Pieczeń z kaszą kuskus i ziołami prowansalskimi

z 22 komentarze
Pieczeń z kaszą kuskus i ziołami prowansalskimi

Plastry dobrze doprawionego mięsa, pachnące cebulką i ziołami, z cieniutką skórką zapieczonego sosu pomidorowego…

Pieczeń pyszna i uniwersalna. Można rzec wielorakiego zastosowania:) Można ją podać na gorąco (na obiad, kolację, imprezę) lub na zimno (po prostu jak wędlinę). I jak to pieczeń: szybka i sprawna w przygotowaniu, a w tej wersji dodatkowo sycąca;) Drugiego dnia można ją pokroić w plastry i podsmażyć na patelni lub podgrzać w piekarniku czy mikrofali i również zmieni się w danie na ciepło;) Ja ze względu na kaszkę kuskus chętnie jem ją wówczas tylko z sałatką czy surówką, bez żadnych innych dodatków.

:: Świetna na niespodziewane odwiedziny, bo mieszam składniki, wsuwam do piekarnika i mam czas na przygotowania na przybycie gości;) Pokrojona w plastry i na zimno jest fajną alternatywą dla tradycyjnej kanapki do pracy.

[kucibaba2 z YouTube: Gdyby zamiast kuskus dodac quinoę (też tak pęcznieje) byłoby danie bezglutenowe (no oczywiście wyłączajac mieszankę ziół i ten ketchup na górze).]

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam pieczeń z kaszą kuskus i ziołami prowansalskimi. Zapraszam do obejrzenia!

Pieczeń z kaszą kuskus i ziołami prowansalskimi

czas przygotowania: do 10 minut +1,5 godz. pieczenia w piekarniku

  • 1 średnia cebula
  • 500 g mięsa mielonego (ja: mielona łopatka wieprzowa, ale może to być w zasadzie dowolne zmielone mięso)
  • 2 ząbki czosnku
  • 300-320 ml niesłodzonego mleka skondensowanego (7,5%)
  • 1 solidna łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1 niepełna łyżeczka soli (ale oczywiście ilość soli wg własnych preferencji i upodobań)
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1/2 szklanki (poj. 200 ml) kaszki kuskus (takiej prosto z opakowania, nie ugotowanej)
  • opcjonalnie: sos pomidorowy do posmarowania pieczeni od góry (można pominąć, choć ja zawsze smaruję, bo pieczeń ładniej wygląda i lepiej smakuje;) to może być sos własnej roboty, dowolny kupny pomidorowy czy po prostu ketchup)
  • zioła prowansalskie do przyprószenia pieczeni z wierzchu

Mięso przekładam do miski.

Cebulę kroję w kostkę lub drobno siekam. Można ją sparzyć lub podsmażyć na niewielkiej ilości oliwy z oliwek, aby stała się bardziej miękka -ja nie sparzam. Bezpośrednio po pokrojeniu dodaję ją do mięsa.

Do mięsa dodaję także drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, mleko skondensowane, zioła prowansalskie, sól oraz pieprz ziołowy i kuskus. Całość dokładnie mieszam tak, aby składniki dobrze się połączyły oraz by równomiernie rozprowadzić przyprawy i odstawiam masę mięsną, by kaszka nieco spęczniała.

Keksówkę wykładam folią aluminiową i przekładam do niej masę. Keksówki już nie natłuszczam, bo mięso wieprzowe ma w sobie wystarczającą ilość tłuszczu, ale oczywiście można. Masę mięsną starannie „ubijam” w foremce, smaruję z wierzchu sosem pomidorowym (można pominąć, ja smaruję, bo pieczeń ładniej wygląda i lepiej smakuje;)) oraz przyprószam przyprawą prowansalską.

Wstawiam do nagrzanego do 180 st. C piekarnika i piekę przez 1,5 godziny. Po tym czasie wyłączam grzanie i:
– jeśli planuję podać na ciepło/gorąco „prosto z piekarnika”, to zostawiam przy zamkniętych drzwiczkach na 10-15 minut, aby mięso stężało, po czym wyjmuję z foremki, odchylam folię aluminiową i kroję w grubsze plastry.
– jeśli na zimno, to wyjmuję z piekarnika, zostawiam do całkowitego wystygnięcia, po czym zawijam w nowy kawałek folii aluminiowej i schładzam w lodówce. Zimną pieczeń kroję w plastry i podaję.

Na ciepło podaję z dowolnymi dodatkami np. ziemniakami puree, pieczonymi lub np. z kluseczkami, a do tego jakaś surówka. Jeśli planuję na obiad, to często piekę pieczeń wraz z ziemniakami (dostawiam je w trakcie pieczenia tak, by wyjąć je równo z mięsem –polecam np. te: „Ziemniaki pieczone w mące z solą -prawie jak z ogniska
Na zimno: kroję w plastry i podaję tak, jak podawałabym wędlinę np. na półmisku mięs na imprezach (super z zimnymi sosami np. czosnkowym, tatarskim, itp.),  do kanapek, do wszelkiego rodzaju sałatek mięsnych, nadzień czy farszów (np. do naleśników czy tortill). Takie zimne plastry można podsmażyć ponownie na patelni i drugiego dnia także podać ją na ciepło;)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

22 Komentarze

  1. malgorzata
    | Odpowiedz

    pycha palce lizac super.
    naprawde godne polecenia

  2. Ela
    | Odpowiedz

    Bardzo dobra pieczeń. Moje dzieci również ją bardzo dobrze wspominają (a z gustem dzieci to…) Z pewnością do niej wrócę. Pozdrawiam.

  3. wioletta231
    | Odpowiedz

    Kolejna pyszna pieczeń Pani Madziu!jest Pani niezastąpiona!

  4. Mirek
    | Odpowiedz

    Dzisiaj znowu była ta pieczeń(została resztka kuskus) i znowu pełne twarze zachwytu!!!!Na pewno skorzystam też z innych Pani pieczeni,a mam już na oku takie!!!Na pewno dam znać..Pozdrawiam..
    Brakło mi mleka skondensowanego(miałem tylko 200ml) to dolałem zwykłego 100ml i też pycha!!!Sposób opakowania formy w papier aluminiowy podany w innym temacie jest the best,zawsze korzystam i tym razem też.Pozdrawiam………..

  5. Poranna
    | Odpowiedz

    kroję ją na cienkie plastry i kładę na chleb, jak wędlinę, na to ogórek świeży lub kiszony albo sos czosnkowy – smakuje genialnie! dzięki za przepis i pozdrawiam poświątecznie :o)

  6. Poranna
    | Odpowiedz

    nie sądziłam, że to taka prościzna! wyszła pyszna, dodałam jeszcze pieczarki i paprykę 🙂 jedliśmy z sosem czosnkowym

  7. Moniśka
    | Odpowiedz

    no zrobilam, pierwsza kanapka zjedzona, dodalam pieprzu naturalnego i czerwonej papryki to jest fajnie pikantna, niestety stanowczo za malo soli, ale to każdy według uznania soli 😉 spod sie przypiekł. przez przypadek dodalam dwa razy wiecej kaszki i smakuje jak gołąbki bez kapusty 😀 nastepnym razem z malymi poprawkami bedzie super 🙂

  8. Agacia
    | Odpowiedz

    zrobiłam,upiekłam ,spróbowałam. Jest bardzo dobra chociaz jak dla mnie powinna się piec krócej. Trochę mi folia przywarła a góra sie przypiekła. Ale jest ok. Lubie wyraziste smaki więc sos lub keczup jest wskazany bo zdecydowanie łagodniejsza w smaku niż poprzednie. Warte posmakowania.

  9. aga
    | Odpowiedz

    Łatwe i pycha! Posmarowałam ketchupem i przeszkadzał mi lekko słodkawy smak, następnym razem z niego zrezygnuję.

  10. joanna
    | Odpowiedz

    Absolutny hit,dziekuje za przepis Madziu.Pieklam 1h 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      cieszę się, że smakowała! może rzeczywiście tu godzina wystarczy? najczęściej piekę tę pieczeń bez kaszki, za to z innymi dodatkami i wówczas więcej mięsa daję -wtedy to 1,5 h jest potrzebne, ale tu faktycznie godz może być ok;) dzięki! M.

  11. Agacia
    | Odpowiedz

    Witam,chciałam tylko potwierdzić:mleko skondensowane w puszce niesłodzone?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      tak, skondensowane niesłodzone -zaraz uzupełnię w przepisie;) M.

  12. joanna
    | Odpowiedz

    Moja pieczen wlasnie jest w piekarniku i w domu apetycznie pachnie sosem pomidorowym :)))

  13. Mirek
    | Odpowiedz

    Hehehehhe zerkam codziennie …Jestem Pani stałym bywalcem..I często odgapiam potrawy i kopiuje ale o tym nie piszę .Są bardzo smaczne….

    • MaGda
      | Odpowiedz

      o, to ogromnie miło:) wpadaj w dalszym ciągu, naprawdę cieszę się, że smakują! M.

  14. Mirek
    | Odpowiedz

    Pani Magdo!!!!!!!!!!! właśnie zrobiłem te pieczeń,z tym że kupiłem łopatkę w całości i sobie zmieliłem………… Powiem krótko ——pycha!!!!!!!!!!!MAŁO —–Przepyszna!!!! Pozdrawiam……..

    • MaGda
      | Odpowiedz

      no to bardzo się cieszę:) zerknij też na inne tego typu pieczenie, bo trochę ich już tu jest – może również przypadną Ci do smaku:) pzdr, M.

  15. magda
    | Odpowiedz

    Czytajac juz slinka leci….
    Moj meat loaf czyli wersja 2 na..mokro.Najpierw robimy sos:2 sr. cebule ciach ciach w kosteczke i na patelnie z oo.Przesmazac delikatnie w miedzyczasie nastawic piekarnik na 180C.Teraz wyjac polowe cebuli do miski w ktorej bede mieszac mieso.Cebulka stygnie sobie w misce a ja dalej kontynuje z sosem-dodaje duuuzy zabek czosnku(zmiazdzony)i 2x400g pomidory z puszki sol i pieprz i pare listkow bazylii.I pyr pyr ….wolniutko sobie sosik pyrka a ja teraz do miesa:do cebuli dodaje 500g miesa wol i 250g wiep. 2 grascie swiezej bulki tartej(wczorajsze pieczywo wkladam do food procesora z nozami i…tym razem…bzyk bzyk i bulka zamienia sie w proszek) teraz natka pietruszki ot mala garstka,1 lyzeczka oregano,szczypta tymianeczku,1 cale jajko,i szczypta swiezo startej galki muszkatalowej.No i wyrabiamy.
    Do naczynia “piecolubnego” lejemy najpierw sos, mieso dzielimy na 2 czesci i z kazdej formujemy walek(taka gruba kielbase) i kladziemy te walki obok siebie na sosie.Na wierzchu kazdego walka klade cienkie plasterki boczku,mam w sumie ok 10 plasterkow i klade je poziamo na walkach.Polewam leciutko o o i do pieca na 45min albo jak widze ze boczus juz ma dosc….. ale jesli mieso jeszcze nie jest gotowe to odsuwam boczek w strone sosu zeby mi sie nie spalil i dalej pieke.Ja podaje to danie z garlic bread..czyli bagieta zapieczona z czosnkiem,pietrucha i….maslem,i…wiadrem zielonej salaty.Trzeba szybko siadac do stolu w momencie jak danie na nim wyladuje bo….zglodniale wilki bija sie o kazdy kes boczku…dla mnie juz nic nie zastaje…chyba ze przezornie schowam dla siebie w drodze dania na stol…

  16. Agacia
    | Odpowiedz

    Witam serdecznie. Uwielbiam pani pieczenie, bardzo się ciesze że pojawia się kolejna bo tamte już na wszystkie sposoby podawałam i z przyjemnością sprawdze kolejną.Mam nadzieje że pomysłów pani na nie nie braknie.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      przy takiej motywacji z pewnością nie:) dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że smakuje! M.