Bigos imprezowy lub świąteczny

z 12 komentarzy

Bigos imprezowy lub świąteczny

Gorący, apetyczny i dobrze doprawiony…

Bigosy robię w kilku wariantach –to jeden z nich. Szybki, bo można go podać już w drugim dniu od ugotowania. Nie jest to zatem ten z serii 3- lub 7-dniowych. Oczywiście jak każdy bigos i ten będzie smakował lepiej po kilkukrotnym podgrzaniu:) Jest lekko ostry, idealny na imprezy. Jeśli więc komuś szykuje się wydarzenie towarzyskie przy stole na „jutro”, to jest to wyśmienite danie:)

Chętnie robię go więcej, bo gotowy i ostudzony bigos można zamrozić. Dziś porcja dla ok. 6 osób.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotować dobry bigos imprezowy lub świąteczny:) Zapraszam do obejrzenia!

Bigos imprezowy lub świąteczny

czas przygotowania: ok. 2 godziny
/proporcje dla 6-8 osób)/

  • 1 i 1/2 kg kiszonej kapusty (może być z marchwią)
  • gorąca woda do gotowania kapusty –tyle, by przykryć kapustę w garnku
  • 2 liście laurowe
  • 3-4 kulki ziela angielskiego
  • 1 garść suszonych grzybów
  • 500 g mięsa na bigos –ja zazwyczaj biorę mieszankę:
    – 300 g wieprzowiny (np. łopatka, karkówka)
    – 200 g wołowiny (np. łopatka)
    ale może być też tylko wołowina lub tylko wieprzowina
  • 200 g boczku wieprzowego (surowy lub wędzony)
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1/2 łyżeczki ostrej czerwonej papryki
  • gorąca woda do gotowania mięsa –nie za dużo, tylko tyle, by przykryć mięso w garnku
  • 2-3 kawałki dobrej gatunkowo kiełbasy (np. wiejska, śląska)
  • 1 duża cebula
  • 150 ml czerwonego wytrawnego wina
  • dowolne ulubione przyprawy, także gotowa przyprawa do bigosu; ja dodałam:
    – 5 kulek jałowca
    – 1/3 łyżeczki kminku
    – 4 kulki czarnego pieprzu
    – 1 łyżeczka słodkiej czerwonej papryki
    – 1/2 łyżeczki soli (ALE: sól do smaku, w zależności od tego jak słona była kapusta oraz kiełbasa)
    – 1 łyżeczka majeranku
  • 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego

Czasami robię bigos z mieszanki kapusty kiszonej oraz białej, ale prezentowany dzisiaj jest tylko z kiszonej kapusty, więc trzeba ją dobrze wypłukać. Kapustę płuczę zatem dokładnie pod zimną, bieżącą wodą i dokładnie odciskam. Następnie siekam ją tak z grubsza, skracając tym samym kapuściane nitki tak, by po ugotowaniu była przyjaźniejsza do jedzenia;)

Posiekaną przekładam do garnka, dodaję liście laurowe oraz ziele angielskie i zalewam wrzątkiem –wody nie za dużo, tylko tyle, by skryła kapustę. Włączam grzanie i gotuję na małym ogniu, pod uchylonym przykryciem, przez mniej więcej godzinę, aż kapusta zmięknie.

W tym czasie szykuję pozostałe dodatki.

Zaczynam od grzybów –zalewam je gorąca wodą i odstawiam do namoczenia w czasie, gdy kapusta się gotuje.

Następnie mięso: myję i osuszam. Zagotowuję wodę, w której będę je gotować, a w tym czasie mięso oraz boczek kroję w kostkę -mięso w grubszą, boczek w drobniejszą. Przyprószam solą, pieprzem ziołowym oraz ostrą papryką, mieszam i odstawiam na bok do czasu, gdy zagotuje się woda. Do gotującej wkładam mięso, zmniejszam grzanie i gotuję na małym ogniu, pod przykryciem, przez jakieś 20 minut.

Teraz kiełbasa:) Obieram ją z osłonek i kroję w kostkę lub półtalarki. Obieram cebulę i także kroję ją w kostkę. Rozgrzewam patelnię z olejem i podsmażam kiełbasę z cebulą –najpierw kiełbasa, aż się zrumieni, a potem dodaję cebule i smażę razem, aż cebula się zeszkli, smażę około 10 minut.

Kapusta po godzinie gotowa, wszystkie składowe również i czas je łączyć. Z kapusty wybieram nadmiar wody –ja chochelką i wybieram jej możliwie najwięcej, najlepiej całą;)
Do kapusty daję teraz odsączone z wody grzyby, podsmażona kiełbasę z cebulą oraz łyżką cedzakową wyjmuję z wody ugotowane mięso. Wody po mięsie nie wylewam, tylko zalewam nią kapustę –tylko tyle, by ją całkowicie przykryć. Całość dokładnie mieszam, przykrywam i gotuję na małym ogniu pod uchylonym przykryciem przez 15 minut.

Po tym czasie ponownie wybieram nadmiar wody (nie wylewam, można zużyć do wzbogacenia zupy np. kapuśniaku czy ziemniaczanej). Dolewam czerwone wino, mieszam, jeśli trzeba, podlewam jeszcze niewielką ilością wody (tej z mięsa), po czym przykrywam i gotuję na małym ogniu pod uchylonym przykryciem tym razem przez 20 minut. Co jakiś czas mieszam.

W międzyczasie szykuję przyprawy. W moździerzu rozgniatam jałowiec, kminek, kulki pieprzu. Dodaję to do kapusty wraz ze słodką papryką, solą oraz majerankiem. Mieszam, przykrywam i gotuję na małym ogniu, pod przykryciem, tym razem przez 30 minut.

Po tym czasie dodaję koncentrat, dokładnie mieszam i wyłączam grzanie.

Bigos zostawiam do wystygnięcia, po czym przechowuję w lodówce (a zimą, gdy odpowiednia temperatura na balkonie;)). Podaję następnego dnia po podgrzaniu, ale jak każdy bigos i ten najlepszy jest po kilkukrotnym ostygnięciu i podgrzaniu:)

Gotowy i ostudzony bigos można także poporcjować i zamrozić, by cieszyć się nim wtedy, gdy chcemy lub uraczyć nim np. niespodziewanych gości.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

12 komentarzy

  1. MAGDALENA
    | Odpowiedz

    a ile dodać tej przyprawy do bigosu?

  2. Basia
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, zrobiłam wczoraj, bigos jest przepyszny, dzięki za świetny przepis, mąż nie mógł się nachwalić.

  3. Jagoda
    | Odpowiedz

    Pani Magdo właśnie zrobiłam bigos jest przepyszny, ale jest niestety za ostry….czy da się go jakoś uratować? proszę o pomoc

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Zależy od tego jak bardzo –jeśli nie bardzo, to można dodać trochę powideł śliwkowych lub dołożyć trochę białej kapusty (nie kiszonej). Jeśli mocno za ostry, to chyba zostaje tylko zwiększenie ilości tj. w osobnym garnku ugotowałabym główkę białej kapusty i po ugotowaniu na miękko, dodałabym ją do tego ostrego bigosu i doprawiłabym (ostrożnie!) do smaku. Nadmiar bigosu –bo siłą rzeczy będzie go więcej, można po prostu zamrozić.

  4. maria
    | Odpowiedz

    dziś robiłam bigosik.wyszedł przepyszny.wszystkie przepisy są super a teraz zaczynam szukać na jutro przepisu na zupe grzybową.

  5. Marta
    | Odpowiedz

    A czym mozna zastąpic wino? Czy ono musi byc?

  6. Danka
    | Odpowiedz

    Pani Magdo po raz kolejny ugotowałam bigos z Pani przepisu po prostu miód w gę..:) w poniedziałek gotuję kapustę z grzybami ,dzięki że Pani jest bardzo mi pomaga bo jestem trochę „kulawa” w gotowaniu .Radosnych Świąt dla Pani i całej rodzinki pozdrawiam

  7. guśka
    | Odpowiedz

    Bigos rewelacja…jadłam taki tylko u mojej teściowej niestety nie nauczyłam się od niej bo mój był też dobry bardzo tego żałowałam 🙁 teraz śmieję się i mówię, że babcia wprowadziła mnie na Twoja stronę. Piekłam też drożdżówkę w/g Twojego przepisu zamiast śliwek dałam drelowane czereśnie ze słoika niebo w gębie…gorąco pozdrawiam

  8. WIOLETTA
    | Odpowiedz

    ABSOLUTNIE NIE WOLNO PRZYKRYWAĆ BIGOSU PRZED WYSTYGNIĘCIEM!-MOŻNA W TEN SPOSÓB BARDZO SZYBKO BIGOS POSUĆ.W CHŁODNYM MIEJSCU BEZ PRZYKRYCIA,AŻ DO WYSTYGNIĘCIA …..

  9. Patrycja
    | Odpowiedz

    Witam,
    Pani Magdo 🙂
    Jestem Pani OGROMNĄ fanką i wykorzystałam już tyle Pani przepisów, że jest to jakieś szaleństwo 🙂
    Moje pytanie jest takie czy mogłaby Pani zrobić dla nas wszystkich sernik gotowany :)?

  10. Justyna
    | Odpowiedz

    Witam,
    ja koncentrat stosuję zawsze ale podsmażony na patelni po kiełbasie z cebulą (rewelacyjny zapach) a także obowiązkowo dodaję świeżego pomidora,Twój przepis na pewno godny polecenia,tylko to wino… no cóż,ja jednak wolę prosto do gardła :)) pozdrawiam

  11. Malwina
    | Odpowiedz

    Madziu kochana a czy przepis na kluski na parze tzw pampuchy pokazała byś? Pozdrawiam:)