Jesienny grzaniec -korzenne wino z rodzynkami

z 7 komentarzy
Jesienny grzaniec -korzenne wino z rodzynkami

Gorące, przyjemnie korzenne czerwone wino z rodzynkami i miodem…

Super sprawa na jesienne czy zimowe wieczory. I to nie tylko na pogaduchy z przyjaciółmi bądź ogrzanie się w chłodne noce:) To także świetna rzecz, gdy łapie przeziębienie! Polecam każdemu, kto chce/może pić alkohol. Czerwone wino ma ponoć świetne właściwości zdrowotne, a wzbogacone miodem i opcjonalną cytryną zmienia się w całkiem przyjemny specyfik przed przeziębieniem. Nie wiem na ile to sugestia, na ile fakt, ale zazwyczaj działa;)

Podsumowując, smaczny i rozgrzewający napój.
…tylko rozsądnie z ilością –jak wiadomo, podgrzany alkohol mocniej uderza do głowy:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam tego pysznego grzańca, czyli korzenne wino z rodzynkami i miodem. Zapraszam do obejrzenia!

Jesienny grzaniec -korzenne wino z rodzynkami

czas przygotowania: 10-15 minut
/proporcje na 1-2 osoby/

ważne: przyprawy i miód wg odczucia i własnego podniebienia, ja podaję moje proporcje, ale doprawiać oczywiście „pod smak”, czyli według własnych upodobań;)

  • 300 ml czerwonego wytrawnego wina
    (ew. półsłodkie lub słodkie, ale wtedy dosładzam je oczywiście mniej;))
  • ok. 1 łyżka rodzynek
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki przyprawy korzennej do pierników i do grzańców
  • solidna szczypta sproszkowanego imbiru (ja: na czubku łyżeczki)
  • solidna szczypta gałki muszkatołowej (ja: na czubku łyżeczki)
  • solidna szczypta kardamonu (ja: na czubku łyżeczki)
  • 1 solidna łyżka miodu
  • opcjonalnie: plaster cytryny lub pomarańczy (o wyszorowanej i sparzonej skórce;))

Wino wlewam do garnka, włączam grzanie i podgrzewając na małym ogniu kolejno dodaję dodatki:  rodzynki oraz przyprawy, czyli cynamon, imbir, przyprawę korzenną, gałkę muszkatołową oraz kardamon. Całość dokładnie mieszam i podgrzewam, ale pilnuję, by nie zagotować. Wino powinno być gorące, ale nie gotujące;) Temperatura ok. 70 st. C będzie wystarczająca. Oceniam to „na oko” i kiedy wino zaczyna delikatnie parować, jest już wystarczająco gorące:)

Wyłączam wtedy grzanie i zostawiam je na jakieś 2-3 minuty, by 1) wino przeszło smakiem i aromatem przypraw oraz rodzynek 2) by rodzynki zmiękły 3) a wino ostygło do przyjemnej do picia temperatury.

Szykuję kubek/kubki do grzańców (np. kamionkowe lub ceramiczne o grubszych ściankach).

Kiedy wino jest gotowe, odsączam rodzynki i przekładam je do kubka, a następnie zalewam grzanym winem. Staram się nie dodać do naczyń przypraw, które osiadły na dnie garnka tj. nalewam grzańca przechylając garnek powolnym, ostrożnym ruchem lub po prostu korzystając z sitka;)

Na koniec słodzę miodem do smaku. Można też dodać cytrynę lub pomarańczę, ale nie jest to konieczne.
Miód dodaję na końcu, gdy wino jest cieple, ale nie b. gorące tak, by temperatura wina nie pozbawiła miodu jego wartości.

Podaję od razu, na gorąco/bardzo ciepło.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

7 komentarzy

  1. magda z melbourne
    | Odpowiedz

    Dzieki Magda,oj nie jest to pomyslna wiadomosc….No wiec ….wzniesmy kubasy z grzancem i wypijmy za zdrowie Malucha!!!!

  2. magda z melbourne
    | Odpowiedz

    Dzieki serdeczne kitton!!!!

  3. magda z melbourne
    | Odpowiedz

    OMG!!!!!Ten zapach!!!!!Magda napisz mi koniecznie prosze jaki jest sklad na tej mieszance przypraw do piernikow bo nie wiem czy to tu dostane i bede musiala sama pokombinowac…u nas za oknem tez jesien….a powinna byc wiosna….

    • Kitton
      | Odpowiedz

      Hej, ja tez nie mam dostepu do „gotowcow”, mozesz sprobowac tak :
      4-5 łyżeczek cynamonu lub dwie kory
      2 łyżeczki imbiru
      1,5 łyżeczki goździków
      1 niecała łyżeczka kolendry
      1/2 gałki muszkatołowej
      2 owoce kardamonu
      ok. 6 kulek ziela angielskiego
      1 gwiazdka anyżu
      1 łyżeczka pieprzu kolorowego lub czarnego
      Wyjmij nasiona z anyzu i kardamonu, dodaj inne niesproszkowane przyprawy i zmiel – rozetrzyj w mlynku lub mozdzierzu, galke zetrzyj na tarce, dodaj sproszkowane przyprawy, wymieszaj i gotowe :). Gwarantuje, ze taka swieza mieszanka bedzie lepsza od kupnej a proporcje mozesz modyfikowac w zaleznosci od upodoban :).
      Mam nadzieje, ze sie przyda. Pozdrawiam serdecznie.

      • MaGda
        | Odpowiedz

        pewnie, że lepsza:) już sobie ten skład notuję i tez będę korzystać -dzięki! M.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziecię mi zachorowało, więc trochę odpuściłam stronę (tak wysokiej temperatury u niego dawno nie widziałam i praktycznie non-stop jestem przy nim;()
      Odpowiadając na pytanie: skład to ziele angielskie, goździki, kminek, kolendra, cynamon, gałka muszkatołowa, majeranek, papryka, gorczyca, liść laurowy. no i cukier;) ja ją dodałam, bo akurat nie miałam goździków, ale spokojnie możesz pominąć, a do wina dodać po prostu goździki i też będzie ok:)

  4. Kamelton
    | Odpowiedz

    mniam:)