Odchudzony sos mięsny do spaghetti lub ryżu

z 6 komentarzy
Odchudzony sos mięsny do spaghetti lub ryżu

Bogaty w mięso, przyjemnie pomidorowy i naprawdę dobrze doprawiony…

Jest przepyszny. Mimo, że dietetyczny, to jedząc wcale takiego wrażenia nie mam:) Sos jest treściwy, bardzo sycący i przede wszystkim smaczny. A że przygotowany zupełnie bez udziału tłuszczu, na chudym mięsie i warzywach? No cóż, to tylko przyjemna wartość dodana:)

Jeśli chodzi o przyrządzanie to także sama przyjemność: szybko, prosto i bezproblemowo. Gotowy, gorący i pachnący pomidorami może się pojawić na talerzach w ciągu 30 minut. Spróbujcie:)

:: Ze względu na wykorzystane składniki sprawdzi się także w diecie Dukana.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam ten pyszny, odchudzony sos mięsny do spaghetti lub ryżu:) Zapraszam do obejrzenia!

Odchudzony sos mięsny do spaghetti lub ryżu

czas przygotowania: ok. 30 minut
/proporcje na 1-2 osoby/

  • 250 g mięsa drobiowego
    (w prezentowanej wersji wzięłam pierś z kurczaka, ale mogłyby to być także np. udka czy pałki bez kości i skóry; może być także indyk)
  • 2 marchwie
  • 1 cebula
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 1 puszka (ok. 400 g) siekanych pomidorów
    (można skorzystać ze świeżych pomidorów: skórkę naciąć w krzyż, krótko sparzyć wrzątkiem, zdjąć skórę, pokroić w mniejsze kawałki i dalej jak w przepisie;))
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki pikantnej papryki
  • solidna szczypta cynamonu (ja: na czubku łyżeczki)
  • 1/2 łyżeczki suszonej bazylii
  • 1/2 łyżeczki soli
  • do serwowania z sosem:
    – makaron lub ryż
    – tarty żółty ser
    – siekana zielenina np. rukola, pietruszka, kolendra, itp.

Mięso drobno siekam lub mielę maszynką do mielenia.

Marchew i cebulę także drobno siekam lub… za jednym zamachem mielę zaraz po mięsie maszynką do mielenia;) Czosnek drobno siekam lub przeciskam przez praskę i dodaję do pozostałych składników. Całość z grubsza mieszam.

Można podsmażyć na niewielkiej ilości oliwy lub oleju. Ja przygotowałam to danie metodą beztłuszczową. Rozgrzewam zatem patelnię (najlepiej głęboką z pokrywką) umożliwiającą smażenie beztłuszczowe (np. teflonowa, tytanowa czy ceramiczna) i na rozgrzaną wkładam mięso z warzywami. Rozprowadzam równą warstwą na dnie i szybko dodaję przyprawy: oregano, obie papryki, cynamon, bazylię oraz sól. Całość dokładnie mieszam, łącząc przyprawy z warzywami i mięsem.

Smażę, aż mięso straci surowość. Wtedy dodaję pomidory, mieszam, przykrywam i duszę pod przykryciem na małym ogniu przez 30 minut. Co jakiś czas mieszam.

Po tym czasie sos powinien już być gotowy. Jeśli trzeba, doprawiam do smaku i… podaję:)

Serwuję koniecznie na gorąco z makaronem lub z ryżem. Na koniec posypuję siekaną zieleniną i tartym serem (może być niskotłuszczowy;) …np. ten: http://skutecznie.tv/2012/02/domowy-zolty-ser-smaczny-i-niskotluszczowy).

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

6 komentarzy

  1. […] 14:45 – makaron pełnoziarnisty z odchudzonym sosem […]

  2. […] 18:30 – makaron + odchudzony sos pomidorowy […]

  3. Ogi
    | Odpowiedz

    Super – niebo w gębie.
    Pzdrawiam.

  4. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, ten sos jest wyśmienity! Szczerze mówiąc to moje pierwsze samodzielnie przygotowane spaghetti. Wcześniej robiłam z torebki winiary. Wiem, że niezdrowe, ale strasznie mi smakowało i wydawało mi się, że domowe nie będzie tak dobre… A tu proszę, jaka niespodzianka 🙂 dziękuję za przepis i pozdrawiam 🙂

  5. dora
    | Odpowiedz

    Rewelacja,pyszny sos!

  6. Kasia
    | Odpowiedz

    Robię prawie dokładnie taki sam sos i uwielbiam go bezwarunkowo! 😉 Z tym że ja nie dodawałam nigdy marchewki ani cynamonu, a za to doprawiałam również drobiną cukru i jogurtu. Wypróbuję dziś Pani wersję, bo wygląda bardzo zachęcająco i trafia dokładnie w mój gust. Dziękuję za kolejny pyszny przepis! (bo nie mam wątpliwości, że sosik jest palce lizać!) 🙂