Wywar rybny na winie -do zup, chowderów, galaret

z 2 komentarze

Wywar rybny na winie -do zup, chowderów, galaret

Esencjonalny, pełen smaku, na sporej porcji warzyw i jak dla mnie idealny…

Wywar rybny może nie brzmi pociągająco i pewnie nie uwiedzie tak wielu osób, jak inne dania, ale UWIERZCIE mi, że ten jest wyjątkowo smaczny. A, że zbliżają się święta, to postanowiłam go zaprezentować. Zwłaszcza, że miałam doskonały pretekst w postacie świeżych rybich głów, które dostałam wraz z już sprawionymi rybami. Żal ich nie wykorzystać, prawda? Szczególnie, że Wigilia za pasem, a wywar rybny doskonale się mrozi i przez dwa miesiące może spokojnie czekać na swoją kolej.

Jest bazą smakowitych zup, chowderów, galaret (tak, karp w galarecie!) oraz wszelkich dań z owocami morza np. risotto.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotować pyszny (tak, właśnie tak!) wywar rybny na winie -do zup, chowderów, galaret:) Zapraszam do obejrzenia!

Wywar rybny na winie -do zup, chowderów, galaret

czas przygotowania: ok. 1 godzina, z czego ok. 45 minut to czas parowania/gotowania
/proporcje na ok. 2 litry wywaru/

  • 2 cebule
  • 2 dość duże marchwie
  • 4 gałązki selera naciowego
  • 2 łyżki masła
  • 1 pęczek świeżej natki pietruszki
  • 1/2 łyżeczki kulek czarnego pieprzu
  • 2 liście laurowe
  • ok. 1 kg rybich głów (lub resztek rybnych, na których zazwyczaj gotujemy wywar tj.  głowy, ości, skrawki mięsa, można dołożyć też np. pancerzyki krewetek; w prezentowanej wersji wzięłam rybie głowy: szczupaki, sandacze, liny)
    /ważne: głowy oczyszczone, bez oczu i skrzeli, opłukane z krwi/
  • 200 ml białego, wytrawnego wina
  • 1,5-2 litrów gotującej wody
    /ilość trochę wynikowa, bo zależy od wielkości garnka i rybich głów =ma być jej tyle, by przykryła ryby/
  • 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 1 łyżeczka sosu rybnego (lub solidna szczypta soli, jeśli akurat nie mam tego sosu)
  • końcowe przyprawy po ugotowaniu -do własnego smaku:
    – sól
    – ew. sos rybny (z umiarem np. 1 łyżka)

Cebule i marchew obieram. Marchew wraz z selerem dokładnie płuczę w zimnej wodzie. Wszystkie warzywa kroję w kostkę. Natkę pietruszki także myję w zimnej wodzie.

W tym samym garnku, w którym będę gotować wywar (jakiś większy, by pomieścić łby oraz pozostałe składniki;)) roztapiam masło. Dodaję warzywa, mieszam i chwilę smażę na niezbyt dużym ogniu –do czasu, aż warzywa nieco zmiękną, a przynajmniej, aż cebula się zeszkli. Ja smażę przez jakieś 4-5 minuty.

Następnie z grubsza siekam lub tnę nożyczkami połowę przygotowanej natki, dodaję ją do warzyw wraz z kulkami pieprzu i liśćmi laurowymi –dokładnie mieszam i warzywa układam równą, luźną warstwą na dnie garnka. Na nich układam rybie łby -w miarę płasko, by nie zalewać ich jakąś szaloną ilością płynu:) Posypuję je z wierzchu pozostałą natką pietruszki, pociętą nożyczkami lub z grubsza posiekaną.

Zmniejszam grzanie i zawartość garnka podlewam białym wytrawnym winem –wino leję po ściankach garnka, końcówką wina opryskuję ryby. Garnek przykrywam i trzymam bez podnoszenia pokrywki na małym ogniu przez 15 minut. W tym czasie ryba delikatnie się uparuje, zetnie się z wierzchu i tak jakby zacznie się „pocić” tj. na jej powierzchni zetnie się białko, w którym jest kwintesencja smaku –i ja chcę ten smak w wywarze;)

Po 15 minutach podnoszę pokrywkę i dolewam gorącą wodę –tyle, by przykryć rybie głowy (aby ryba skryła się pod lustrem wody). Dodaję świeżo wyciśnięty sok z cytryny oraz sos rybny (lub solidną szczyptę soli, jeśli akurat nie mam tego sosu). Całość z grubsza mieszam, przykrywam, maksymalnie zmniejszam grzanie i na możliwie najmniejszym ogniu gotuję przez 30 minut.

Po tym czasie odcedzam tj. przelewam przez gęste sito lub sito wyłożone gazą. Zawartość garnka (ryby, warzywa) nie będzie mi już potrzebna, bo cały smak znalazł się w wywarze. I na koniec doprawiam go do smaku solą lub mieszanką soli i sosu rybnego.

Wykorzystuję od razu lub możliwie szybko schładzam, przykrywam i wstawiam do lodówki, gdzie przechowuje do 3 dni. Lub po schłodzeniu porcjuję i zamrażam –w foliowych woreczkach (wkładam je do kubka, wlewam wywar, zamrażam i po zamrożeniu wyjmuję z kubków, przechowując wywar już tylko w woreczkach;)) lub w odpowiednich pojemnikach. Zamrożony przechowuję ok. 2 miesięcy.

Wykorzystuję jako bazę do dań z rybą czy owocami morza np. do zup, sosów, chowderów, risotto, galaret. Niezastąpiony podczas Wigilii i Świąt Bożego Narodzenia np. jako baza zupy rybnej oraz do karpia bądź innych ryb w galarecie.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

2 Komentarze

  1. Wanda
    | Odpowiedz

    Wywar z ryby jest pyszny.

    Podrowienia Wanda

  2. Ania
    | Odpowiedz

    Mam do Pani pytanie.. otóż jakie proste dania, zupy poleca Pani do mrożenia, czy też dłuższego przechowywania w lodówce? Wyjeżdżam na jakiś czas i chciałabym mojemu m zostawić gotowe dania 🙂 Będę wdzięczna za odpowiedź.