Ognisty sos pomidorowy

z 138 komentarzy
Ognisty sos pomidorowy

Pomidorowy i ogniście pikantny…

Prosty w przygotowaniu i świetnie sprawdza się jako dodatek do wszelkiego rodzaju mięs, kiełbas, nuggetsów, chipsów, krakersów, serów, itp. Odnajdzie się wszędzie tam, gdzie będzie pasował sos pomidorowy:) Fajna sprawa na grilla, ale też jako dip do pokrojonego w podłużne kawałki selera naciowego… Smaczny. I przyrządza się go całkiem sprawnie i szybko.

Ognisty sos pomidorowy

czas przygotowania: do 30 minut
/proporcje na ok. 1 słoik 280-300 ml/

  • 1 puszka (ok. 400 g) siekanych pomidorów
    :: mogą być też świeże pomidory; jeśli biorę świeże, to myję, obieram ze skórki i kroję w drobne kawałki
  • 1 ząbek czosnku
  • kilka-kilkanaście kropli sosu tabasco
    (ja daję dość sporo, bo sos ma być ognisty, ale ilość oczywiście wg własnych upodobań smakowych)
  • 1/2 łyżeczki pikantnej mielonej papryki
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki ciemnego octu balsamicznego

Pomidory przekładam do zwilżonego wodą garnka, dodaję drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, tabasco, pikantną paprykę oraz sól. Mieszam i gotuję na małym ogniu, często mieszając –bez przykrycia tak, by pomidory odparowały i zgęstniały.

Po mniej więcej 15 minutach pomidory się rozgotują, a sos zgęstnieje. Jeśli trzeba gotuję trochę dłużej, ale u mnie przy tej ilości składników 15 minut w zupełności wystarcza –sos ma być gęsto-płynny, coś jak ketchup lub sos pomidorowy;) Wyłączam grzanie i odstawiam do ostygnięcia.

Kiedy lekko przestygnie, sprawdzam smak i ew. doprawiam. Nam odpowiadają proporcje podane powyżej w składnikach, więc już nie doprawiam. Po przestygnięciu dodaję tylko ocet balsamiczny, mieszam i całość dokładnie miksuję lub przecieram przez gęste sito na gładki sos –ja korzystam z blendera:)

Przelewam do słoika, zakręcam i wstawiam do lodówki, by smaki się przegryzły.
Można podawać od razu i czasem tak robię, ale zdecydowanie bardziej wolę go następnego dnia i później.

Podaję tak, jak podawałabym ketchup czy pikantny sos pomidorowy –do mięs, wędlin, kanapek, zapiekanek, pizzy, spaghetti, chipsów, krakersów… itp.

Przechowuję w lodówce przez kilka dni. Nigdy nie przekroczyłam tego czasu, więc nie wiem jak długo może stać bez szkody w lodówce, ale w ciągu kilku dni jest jak najbardziej w porządku… właściwie pod koniec jest chyba nawet lepszy;)

Szczegóły w krótkim filmiku -zapraszam do obejrzenia:

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

138 komentarzy

  1. […] na ciepło np. z pikantnym sosem pomidorowym (świetnie smakuje z tym: http://gotuj.skutecznie.tv/2012/07/ognisty-sos-pomidorowy) i/lub z sałatką. Na ciepło są bardzo dobre, ale będą też smakowały na zimno. I w tej roli […]

  2. […] łyżki ognistego sosu pomidorowego z przepisu: http://gotuj.skutecznie.tv/2012/07/ognisty-sos-pomidorowy) /gdybym go nie miała, to dodaję zwykły sos pomidorowy (domowy lub kupny) oraz 1/4 łyżeczki […]

  3. anne
    | Odpowiedz

    Jesli sie nie myle: Wszystkiego nalepszego z okzaji urodzin ! 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      …ale dla mnie? a może dla bloga? bo ja ze stycznia jestem, ale… blog rzeczywiście pierwszy wpis odnotował w lipcu;P
      jakby nie było: dziękuję za życzenia!
      i ślę ciepłe pozdrowionka:)
      M.

      • anne
        | Odpowiedz

        Wiec niech beda dla YouTube channel bo to na nim Twoj wiek sie zmienil 🙂 Jak dla mnie robisz najlepsze „videos kulinalrne” jakie widzialam na YT. Gratulacje!
        Pozdrowienia ze Zlotego Stanu 😉
        a.

        • MaGda
          | Odpowiedz

          …aaaaa:) I wszystko jasne:)
          Wobec tego dziękuję raz jeszcze, z pełną świadomością tym razem;P
          Dziękuję także za miłe słowa -cieszę się, że przepisy video się podobają i przydają. Zapraszam, zaglądaj często, będzie mi miło:)
          Pozdrawiam,
          MaGda

  4. matin
    | Odpowiedz

    zamiast tabasco i papryki ostrej proponuję HARISE jest to bardzo dobry składnik bez porównania do poprzednich skladników.

  5. Jolka
    | Odpowiedz

    dziękuję 🙂 wiem, na co wykorzystam rozdrobione pomidory 🙂
    co do przechowywania dłużej – po prostu zamrożę mniejsze porcje 🙂