
Szukałam pomysłu na deser po weekendowym obiedzie i dziś ciasto czekoladowe z cukinią: wilgotne, mega czekoladowe, o cudownej konsystencji i smaku, nadanym przez kakao, czekoladę oraz… cukinię;) Ssssuper proste!
Cukinia sprawia, że ciasto jest przyjemnie wilgotne, ale jej smak jest praktycznie niewyczuwalny. Co ciekawe, w zależności od tego, jak mocno ją odciskam, uzyskuję nieco inną konsystencję: bardziej puszystą, przypominającą ciasto marchewkowe lub wilgotną i zwartą, niezupełnie jak brownie, ale w tym stylu.
Przepis prosty, sprawdzony i można go modyfikować np. podmieniając mąki, regulując słodycz czy dodatki, jak i ulubione polewy. U nas ostatnio wygrywa wersja z ciemnym kakao zamiast cukru pudru. To co, zaczynamy?
Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić proste ciasto czekoladowe z cukinią, super na deser, do kawy i po weekendowym obiedzie:
Proste ciasto czekoladowe z cukinią. Na deser, do kawy, po weekendowym obiedzie
czas przygotowania: 15-20 minut + czas pieczenia: 30-40 minut
/proporcje na formę 22 x 22 cm/
Ciasto czekoladowe z cukinią –SKŁADNIKI
info: składniki odmierzam szklanką o poj. 250 ml
- 2 szklanki startej cukinii
- 2 całe jajka
- 1/2 szklanki oleju LUB 1/4 szklanki oleju + 1/4 szklanki płynnego masła
- 1 i 1/2 szklanki mąki
/u mnie orkiszowa pełnoziarnista, można podmienić na gryczaną lub klasyczną orkiszową lub pszenną/ - 1 szklanka cukru (dla mniej słodkiego ciasta można zmniejszyć do 3/4 szklanki)
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 4-5 łyżek ciemnego kakao
- 1/4 łyżeczki soli (lub szczypta)
- opcjonalnie: cynamon do smaku
- 50 g siekanej czekolady lub groszków czekoladowych (tu: groszki, ciemna belgijska czekolada)
dodatkowo:
- tłuszcz (do natłuszczenia formy)
- papier do pieczenia
- do wykończenia, do wyboru: •ciemne kakao •ulubiona polewa czekoladowa •roztopiona czekolada
Ciasto czekoladowe z cukinią –SKŁADNIKI
Zaczynam od natłuszczenia formy. Natłuszczoną wykładam papierem do pieczenia i odstawiam na bok. Papier można pominąć, ale ułatwia wyjmowanie ciasta.
Cukinię obieram i ścieram na tarce o grubych oczkach. Środków nie wykrawam, po prostu ścieram cukinię wokół nich, zbierając tylko tę twardszą otoczkę (patrz dołączony video przepis). Miękki miąższ z pestkami zostaje mi w dłoni (można go wykorzystać np. do zupy lub wyrzucić na kompostownik).
Z UWAG PRAKTYCZNYCH: Jak ugotować taką zupę możesz podejrzeć tu ►Zupa ze środków cukinii (lub z całej cukinii) Jest smaczna, więc myślę, że warto, szczególnie jeśli tak jak ja nie lubicie marnować jedzenia.
Odmierzoną cukinię odciskam w dłoniach. Stopień jej odciśnięcia wpływa na konsystencję finalnego ciasta. Jeśli chcę, żeby było bardziej puszyste (coś jak marchewkowe), to odciskam cukinię mocniej. Jeśli ma być bardziej zwarte i wilgotne (jak brownie), to odciskam ją delikatniej. Dziś celuję w tę drugą wersję: sok ma spłynąć, ale cukinia ma pozostać generalnie wilgotna. Nie odciskam jej więc do sucha. Tak przygotowaną odstawiam na bok. I teraz całość pójdzie już szybko.
Ciasto czekoladowe z cukinią –CIASTO
Rozgrzewam piekarnik do 180 st.C, zanim się rozgrzeje, ciasto będzie gotowe.
Do miski wbijam całe jajka i dodaję tłuszcz. To ciasto można zrobić na samym tylko oleju, ja lubię dodać trochę masła, więc dzisiaj wersja mieszana. W naczyniu umieszczam mniej więcej 1/4 szklanki podtopionego masła (nie musi być gorące i płynne, może być po prostu bardzo miękkie). Uzupełniam olejem do połowy szklanki, z grubsza mieszam i dodaję do jajek. Mieszam i tu już bardziej się przykładam, lekko ubijając całość na taką z grubsza emulsję o bardzo przyjemnej konsystencji. Dokładam do niej odciśniętą cukinię. Ponownie mieszam i odstawiam na bok.
Do osobnej miski dodaję mąkę, u mnie orkiszowa pełnoziarnista. Czasami podmieniam na mąkę z kaszy gryczanej, też wychodzi okej, oczywiście tekstura ciasta jest wtedy inna. Czasami biorę też klasyczną orkiszową lub pszenną i tutaj również konsystencja gotowego ciasta będzie trochę inna, ale ciasto się udaje. Dodaję cukier, sodę (przesiewam przez sitko, żeby uniknąć grudek), ciemne kakao i szczyptę soli. Można dodać cynamon, dziś pomijam. Mieszam, równomiernie rozprowadzając.
Suche składniki dodaję do mokrych. Krótko mieszam, tylko do połączenia tj. tak jak przy muffinkach, więc nie trzeba ani długo ucierać, ani wyrabiać. Wystarczy, że mąka połączy się z mokrymi składnikami i powstanie ciasto.
Na koniec dodaję siekaną czekoladę lub groszki. Z grubsza mieszam, rozprowadzając czekoladę w cieście.
Ciasto czekoladowe z cukinią –PIECZENIE
Przekładam do przygotowanej wcześniej formy, wyrównuję z wierzchu. I ja mam taką technikę, że przy brzegach formy podciągam ciasto lekko ku górze tak, jakbym robiła brzegi do mazurka, oczywiście z grubsza, bo ciasto nie jest aż tak gęste (patrz: dołączony video przepis). Dzięki temu podczas pieczenia, kiedy ciasto zacznie rosnąć na środku, przy brzegach również pozostaje w miarę wysokie.
Wstawiam do gorącego piekarnika. Piekę w 180 st.C na drugiej półce od dołu, w funkcji grzanie góra-dół, przez 30-40 minut. Pierwsze sprawdzenie patyczkiem robię już po 30 minutach, bo lubię kiedy to ciasto jest naprawdę wilgotne w środku. Patyczek może mieć wilgotne okruszki i to jest OK, ale absolutnie nie powinno być na nim surowego ciasta.
Ciasto czekoladowe z cukinią –STUDZENIE,SCHŁODZENIE, PORCJOWANIE
Gotowe wyjmuję z piekarnika i zostawiam do ostygnięcia.
Bezpośrednio po upieczeniu środek może być jeszcze miękki i wilgotny, i w sumie o taki efekt mi chodzi. To ma być ciasto w stylu brownie, a nie klasyczne, puszyste ciasto czekoladowe. Po ostudzeniu i schłodzeniu środek będzie bardziej zwarty. A pachnie przepięknie!
Można podawać od razu po ostudzeniu, może nawet jeszcze lekko ciepłe, ale warto też spróbować później, kiedy środek już całkiem się ustabilizuje i stanie się bardziej zwarty. Ja chyba najbardziej lubię je następnego dnia, toteż najczęściej piekę je wieczorem dnia poprzedzającego podanie. Po wystygnięciu przykrywam i wstawiam do lodówki (ja starym domowy sposobem je zabezpieczam;)) i podaję nazajutrz, schłodzone. Super do kawy czy jako słodka przekąska na wynos (do pracy czy do szkoły).

Ciasto czekoladowe z cukinią –PROPOZYCJE PODANIA
Po ostudzeniu ciasto można zostawić bez dekoracji, bo samo w sobie jest naprawdę smaczne. Ale można też polać je ulubioną polewą czekoladową lub po prostu roztopioną czekoladą. Obie wersje są pyszne, obie sprawdzone i obie polecam. A my ostatnio upodobaliśmy sobie jeszcze prostsze wykończenie, czyli ciasto przyprószone ciemnym, mocnym kakao. Więc dziś zamiast cukru pudru sięgam właśnie po kakao: przyprószam z wierzchu i gotowe. Kroję w dowolne ulubione kawałki i można się częstować.
Ciasto jest mocno czekoladowe, przyjemnie wilgotne, z kawałkami czekolady w środku. Cukinii absolutnie nie czuć w smaku, jednak świetnie wpływa na konsystencję. Szczególnie w tej bardziej wilgotnej wersji, którą dzisiaj pokazuję.

Może stać w temperaturze pokojowej, ja przechowuję w lodówce.
Mam nadzieję, że przepis się przyda i z niego wkrótce skorzystasz. Zerknij też na ►Sos whisky do deserów i serników (łatwy przepis w 15 minut), a jeśli lubisz domowe desery, to na ►Tiramisu niskowęglowodanowe (pyszny deser na zimno).
Smacznego!
A jeśli jednak wolisz sernik, to ja to rozumiem:) Domowy sernik ma w sobie coś wyjątkowego…
Zwykle kojarzy się z ciepłem, bliskością i chwilą przyjemności. Często myślimy, że jego przygotowanie musi być czasochłonne i skomplikowane. A to nieprawda. Sernik może być prosty, szybki i… zawsze wychodzić.
Zebrałam w jednym miejscu 20 naszych sprawdzonych przepisów. Są wśród nich klasyki, serniki bez pieczenia i takie w wersji niskowęglowodanowej. Wszystkie z prostych składników, które kupisz w pobliskim markecie.
Nie chodzi o to, by mieć setki receptur, które tylko pięknie wyglądają na zdjęciach. Tak naprawdę wystarczy kilka rzeczywiście sprawdzonych –takich, po które sięga się z radością, bo wiadomo, że wyjdą i wywołają efekt „wow”.
I właśnie takie znajdziesz w eBooku „Proste domowe serniki”, do którego link wstawiam poniżej (↓KLIK W FOTĘ) –zapraszam: zerknij, jeśli to temat także dla Ciebie.
Może to będzie Twój sposób, by częściej cieszyć się domowym sernikiem, bez stresu i zbędnego kombinowania. Ja jestem przekonana, że tak, ale nie namawiam:) Po prostu sprawdź i sam/a oceń. Zapraszam –sięgnij po eBooka, wybierz jeden z serników i przekonaj się czy w Twoim domu zadziała to tak doskonale jak u nas. Bo może być pysznie i prosto. (Czego Ci gorąco życzę.)
:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!




Skomentuj