Zupa ziemniaczana z soczewicą, kaszą i kurkumą

z 16 komentarzy

Zupa ziemniaczana z soczewicą, kaszą i kurkumą

Zapraszam na obiecaną zupę:) Dzisiaj gorąca i treściwa zupa ziemniaczana z soczewicą, kaszą i kurkumą. Oraz z jarmużem, który wprawdzie można pominąć, ale jeśli tylko go macie, to warto jednak dodać, bo raz, że pięknie tę zupę ożywia (kolorystycznie), a dwa: wnosi sporo pożądanych wartości odżywczych;)

Kartoflanka w tej wersji jest pyszna, przynajmniej według nas i jestem bardzo ciekawa jak Wy ją odnajdziecie. W zeszłym tygodniu gotowałam ją chyba ze 3 razy i na pewno jeszcze nie raz się u nas pojawi. Idealna na tę porę roku: syci i rozgrzewa, a do tego jest banalnie prosta i szybka.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić zupę ziemniaczaną z soczewicą, kaszą i kurkumą:) Zapraszam do obejrzenia!

Zupa ziemniaczana z soczewicą, kaszą i kurkumą

czas przygotowania: ok. 35 minut
/proporcje dla 4-6 osób/

  • 1 litr wywaru warzywnego, mięsno-warzywnego lub np. rosołu;)
    /można podmienić na wodę z domową wegetą np. z tą: http://skutecznie.tv/2014/03/baza-do-zup-i-sosow-czyli-domowa-kostka-warzywna-vel-bulionetka/ LUB z tą: http://skutecznie.tv/2016/08/domowa-wegeta-do-sloikow/
  • 1/2 szklanki zielonej soczewicy (50-80 g)
  • 1/3 szklanki kaszy gryczanej (50 g)
  • 2-3 ziemniaki (w prezentowanej wersji 2 duże)
  • 3 solidne garście jarmużu
  • 1/2 szklanki mleka (zwykłe lub roślinne np. sojowe)
  • +woda –ALE precyzyjnej ilości tu nie podam, bo trzeba lać do pożądanej konsystencji zupy (ja daję niewiele, bo lubię tę zupę bardzo gęstą, w sensie: dużo składników, relatywnie mało płynu (patrz: film)
  • 2-3 łyżeczki domowej wegety ze słoika
    /u mnie tej: http://skutecznie.tv/2016/08/domowa-wegeta-do-sloikow/
  • 1 łyżeczka mielonej kurkumy (proszek)
    /jej raczej nie pomijam, bardzo korzystnie wpływa i na smak i na wartości odżywcze zupy/
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1 łyżeczka tartego chrzanu (ze słoika, jeśli tarty na świeżo, to ciut mniej, do smaku)
  • 1 łyżka sosu sojowego

Najpierw wywar lub woda z kostką lub wegetą (linki na domowe wersje wkleiłam w składnikach) –włączam grzanie i niech to się już zacznie podgrzewać. I od razu wsypuję suchą soczewicę oraz suchą kaszę, bo one będą się gotować najdłużej.
Info: Najczęściej gotuję soczewicę osobno i dodaję na koniec do zupy, ale tym razem wsypuję suchą i gotuje się wywarze.

Całość mieszam i gotuję na dość dużym ogniu, żeby szybko się podgrzało, a w tym czasie obieram ziemniaki. Obrane i opłukane, kroję je w kostkę –taką, jaką lubicie w zupie: jeśli lubicie grubą, to grubiej, jeśli drobną, to drobniej. Tej kostki już nie płuczę, skrobia ziemniaczana wraz z kaszą zagęści nieco zupę.

Odmierzam jarmuż, myję i z grubsza osuszam.
Ja zwykle robię to z wyprzedzeniem i przechowuję w lodówce w pudełku już gotowy do użycia w ciągu kilku dni: http://skutecznie.tv/2014/12/jak-przechowywac-rukole-i-inne-lisciaste/

Do tej zupy będę potrzebowała tylko liście, więc usuwam grubsze zdrewniałe łodygi (palcami lub nożyczkami).

W tym czasie mija jakieś 10 minut gotowania kaszy i soczewicy, zaglądam więc do garnka i mieszam. Kasza powinna już lekko spęcznieć, a soczewica być podgotowana –to jeszcze nie jest koniec gotowania.

Do garnka dokładam teraz pokrojone ziemniaki i dolewam mleko (zwykłe lub np. sojowe). Mieszam, sprawdzam gęstość i jeśli trzeba uzupełniam płyn, dolewając troch wywaru, mleka lub jak u mnie gorącej wody.
W założeniu to ma być gęsta zupa, można ją oczywiście uzupełnić większą ilością płynu, do pożądanej konsystencji, ja wolę mniej płynu, więcej wkładki. Lepiej uzupełnić pod koniec niż teraz wlać za dużo;)

Po dolaniu płynu zwiększam maksymalnie grzanie: niech zupa się gotuje, a w tym czasie dokładam przyprawy i dodatki, czyli domową wegetę ze słoika, kurkumę, zioła prowansalskie, chrzan oraz sos sojowy. Starannie mieszam i na koniec dokładam przygotowany wcześniej jarmuż. Mieszam –zupa jest gęsta i treściwa, i tak właśnie ma być. Mieszam porządnie od dna, zanurzając jarmuż w zupie i oceniam czy dolać jeszcze wody czy nie. Sprawdzam smak i jeśli trzeba doprawiam.

Czekam, aż ponownie się zagotuje i jak tylko zacznie się gotować, zmniejszam grzanie, przykrywam i gotuję pod przykrycie przez 15 minut (czyli łącznie ok. 35 minut). Co jakiś czas mieszam, po czym  przykrywam i kontynuuję gotowanie do pożądanego czasu i/lub miękkości składników.

Po 35 minutach zupa ziemniaczana z soczewicą i kurkumą jest gotowa. Pachnie cudownie, lekko się zagęściła i teraz jest czas, by finalnie doprawić ją według własnych upodobań smakowych (ja zwykle już niczym nie muszę doprawiać).

Można podawać. Wyłączam zatem grzanie i albo zostawiam na później (np. na jutro, tj. po ostygnięciu wstawiam do lodówki i nazajutrz tylko podgrzewam), albo podawać  od razu. Przyznam, że gotuje się ją tak szybko, że najczęściej robię ją po prostu zaraz przed podaniem.

Zupa ziemniaczana z soczewicą, kaszą i kurkumą

Serwuję z pieczywem (świetnie smakuje z razowcem lub z chlebkami naan), jak i bez żadnych dodatków. No to… smacznego:)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

16 komentarzy

  1. Madzia
    | Odpowiedz

    Witam, czy można zamienić soczewicę zieloną na czerwoną? I czy konieczny jest chrzan? Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Można, ale one gotują się w innym czasach, co trzeba uwzględnić. Doprawiamy do smaku -zatem chrzan można pominąć.

  2. Wioleta
    | Odpowiedz

    Zrobiłam z podwójnej porcji bo wiedziałam, że będzie pyszna.

  3. Edyta
    | Odpowiedz

    Zupka pyszna.zrobiłam ze azpinakiem.Bardzo pozdrawiam☺

  4. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Nie lubię kaszy gryczanej ale w tej zupie podnosi smak.
    Zupa przepyszna i zdrowa.Dziekuje za przepis.

  5. Karo
    | Odpowiedz

    Mega dobra zupa! Nie spodziewałam sie tak dobrego rezultatu dalam ciut wiecej chrzanu. Magdo,czy ta zupa jest Twojego autorstwa czy inspiracja?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że smakuje! Tak szczerze, to powstała przypadkiem -na szybko po przyjściu do domu wrzucałam składniki do garnka, bo miała być jakaś zupa. W sumie od razu wyszło smacznie (w sensie: nam smakowało), tylko jeszcze potem kilka razy zmieniałam przyprawy (chrzan, kurkuma, itp.) i na blogu zaprezentowałam tę dopracowaną wersję. Co nie znaczy, że jeszcze nie będę z nią jakoś kombinować, na razie jednak nas bardzo zadowala;)

  6. MAgda
    | Odpowiedz

    Hej właśnie też nie mam jarmużu, to zastąpię szpinakiem a może być ten w kulkach mrożony??? a jeszcze mam pytanie nie namaczać na noc soczewicy, nie będzie twarda????

    • MaGda
      | Odpowiedz

      można namoczyć (wystarczy 30 minut), ale nie trzeba;)

  7. Katarzyna
    | Odpowiedz

    Zupa super:) szybka i bardzo smaczna. Mój mąż nie był zachwycony gdy szykowałam ale jak już spróbował to był wniebowzięty:)

  8. Magdalena
    | Odpowiedz

    Znakomita zupka, użyłam czubryce zamiast ziół prowansalskich fajny posmak dała i szpinaku ,nie miałam chrzanu,następny raz go dodam bo ciekawi mnie smak z chrzanem

    • Rena
      | Odpowiedz

      czy czubrica to nie jest to samo co nasz rodzimy cząber?

  9. iwona
    | Odpowiedz

    Witaj Madziu mam pytanie czym mogę zastąpić jarmuż

    • MaGda
      | Odpowiedz

      np. szpinakiem:)

  10. justyna
    | Odpowiedz

    Madziu, a w składnikach brak ziemniaków 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Rzeczywiście, uciekły:) Ale już są, dzięki!