Gofry na patyku

z 2 komentarze

Dzisiaj gofry na patyku. Idealna słodka przekąska na tę porę roku –no bo kto nie lubi od czasu do czasu gofrów latem? 😉

Gofry na patyku

Te proponowane są proste i szybkie do zrobienia, bez proszku do pieczenia, złociste, chrupiące, o lekko waniliowej nucie. Ja nabijam je na patyczki, bo raz, że przyjaźniejsze do jedzenia, a dwa: zawsze to coś innego i taka forma podania nieodmiennie wywołuje uśmiechy na twarzach stołowników i budzi zachwyt, nie tylko dzieci zresztą;)

Rzecz jasna gofry można zrobić z dowolnego ulubionego i sprawdzonego przepisu –kilka sprawdzonych podaję poniżej:
– pełnoziarniste: https://skutecznie.tv/2015/06/proste-gofry-pelnoziarniste/
– czekoladowe: https://skutecznie.tv/2018/06/czekoladowe-gofry-z-truskawkami/
– gryczane (bezpszenne): https://skutecznie.tv/2020/01/gofry-gryczane-super-na-slodko-i-na-wytrawnie/

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić gofry na patyku w polewie lub bez:) Zapraszam do obejrzenia! Video przepis na moim kanale YT tutaj: Gofry na patyku (bez proszku do pieczenia)

Gofry na patyku

czas przygotowania: do 30 minut
/proporcje na ok. 10 gofrów (wielkość i kształt jak na zdjęciu)/

  • 2 szklanki mąki pszennej typ 500 (300 g)
    /może być też orkiszowa/
  • 2 szklanki mleka (500 ml)
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju o neutralnym smaku (np. rzepakowy)
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • opcjonalnie:
    – polewa czekoladowa, roztopiona czekolada ciemna/mleczna/biała
    – cukier puder
    – ulubiony lukier (np. ten:
    – posypka: wiórki kokosowe, siekane orzeszki, kolorowe cukierki, itp.

Gofrownica: najlepsza o mocy minimum 1000W, ale sprawdzi się w zasadzie każda, o ile:
– jest dobrze rozgrzana
– piekę odpowiednio długo (ja: 3-4 minuty) i nie na najwyższym poziomie grzania (np. 3 w skali 1-4), by miały szansę się upiec na chrupko, ale nie przypalić
– odparuję gofry, by stygnąc nie miękły (ja… delikatnie macham nimi w powietrzu, po czym odkładam do ostudzenia na kratce/raszce, najlepiej by stygły pionowo)

Zaczynam od tego, że rozgrzewam gofrownicę.

W tym czasie szykuję ciasto.

Jajka rozbijam na żółtka i białka tak, żeby do białek nie dostał się ani skraweczek żółtka.

Białka ubijam na sztywną pianę, odstawiam na bok.

Do żółtek dodaję kolejno mąkę, mleko, olej, cukier i szczyptę soli. Starannie mieszam trzepaczką lub mikserem (ja: mikserem, szybciej i ciasto jest lepiej napowietrzone, gofry są pulchniejsze) tak, żeby ciasto było gładkie i bez grudek. Do tak przygotowanej bazy dokładam ubite białko, delikatnie łączę na puszyste gęsto-płynne ciasto gofrowe.
(!)Tak, nie ma tu proszku do pieczenia, wystarczy piana z białek.

Gofry na patyku

Gofrownicę natłuszczam (np. pędzelkiem namoczonym w oleju) i na mocno rozgrzaną nakładam porcję ciasta –pod same krawędzie formy, tu nie ma proszku, więc gofry rosną ciut inaczej. Zamykam urządzenie i piekę gofry, aż będą zrumienione i gotowe do wyjmowania:
– gofrownica o mocy ponad 1000W: ok. 3-4 minuty
– gofrownica o mocy ok. 700W: 5-6 minut
Moją technikę pieczenia opisałam w pierwszym akapicie, ale oczywiście można piec po swojemu. Gotowe odkładam do odparowania i robię kolejną partię, aż skończy się ciasto.

Gofry można podać klasycznie tj. jeszcze ciepłe, z ulubionymi dodatkami.

…lub tak jak w dzisiejszym przepisie: na patyku. Podane w ten sposób cieszą się nieustającym zainteresowanie i dzieci, i dorosłych. I nie brudzą rąk oraz nie wymagają dotyku rąk podczas jedzenia, co latem może być cenne;)

Na patyku
Biorę patyczki do lodów (ja kupiłam moje w aptece, jako patyczki do gardła;), można też kupić w niektórych sklepach, a na pewno w necie szukając pod frazą „drewniane patyczki do lodów”) i nadziewam na nie gofry.

Gofry na patyku

Wbijam patyczek w środek grubości i długości gofrów tak, żeby były stabilne. Tak przygotowane gofry układam na talerzu, polewam czekoladą i dekoruję posypką. Można poczekać aż czekolada zastygnie lub podawać od razu, z taką jeszcze lekko płynną.

Inne opcje smakowe
Ja polewam gofry strużynami czekolady i posypuję siekanymi orzeszkami lub wiórkami kokosowymi –po sprawdzeniu okazuje się, że to nasze dwie najlepsze opcje.

Gofry na patyku

Sprawdziłam też inne warianty dekoracyjne, więc mogę polecić również poniższe:

  • polewa pełna: wszystko tak samo jak w powyższym, tylko czekoladę roztapiam w większej misce, zanurzam gofry w całości najpierw z jednej, potem z drugiej strony, osączam nadmiar czekolady, trzymając za patyczek gofrem do dołu i odstawiam do zastygnięcia. W tej wersji nie słodzę ciasta (pomijam cukier, wystarczy słodycz czekolady).
    Alternatywa:
    – przed zastygnięciem polewy, można posypać ją siekanymi orzeszkami lub zanurzyć czubek gofra w siekanych orzeszkach.
    – czekoladę można podmienić na lukier
  • czekoladowe z polewą czekoladową: wszystko tak samo jak w powyższym, tylko część mąki podmieniam na ciemne mocne kakao (2 łyżki). Polewam strużynami czekolady lub wybieram polewę pełną.
  • jasne/czekoladowe z lukrem: wszystko tak samo jak w powyższym, tylko czekoladę podmieniam na lukier zwykły lub owocowy. W tej wersji również nie słodzę ciasta, a lukru nie daję za dużo, by nie zabić gofrów słodyczą –można polukrować strużynami lub tylko górną połowę lub górny ukos gofra. Tu również można pobawić się posypką, raczej nie słodką, ja wybierałam np. siekane orzeszki czy wiórki kokosowe.
  • z cukrem pudrem: wszystko tak samo jak w powyższym, tylko pomijam czekoladę, a gofry przyprószam cukrem pudrem.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

eBooki i video inspiracje dla Ciebie

FB30Dni -Śniadania, Obiady, Kolacje - dostęp (okładka)
Domowe mięsa i wędliny - eBook (okładka)
SkutecznieTV (vol.2) - eBook (okładka)

Zobacz też



Skomentuj

2 Komentarze

  1. Dorota
    | Odpowiedz

    Witaj Magdo. Od dawna już korzystam z Twojego kanału, super przepisy (szczegòlnie te wcześniejsze). Nauczyłaś mnie wielu rzeczy, dziękuję zwłaszcza za ciasta drożdżowe. Kiedyś wydawały mi się zbyt trudne, a teraz, dzięki Tobie, chleby, bułki, pizze, to dla mnie codzienna “pestka”. Jednego mi tylko trochę tutaj brakuje: nie zawsze przyłàczasz się do dyskusji pod przepisami. Zawsze zerkam na komentarze, żeby wiedzieć na jakie ewentualne problemy się przygotować i jak sobie z nimi poradzić. Sama też czasem zadawałam pytania, nie otrzymujàc odpowiedzi. Wiem, że pewnie nie masz aż tyle czasu i rozumiem to. Piszę tylko, że mi tego brakuje. Pozdrawiam Cię serdecznie!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Hej, dzięki za komentarz! Staram się odpowiadać na bieżąco i przynajmniej raz dziennie, czasem 2 razy dziennie odpowiadam na wszystkie komentarze, które wymagają odpowiedzi. Jednak ze względu na ilość przepisów oraz ilość komentarzy zdarza się, że czasem mi przemkną. Wówczas proszę o powtórzenie pytania, bo jeśli nie odpowiadam to najczęściej dlatego, że pytanie “nie przebiło się” do mnie i go nie odczytałam:( Rozumiem, że to z Twojej strony taka ‘uwaga techniczna’, ale jeśli pominęłam jakieś Twoje pytanie, proszę zadaj je raz jeszcze, zwykle to pomaga (wiem, bo zdarzyło się już tak nie raz i za drugim razem raczej nie powtarza się sytuacja z nieodczytaniem;)). Korzystając z okazji, od razu dziękuję Tobie za miłe słowa oraz za zaglądanie na blog! Pozdrawiam serdecznie ♥ MaGda