowa, bardzo szybko się ją przygotowuje, najważniejsze zdrowe warzywa. Polecam😀

  7. Małgorzata
    | Odpowiedz

    Pierwszą vegetę zrobiłam gdzieś pół roku temu, właśnie się skończyła 🙁 a, dziś nie umiałam doprawić zupy. Szybko po zakupy i teraz leżakuje w misce te 40 minut . No i oczywiście z podwójnej porcji . Dziękuję pani Magdo za super przepis . Pozdrawiam 🙂

  8. GośkaT
    | Odpowiedz

    zrobiłam, używam do wszystkiego , nie kupuję już żadnych weget ani kucharków w sklepie, pani słoikowa przyprawa jest rewelacyjna, dziękuję bardzo za przepis

  9. Adam
    | Odpowiedz

    Witam Pani Magdo mam pytanie czy zamiast do sloików można od razu zamrozic w male kosteczki np w foremce do lodu?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Można. Ale wtedy chyba dawałabym 2-3 takie kosteczki na zupę;)

  10. Joanna
    | Odpowiedz

    ciekawe, mysle ze zrobie tylko jakos trudno mi uwierzyc ze to sie nie popsuje, nie trzeba wekowac?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nigdy mi się nie zepsuło -sól dobrze konserwuje.

      • Joanna
        | Odpowiedz

        No to robię 🙂
        PS. Jaka dokładnie sól? Taka zwykłą?

        • MaGda
          | Odpowiedz

          U mnie najczęściej kłodawska (kamienna) lub himalajska?

  11. barbara
    | Odpowiedz

    bardzo fajny podpowiadacz a bulionetki robilam wczesniej dziekuje barbara

  12. dorota
    | Odpowiedz

    Pani Magdo -wegeta zrobiona i co najwazniejsze smakuje w potrawach ,dziekuje za przepis i wszystkim niezdecydowanym polecam.

  13. dorota
    | Odpowiedz

    Pani Magdo mam obawy przed dodaniem pomidorów , czy mozna je pominąć? czy nie zmieni ti bardzo smaku wegety?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Można pominąć, ale pomidory wnoszą mocny smak umami (ten „mięsny”, który cenimy w tego typu przyprawach), stąd ja wolę dodać -smak pomidorów nie jest wyczuwalny, a już na pewno nie dominuje. Umami ma też seler, więc spoko;)

      • dorota
        | Odpowiedz

        Dziękuje bardzo – przekonała mnie Pani, dodam tym bardziej ,że mam takie ogrodowe ,bez chemii. Obawiałam się również psucia , ale przeciez dodajemy sól jako konserwant.Dzisiaj będę ją przygotowywać, a koleżankom „sprzedałam” przepis i pokazałam bloga . Bardzo dziękuje i pozdrawiam i życzę wielu kulinarnych inspiracji , którymi będzie sie Pani dzielić z nami.W moim domu bez Pani nie ma gotowania.

        • MaGda
          | Odpowiedz

          Dziękuję <3 I bardzo serdecznie pozdrawiam:)

  14. Liliana
    | Odpowiedz

    Czy do można do tego przepisu dodać lubczyk np. drobno posiekane liście?

  15. Miro
    | Odpowiedz

    Miałem tej Vegety 20 słoików 500 ml i własnie się dzisiaj skończyło ,ale ból naprawdę zarąbiste w smaku.W tym roku robię podwójną porcję .Pozdrawiam .

  16. Elżbieta
    | Odpowiedz

    Czy warzywa muszą być zmielone? ,czy można je zetrzeć na drobne wióry?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      myślę, że spokojnie można trzeć, jak i zblendować, mielenie idzie po prostu szybciej;)

  17. Jezand
    | Odpowiedz

    Fajny przepis. Wegeta super sprawdza się do zup oraz sosów i nie ma problemów z przechowywaniem.

  18. iwona
    | Odpowiedz

    zrobilam jest super to za malo powiedziane staram sie nie uzywac kupnych przypraw typu wegeta a pani przepisy sa super wg pani przepisow wszystko sie udaje strona jest bardzo precyzyjna i dokladna

  19. Mariola
    | Odpowiedz

    Jak dobrze, że trafiłam na ten blog. Kilka przepisów już wypróbowałam, kilka zamierzam, a jeszcze tyle jest tu do obejrzenia. Dziś zrobię tę Vegetę. Dziękuję i pozdrawiam 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Serdecznie zapraszam -proszę się rozgościć i przeglądać do woli. Będzie mi bardzo miło i mam nadzieję, że spodoba się jeszcze niejeden przepis:) Pozdrawiam.

  20. Ania
    | Odpowiedz

    Hej, w jakiej maszynce to mielisz? Można użyć blendera?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Zwykła maszynka z nakładką o drobnych oczkach -u mnie elektryczna, ale ręczna też da radę, sprawdzone:) Blender jak najbardziej można, tylko pewnie partiami.

  21. Monika
    | Odpowiedz

    Polecam zastosować tu małe słoiczki np. chomikować po koncentracie pomidorowym,musztardach -świetnie się tu sprawdzą 🙂

  22. Karolina
    | Odpowiedz

    Przepraszam, że głupio pytam. Ale czy jak gotujesz jakąkolwiek zupę to już nie dodajesz całych jarzyn? Przepis mi się podoba i go wypróbuję. Sama kiedyś robiłam podobną, ale mroziłam jarzyny i jak potrzebowałam to sobie brałam ile potrzeba. Moje jarzyny nie były jarzynową miazgą tylko wióry. Pozdrawiam

  23. Bogumiła
    | Odpowiedz

    U mnie też czarne plamy zamiast filmików. 🙁

  24. Gośka
    | Odpowiedz

    Witam!Ta „vegeta”to świetna sprawa!Robilam ją z 15 lat temu a teraz mi to przypomniałaś,dziękuję 😀 W taki sam sposób robiłam też szczaw,był lepszy niż pasteryzowany.

  25. bronek
    | Odpowiedz

    Coraz częściej pitraszę!Sam nie wiem dlaczego ale Pani przepisy mnie przekonują.

  26. Ola
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, czy mogę dodać różowej soli himalajskiej?
    Pozdrawiam. 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie wiem jak się zachowa, to niby sól, ale ja zawsze z kamienną robiłam. Do kiszenia kapusty czasem brałam morską i było ok, więc może i himalajska się nada. Ale nie sprawdzałam tego:(

  27. Barbara
    | Odpowiedz

    Od kilku dni nie mogę się doczekać filmiku,tylko czarna plama.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Sprawdzałam na kilku przeglądarkach i wszędzie jest ok. Być może to coś coś na Pani komputerze? Kiedyś tak miałam i wystarczyła aktualizacja flash, ale nie wiem czy to jest przyczyna:( Jakby co, film zawsze można znaleźć na kanale YT -wklejam link do kanału: http://www.youtube.com/user/SkutecznieTv oraz do tego konkretnego filmu: http://www.youtube.com/watch?v=5SNLPLWPhwI Mam nadzieję, że to pomoże!

  28. Alicja
    | Odpowiedz

    Mam pytanie ,czy zamiast selera naciowego ,mogę dac seler korzen ,jeśli tak to ile ,Dziekuje za odpowiedz

  29. Gosia
    | Odpowiedz

    Dzisiaj zrobiłam! Wspaniała. Już skorzystałam przy gotowaniu ogórkowej – pychota! Oczywiście ogóreczki również z Pani przepisu. POLECAM!!!

  30. Joanna
    | Odpowiedz

    Bardzo dobry pomysł nie mogę się doczekać kiedy wykonam , mam tylko pytanie wszystkie warzywa są surowe?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      tak, surowe

  31. Basia
    | Odpowiedz

    Sól jak do kiszenia ogórków czyli niejodowana? A z jodem nie może być?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      ja używam kamiennej (niejodowana)

  32. Ewa
    | Odpowiedz

    Zrobiłam wczoraj. Pachnie cudownie i mam nadzieję, że się sprawdzi w gotowaniu. Dwa słoiczki prezentuję dla koleżanek i mam nadzieję że one też skorzystają z przepisu.

  33. Grazyna
    | Odpowiedz

    Właśnie zrobiłam vegetę ale dodam że słoiczki zapasteryzowałam ponieważ nie mam chłodnego miejsca.Myślę że niczemu to nie przeszkadza.Dziękuję za przepis.Pozdrawiam:))

  34. Gosia
    | Odpowiedz

    Madziu, pytanie troche z imnej beczki. Czy buleczki maslane i chleb z cieka skorka wyjda z maki orkiszowej albo bezglutenowej?

  35. halszka
    | Odpowiedz

    w 2015 roku robiłam solone warzywa w słoikach. Co prawda ścierałam na tarce i kroiłam ale mielenie przez maszynkę jest szybsze i wygodniejsze. Przetrzymały cały rok bez pasteryzacji bowiem sól zastępuje pasteryzację.Kilka dni temu skończyłam ostatni słoiczek.Jeszcze podpowiem, że na każdy słoik przyklejam folię spożywczą (przezroczysta, przylepną) i dopiero na nią zakręcam nakrętkę. Powód? – nakrętka jest metalowa i po prostu tym sposobem nie rdzewieje. Sól i metal = rdza. Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      dobry patent z folią -dzięki:)

  36. Kasia
    | Odpowiedz

    Czy jest różnica w smaku (jeśli tak, to na korzyść której) między zupą z dodatkiem tej wegety, a tą wcześniej przez Ciebie zaprezentowaną bulionetką ?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie wyczuwam różnicy aż tak mocno, bo i jedno, i drugie po prostu wzmacnia smak zup, sosów i innych dań -stosuję po prostu zamiennie. Ale na korzyść słoików przemawia u mnie fakt, że mogę zrobić ich więcej i nie zajmują miejsca w zamrażarce. Plus warzywa są surowe i gotują się dopiero we właściwiej zupie/daniu (nie są wcześniej podgrzewane), więc mają więcej wartości odżywczych. Osobiście robię i jedno, i drugie. A dodatkowo suszę też warzywa bez przypraw (też jako dodatek do zup itp.). Te ostatnie też chyba kiedyś przy okazji nagram, bo jest dużo próśb o nie:)

      • Kasia
        | Odpowiedz

        Też się dopisuję do prośby o filmik z suszonymi warzywami. A może przy okazji coś o suszeniu grzybów byś nagrała. Suszyłam kiedyś borowiki w piekarniku, ale poszło mi coś nie tak, bo zamiast pięknie pachnieć suszonym grzybkiem, zaczęły śmierdzieć. I nie wiem gdzie błąd popełniłam.

  37. Grzegorz
    | Odpowiedz

    Chyba jednak zrobię. Wcześniej trafiałem na takie przepisy, ale nie robiłem, bo miałem nadzieję na sprawdzony przepis na suszoną przyprawę. Suszarką niestety nie dysponuję, ale może kiedyś.
    Jak będę robić, to dodam magi. Kilka listków, dla lepszego smaku i zapachu. Prawdopodobnie gdyby nie było soli, to od razu zjadłbym całość ;).

    Co do pasteryzowania, to wydaje mi się, że stracimy więcej wartościowych składników niż sypiąc sól.

    Ostatnio na spróbowanie zrobiłem minipączki z książki. W tym tygodniu zrobiłem podwójną porcję. Skończy się pewnie na ilościach hurtowych.

    Kiedy będzie kolejna książka?

    Kiedy będzie obiecany filmik o słoikach?

  38. Caroline
    | Odpowiedz

    Ja się dołączam do pytania Jolki..
    Mam podobne odczucia 🙂

  39. Jolka
    | Odpowiedz

    …witaj Madziu. Jak zwykle super przepis 🙂 Mówisz, że nie trzeba pasteryzować tej wegety, ale rozumiem, że można? Jakoś tak bym była pewniejsza 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Podejrzewam, że można:) Podeszłabym do tematu.