Chleb korzenny -idealny na Wigilię i święta

z 50 komentarzy

Chleb korzenny -idealny na Wigilię i święta

Świeży, chrupiący, o cienkiej skórce, przyjemnym smaku i delikatnym korzennym aromacie…

Idealny chleb na świąteczny stół. Nie tylko ze względu na wyjątkowy smak i korzenne dodatki (nie bójcie się, jest ich mało, tak w sam raz;)), ale także dlatego, że można go upiec w tak zwanym „międzyczasie”. Ten chleb to bowiem kilka prostych faz, w których nasza praca przeplata się z czekaniem. A w trakcie tego czekania spokojnie można szykować kolejne danie czy dania:) Fazy te to:
– przygotowanie ciasta (nasza praca)
– wyrastanie ciasta (20 minut, można zrobić coś innego)
– uformowanie bochenka (nasza praca)
– wyrastanie bochenka (20 minut, można zrobić coś innego)
– włożenie chleba do naczynia i pieczenie (ok. godzina, spokojnie można zrobić coś innego:))

Jak sami widzicie pracy niewiele, za to efekt rzuca na kolana. Chleb jest bowiem przepyszny. Pachnie i nęci, i jest wspaniałym dodatkiem do wigilijnych czy bożonarodzeniowych dań.
…można oczywiście podwoić proporcje i upiec od razu 2 bochenki, tylko trzeba mieć naczynia o odpowiednich rozmiarach tak, by oba naraz zmieściły się w piekarniku.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotować ten przepyszny chleb wigilijny:) Zapraszam do obejrzenia!

Chleb korzenny -idealny na Wigilię i święta

czas przygotowania: do 10 minut pracy własnej + 2×20 minut na wyrastanie chleba (można w tym czasie np. upichcić coś innego) + pieczenie (ok. godzina, czas na inne zajęcia;))
/proporcje na 1 bochenek/

  • 25 g świeżych drożdży piekarskich
    (można skorzystać z drożdży zamrożonych; zobacz jak mrozić drożdże: http://skutecznie.tv/2010/09/gdy-zostana-nam-drozdze)
  • 300-400 ml letniej wody
    (podaję przedziałowo, bo czasem trzeba dolać jej odrobinę więcej, zależy to od mąki -wyznacznikiem jest miękkość ciasta, które zagniatamy: ma być miękkie, elastyczne i przyjemne do wyrabiania)
  • 3/4 łyżeczki cukru + 2 łyżeczki mąki (jak niżej)
  • 500 g mąki pszennej typ 650 lub 500
    (można podmienić na orkiszową)
  • 1/2 szklanki otrąb pszennych
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej
    (ja dałam tę: http://skutecznie.tv/2013/12/przyprawa-korzenna-do-ciast-ciastek-i-grzancow; można pominąć i dodać np. suszone zioła: przyprawa do pizzy, bazylia lub oregano)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1/2 łyżki jasnego octu winnego
    (można pominąć, ale daje on fajny posmak i imitację chleba na zakwasie)

Naczynie do pieczenia: chleb piekę w żaroodpornym naczyniu z pokrywką (może być zwykłe naczynie żaroodporne –sprawdzi się każde naczynie z pokrywką, które nadaje się do piekarnika i wytrzymuje temperaturę 230-250 st. C).

Drożdże zalewam letnią wodą, dodaję cukier oraz 1 łyżkę mąki (odejmuję ją z przygotowanej mąki;)). Dokładnie mieszam i zostawiam, by drożdże się rozpuściły.

Do miski wsypuję mąkę, otręby, dodaję sól oraz przyprawę korzenną i dokładnie mieszam.

Do tak przygotowanej mąki dodaję rozpuszczone drożdże (przed dolaniem raz jeszcze je mieszam) oraz oliwę i ocet –całość mieszam na gładkie, elastyczne ciasto. Najpierw łyżką w misce, a gdy składniki połączą się w zaczątek ciasta przekładam na stolnicę i wyrabiam dłońmi. 3-5 minut na stolnicy powinno wystarczyć, by ciasto było miękkie, sprężyste i dobrze wyrobione.
W razie potrzeby dolewam odrobinę wody -ciasto powinno być naprawdę miękkie i przyjemne w zagniataniu, zatem, gdy czuję, że jest zbyt „twarde”, to dodaję odrobinę wody, aż uzyskam pożądaną konsystencję. Wodę można dodać w każdym momencie, ale najlepiej dolać ją na etapie mieszania ciasta łyżką, gdy mąka już zacznie łączyć się w pierwsze ciasto.

Z ciasta formuję kulę, przekładam do miski i zostawiam pod przykryciem na 20 minut do wyrośnięcia.

Po tym czasie ponownie wyjmuję ciasto na stolnicę i formuję bochenek, napinając przyszłą skórkę chleba poprzez trzykrotne złożenie ciasta na 3 części i nadanie mu ostatecznego kształtu dłońmi (szczegółowo pokazuję to na Gotuj.Skutecznie.Tv w filmiku przy przepisie). Kształt bochenka jest trochę podyktowany kształtem naczynia, w którym będę go piekła (podłużny lub kolisty).

Uformowany bochenek przykrywam ściereczką i zostawiam do wyrośnięcia na 20 minut.

W czasie, gdy chleb wyrasta, nagrzewam piekarnik do 250 st. C -nagrzewam go wraz z naczyniem z pokrywką, w których będę piekła chleb(!). Zarówno piekarnik, jak i naczynie mają być bardzo gorące.

Po upływie czasu rośnięcia, wyjmuję gorące naczynie żaroodporne z piekarnika, zdejmuję pokrywkę –ostrożnie, żeby się nie zapomnieć!! są bardzo gorące!! I ostrożnie przekładam do niego wyrośnięty bochenek. Jak? Chwytam go delikatnie, ostrożnie przenoszę i umieszczam w gorącym naczyniu do pieczenia. Naczynia niczym nie natłuszczam, jest gorące i chleb od razu w kontakcie z nim zetnie się od spodu;) Bochenek z wierzchu spryskuję wodą i przyprószam mąką lub otrębami czy ziarnami –według uznania.

Teraz szybkim, zdecydowanym ruchem nacinam od góry ostrym nożem kilka ukośnych kresek –dzięki temu chleb nie pęknie podczas wyrastania i pieczenia, no i będzie finalnie ładniej wyglądał;)

Nakładam gorącą (!) pokrywkę i wkładam do cały czas gorącego piekarnika na drugą półkę od dołu. Zaraz po zamknięciu drzwiczek zmniejszam grzanie do 230 st. C i piekę bochenek przez 40 minut. Po tym czasie otwieram piekarnik (spokojnie, chleb nie opadnie), szybko zdejmuję pokrywkę, zamykam drzwiczki i dopiekam przez 15-20 minut. Czas pieczenia zależy od piekarnika, więc pod koniec trzeba po prostu obserwować, aby nie zrumienić chleba zbyt mocno.

Po upływie czasu pieczenia wyłączam piekarnik i ostrożnie wyjmuję bochenek z naczynia. Powinien wypaść sam, bo wysoka temperatura ścina ciasto i chleb nie przykleja się. Studzę na kratce-ruszcie, dzięki czemu skórka nie zaparuje i pozostaje cudownie chrupiąca.

Uwagi:

  • Nie kroić, nie ruszać przed upływem co najmniej godziny, bo musi dobrze wystygnąć!

Można mrozić. Dużym atutem tego chleba jest skórka, aby ją zachować w stanie niemal idealnym, to najlepiej mrozić zaraz po wystygnięciu bochenków, żeby chleb zachował świeżość i chrupkość. Po rozmrożeniu smakuje niemal jak wyjęty z piekarnika:)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

50 komentarzy

  1. Barbara
    | Odpowiedz

    Dziś upiekłam i był boski. Dzieciarnia się nim zajadała. Ja nie dawałam przyprawy korzennej tylko trochę oregano, bazylii i czosnku granulowanego. I to był strzał w dziesiątkę 🙂 🙂 🙂

  2. Anna
    | Odpowiedz

    Witam serdecznie,

    czy można świeże drożdże zastąpić drożdżami instant?
    Kolejne pytanie, czy otręby pszenne można zamienić na żytnie?
    Bardzo proszę o pomoc i odpowiedź 🙂

    Pozdrawiam gorąco,
    Ania 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Można -w obu przypadkach:)

  3. KasiaP
    | Odpowiedz

    Robiłam w Wigilię z mąki chlebowej 750 – udał się znakomicie!

  4. Małgorzata
    | Odpowiedz

    Pani Magdo z czym można chlebuś korzenny jeść

    • MaGda
      | Odpowiedz

      W zasadzie jak każdy chleb (smak nie jest aż tak dominujący), ale wg mnie najlepiej smakuje z sałatkami i z pastami. Jest super także do mięs i zup.

  5. Ewa
    | Odpowiedz

    Piekłam dzisiaj chlebek REWELACJA!!!!!! pychotka, skórka chrupiąca w środku mięciutki ,a jaki smak poprostu niebo w buzi hihihi.Dzieki za przepis to już trzeci chlebek z twojego przepisu ,wszystkie wspaniałe .Polecam wszystkim lubiącymm domowy chlebek .Pozdrawiam.

  6. Wiesia
    | Odpowiedz

    Super ,super i jeszcze raz super. Pozdrawiam.

  7. Hanna
    | Odpowiedz

    Piekłam w zeszłym roku, będę piec i dziś 🙂
    Pamiętam tamten smak i liczę, że dziś też mi się uda 🙂

  8. HANKA
    | Odpowiedz

    Powiem krótko: REWELACJA!!!!

  9. Monika
    | Odpowiedz

    Chleb właśnie siedzi w piekarniku. Zrobiłam od razu z podwójnej porcji i piecze się jeden duży bochen. Czas wydłużony. Pachnie jak szalony. Oby się udał….

  10. Edyta
    | Odpowiedz

    Jestem Pani fanką. Chleb oczywiście wyszedł wspaniale, rodzinka się zajadała. Pozdrawiam i czekam na dalsze ciekawe przepisy.

  11. Beata
    | Odpowiedz

    Witam,czy mozna go upiec w garnku emaliowanym z pokrywką/

  12. Sebastian
    | Odpowiedz

    Witam Magdo przepis rewelka :D:D:D:D jestem bardzo zadowolony 😀 z poprzednich wypiekow a kielbaski drobiowo wolowe siedza w parowarze i bede ich kosztowal za jakies 1.3h zeby ostygly 😛 i na 100 % nie doczekam do jutra :P:P:P Pozdrawiam cieplutko

  13. Lidka
    | Odpowiedz

    Niestety,chyba mi się nie udał.Kiedy włożyłam do naczynia oklapł mi.Piekę go teraz, ale nie widać poprawy jest niski. Pierwszy raz piekłam chleb na drożdzach i ostatni. Na zakwasie, mące żytniej i maślance, zawsze mi się udaje.Pozdrawiam

  14. Małgosia
    | Odpowiedz

    Bardzo szybko można wykonać chlebek i ten smak… 🙂
    Wesołych Świąt Pani Magdo 🙂

  15. Honorata
    | Odpowiedz

    PRZEPIĘKNY MI WYSZEDŁ! arcydzielo , za godzinkę jak wystygnie próbowanie jak smakuje tak jak wygląda to oho ho piekłąm w garnku rzymskim do chleba Dziekuje bardzo Wesolych Swiat!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Gratulacje! Cieszę się, że przepis się przydał i dziękując za życzenia, życzę oczywiście nawzajem;)

  16. krzysztof
    | Odpowiedz

    mam pytanie, w piekarniku z termoobiegiem włączamy górę i dół czy tylko dół

    • MaGda
      | Odpowiedz

      ja piekę góra-dół bez termoobiegu

  17. Aska
    | Odpowiedz

    Pani Magdo czy mogę upiec w taki sam sposób chleb na zakwasie tzn. w żaroodpornym naczyniu pod przykryciem bo nie lubię mocno spieczonej skórki

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Przyznam szczerze, że na zakwasie chyba nie próbowałam, ale w sumie czemu nie, jeśli już będzie wyrośnięty?

  18. beata
    | Odpowiedz

    Dziękuję Pani Madziu.
    Na drugi tydzień go upiekę.
    Dziś upiekłam z ziolami i czosnkiem.
    Wyszedł super. Mąż zachwyca się chrupiąca skórką.
    Super wyszły bułeczki z wisniami,choc ja użyłam dżemu, bo nie miałam owoców, ale pieknie wyrosły.
    Niedawno znalazłam Pani strone i ciagle cos gotuje.
    Dziekuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  19. beata
    | Odpowiedz

    Witam,chcia;lam zapytac o naczynie…..nie mam szklanego wiec w czym go upiec…..pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Można w dowolnym naczyniu żaroodpornym, które wytrzyma zadaną w przepisie temperaturę (brytfanna, gęsiarka, itp.)

  20. Hanna
    | Odpowiedz

    Pani Magdo robiłam kilkadziesiat razy ten chlebek i za kazdym razem wychodził przepiękny, wyrosniety i bardzo smaczny. Mój syn stwierdził nawet, że jak sie zacznie go jeść to nie mozna się powstrzymać taki pyszny, ale od kilku dni nie wychodzi mi taki wyrośnięty. W smaku jest dobry. Nie wiem co to moze być? Myslałam,że to drożdże ale kupiłam dzisiaj świeże i też nie wyrósł tak jak wcześniej. Czy ma Pani jakis pomysł co sie dzieje z moim chlebkiem?
    pozdrawiam,

  21. Marta
    | Odpowiedz

    Witam!
    Pani Magdo mam pytanie jakimi innymi przyprawami moge zastapic te korzenne. Chlebek chce zrobic na Wielkanoc. Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      np. suszonymi ziołami , przyprawami, jaki zazwyczaj dajesz do pizzy, ale przyprawy można tez pominąć i zrobić po prostu chleb bez przypraw -tez będzie dobrze:)

  22. Basia
    | Odpowiedz

    Ja piekę w piekarniku gazowym i zawsze mam problem z przypalającym się spodem co zrobić żeby chleb się nie przypalał od spodu?

  23. krystynamiszcz
    | Odpowiedz

    Witam Serdecznie korzystam już dość długo z Twych przepisów a jutro będę piekła ten chlebuś tylko niestety nie ma otrębów chyba wrzucę w to miejsce płatków owsianych ..i trochę się boję pryskać chleb wodą żeby nie pękło naczynie .. tyle że ja jutro chcę zrobić od razu podwójna porcję .jak wyjdzie to sie pochwalę ..Dziękuję Gorąco za dokładne opisy i filmiki Twych wszystkich smakowitości ..i Życzę Wszystkiego co Najlepsze w Nowym Roku !!

  24. Na zdrowie
    | Odpowiedz

    Smakowicie wygląda.
    Już po świętach, ale to wcale nie przeszkadza by piec go co jakiś czas. Chleb kupowany w sklepie nijak się ma do chleba własnego wypieku.
    Upiekę sobie już niedługo.

  25. Aneta
    | Odpowiedz

    Witam!
    Piekłam ten chlebek na dzień przed Wigilią i wszystkich zachwycił. Miałam obawy, co do grzania pustego naczynia, a i naczynie mam okrągłe, i nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że mi się tam nie zmieści, ale ku memu (i pozostałych) zadowoleniu wszystko przebiegło jak należy! Od 3 lat sama piekę chleb, bo te sklepowe gąbki są już nie do przełknięcia, piekę z maki żytniej, orkiszowej i pszennej pełnoziarnistej, tyle że na zakwasie, i niestety dla reszty rodziny jest za kwaśmy. Szukałam alternatywy i dzięki Twoim filmikom znalazłam:) Piekłam już bułeczki z Twojego przepisu i zawsze się udawały, ten chlebek też był super, a i zamierzam spróbować jeszcze inne chleby.
    W ogóle oglądam te filmiki jak zaczarowana i zastanawiam się jak Ty na to wszystko znajdujesz czas..ale jak już pisałam pod naleśnikami: Nie przestawaj :)!! Pozdrawiam Gorąco i Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku

  26. Aga
    | Odpowiedz

    Super przy skrapianiu chleba naczynie żaroodporne mi pękło.

  27. Helena
    | Odpowiedz

    Witam ponownie chce sie podzielc z panstwem opiniami domownikow oraz gosci Chlebus byl znakomity, przepyszny Upieklam jeszcze przed wigilia by byl swiezy polecam kazdemu kto tylko ma ochote sam upiec ten przesmaczny Chlebus Dziekuje pani Magdo zycze Pani wszystkiego najlepszego Helena

  28. ANNA
    | Odpowiedz

    Już dziś nie mam siły,ale jutro z samego rana będę piec .nigdy jeszcze nie zawiódł mnie żaden z Pani przepisów,więc nawet nie kupuje chleba tylko,w ciemno zdaję się na ten wypiek.Pani Magdo życzę spokojnych i radosnych Świąt .

  29. Helena
    | Odpowiedz

    PRZEPYSZNY! pierwszy raz i arcydzielo , doskonaly! Dziekuje bardzo Wesolych Swiat!

  30. dario
    | Odpowiedz

    A jak zrobić żeby chleb się nie przyklejał?

  31. beti
    | Odpowiedz

    witam piekłam dziś ten chleb,wyszedł mi z czego jestem zadowolona bo żadna ze mnie kucharka.Ale chce dodać że robiłam to bez przekonania z myślą że mi nie wyjdzie i co wyszło DZIĘKI ZA PRZEPISY
    Chciałabym prosić jeszcze o taki przepis na domową wędlinę-szynkę gotową w siatce jest dostępna u mnie w sklepie,szukałam przepisów na inter.ale to wszystko dosłownie pisze w 5 zdaniach a pani to opisuje tak że nie można by inaczej zrobić POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WESOŁYCH ŚWIĄT 🙂

  32. HaLu
    | Odpowiedz

    Witam.
    Dzisiaj upieklam chleb,ale bez przypraw korzennych poniewaz moj partnernie lubi przypraw.Zrobialmgo na probe,Jak wyszedl??? Poprostu wspaniale 🙂

  33. Stanisława Cichosz
    | Odpowiedz

    Chlebek przepyszny.Zrobiłam podwójną porcję w naczyniu 5.1 l.Polecam,

  34. Katarzyna
    | Odpowiedz

    Witaj Madziu, czy można zamiast octu dodać trochę zakwasu? /4-5łyżek/?
    Pozdrawiam. KK

  35. eva
    | Odpowiedz

    czuję ten wspaniały zapach na pewno upiekę wcześniej!

  36. eva
    | Odpowiedz

    wspaniały i prawie czuję ten zapach piekę chleb z Twojego przepisu już od ponad roku teraz robię to na oko ale na drożdżach dawno nie piekłam i te przyprawy! na pewno spróbuję

  37. Ania
    | Odpowiedz

    Witam 🙂
    Jakiej wielkości jest naczycie – zazwyczaj na dnie jest podana wielkość w litrach. Fajna muzyczka na koniec 🙂 Pozdrawiam

    • Ania
      | Odpowiedz

      Upiekłam!! Z małymi przygodami.. Moje żaroodporne naczynie okazało się za małe (mam okrągłe), po 10 minutach w piekarniku, chlebuś rozpłaszczył się na pokrywce. Otworzyłam piec i z bijącym sercem ściągnęłam pokrywkę. Przez 15 minut tam nie zaglądałam – bałam się, że wszystko padło.
      Do kuchni wszedł mąż z okrzykiem ZACHWYTU: „JAA!! ALE CHLEB” rzuciłam się do piekarnika (zmniejszyłam temp. do 180 stopni!! bo by się spalił) i tak sterczeliśmy 20 minut z ślinką na ustach 🙂
      Po 50 minutach od wyciągnięcia z „pieca” o g. 22:30 zjedliśmy 3/4 bochenka. PYCHA!!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Przepraszam, że dopiero teraz, ale nie znałam pojemności naczynia. Wlałam jednak do niego wodę i w ten sposób mogę określić pojemność: 3 litry wody pod sam brzeg naczynia. Może innym się przyda, bo widzę, że już upiekłaś:) Cieszę się, że smakował!!
      W sumie piekę też w tym okrągłym (ono ma chyba 2,5 l, prawda?), ale robię to tak, że pieke 2 bochenki (okrągły i podłuzny (jak w tym filmiku)), ciasto z podwójnej ilości, ale nie dzielę na połowy, tylko na 2 nierówne części: mniejsza do okrągłego, większa do podłużnego. Chcąc skorzystać z tej metody, najpierw trzeba sprawdzic (na zimno) czy oba naczynia mieszczą się naraz w piekarniku:)

      • Ania
        | Odpowiedz

        Ależ nie ma za co przepraszac – nikt nie siedzi przed kompem 24h/doba 🙂
        Dzisiaj znowu upiekłam – tym razem od razu dwa bochenki.Zrobiłam z podwójnej porcji. Jedno naczynie mam większe, ale bez przykrywki – zakryłam folią aluminiową. Skorzystałam z Twojej rady. Wyszło pysznie!

  38. nana
    | Odpowiedz

    Na pewno zrobię na wigilię już się nie mogę doczekać.Pozdrawiam Panią

  39. nessy
    | Odpowiedz

    Madziu piękny Ci wyszedł ten bochenek! Ja piekę tylko w foremkach bo jakos nie umiem uformowac tak slicznie jak Ty i nigdy nie wychodzą mi nacięcia, a są naprawdę urocze:)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Uda się:) Właśnie dlatego tak dokładnie wszystko opisuję i pokazuję. To naprawdę proste -kluczowe jest właściwie dobranie odpowiedniej ilości wody do mąki, by uzyskać konsystencję jak na filmiku. Reszta idzie sama, krok po kroku. Zachęcam do spróbowania, a jak nie wyjdzie, to zawsze można włożyć do blaszki i gotowe… zresztą piekąc prezentowaną metodą, nawet gdy włożysz niezbyt udany (w sensie niezbyt kształtny) bochenek do rozgrzanego naczynia, to magia i tak się powinna wydarzyć, bo chleb w piekarniku będzie jeszcze rósł, a naczynie pomoże mu złapać kształt;) Trzymam kciuki!