Podkarpackie fuczki z kozim serkiem

z 7 komentarzy

Podkarpackie fuczki z kozim serkiem

Dzisiaj podkarpackie fuczki –pyszne wspomnienie z Bieszczad (które kocham i które jesienią wyglądają chyba najpiękniej, eh, ta feeria barw od jesiennych liści, coś pięknego).

Ale do brzegu;) Fuczki to szybkie (i proste!) placki z kiszoną kapustą. Dzisiaj robię je z serkiem kozim, łososiem i ogórkiem, bo miałam akurat świetne kozie sery i jakoś tak mnie „wezwało”, ale placki spokojnie obronią się same. Takie gorące, złociste, prosto z patelni smakują po prostu super. Można je też wzbogacić dodatkiem kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego.

Te regionalne placki znam jeszcze z dzieciństwa, a że są rzeczywiście proste, smaczne i szybkie w przygotowaniu, to świetnie wpisują się w naszą tematykę! Jeśli jesteście zainteresowani, to jeszcze tylko szepnę, że 7-8.12.2018 smaków Podkarpacia można skosztować osobiście i w jednym miejscu –szczegóły w filmie.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić podkarpackie fuczki z kozim serkiem:) Zapraszam do obejrzenia!

W filmie:
– 00:15 Składniki
– 01:16 Przepis na fuczki
– 02:46 Pasta z serka koziego
– 04:32 Kuchnia i smaki Podkarpacia
– 05:07 EkoGala 7-8.12.2018

Podkarpackie fuczki z kozim serkiem

czas przygotowania: do 30 minut
/proporcje na 6 placków/

fuczki:

  • 100 g mąki pełnoziarnistej pszennej lub orkiszowej
    /lub mieszanki mąk pełnoziarnistych; w prezentowanej wersji: mieszanka orkiszowej, jaglanej i amarantusa/
  • 50 g mąki żytniej razowej (można podmienić na inną żytnią lub dać pszenną pełnoziarnistą)
  • 1 jajko
  • 150 ml mleka
  • sól i pieprz –do smaku
  • 250 g kiszonej kapusty (najlepsza domowa)
    /domową kiszoną kapustę robi się wyjątkowo sprawnie i niemal „przy okazji”, mój sposób tu (starszy film): https://skutecznie.tv/2010/10/domowa-kiszona-kapusta-sama-lub-z-marchewka/ oraz tu (nowszy film, wersja z jarmużem): https://skutecznie.tv/2017/01/kiszona-kapusta-z-jarmuzem/
  • 1/2 pęczka koperku
  • 2 łyżki oleju o neutralnym smaku

serek kozi z dodatkami:

  • 100 g serka koziego
  • 50 g łososia wędzonego
  • 1 świeży ogórek
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany
  • opcjonalnie dodatki:
    – olej rydzowy –do skropienia przed podaniem
    – czarnuszka lub czarny sezam

Mąki przesiewam do dużej miski. Jajko rozkłócam z mlekiem, olejem, solą i pieprzem. Dodaję do mąki i mieszam na gładkie ciasto bez grudek.

Kiszoną kapustę odsączam, po czym kroję lub siekam (dość drobno). Dodaję do ciasta.

Koperek myję, osuszam i siekam. Część odkładam do dekoracji, większość wraz z kapustą dodaję do ciasta. Starannie mieszam tak, żeby składniki dobrze się połączyły.

Rozgrzewam patelnię z niewielką ilością oleju. Na rozgrzany kładę porcje ciasta, formując niezbyt grube placki –u mnie 3 placki na patelnię. Smażę na średnim ogniu po kilka minut z każdej strony tak, żeby były apetycznie zrumienione, a w środku straciły surowość. Jeśli trzeba, uzupełniam olej podczas smażenia.

Gotowe przekładam na raszkę/ruszt, by nie zaparowały od spodu i smażę drugą porcję. W zależności od wielkości z tej ilości ciasta wyjdzie 5-6 placków.

Podkarpackie fuczki z kozim serkiem

W czasie gdy się smażą doglądam placków, pilnując, by nie zrumieniły się za mocno i jednocześnie szykuję prostą pastę z serka koziego i jogurtu.

Ser rozdrabniam, dodaję jogurt i mieszam, w razie potrzeby uzupełniając jeszcze jogurtem tak, by uzyskać pastę o pożądanej konsystencji. Ilość jogurtu zależy od rodzaju i konsystencji koziego sera –jeśli bardziej mazisty, daję mniej jogurtu, gdy bardziej suchy/kruchy –więcej. Doprawiam solą i pieprzem.

Ogórek dokładnie myję, osuszam i obieram lub zostawiam ze skórką –najlepiej skosztować i ocenić czy i jak skórka wpływa na smak. Bez obierania według mnie ładniej wygląda po pokrojeniu, więc jeśli mam dobre ogórki, zwykle nie obieram. Ogórek przekrawam na pół, usuwam miąższ ze środka (najlepiej łyżeczką), a tę twardszą część ogórka kroję w mniejsze cząstki np. w drobną kostkę lub cienkie ćwierćtalarki, można cieniutko poszatkować. Dodaję do pasty.

Łososia rwę na mniejsze kawałki (widelcem lub palcami) i również dodaję do sera. Starannie mieszam, jeśli trzeba doprawiam solą i pieprzem, i pasta gotowa.

Fuczki podaję na ciepło –układam na talerzu, dodaję przygotowaną pastę, ozdabiam koperkiem. Ja lubię je skropić dosłownie odrobiną  dobrego oleju, jeśli taki w domu akurat mam i w prezentowanej wersji skropiłam olejem rydzowym (można też sięgnąć po lniany). Przyprószam czarnuszką lub czarnym sezamem –dla uatrakcyjnienia wyglądu i podbicia wartości odżywczych. I można cieszyć się smakiem.

Podkarpackie fuczki z kozim serkiem

Jeśli nie chcecie się bawić w robienie pasty lub po prostu nie macie koziego sera, to warto wiedzieć, że fuczki smakują też z kwaśną śmietaną czy gęstym jogurtem naturalny oraz bez żadnych dodatków.

Przepis powstał we współpracy z województwem podkarpackim, więc dziś… szczególnie ciepłe pozdrowienia dla mieszkańców regionu.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

7 komentarzy

  1. Lidia
    | Odpowiedz

    Bardzo smaczne te fuczki – polecam szczerze!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Też bardzo, bardzo je lubię! Cieszę się, że smakowały:)

  2. Nina
    | Odpowiedz

    Magda, a o jakim serku jest tu mowa: twarog, czy kanapkowy?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ja wzięłam mieszankę: bundz i kanapkowy, ale sam kanapkowy byłby chyba lepszy. Wydaje mi się, że może być taki, jaki lubisz;)

  3. Weronika
    | Odpowiedz

    jacie! fuczki! nie znam! bede robic! dzieki!

  4. Inka
    | Odpowiedz

    Cudny przepis aż ślinka cieknie. Mam pytanie: Czy mąkę mogę zastąpić w całości pszenną 650? ☺

  5. Dominika
    | Odpowiedz

    Nigdy nie widziałam podobnego przepisu. Jestem naprawdę ciekawa smaku!