Dziś sałatki na święta, czyli 5 sprawdzonych przepisów na Wigilię i rodzinne spotkania.
Kontynuujemy naszą serię i dzisiaj pokażę Ci pięć sprawdzonych sałatek, które chętnie robię w domu –takie, które możesz postawić na wigilijnym stole, ale też na Sylwestra, świąteczny posiłek czy zwykłą kolację z rodziną. Dziś czeka nas kilka sałatek, więc zaczynajmy.
Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić sałatkę na święta, czyli aż 5 sprawdzonych przepisów na Wigilię i rodzinne spotkania:
Sałatki na święta. 5 sprawdzonych przepisów na Wigilię i rodzinne spotkania
Zbliżają się święta, a wtedy na stołach królują śledzie, warstwowe sałatki… Te wszystkie miski, do których niby „wezmę tylko łyżeczkę”, a wracam po dokładkę:)
Sałatki na święta –ŚLEDZIE POD PIERZYNKĄ
czas: ok. 10 minut pracy własnej + czas moczenia śledzi i marynowania buraków (60 minut) + czas gotowania warzyw (szybkowar: 10-20 minut, zwykły garnek (20-40 minut)
/proporcje na średniej wielkości miskę sałatkową/
- 4-5 płatów śledziowych
- 2 duże marchwie
- 3 średnie ziemniaki
- 2-3 średnie buraki
- 2 całe jajka
- 1 cebula
- 1/2 słoika majonezu (ok. 125 ml), może być domowy: https://skutecznie.tv/2025/03/domowy-majonez-fermentowany-pyszny-trwaly/
- przyprawy do szybkiego zamarynowania buraczków (doprawić według upodobań, ALE powinny mieć słodko-kwaśno-pieprzny smak)
– 2 łyżki octu jabłkowego (lub smaku)
– szczypta cukru
– sól (do smaku)
– czarny pieprz (do smaku)
Marchew, buraki i ziemniaki dokładnie szoruję i gotuję bez obierania (najlepiej na parze: mają głębszy, lepszy smak). Po ugotowaniu zostawiam aż ostygną, można ugotować poprzedniego dnia. Ostudzone obieram (łupina zsuwa się praktycznie sama).
Jajka gotuję na twardo. Płaty śledziowe zalewam zimną wodą i moczę przez około godzinę, w międzyczasie kilkukrotnie wymieniam wodę. Po tym czasie odlewam wodę, śledzie osączam i odkładam na bok. Nie powinny być za słone.
Buraki ścieram na tarce o grubych oczkach. Doprawiam octem (u mnie jabłkowy), cukrem, solą i daję sporo świeżo mielonego czarnego pieprzu. Ilości zależą od smaku buraków, które po doprawieniu mają być słodko-kwaśne i wyraźnie pieprzne. Zostawiam je na minimum godzinę, najlepiej właśnie na czas moczenia śledzi, żeby się zamarynowały. Po tym czasie znowu próbuję i ewentualnie doprawiam.
Cebulę obieram i drobno siekam. Jajka obieram, a potem oddzielam żółtka od białek –każde z nich będzie osobno ścierane na tarce o drobnych oczkach. Marchew i ziemniaki ścieram na tarce o grubych oczkach albo kroję w drobną kostkę.
I składam sałatkę. Biorę przeźroczystą miskę, najlepiej o pionowych brzegach –w takiej najładniej widać warstwy.
Układam kolejno:
– na dno pokrojone w kostkę śledzie,
– na śledzie drobno posiekaną cebulę i od razu przyprószam ją świeżo mielonym pieprzem,
– cienka warstwa majonezu: delikatnie rozsmarowuję, starając się nie ruszyć cebuli,
– na to wszystkie zamarynowane buraczki: lekko dociskam do śledzi,
– znowu cienka warstwa majonezu,
– starta marchew,
– cienka warstwa majonezu,
– starte ziemniaki, które przyprószam pieprzem, a jeśli gotowałam je bez soli, dodaję jeszcze odrobinę soli,
– na ziemniaki znów cienka warstwa majonezu,
– na sam koniec ścieram najpierw żółtka, a na wierzch białka –i to jest ostatnia warstwa.
Z wierzchu lubię posypać siekaną natką pietruszki –raz, że wygląda ładniej, a dwa: wnosi i smak, i zdrowie.
Przykrywam, wstawiam do lodówki na minimum godzinę, a najlepiej na całą noc. Im dłużej postoi, tym lepiej smaki się „zaprzyjaźnią”. Podaję na zimno np. do pieczywa lub jako osobne danie np. na świątecznym stole.
Sałatki na święta –SAŁATKA JARZYNOWA OD TATY
czas: ok. 20 minut + czas ugotowania warzyw i jajek (można ugotować dzień wcześniej)
/proporcje na 1 większą miskę sałatkową/
- marchew: 7-8 średnich
- seler: 1 średni seler (wielkości jabłka)
- pietruszka: 1 mała lub 1/2 większej
- ziemniaki, najlepiej ugotowane w mundurkach: 6-7 średnich
- cebula: 3-4 mniejsze cebule
- ogórek kiszony: 4-5 sztuk (takich o długości ok. 8 cm)
- jaja na twardo: 3-4 sztuki
- sól i pieprz: do smaku (soli nie za dużo, pieprzu nie żałować)
- musztarda chrzanowa: 4-5 łyżeczek
- gęsty zwarty majonez (konsystencja jest ważna): 5-6 łyżeczek (tylko by przeciągnąć nim składniki)
- ulubiony majonez sałatkowy: do pożądanej konsystencji sałatki (np. 3-4 łyżki), może być domowy: https://skutecznie.tv/2025/03/domowy-majonez-fermentowany-pyszny-trwaly/
Zaczynam od warzyw. U mnie najczęściej są już ugotowane „przy okazji” rosołu. Marchew, pietruszkę i seler wyjmuję z rosołu, kiedy są miękkie, ale jeszcze jędrne. Ziemniaki gotuję osobno, najlepiej w mundurkach. Wszystko zostawiam do całkowitego ostygnięcia. Jajka gotuję na twardo i też studzę.
Teraz klasycznie: trzeba to pokroić w bardzo drobną kostkę. Dużo tu takiego drobnego pieczołowitego krojenia, ale to taka sałatka i taki jej urok:
– marchew: drobna kostka i do miski,
– seler: drobna kostka i do miski,
– pietruszka: drobna kostka i do miski,
– ziemniaki w mundurkach: obieram, kroję w nieco większą kostkę niż pozostałe warzywa i do miski,
– cebula: bardzo drobna kosteczka: nie pomijam jej, bo naprawdę dużo tu wnosi i daję jej dość sporo,
– ogórki kiszone: także nie za mało, kroję w drobną kostkę, siekam jeszcze z grubsza i do miski.
Teraz delikatnie mieszam całość, najlepiej łyżką ustawioną pionowo, żeby nie rozgniatać warzyw. Doprawiam solą (oszczędnie) i sporą ilością świeżo mielonego czarnego pieprzu. Mieszam, znów: delikatnie.
Dodaję musztardę chrzanową –najpierw tyle, ile mam w przepisie, potem kosztuję i jeśli trzeba dokładam jeszcze łyżeczkę, żeby smak był wyraźny, ale nie dominujący.
Teraz majonez –ważne: w dwóch krokach. Najpierw biorę bardzo gęsty, zwarty majonez, może być domowy. Dodaję tyle, żeby tylko „podsmarować” sałatkę tj. wszystkie kosteczki mają być lekko pokryte majonezem, ale zawartość nadal jest sypka. Delikatnie mieszam. I dopiero teraz dodaję ulubiony majonez sałatkowy: dokładam po łyżce, mieszając i obserwując konsystencję. Chcę, żeby sałatka była mazista, ale nie skąpana w majonezie.
I na koniec ugotowane na twardo jajka: obieram, kroję w kostkę i dodaję do miski. I oczywiście bardzo delikatnie mieszam. Kosztuję, jeśli trzeba doprawiam pieprzem, odrobiną soli lub musztardą.
Wyrównuję od góry i smaruję bardzo cienką warstwą majonezu. Przykrywam i wstawiam do lodówki, najlepiej na noc. Ta sałatka musi się przegryźć i dopiero następnego dnia pokazuje pełnię smaku. To nasza ukochana sałatka jarzynowa, ale oczywiście mam świadomość, że w każdym domu robi się ją inaczej:)
Sałatki na święta –SAŁATKA Z TORTELLINI, SEREM PLEŚNIOWYM I OGÓRKIEM
czas: 5-10 minut + czas ugotowania tortellini (wg wskazówek na opakowaniu)
/proporcje dla 3-4 osób/
- 250 g tortellini z nadzieniem szpinakowym
- 1 średni świeży ogórek
- 100 g sera pleśniowego (rokpol, lazur)
- kilka gałązek szczypiorku lub natka pietruszki
- 3 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
- 2-3 łyżki majonezu
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżeczka soku z limonki lub z cytryny
- sól i czarny pieprz –do smaku
- opcjonalnie: płatki chilli
Zaczynam od tortellini. Gotuję je w osolonym wrzątku według wskazówek na opakowaniu. Ugotowane odcedzam, przelewam zimną wodą i zostawiam do ostygnięcia.
Ogórek myję, osuszam. Można obrać, ja często pomijam obieranie, bo tak ładniej wygląda w sałatce. Przekrawam wzdłuż na pół, łyżeczką wybieram pestki, a jędrną część kroję w niezbyt cienkie półplastry. Ser pleśniowy rozkruszam lub kroję w kostkę. Siekam szczypior, część odkładam do przybrania na koniec.
Do miski wkładam ostudzone tortellini, ogórek, ser i większą część szczypiorku. Delikatnie mieszam.
W osobnej misce łączę gęsty jogurt naturalny z majonezem, dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek i sok z limonki albo cytryny. Doprawiam solą i świeżo mielonym pieprzem, mieszam na gładki sos. Polewam nim składniki w misce. Delikatnie, ale dokładnie mieszam, tak żeby sos je ładnie osnuł. Z wierzchu posypuję resztą szczypiorku i opcjonalnie chilli. Sałatka gotowa. Przykrywam i wstawiam do lodówki na 30 minut, żeby się schłodziła. Oczywiście można na dłużej, także na noc.
Podaję schłodzoną. Super zarówno na kolację, jak i w roli szybkiej sałatki świątecznej lub imprezowej. Prosta, szybka i w zawsze smakuje. Smacznego:)
Sałatki na święta –WARSTWOWA SAŁATKA Z TUŃCZYKIEM I JAJKIEM
czas: do 15 minut + kilka godzin na schłodzenie w lodówce (można przez noc)
/proporcje na średnią miskę sałatkową/
- 5 jajek
- 1/2 małej cebuli
- 2 mniejsze korniszony
- 150 g tuńczyka w zalewie (NIE w oleju)
- 150 g żółtego sera (najlepiej twardszy, który nie rozmięknie za mocno w sałatce)
- 4-6 łyżek majonezu
- 50 g masła (zmrożonego)
- solidna szczypta świeżo mielonego pieprzu
Na początek masło wkładam do zamrażarki, bo będę je ścierać na tarce i potrzebuję, żeby było naprawdę twarde.
Jajka gotuję na twardo. Ugotowane wstawiam do zimnej wody, by szybciej ostygły, a w tym czasie przygotowuję pozostałe składniki.
Cebulę kroję w bardzo drobną kostkę lub drobno siekam.
Także korniszony kroję w bardzo drobną kostkę lub drobno siekam.
Tuńczyka delikatnie rozdrabniam, przekładam na sito i zostawiam do odcieknięcia.
Ser ścieram na tarce o drobnych oczkach.
Jajka obieram i dzielę na białka i żółtka.
Biorę przeźroczystą miskę o prostych ściankach, w której będę sałatkę podawać. Wszystkie składniki układam równymi warstwami, ale luźno tj. nie ubijam ich:
– na dno miski starte na tarce o grubych oczkach białka z jajek
– na to warstwa tartego żółtego sera
– warstwa odsączonego tuńczyka
– na nim rozsmarowuję 2-3 łyżki majonezu, starając się nie zniszczyć warstwy,
– na majonez ścieram zmrożone masło na tarce o drobnych oczkach,
– na to wsypuję drobno posiekaną cebulę wymieszaną z korniszonami,
– obficie przyprószam świeżo mielonym czarnym pieprzem,
– przykrywam kolejnymi 2-3 łyżkami majonezu, znowu delikatnie rozsmarowuję,
– na sam wierzch ścieram ugotowane żółtka (ostatnia warstwa).
Gotową sałatkę przykrywam folią spożywczą. Biorę miskę w dłonie, unoszę na jakieś 2 centymetry nad blat i pozwalam jej „spaść”, powtarzam 2-3 razy. Dzięki temu warstwy lekko się ułożą i naturalnie połączą, ale nie będą zbite.
Wstawiam do lodówki na kilka godzin, najlepiej na noc.
Podaję schłodzoną, najchętniej do świeżego pieczywa, tostów lub grzanek, ale już bez dodatkowego masła, bo jest w sałatce. Niby prosta, ale zawsze cieszy się powodzeniem!
Sałatki na święta –WARSTWOWA SAŁATKA Z SELEREM I JAJKIEM
czas: 15-20 minut + czas na schłodzenie w lodówce
/proporcje na średnią miskę sałatkową/
info: standardowe puszki i słoiki (300-400 g)
- 3 jajka
- 1/2 puszki kukurydzy
- 1/2 puszki czerwonej fasoli
/może być domowa, tym sposobem: https://skutecznie.tv/2022/06/ciecierzyca-do-sloikow-ciecierzyca-w-zalewie/ - 1 słoik selera konserwowego
- 1/2 puszki ananasa
- kawałek pora
- zalewa z ananasa (ok. 1/4 ilości, która była w puszce)
- 5-6 łyżek majonezu (ALE ilość zależy od tego, jak gęsty chcemy mieć sos)
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu
Jajka gotuję na twardo. Ugotowane hartuję w zimnej wodzie. W czasie, gdy się gotują szykuję resztę składników.
Kukurydzę przekładam na sito i odsączam z zalewy. Podobnie robię z fasolą z puszki lub ze słoika oraz z selerem konserwowym: przekładam kolejno na sito i odsączam.
Odsączam także ananasy. Zalewę przelewam do szklanki, bo będzie potrzebna do sosu. Owoce kroję w mniejsze, sałatkowe kawałki. Por oczyszczam i kroję w cieniutkie talarki lub półtalarki. A ostudzone jajka obieram i kroję w ćwiartki lub w ósemki.
Biorę przeźroczystą miskę i układam warstwy (luźno, bez ugniatania):
– na dno połowa odsączonego selera,
– na seler pokrojone jajka,
– następnie warstwa czerwonej fasoli,
– na fasolę kawałki ananasa,
– druga połowa selera,
– na seler kukurydza,
– na wierzchu por.
Do osobnej miski wlewam zalewę z ananasa, dodaję kilka łyżek majonezu i mieszam na gęsto-płynny sos. W razie potrzeby dodaję trochę majonezu (jeśli sos jest za rzadki) albo zalewy (gdyby był zbyt gęsty). Doprawiam solą i solidną szczyptą świeżo mielonego czarnego pieprzu.
Tak przygotowanym sosem zalewam sałatkę. Rozprowadzam go na porze, by ładnie to wyglądało i gotowe.
Można podawać od razu, ale najlepiej smakuje schłodzona, więc przykrywam i wstawiam do lodówki na ok. 30 minut, można przez noc. Smaki dobrze się przegryzą i sałatka będzie smakować dużo lepiej.
Podaję schłodzoną, nakładając porcje dwiema łyżkami tak, żeby sięgnąć do samego dna miski i złapać wszystkie warstwy naraz. To świetna sałatka na kolację, ale też na imprezy, spotkania towarzyskie przy stole, jak i na święta.
Mam nadzieję, że przepisy się przydadzą. Daj znać, który zrobisz jako pierwszy, a jeśli lubisz domowe sałatki, zerknij na ►Sałatka kalafiorowa (jak ziemniaczana) lub na ►Sałatka Tri Colore.
Smacznego!
Zapraszam też na domowe serniki! Bo domowy sernik w każdej odsłonie ma w sobie coś wyjątkowego😊
…zwykle kojarzy się z chwilą przyjemności, ale często myślimy, że jego przygotowanie musi być czasochłonne i skomplikowane. A to nieprawda. Sernik może być prosty, szybki i zawsze się udać.
Zebrałam w jednym miejscu 20 naszych sprawdzonych przepisów. Są wśród nich klasyki, serniki bez pieczenia i takie w wersji niskowęglowodanowej. Wszystkie z prostych składników, które kupisz w pobliskim markecie.
Nie chodzi o to, by mieć setki receptur, które tylko pięknie wyglądają na zdjęciach. Tak naprawdę wystarczy kilka rzeczywiście sprawdzonych –takich, po które sięga się z radością, bo wiadomo, że wyjdą i wywołają efekt „wow”.
I właśnie takie znajdziesz w eBooku „Proste domowe serniki”, do którego link wstawiam poniżej (↓KLIK W FOTĘ) –zapraszam: zerknij, jeśli to temat także dla Ciebie.
Może to będzie Twój sposób, by częściej cieszyć się domowym sernikiem, bez stresu i zbędnego kombinowania. Ja jestem przekonana, że tak, ale nie namawiam:) Po prostu sprawdź i sam/a oceń. Zapraszam –sięgnij po eBooka, wybierz jeden z serników i przekonaj się czy w Twoim domu zadziała to tak doskonale jak u nas. Bo może być pysznie i prosto. (Czego Ci gorąco życzę.)
:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!










Skomentuj