Pyszny sposób na karkówkę

z 18 komentarzy

Pyszny sposób na karkówkę

Miękkie, rozpadające się pod naciskiem widelca mięso, idealne do pieczywa…

Na gorąco -pyszny obiad, na zimno -smakowite mięso na kanapki. To bardziej „sposób na” niż konkretny przepis, więc np. w ogóle nie kładę tu nacisku na przyprawy, bo można je podmienić pod swój smak i upodobania. Podam kilka moich ulubionych zestawów, ale zmieniam je dość często. Jeśli jakiś zestaw przypraw szczególnie przypadnie Wam do gustu, podzielcie się w komentarzach, by skorzystali także inni;)

Pracy dla gotującego za wiele tu nie ma. To tylko doprawienie mięsa i wstawienie do lodówki, a następnego dnia rozgrzanie piekarnika i wsunięcie do niego naczynia. I tyle. Reszta to czekanie, w trakcie którego można zająć się zupełnie dowolną czynnością;) Kluczem do sukcesu są tu 3 czynniki: długi czas pieczenia, w miarę niska temperatura i ulubione przyprawy. Spróbujcie:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik prezentujący pyszny sposób na karkówkę:) Zapraszam do obejrzenia!

Pyszny sposób na karkówkę

czas przygotowania: 5-10 minut racy własnej + czas marynowania w przyprawach (minimum 2 godziny, najlepiej na noc w lodówce) + 2,5-3 godziny pieczenia
/proporcje na 1 kg mięsa/

  • 1 kg karkówki (lub łopatki wieprzowej)
    /najlepiej w całym zwartym, pieczeniowym kawałku/
  • przyprawy do natarcia mięsa –dowolne ulubione np.:
    – sól, czarny pieprz i czerwona papryka (słodka, pikantna lub mieszanka obu)
    – sól, czarny pieprz, czerwona papryka (słodka, pikantna lub mieszanka obu), granulowany czosnek, zioła prowansalskie (niewiele, by nie zdominowały smaku)
    – sól, czarny pieprz, musztarda
    – sól, czarny pieprz, musztarda, suszone zioła (np. prowansalskie, bazylia, tymianek, oregano, itp.)
    – sól, czarny pieprz i koncentrat pomidorowy
    – gotowa mieszanka ulubionych przypraw do mięs (domowa lub kupna)
    – itp.
  • 1 duża cebula

Mięso myję, osuszam i starannie przyprószam, po czym nacieram wybranymi przyprawami:
– przypraw daję dość sporo, ilości nie podam, ale tak by z każdej strony mięso było nimi dobrze pokryte
– jeśli smaruję musztardą, koncentratem, itp. to przyjmuję zasadę: najpierw przyprawy, potem „smarowidło” i smaruję raczej cienko.

Obieram cebulę i kroję w plastry.

Dno naczynia żaroodpornego wykładam połową plastrów cebuli, na nich układam doprawione już mięso i przykrywam od góry resztą cebuli.

Naczynie z mięsem przykrywam i wstawiam do lodówki, by przyprawy przegryzły się z mięsem –im dłużej tym lepiej. Ja zazwyczaj doprawiam mięso wieczorem w dniu poprzedzającym pieczenie, a następnego dnia tylko rozgrzewam piekarnik i czekam, aż karkówka się upiecze. Czasami doprawiam wcześnie rano i piekę popołudniu, ale wyczuwam różnicę –mięso jest oczywiście smaczne, ale jednak lepsze po nocy w przyprawach;)

Kiedy jestem gotowa do pieczenia, wyjmuję naczynie z lodówki, wstawiam do piekarnika i rozgrzewam go, razem z naczyniem, do 180 st. C. Od chwili, gdy piekarnik rozgrzeje się do 180 st. C piekę przez 2,5-3 godziny –druga półka od dołu, funkcja grzanie góra-dół, cały czas pod przykryciem. Zaglądam do mięsa dopiero pod koniec, by ocenić gotowość i sprawdzić czy cebula za mocno się nie przypiekła;) Poza tym w czasie pieczenia w ogóle nie zaglądam do mięsa. Czasami piekę w 160 st. C przez 3 godziny, czasem chwilę dłużej, co jest przydatne, gdy godzina posiłku opóźnia się, a ja chcę mieć mięso gorące i „prosto z piekarnika”.

Podaję od razu po upieczeniu. Mięso pachnie obłędnie, jest miękkie i delikatne i można je w zasadzie rwać widelcem. Ostrym nożem staram się je pokroić w jako takie plastry i podaję od razu.

Nasz ulubiony zestaw nie jest wyrafinowany, bo to po prostu świeże pieczywo (najchętniej chleb, ale też bułki np. bagietka), ostra musztarda oraz chrupiący kiszony ogórek:) W roli dodatków świetnie odnajdą się także pieczone ziemniaki czy ryż oraz ulubiona sałatka (np. z kiszonej kapusty).

Można pobawić się w bardziej wyszukane kanapki na ciepło i często tak robię na imprezach np. świeże lub opieczone na chrupiąco pieczywo: chleb/bułki/bagietki (kroję przed wsunięciem do piekarnika) + dowolna sałata/rukola/roszponka + musztarda + dowolne warzywa (pomidorki koktajlowe, ogórek świeży/kiszony/konserwowy, papryka świeża/konserwowa/grillowana + masło + gorące mięso. I każdy sam komponuje sobie kanapkę;)

Smakuje także na zimno, więc to, co zostanie z powodzeniem można wykorzystać następnego dnia do tradycyjnych kanapek z mięsem.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

18 komentarzy

  1. malina
    | Odpowiedz

    Witam,czy przy 2 kg mięsa trzeba wydłużać czas pieczenia?

  2. Barbara
    | Odpowiedz

    Zrobilam karkowke dzisiaj. Wyszla wspaniale! Pyszna! Dziekuje za przepis!
    Barbara

  3. Barbara
    | Odpowiedz

    Zrobilam karkowke dzisiaj ! Wyszla pyszna! Dziekuje za przepis. Pole cam wszystkim!

  4. Jola
    | Odpowiedz

    Witam! Wg tego przepisu zrobiłam golonkę. Sól, pieprz, czerwona papryka w proszku słodka, czosnek granulowany. W przyprawach na noc. Potem 3 godziny w 160’C. Wyszła pyszna. Mąż zachwalał, a to dla mnie najważniejsze. Do tego chlebek do odrywania czosnkowo-ziołowy. SUPER!!!

  5. Adrian
    | Odpowiedz

    Witam!
    Pani Magdo czy przyprawione mięso należy obsmażyć przed wstawieniem do piekarnika?
    Czy do marynaty używa Pani oleju czy wystarczą zmieszane suche przyprawy?
    Pozdrawiam

  6. Aga O.
    | Odpowiedz

    Pyszne!!!!!!!!!!Rewelacyjna karkóweczka!!!!!!

  7. sniezyca
    | Odpowiedz

    Witam!
    Właśnie przymierzam się do (sprawdzonej już- pysznej) ‘karkóweczki” w związku z niedzielnym przyjazdem rodzinki 😉
    Czy można dodać do przypraw zmiażdżony ząbek, dwa, czosnku – zamiast podanego granulowanego?
    Pozdrawiam serdecznie !!!
    P.S.
    Placuszki indykowo-majonezowe i warstwowa sałatka z tuńczykiem PRZEPYSZNIASTE :-))

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, sądzę, że można, można też czosnkiem naszpikować karkówkę -wtedy smak będzie, a czosnek się nie “przypali”. Cieszę się, że smakuje!

      • sniezyca
        | Odpowiedz

        Pani Magdo !
        Pomysł z naszpikowaniem karkówki czosnkiem – rewelacyjny! Przetestowałam i polecam. Karkówka wyszła jeszcze smaczniejsza niż za pierwszym razem. Goście byli zachwyceni jaka aromatyczna i mięciutka :-), więc poszły “linki” do rodzinki – z Pani przepisami na karkówkę, a także warstwową sałatkę z tuńczykiem i babkę czekoladowo-rumową (tym razem w formie muffinek z czekoladą i lukrem cytrynowym).
        Dziękuję i pozdrawiam !
        B.

  8. Damian
    | Odpowiedz

    Witam.Od grudnia korzystam z przepisów jakie Pani prezentuje i jestem pod takim wrażeniem,iż nie mogę się powstrzymać by Pani nie podziękować za publikowanie tak wspaniałych przepisów.Bardzo dziękuję i proszę nadal uczyć nas robić takie wspaniałe potrawy.Pozdrawiam.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję, to miłe:) I oczywiście zapraszam do dalszych (mam nadzieję częstych) odwiedzin. Pozdrowionka! M.

  9. nana
    | Odpowiedz

    Robiłam przepis super bardzo nam smakował – polecam pozdrawiam panią

  10. sniezyca
    | Odpowiedz

    Oczywiście wyszła i oczywiście re-we-la-cyj-na !!!
    ;-))

  11. ANNA
    | Odpowiedz

    Przepis brzmi apetycznie,aż ślinka cieknie.Jak najszybciej muszę go wypróbować,wiem że będzie pyszny,tak jak karkówka pieczona w plastrach,którą polecam i myślę ,że ten przepis też zagości na stałe na moim stole.Dziękuję za przepis.

  12. Olenka
    | Odpowiedz

    Witam w niedzielne popoludniu,

    wspanialy przepis,az slinka leci, mimo ze po obiedzie jestesmy.
    Zaplanuje ten przepis na przyszy tydzien.Milego dnia.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że się podoba. Mam nadzieję, że będzie smakować. My bardzo przyrządzoną w ten sposób wieprzowinę lubimy i w jej banalnej prostocie chyba cała siła tego mięsa:)

  13. Dorka
    | Odpowiedz

    Przepis super a dzieciaczki fantastyczne. Czy któryś z synów “połknął kulinarnego bakcyla”?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję:) Jeszcze nie wiem czy połknęli bakcyla, ale starszy coraz bardziej interesuje się techniczną stroną zagadnienia, choć z drugiej strony nie tak mocno jeszcze, bym mogła już zacząć go uczyć np. montować. Poczekamy, zobaczymy, nic na siłę:) Cieszę się, że przepis się podoba!