Najprostszy klasyczny chlebek bananowy (zawsze się uda!)

z 8 komentarzy

Dziś chlebek bananowy –klasyczny, najprostszy, taki, który zawsze smakuje i znika szybciutko;)

Najprostszy klasyczny chlebek bananowy (zawsze się uda!)

Wprawdzie ostatnio nie piekę takich ciast, ale zostałam poproszona przez znajomych, którym ten chlebek bardzo smakuje, więc korzystając z okazji nagrywam. Piekąc ten chlebek od razu piekę więcej, bo raz, że rzeczywiście znika szybko, a dwa: świetnie smakuje w następnych dniach po podgrzaniu lub krótkim opieczeniu oraz świetnie się mrozi.

Najprostszy klasyczny chlebek bananowy (zawsze się uda!)

Zatem z życia wzięte uwagi, którymi mogę się podzielić to:
– dzisiejszy chlebek bananowy jest świetny do mrożenia (kroję w plastry, porcjuję, zamrażam, a po rozmrożeniu podaję jak ciasto lub tosty: opieczone w tosterze)
– piekę od razu 2 bo świetnie się mrozi
– super zamiast drożdżówki (zawsze lepsze, bo domowe i wiem co jest w środku)
– super na zabiegane dni lub niespodziewanych gości, bo robi się szybko
– świetne, gdy mam do zutylizowania zbyt dojrzałe banany

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić najprostszy klasyczny chlebek bananowy (zawsze się uda!) 🙂 Zapraszam do obejrzenia! Video przepis na moim kanale YT tutaj: Najprostszy klasyczny chlebek bananowy (zawsze się uda!)

Najprostszy klasyczny chlebek bananowy (zawsze się uda!)

czas przygotowania: 10 minut + ok. 40 minut pieczenia
/proporcje na 2 keksówki (u mnie 2 różne: 21,5×6 cm oraz 23,5×7 cm/

  • 3 dojrzałe rozgniecione banany
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 szklanki cukru (w zależności od tego jak słodkie lubicie, można dać mniej)
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 3 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka sody do pieczenia
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 3/4 lub 1 szklanka siekanych orzechów lub rodzynek (można pominąć)

Banany obieram i rozgniatam widelcem –im dojrzalsze, tym lepsze.

Z uwag praktycznych: u mnie trzy banany, ale od razu dodam, że jeśli macie więcej bananów do wykorzystania, przepis można z łatwością modyfikować, podwajając czy nawet potrajając ilości składników. Można też skorzystać z bananów mrożonych, więc jeśli masz zbyt dojrzałe banany, a nie chcesz akurat teraz piec chlebka, to wystarczy je obrać, włożyć do woreczka i zamrozić, a gdy chwila jest odpowiednia, to rozmrozić i wykorzystać do pieczenia.

Keksówki natłuszczam lub wykładam papierem do pieczenia. Rozgrzewam piekarnik do 180 st. C

Miękkie masło przekładam do miski, wsypuję część z przygotowanego cukru, ucieram mikserem na puszysto. Dodaję resztę cukru, jajka, mleko oraz ekstrakt waniliowy, krótko miksuję. Dodaję mąkę, proszek oraz sodę i przygotowane banany. Starannie mieszam.

Na koniec można dodać siekane orzechy lub rodzynki –ja zostałam poproszona o wersję klasyczną, bez dodatków, ale wspomnę, że osobiście bardzo lubię to ciasto z siekanymi orzechami, jeśli dodaję, to najczęściej wybieram włoskie, siekam i dokładam na koniec, starannie mieszając.

Przekładam do przygotowanych keksówek.

Najprostszy klasyczny chlebek bananowy (zawsze się uda!)

Wstawiam do rozgrzanego do 180 st. C piekarnika i piekę na  drugiej półce od dołu, w funkcji grzanie góra-dół przez 40-45 minut lub do suchego patyczka –czas pieczenia jak zawsze zależy od piekarnika, pod koniec zatem wbijam patyczek: jeśli po wyjęciu jest suchy, chlebek jest gotowy.
Gdyby zaczął się zbyt szybko rumienić od góry, można przełożyć na niższą  półkę lub przykryć luźno folią aluminiową pod koniec pieczenia.

Najprostszy klasyczny chlebek bananowy (zawsze się uda!)

Upieczony wyjmuję i zostawiam, aż ciasto ostygnie. Jak daję mu kilka minut w blaszce, po czym delikatnie wyjmuję, przekładam na raszkę-ruszt, by chlebki stygnąc nie zawilgotniały od spodu.

Najprostszy klasyczny chlebek bananowy (zawsze się uda!)

Po ostygnięciu kroję w plastry, układam na talerzu i można podawać. Pulchny, pełen smaku i naprawdę prosty domowy wypiek gotowy;)

Część można podać od razu, a jeśli nie mamy zbyt wielu gości lub wiadomo, że cały nie będzie zjedzony od razu, to warto wiedzieć, że taki chlebek jest świetny do mrożenia (kroję w plastry, porcjuję ,zamrażam, a po rozmrożeniu podaję jak ciasto lub tosty: opieczone w tosterze). Można też mrozić w bochenku, tyle, że po rozmrożeniu trzeba już zjeść cały, bo nie mrozimy ponownie.

Najprostszy klasyczny chlebek bananowy (zawsze się uda!)

Najlepszy jest taki cieplutki, smakuje sam, bez żadnych dodatków, ale u nas świetnie sprawdza się z masłem. Następnego dnia najlepiej smakuje chyba lekko podgrzany –albo na suchej gorącej patelni albo w tosterze. I też można do niego dodać trochę masła.

Najprostszy klasyczny chlebek bananowy (zawsze się uda!)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

eBooki z przepisami dla Ciebie

Proste ciasta - eBook (okładka)
Domowe mięsa - eBook (okładka)
Szybkie posiłki. FoodBook 3 dni (10-2019) - okładka

Zobacz też



Skomentuj

8 komentarzy

  1. Kaja
    | Odpowiedz

    Czy można dodać wodę zamiast mleka?

  2. MeCooks
    | Odpowiedz

    Piekłam i potwierdzam jest pyszny.

  3. basia
    | Odpowiedz

    Super:)))), ja oddzieliłam żółtka od białek i taki puszysty .. coś wspaniałego. Miałaś Magdo w 2016 r. ale ten przepis chyba lepszy.

  4. Paula
    | Odpowiedz

    Proszę o informację, jakiej firmy ma Pani keksówki i gdzie można je zakupić.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  5. Mirka
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,

    dziś spróbowałam tego przepisu i miałam problem. Ile gram mąki wynosi 1 szklanka? Ja niestety nie mam takiej
    wymiarowej szklanki. Więc dałam 750 g mąki, ale ciasto było super zwarte. Dodałam jeszcze jedno jajko i nieco mleka.
    No, i chyba przesadziłam, bo skończyło się zakacem… 🙁
    Bardzo proszę o podanie właściwej ilości mąki, ale w gramach. Z góry dziękuję!

    Pozdrawiam
    Mirka

    • Iwona
      | Odpowiedz

      Pyszne ciacho do kwausi

    • Anna
      | Odpowiedz

      mi to ciasto też się nie udało, ale być może za bardzo zmiksowałam i dolałam zimnego mleka migdałowego zamiast w temp pokojowej, to jest typowe ciasto ucierane, więc tak jak zebra, niby proste a czesto spektakularny zakalec, ja pokroiłam zakalca na kawałki i podpiekłam w piekarniku, powoli zjadamy 🙂 nie marnujemy dobrych składników

      • Elinka
        | Odpowiedz

        Z niewiadomych przyczyn wyszedł zakalec, ale bardzo smaczny 🙂