Obiad z makaronem: 5 domowych przepisów

z Brak komentarzy

Obiad z makaronem: 5 domowych przepisów

Dzisiaj obiad z makaronem –będzie prosto, szybko i oczywiście smacznie!

Takich propozycji jest oczywiście mnóstwo, bo makaron to wdzięczna baza szybkich obiadów. Wybrałam więc 5 dań, które są rzeczywiście sprawne do przygotowania i lubię je robić. A dodatkowo są zróżnicowane (czyli nie np. same zapiekanki) oraz takie, na które zagłosowali domownicy.

Jeśli więc lubisz szybkie, domowe obiady, to ten wpis oraz film mogą być dla ciebie bardzo praktyczne, bo przepisy są jak zawsze dobrze sprawdzone. Zapraszam:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić szybki obiad z makaronem i aż 5 domowych przepisów:

Obiad z makaronem: 5 domowych przepisów

Dziś zrobimy placki makaronowe na słodko i na wytrawnie, makaron w sosie kalafiorowym, spaghetti bolońskie z tofu, makaron z udkami na ostro w stylu azjatyckim oraz makaron ryżowy z tuńczykiem.

Obiad z makaronem –PLACKI MAKARONOWE

czas: 10-15 minut + czas smażenia
/proporcje na 12-15 placków/

info: szklanka o poj. 200 ml

  • 350 g już ugotowanego makaronu (dowolny, także pełnoziarnisty)
  • 2 całe jajka
  • 1 szklanka mąki orkiszowej, pszennej lub żytniej (może być pełnoziarnista)
  • 1/4 szklanki zimnej wody (lub więcej, gdyby ciasto tego wymagało)
  • 1/4 łyżeczki soli
  • olej –do smażenia

dodatki:
/poniższe ilości dotyczą całego „ciasta” (w filmie dzielę ciasto na 2 części i do każdej dodaję połowę/

na słodko:
– do ciasta: •3-4 łyżeczki cukru pudru •2 łyżeczki cukru waniliowego •4-6 łyżek rodzynek
– do podania: jogurt lub skyr naturalny, cukier puder lub gęsta śmietana

wytrawne:
– do ciasta: •2 kawałki kiełbasy do smażenia (np. śląska) •1 duża cebula •1 łyżeczka majeranku •szczypta pieprzu •olej do podsmażenia kiełbasy
– do podania: tarty ser, gęsty jogurt lub skyr naturalny, gęsta śmietana

inne sprawdzone warianty:
– podsmażony kurczak + oliwki + parmezan
– ostry żółty ser + siekane świeże zioła
– suszone pomidory + boczek/salami
– zielony groszek + prażony sezam
– krewetki + papryczka chilli
– wędzona makrela + słodko-ostry korniszon
– tarte jabłka + siekane orzechy + cynamon
– twaróg + rodzynki + wanilia/cukier waniliowy
– itp.

Jeśli nie mam ugotowanego makaronu, gotuję go w osolonym wrzątku według wskazówek na opakowaniu. Zazwyczaj jednak robię te placki wtedy, gdy mam już makaron w lodówce, dzięki czemu całość idzie jeszcze sprawniej.

Ugotowany makaron rozdrabniam –z grubsza siekam nożem, korzystam z blendera lub mielę z pomocą maszynki. Teraz wystarczy wymieszać go z wybranymi dodatkami –dla przykładu 2 wersje poniżej. Propozycje innych dodatków podaję w składnikach pod filmem, bo kombinacji może tu być naprawdę wiele.

Wersja na słodko: Rodzynki z grubsza siekam. Do makaronu dodaję cukier puder, cukier waniliowy oraz posiekane rodzynki. Dokładnie mieszam, równomiernie rozprowadzając dodatki w makaronie.

Wersja wytrawna (np. z kiełbasą/boczkiem i cebulką): Kiełbasę kroję w dość drobną kostkę. Cebulę obieram i kroję w kostkę lub z grubsza siekam. Rozgrzewam patelnię z niewielką ilością oleju i podsmażam kiełbasę, aż się lekko zrumieni. Dodaję cebulę i majeranek, smażę krótko, aż cebula się zeszkli. Zawartość patelni dodaję do makaronu i dokładnie mieszam, rozprowadzając równomiernie.

Dalej, niezależnie od wybranych dodatków, postępuję tak samo.

Do miski dodaję jajka, mąkę oraz wodę i szczyptę soli. Dokładnie mieszam na gęste, niezbyt lepkie ciasto.

Rozgrzewam patelnię z olejem do smażenia (w wersji wytrawnej smażę na tej samej patelni, na której smażyłam dodatki). Zwilżoną w wodzie łyżką nakładam niewielkie porcje ciasta, formując placki i smażę po kilka minut z każdej strony. Smażę na niezbyt dużym ogniu, aż będą apetycznie zrumienione z zewnątrz, a w środku stracą surowość.

Gotowe przekładam na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym albo na metalową kratkę, by stygnąc nie parowały od spodu i pozostały chrupiące.

Podaję na gorąco. W wersji wytrawnej świetnie smakują kwaśną śmietaną i tartym serem lub z podsmażoną cebulką. W wersji na słodko można posypać cukrem pudrem lub podać z jogurtem, skyrem, kwaśną śmietaną czy owocami. Smacznego:)

Placki makaronowe -na słodko i wytrawne

Druga propozycja będzie bardziej konkretna i klasycznie obiadowa.

Obiad z makaronem –MAKARON W SOSIE KALAFIOROWYM Z PARMEZANEM I CHILI

czas: do 30 minut
/proporcje dla 2 osób/

  • 4 łyżki nerkowców
  • 1 łyżka migdałów (bez skóry lub obrać po namoczeniu)
  • woda: •do namoczenia orzechów •do ugotowania kalafiora (tyle, by go przykryć w ganku)
  • 1 mały kalafior (ok. 4 szklanki pokrojonych różyczek)
  • 1-2 małe ząbki czosnku
  • 1 łyżka suszonej cebuli
  • 1/2 łyżeczki białego pieprzu
  • 1/4 łyżeczki soli (lub do smaku)
  • 1/2 szklanki zimnej wody
  • 1/2 szklanki wody z gotowania kalafiora
  • opcjonalne przyprawy do smaku: gałka muszkatołowa, oregano, kumin
  • do posypania przed podaniem: tarty parmezan, siekana zielenina (natka pietruszki, szczypiorek, itp.), płatki chili (można pominąć)

Zaczynam od orzechów –nerkowce i migdały namaczam, najlepiej na noc, jeśli nie mam tyle czasu, to daję im chociaż 1-2 godziny przed gotowaniem. Migdały po namoczeniu obieram ze skórki, żeby sos wyszedł jasny.

Makaron gotuję al dente według wskazówek na opakowaniu, czyli mój  jakieś 12 minut, drobniejszemu pewnie wystarczy kilka minut.

Kalafior oczyszczam i kroję w mniejsze różyczki (szybciej się ugotuje, plus łatwiej ocenić ilość: na 2 porcje potrzebuję ok. 4 szklanki drobnych różyczek). Tak przygotowany wkładam do garnka i zalewam przykrywając go wodą. Gotuję przez 5-10 minut, aż będzie miękki, ale nie rozgotowany, więc ten czas zależy od wielkości różyczek, ja po prostu sprawdzam czubkiem noża lub widelcem. Można też wziąć kalafior mrożony. Ugotowany odsączam, ale zachowuję pół szklanki wody z gotowania.

Do blendera wkładam odsączone orzechy, czosnek, suszoną cebulę, pieprz i sól, zalewam wodą: czystą oraz z gotowania kalafiora (łącznie 1 szklanka). Blenduję na gładko, na konsystencję gęstego mleka. Dolewam do odsączonego kalafiora i blenduję na gładki, aksamitny sos. Kalafior i woda z gotowania są jeszcze wciąż gorące, więc nie trzeba podgrzewać, gdyby składniki zdążyły za mocno przestygnąć, sos lekko podgrzewam, często mieszając.

Sprawdzam smak i jeśli trzeba, doprawiam dodatkową szczyptą soli, pieprzu, czasem odrobinką gałki muszkatołowej lub oregano.

Na talerz wykładam porcję gorącego makaronu, polewam sosem i delikatnie mieszam. Można też wymieszać makaron z sosem w garnku i nakładać już gotowe porcje. Posypuję tartym parmezanem, siekaną zieleniną oraz płatkami chili i od razu podaję.

To danie najlepiej smakuje na gorąco, zaraz po przygotowaniu i jest to według mnie najlepsza opcja. ALE warto wiedzieć, że dobrze sprawdzi się też na zimno np. w roli przekąski na wynos i też smakuje bardzo dobrze.

Czasami do sosu dodaję pod koniec podsmażone pieczarki, boczniaki, zielony groszek albo odrobinę podsmażonego boczku czy szynki parmeńskiej. W każdej wersji smakuje ciekawie, więc z przekonaniem polecam. Smacznego.

Makaron w sosie kalafiorowym z parmezanem i chili (prosty, odżywczy, szybki)

Kojarzy mi się ze spaghetti po bolońsku, ale –mimo, że wciąż pyszny, sycący i odżywczy, to mam wrażenie, że jednak chyba dużo lżejszy.

Obiad z makaronem –SPAGHETTI BOLOŃSKIE Z TOFU

czas: ok. 30 minut
/proporcje dla 4 osób/

„mielone” tofu:

  • 2 kostki (360 g) tofu (naturalne lub wędzone)
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • 1 łyżka oliwy
  • 2 łyżeczki wędzonej papryki (słodka lub ostra)

sos i makaron:

  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 marchew
  • 1 łyżka oliwy
  • 700 ml passaty
  • sól –do smaku
  • 1/4 łyżeczki chili (lub do smaku, można pominąć)
  • 1-2 łyżeczki oregano
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • 2-3 łyżki siekanej natki pietruszki
  • 400 g makaronu spaghetti

Zaczynam od tofu. U mnie najczęściej to tofu wcześniej mrożone, bo kiedy kupuję tofu, od razu wkładam do zamrażarki, a dzień przed gotowaniem przekładam do lodówki, żeby się rozmroziło. Robię tak, bo po rozmrożeniu łatwiej odcisnąć z niego wodę, a w tofu zostają otworki, w które wniknie marynata.

Rozmrożone wyjmuję z opakowania i starannie odciskam, dzięki czemu tofu pięknie wchłonie marynatę i przyprawy. Odciśnięte rozkruszam w dłoniach i przekładam do miski.

Do osobnego naczynia wlewam sos sojowy, syrop klonowy i oliwę, mieszam i dolewam do tofu. Przyprószam wędzoną papryką i starannie mieszam, rozdrabniając jak mięso mielone –ja lubię to robić tłuczkiem do ziemniaków, łącząc je jednocześnie z dodatkami.

Tak przygotowane tofu przekładam na dużą, dobrze rozgrzaną patelnię. Rozkładam równą warstwą i podpiekam na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając –chcę, żeby lekko się przyrumieniło, miejscami zrobiło chrupiące, ale się nie przypaliło.

W tym czasie gotuję makaron: w osolonym wrzątku al dente, odcedzam i odstawiam na bok.

A w czasie, gdy makaron się gotuje, szykuję warzywa. Cebulę obieram i kroję w drobną kostkę. Czosnek drobno siekam lub przeciskam przez praskę. Marchew obieram i ścieram na tarce o grubych oczkach. W garnku rozgrzewam oliwę –ma być gorąca, ale nie dymiąca.

Dodaję przygotowaną cebulę z czosnkiem oraz oregano, mieszam i podsmażam przez minutę. Dokładam marchew, mieszam i podgrzewam kolejne 2-3 minuty, aż warzywa lekko zmiękną. I wtedy dolewam passatę, doprawiam solą, chili oraz oregano. Dodaję syrop klonowy dla przełamania kwaśnych pomidorów. Mieszam i gotuję przez ok. 10 minut, aż sos lekko zgęstnieje i nabierze smaku.

Po tym czasie dokładam gorące tofu z patelni, mieszam, kosztuję i jeśli trzeba doprawiam do smaku. Dodaję część natki, resztę zachowuję do posypania na talerzu. Mieszam i sos gotowy.

Na koniec do gorącego sosu dodaję odcedzone spaghetti. Jeśli trzeba podgrzewam, no i oczywiście mieszam, żeby makaron osnuł się sosem. Podaję na gorąco, posypany siekaną natką.

Smakuje świetnie na gorąco, zaraz po przyrządzeniu i jest rewelacyjną kolacją albo obiadem. Warto jednak wiedzieć, że sprawdzi się też na zimno i jako taki doskonale broni się w roli przekąski np. na wynos. Smacznego.

TOFU. Spaghetti w sosie pomidorowym z mielonym tofu

To teraz może coś z mięsem… Super pyszne danie jednogarnkowe.

Obiad z makaronem –MAKARON Z UDKAMI NA OSTRO

czas:10 minut + ok. 15 minut gotowania
/proporcje dla 4 osób/

  • 500 g udek drobiowych bez skóry i kości (wyfiletowane udka)
    /można podmienić na piersi kurczaka/
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 10-15 pieczarek
  • 1 łyżeczka masła klarowanego
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki płatków chili
  • 2 łyżeczki suszonej cebuli (ew. 1/2 świeżej cebuli, drobno posiekana)
  • 120 g pełnoziarnistego spaghetti
  • 1 szklanka wody –do podlania (ew. ciut więcej jeśli trzeba, patrz przepis)
  • 1 duża papryka
  • 2-3 średnie marchwie
  • 2 garście liści jarmużu (bez łodyg)
  • sól i 1 łyżeczka świeżo wyciśniętego soku z cytryny –do wymasowania jarmużu

Warzywa myję, osuszam i przygotowuję do krojenia. Jeśli chodzi o mięso, to używam udek drobiowych bez kości i skóry, bo są finalnie bardziej soczyste niż filet, ale oczywiście można je podmienić na piersi kurczaka. Z mięsa usuwam ewentualne resztki skóry czy błonek i kroję w małe kawałki na jeden kęs. Przekładam do miski, dodaję sos sojowy i świeżo wyciśnięty sok z cytryny, mieszam i odstawiam na bok

Pieczarki oczyszczam lub obieram i kroję w plastry, ćwiartki lub ósemki. W garnku, w którym będę robić całe danie, rozgrzewam odrobinę masła klarowanego, wrzucam pieczarki i smażę na dość mocnym ogniu, aż puszczą sok, ten sok odparuje, a grzyby ładnie się zezłocą. Podsmażone przekładam na talerz.

Teraz szybka marynata. Do tego samego garnka dodaję ocet jabłkowy, olej sezamowy, miód, drobno posiekany lub przeciśnięty czosnek, płatki chili i suszoną cebulę. Mieszam, łącząc składniki marynaty. I dokładam przygotowane mięso, osnuwając starannie każdy kawałek. Mieszając, podgrzewam na średnim ogniu, aż mięso się zetnie i zacznie delikatnie rumienić.

Wtedy dokładam suchy makaron –np. pełnoziarniste spaghetti. Przełamuję nitki na pół, układam je równą warstwą na mięsie i dociskam, żeby w miarę równo leżały w garnku. Zalewam wodą tak, by zakryć makaron płynem (ale nie za dużo). I ważna rzecz: na tym etapie tego nie mieszam. Dzięki temu makaron się nie sklei i ładnie ugotuje. Zagotowuję, przykrywam garnek i zmniejszam grzanie. Od momentu zagotowania gotuję całość przez około 10 minut, pod przykryciem, na małym ogniu.

W tym czasie kroję przygotowane wcześniej warzywa. Paprykę kroję w cienkie paski. Marchew obieram i kroję w cienkie słupki –im cieńsze, tym szybciej dojdą. Liście jarmużu obrywam z twardych łodyg, kroję z grubsza w paski, posypuję solą, skrapiam sokiem z cytryny i masuję dłońmi, dzięki czemu zmiękną i nabiorą przyjemnego smaku.

Po około 10 minutach od zagotowania zaglądam do garnka i dopiero teraz delikatnie mieszam makaron z mięsem. Jeśli trzeba, doprawiam odrobiną soli albo sosem sojowym. Dodaję pokrojoną marchew, paprykę, jarmuż i wcześniej podsmażone pieczarki. Mieszam, przykrywam i gotuję jeszcze około 5 minut, aż makaron będzie miękki, a warzywa zmiękną, ale zostaną lekko chrupiące – takie „al dente” w stylu azjatyckim.

Na koniec raz jeszcze mieszam, wyłączam grzanie i można podawać. To danie świetnie smakuje gorąco, zaraz po przyrządzeniu, ale jeśli zostanie, to spokojnie można je smacznie wykorzystać i następnego dnia –zarówno na obiad/kolację (po podgrzaniu), jak i w roli przekąski na wynos.

My najczęściej chyba jemy go pałeczkami prosto z misek, ale oczywiście widelec też się sprawdzi. Smacznego!

Makaron z udkami na ostro w stylu azjatyckim (danie jednogarnkowe)

I na koniec przepis na mega leniwe dni, co wcale nie ujmuje mu smaku. I uwaga, bo rzeczywiście będzie bardzo szybko.

Obiad z makaronem –RYŻOWY Z TUŃCZYKIEM

czas: ok. 20 minut
/proporcje na 1 dużą (posiłek) lub 2 mniejsze porcje (przekąska)/

  • 100-200 g grubszego makaronu ryżowego (przyjmuję przelicznik 100 g na 1 porcję, w filmie: 100 g)
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 cebuli
  • 1 kawałek (ok. 10 cm) pora, jasnozielona część
  • 1 łyżka masła klarowanego lub oliwy do smażenia
  • 200 g pomidorów z domowych przetworów lub z puszki (1/2 puszki)
    /np. z tego przepisu: https://skutecznie.tv/2015/09/pomidory-jak-z-puszki-krojone-i-w-calosci/
  • 1 mała puszka (80 g) tuńczyka w sosie własnym
  • 2 łyżki siekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka oliwa –do skropienia przed podaniem
  • 1 łyżeczka czarnego sezamu –do posypania przed podaniem
  • przyprawy do smaku: sól, pieprz (dość sporo)

Makaron gotuję według wskazówek na opakowaniu (czyli taki grubszy jakieś 5-6 minut). Przelewam zimną wodą, odsączam i odstawiam na bok.

Cebulę obieram i kroję w drobną kostkę. Por oczyszczam, płuczę z piachu, osuszam i kroję w cienkie talarki lub półtalarki. Czosnek drobno siekam lub przeciskam przez praskę. Odmierzam pomidory.

Na patelni rozgrzewam masło klarowane lub oliwę, dodaję cebulę, por oraz drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, co jakiś czas mieszając krótko podsmażam, aż cebula się zeszkli, a por delikatnie zmięknie (2-3 minuty).

Dodaję pomidory, mieszam i podgrzewam na średnim ogniu, dusząc przez kilka minut (5-7 minut). W tym czasie odsączam tuńczyka i delikatnie rozdrabniam.

Do podduszonych pomidorów dodaję tuńczyka, doprawiam solą i dość obficie pieprzem, mieszam. Dokładam ugotowany wcześniej makaron, mieszam, krótko podgrzewam i gotowe.

Przekładam na talerz, skrapiam oliwą, posypuję czarnym sezamem i siekaną natką. Podaję na gorąco.

Smakuje także na zimno, więc doskonale sprawdzi się w roli przekąski (np. na wynos zamiast kanapki do pracy). I my lata temu odkryliśmy, że jedzony pałeczkami smakuje jeszcze lepiej, serio, zupełnie nie wiem czemu, ale spokojnie można go jeść i pałeczkami, i klasycznie widelcem. To co, smacznego:)

Makaron ryżowy z tuńczykiem

Szybkie makaronowe propozycje już za nami –daj znać który byłby u Ciebie pierwszy do wypróbowania, bardzo mnie to ciekawi. A jeśli lubisz dania z makaronem, zerknij też na ►Zapiekany makaron z kurczakiem i warzywami lub na ►Klopsiki do sosów, makaronów, kasz (KILKA porcji, oszczędność czasu).

Smacznego!

No i zerknij też na domowe serniki, bo taki domowy sernik to świetny deser!

…zwykle kojarzy się z chwilą przyjemności, ale często myślimy, że jego przygotowanie musi być czasochłonne i skomplikowane. A to nieprawda. Sernik może być prosty, szybki i zawsze się udać.

Zebrałam w jednym miejscu 20 naszych sprawdzonych przepisów. Są wśród nich klasyki, serniki bez pieczenia i takie w wersji niskowęglowodanowej. Wszystkie z prostych składników, które kupisz w pobliskim markecie.

Nie chodzi o to, by mieć setki receptur, które tylko pięknie wyglądają na zdjęciach. Tak naprawdę wystarczy kilka rzeczywiście sprawdzonych –takich, po które sięga się z radością, bo wiadomo, że wyjdą i wywołają efekt „wow”.

I właśnie takie znajdziesz w eBooku „Proste domowe serniki”, do którego link wstawiam poniżej (↓KLIK W FOTĘ) –zapraszam: zerknij, jeśli to temat także dla Ciebie.

Proste domowe serniki - eBook (okładka)

Może to będzie Twój sposób, by częściej cieszyć się domowym sernikiem, bez stresu i zbędnego kombinowania. Ja jestem przekonana, że tak, ale nie namawiam:) Po prostu sprawdź i sam/a oceń. Zapraszam –sięgnij po eBooka, wybierz jeden z serników i przekonaj się czy w Twoim domu zadziała to tak doskonale jak u nas. Bo może być pysznie i prosto. (Czego Ci gorąco życzę.)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

eBooki i video inspiracje dla Ciebie

FB30Dni -Śniadania, Obiady, Kolacje - dostęp (okładka)
Domowe mięsa i wędliny - eBook (okładka)
SkutecznieTV (vol.2) - eBook (okładka)

Zobacz też



Skomentuj