Muffiny dyniowe z jabłkiem i orzechami

z 6 komentarzy

Muffiny dyniowe z jabłkiem i orzechami

No to dzisiaj coś pysznego z dynią –zapraszam na muffiny dyniowe z jabłkiem i orzechami:)

Są pulchne, miękkie, bardzo smaczne. Ja nadziałam je jabłkiem, ale można sięgnąć po powidła, dżemy, marmolady, jak i krem orzechowy, czekoladowy, twarożek czy np. inne pasujące owoce. Można też nadzienie pominąć.

Dobrze się mrożą, więc spokojnie można mrozić z myślą o podaniu później. ALE jeśli planuję mrozić, to przyznam, że najchętniej piekę „w ukryciu” (tj. zazwyczaj, gdy nikogo w domu nie ma), bo w przeciwnym wypadku za wiele do mrożenia nie zostaje:) Przepis na 12 muffinek. Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo na weekend wręcz idealny!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić muffiny dyniowe z jabłkiem i orzechami:) Zapraszam do obejrzenia!

Muffiny dyniowe z jabłkiem i orzechami

czas przygotowania: 10-15 minut + ok. 25 minut pieczenia
/proporcje na 12 muffinek/

Info: składniki odmierzam szklanką o poj. 200 ml

posypka:

  • garść łuskanych orzechów (zazwyczaj biorę włoskie, ale w sumie mogą być dowolne ulubione, także mieszanka ulubionych)
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego (może być biały+ np. cynamon)

nadzienie:

  • 1 średnie jabłko
  • 1 łyżeczka cynamonu (czasem podmieniam na przyprawę korzenną)
  • opcjonalnie: 1 łyżeczka cukru (gdy jabłko nie jest słodkie, w przeciwnym wypadku pomijam, wystarczy słodycz owocu)

ciasto:

  • 2 szklanki mąki orkiszowej do domowego wypieku chleba (często biorę też po prostu zwykłą pszenną)
  • 3/4 szklanki cukru trzcinowego (może być biały)
    /można dać więcej np. 1 szklankę, jeśli muffiny mają być bardziej słodkie/
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka sproszkowanego imbiru
  • 1/3 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 2 całe jajka
  • 1 szklanka puree z dyni
    /jak je przygotować pokazuję w osobnym przepisie: http://skutecznie.tv/2015/09/puree-z-dyni-3-proste-sposoby/, ale w skrócie: jest to pieczona lub gotowana na parze dynia, odsączona, ostudzona i zblendowana; w prezentowanej wersji brałam tę zamrożoną, czyli najpierw ją rozmroziłam, a potem całą dałam do ciasta (razem z tą wodą, która powstała podczas rozmrażania)/
  • 80 ml oleju (niepełna 1/3 szklanki)
  • solidny chlust ekstraktu waniliowego
    /jak zrobić domowy ekstrakt waniliowy: http://skutecznie.tv/2015/01/domowy-ekstrakt-waniliowy/; jeśli bierzecie aromat do ciast, to trzeba dać go mniej/

Zaczynam od posypki –orzechy wkładam do blendera, dodaję cukier i dość drobno siekam. Odstawiam na bok.

Teraz nadzienie –jabłko kroję na ćwiartki, usuwam gniazda nasienne, obieram ze skóry, a miąższ kroję w dość drobną kostkę. Można posiekać blenderem, ale wtedy jabłko będzie bardziej soczyste, a ja chcę kostkę, która za wiele soku nie puści, stąd wybieram więc nóż. Pokrojone jabłko mieszam z cynamonem. Można podmienić na przyprawę korzenną, która też świetnie będzie tu pasować. Dosładzam tylko, gdy jabłko nie jest wystarczająco słodkie (w prezentowanej wersji: bez cukru).

Blachę do muffinek wykładam papilotkami lub natłuszczam masłem i lekko przyprószam mąką lub bułką tartą. I od razu rozgrzewam piekarnik do 180 st. C –zanim się rozgrzeje, ciasto będzie gotowe.

Do miski wsypuję mąkę, cukier, cynamon, imbir, gałkę muszkatołową oraz sodę i szczyptę soli. Dokładnie mieszam, rozprowadzając składniki i jednocześnie spulchniając mąkę. Odstawiam na bok.

Do drugiej miski wbijam jajka, dodaję puree z dyni (patrz info w składnikach), olej oraz solidny chlust ekstraktu waniliowego. Zawartość miski dokładnie mieszam, starannie rozprowadzając wszystkie składniki.

I tradycyjnie: do mokrych wsypuję suche i krótko mieszam do połączenia zawartości obu misek. Mieszam od dna, szybko, wręcz niedbale i nie za długo –jak zawsze w przypadku ciasta na muffiny: musi być krótko, mogą być grudki, ale jeśli będę mieszać zbyt długo i dokładnie, muffinki po upieczeniu będą twarde i zbite, podczas gdy szybkie, krótkie mieszanie gwarantuje właśnie ich lekkość;)

I formuję muffiny. Do otworków nakładam po mniej więcej łyżce ciasta, gdzieś do połowy wysokości, na to małą łyżeczką porcję jabłek, wciskam je lekko w ciasto, formując gniazdka –tak, by jabłka zostały za chwilę otulone ciastem (od góry chcę zostawić otwór na ewentualne parowanie). Przykrywam drugą porcją ciasta, otulając jabłka z boków, podczas gdy od góry widać nadzienie. Na koniec posypuję siekanymi orzechami –zużywam całą przygotowaną porcję.

I gotowe. Wstawiam do rozgrzanego piekarnika. Piekę w 180 st. C w funkcji grzanie góra-dół na środkowej lub drugiej półce od dołu przez ok. 25 minut.
Każdy piekarnik piecze nieco inaczej, więc lepiej obserwować już po 20 minutach i elastycznie zdecydować o przedłużeniu lub skróceniu czasu pieczenia. U mnie trwa to 25 minut. Są gotowe, gdy ładnie się z wierzchu zrumienią.

Po upieczeniu wyjmuję z blaszki i przekładam na raszkę lub ruszt do ostygnięcia. Podaję lekko ciepłe lub po całkowitym wystygnięciu. Są miękkie, pulchne i pyszne. Dla mnie to jeden ze smaków jesieni;)

Uwagi:

  • Najlepsze są świeże, zaraz po upieczeniu lub w dniu pieczenia, ale smakują też następnego dnia. Można je wtedy „odświeżyć” wstawiając na 20 sekund do mikrofali –smakują jak prosto po wyjęciu z piekarnika;)
  • Można także zamrażać, by mieć pod ręką na niespodziewaną wizytę lub naprawdę szybką przekąskę czy np. na wynos do szkoły/pracy np. gdy nie ma czasu na pieczenie:) Rozmrażam w woreczku, w którym się mroziły, owiniętym w suchą ściereczkę lub w mikrofali. Przed podaniem lubię krótko podgrzać, by serwować lekko ciepłe i pulchne.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

6 komentarzy

  1. karina
    | Odpowiedz

    Muffiny super 🙂 dalam tylko trochę mniej przypraw ze względu na dzieci. Długo wilgotne i aromatyczne 🙂 dynia praktycznie nie wyczuwalna 🙂

  2. Magdalena
    | Odpowiedz

    Właśnie upiekłam babeczki,wyszły przepyszne,już zjadłam dwie.

  3. lila
    | Odpowiedz

    Zrobiłam prawie zgodnie z przepisem.Zmieniłam nadzienie i cukier. Zastosowałam dżem śliwkowy i erytrol. Wyszły znakomite!

  4. Kasia
    | Odpowiedz

    Przepyszne moje dziewczyny oszalały. Nawet ta co owoców i jarzyn nie lubi mafinki z dynią wcinała:) Dałam więcej jabłka troszkę mniej orzechów.Szybkie i łatwe w wykonaniu! Jutro jedziemy kupić więcej dyń zanim znikną ze sklepów po Halloween.

  5. Magda
    | Odpowiedz

    Jeśli dodam orzechy do masy i jeszcze suszoną żurawinę to czy proporcje składników powinny zostać zachowane i ciasto urośnie? CO zrobić by muffiny nie przywierały do papilotek po upieczeniu tylko ładnie odchodziły? Pozdrawiam

  6. Zuza
    | Odpowiedz

    Wyszly znakomite!!! puszyste i slodziutkie. Dodalam podwojna porcje orzechow jako posypka! Dzieciaki oszalaly na ich punkcie!