Domowa zupa na obiad. 5 prostych, niebanalnych przepisów

z Brak komentarzy

Domowa zupa na obiad. 5 prostych, niebanalnych przepisów

Domowa zupa na obiad na coraz bliższe jesienne dni.

Czyli dziś 5 prostych i niebanalnych przepisów na obiad. Za oknem wciąż słońce, ale już wyraźnie chłodniej. Zupy przejmują nasze stoły, bo to wciąż lekki i prosty, a jednocześnie mega odżywczy sposób na obiad. Wypakowany warzywami, a często i białkiem. I jeśli się o to białko postaramy, to taka zupa może być świetnym daniem jednogarnkowym.

Poniżej kilka propozycji: wszystkie domowe, sprawdzone, raczej proste i na pewno odżywcze. Każda inna, ale wszystkie bardzo nam smakują. Zainteresowanych zapraszam już do kuchni;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić domową zupę na obiad i aż 5 prostych, niebanalnych przepisów:

Domowa zupa na obiad. 5 prostych, niebanalnych przepisów

Dziś włoska pomidorowa z makaronem, cebulowa zapiekana pod serem, zupa z boczniaków z kaszą, zupa z pierożkami mięsnymi i zupa taco.

Zupa na obiad –WŁOSKA ZUPA POMIDOROWA

czas: 30-40 minut (szybciej, gdy warzywa pokrojone drobniej)
/proporcje dla 2 osób (na 4 porcje podwój składniki)/

  • 2 marchwie
  • 1 średni por (lub 2 łodygi selera naciowego)
  • 200 g krojonych pomidorów (świeże lub z domowych przetworów/z puszki)
  • 1/2 cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oliwy lub oleju do smażenia
  • suszone zioła: 1/4 łyżeczki oregano, 1/4 łyżeczki rozmarynu, 1/4 łyżeczki tymianku
  • 2 szklanki bulionu/wywaru (ew. wody z ►Domową kostką warzywną lub z ►Domową wegetą do słoików)
  • 100 g makaronu, najlepszy: drobny/krótki np. drobne kolanka czy orzo
  • 1-2 garście szpinaku
  • sól i pieprz –do smaku

Marchew obieram, płuczę i kroję w kostkę. Por myję i kroję w talarki lub półtalarki. Cebulę obieram i kroję w drobną kostkę lub drobno siekam.

W garnku rozgrzewam oliwę i podsmażam cebulę 2-3 minuty na średnim ogniu. Do zeszklonej dokładam marchew i por, smażę i co jakiś czas mieszając, czekam ok. 10 minut, aż warzywa zmiękną. To one dadzą zupie słodycz, która zrównoważy kwaśne pomidory. Pod koniec dodaję drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek oraz suszone zioła.

Dokładam krojone pomidorów z domowych przetworów lub z puszki i zagotowuję. Do gorących dolewam wywar lub wodę z domową kostką warzywną. Mieszam, przykrywam i gotuję na małym ogniu 20 minut.

Teraz makaron, najlepiej drobny typu orzo czy małe kolanka. Można go ugotować osobno i dodać na koniec już ugotowany. Ja najczęściej gotuję go w zupie, bo lekko ją zagęszcza, lepiej smakuje i mam mniej naczyń do mycia;)

I tu ważne jest wyczucie czasu: sprawdzam go na opakowaniu. I jeśli musi się gotować dajmy na to 15 minut, to wkładam go do zupy 15 minut przed końcem, czyli po 5 minutach od dolania wywaru.

Kiedy makaron jest już dobry, a zupa gotuje się łącznie 20 minut od dolania wywaru, kosztuje i finalnie doprawiam do smaku solą i pieprzem. Wyłączam grzanie, dokładam umyte i osuszone liście szpinaku. Mieszam, przykrywam i zostawiam już bez gotowania na 2-3 minuty.

Z UWAG PRAKTYCZNYCH: Jeśli nie podaję od razu i zupa postoi, makaron może wchłonąć za dużo płynu. Wtedy przy podgrzewaniu dolewam trochę gorącej wody lub wywaru i jeśli trzeba doprawiam jeszcze raz.

Podaję na gorąco, doprawioną łagodniej albo ostrzej, według uznania. Sprawdzi się i na obiad, i na kolację, i smakuje tak jak pachnie: czyli bardzo dobrze. Smacznego:)

Włoska zupa pomidorowa z marchewką i drobnym makaronem

Kolejna zupa jest banalnie prosta, ale też efektowna. Mało pracy, smakuje też starszym dzieciom i nastolatkom…

Zupa na obiad –ZUPA CEBULOWA POD SEROWĄ GRZANKĄ

czas: ok. 10 minut pracy + 25 minut łącznie gotowania i zapiekania
/proporcje na 2-4 porcje/

4 porcje:

  • 6 dużych cebul
  • opcjonalnie: 2-3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oleju + 2 łyżki masła
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz –do smaku
  • 2 łyżeczki świeżego tymianku, same listki (jeśli suszony: 1/2 łyżeczki)
  • 1 liść laurowy
  • 1/2 szklanki sherry, wytrawne/półwytrawne (ew. półwytrawne białe wino)
  • 1,5 litra (6 szklanek) wywaru (tu: z wołowiny)
  • 4 kromki chleba (jasne lub ciemne, tu: ciemne z ziarnem)
  • 2 szklanki tartego żółtego sera, najlepszy: Gruyere (ew. inny ulubiony np. parmezan, gouda)

2 porcje:

  • 3 duże cebule
  • opcjonalnie: 1 ząbek czosnku
  • 1/2 łyżki oleju + 1 łyżka masła (ja: klarowane)
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz –do smaku
  • 1 łyżeczka świeżego tymianku (same listki)
  • 1 mały liść laurowy
  • 1/4 szklanki wytrawnego lub półwytrawnego sherry
  • 3/4 litra (3 szklanki) wywaru/rosołu
  • 2 kromki chleba
  • 1 szklanka tartego żółtego sera

Cebule obieram i kroję w niezbyt cienkie plastry (zbyt cienkie podczas karmelizacji rozpadną się i zmiękną, zanim złapią orzechowo-brązowy kolor).

W garnku rozgrzewam olej z masłem, na gorące dokładam pokrojoną cebulę. Przyprószam solą i pieprzem, dodaję niepełną łyżeczkę tymianku (same listki), a resztę zostawiam do posypania grzanek. Co jakiś czas mieszając smażę przez 15 minut, aż cebula zmięknie, delikatnie się skarmelizuje i stanie się lekko słodka. Trzeba tu doglądać i mieszać, żeby cebuli nie przypalić –ma być zbrązowiona (czyli lekko słodka), ale nie przypalona, bo będzie gorzka. Dlatego cały czas doglądam. Zwykle dodaję też drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek.

Kiedy cebula się smaży, opiekam kromki chleba na grzanki –na patelni grillowej lub w tosterze. Klasycznie podaje się ją z jasnym pieczywem, my wolimy ciemne, świetnie pasuje tu też żytni. Od razu ścieram też żółty ser (najlepszy byłby gruyère, jeśli nie mam, podmieniam na parmezan lub goudę).

Po 15 minutach dokładam liść laurowy i dolewam sherry/białe wino. Mieszam, aż płyn rozpuści to, co przywarło do dna (tam jest dużo smaku). Dolewam wywar lub rosół, mieszam, przykrywam i na średnim ogniu czekam, aż całość się zagotuje. W tym czasie włączam górny grill w piekarniku i ustawiam żaroodporne miski na blasze z matą.

Jak tylko zupa zacznie się gotować, nalewam ją do misek (usuwam liść laurowy). Na wierzch kładę grzankę, obkładam lub obficie  posypuję serem i resztą tymianku. Wstawiam na górną półkę, pod sam grill, aż ser się roztopi i pojawią się bąble (wystarczy kilka minut).

Wyjmuję ostrożnie i od razu podaję, uprzedzając, że miska jest gorąca. Następnego dnia ta zupa smakuje jeszcze lepiej, więc spokojnie można ją ugotować wcześniej, a przed podaniem tylko podgrzać i zapiec. Tak się prezentuje, jest przepyszne, więc zachęcam i życzę smacznego:)

Znakomita zupa cebulowa

Zupa na obiad –ZUPA Z BOCZNIAKÓW Z KASZĄ

czas: do 30 minut
/proporcje dla 2-4 osób/

  • 300 g boczniaków
  • 1 średnia cebula
  • niewielka ilość tłuszczu do podsmażenia cebuli
  • 3/4 łyżeczki kminku (w całości lub lekko zmiażdżony w moździerzu)
  • 4 łyżeczki słodkiej czerwonej papryki
  • 1 litr wywaru, bulionu lub wody z ►Domową kostką warzywną lub z ►Domową wegetą do słoików
  • 1/2 szklanki kaszy np. jęczmiennej (tu: mieszanka: kasza jęczmienna, jasna gryczana i komosa/
  • 2-3 garście liści szpinaku

Boczniaki kroję w paski, tak jak kroiłabym mięso na flaczki. Średnią cebulę kroję w kostkę.

W garnku rozgrzewam niewielką ilość tłuszczu np. oliwa, masło klarowane, a w wersji nie-wege sprawdzi się też boczek. Na gorący wsypuję kminek, krótko podsmażam. Dokładam cebulę i smażę, aż się zeszkli. Wtedy dodaję słodką czerwoną paprykę, mieszam i podsmażam 2-3 minuty, pilnując, żeby się nie przypaliła.

Dokładam boczniaki, mieszam bardzo delikatnie, żeby osnuły się papryką. Duszę kilka minut na niezbyt dużym ogniu, aż zmiękną i na dnie pojawi się sos. Zalewam gorącym bulionem, wywarem lub wodą z domową kostką warzywną. I kiedy się zagotuje, wsypuję kaszę: zwykłą jęczmienna, jak do krupniku lub mieszankę kilku np. w równych ilościach: jęczmienna, jasna gryczana i komosa. Sprawdziłam tę zupę już z wieloma kaszami i z każdą wychodzi dobrze.

Doprawiam sosem sojowym, pieprzem i jeśli trzeba, solą. Przykrywam, zmniejszam grzanie i gotuję na małym ogniu około 20 minut, aż kasza zmięknie i zagęści zupę. Kasza oczywiście mocno pęcznieje, więc gdyby zupa wyszła dla Ciebie za gęsta, dolej trochę wody lub wywaru i dopraw raz jeszcze. Ja zostawiam gęstą.

I na koniec szpinak: liście szpinaku tnę w paski i dokładam do zupy –dla lepszego smaku, koloru i wartości odżywczych. Mieszam i już nie gotuję, bo szpinak zwiotczeje pod wpływem temperatury.

Podaję na gorąco, bo zupa z boczniaków gotowa. Cudownie syci i rozgrzewa, jest prosta i sprawna do zrobienia, a przede wszystkim: naprawdę dobrze smakuje. Więc: smacznego:)

Zupa z boczniaków z kaszą (na co dzień i na Wigilię)

Zupa na obiad –ZUPA Z PIEROŻKAMI MIĘSNYMI

czas: ok. 60 minut (wszystkie etapy dzieją się w międzyczasie)
/proporcje dla 4-6 osób: 2,5 litra zupy, 40-48 pierożków/

wywar

  • 1 cebula
  • 2 papryki (np. czerwona i żółta)
  • 2-3 średnie ziemniaki
  • 1 marchew
  • 1 pomidor
  • 3 łyżki oliwy
  • przyprawy: •3/4 łyżeczki soli •1/4 łyżeczki kuminu •1/4 łyżeczki kozieradki •1/4 łyżeczki suszonego tymianku
  • 2 litry zimnej wody
  • 3-4 garście liści szpinaku (można dać szpinak mrożony)
  • opcjonalnie: do przyprószenia przed podaniem: czarny sezam, siekana natka pietruszki

ciasto
(szklanka o poj. 200 ml)

  • 1 i 1/2 szklanki mąki orkiszowej/pszennej typ 500 lub 650
  • 1/2 szklanki wody (ew. ciut więcej, gdy ciasto za sztywne)
  • 3/4 łyżeczki soli

farsz

  • 300 g mięsa mielonego (np. łopatka wieprzowa, mielone udka drobiowe)
  • 1 średnia cebula
  • przyprawy –do smaku: •sól (np. 1/2 łyżeczki) •pieprz (np. 1/4 łyżeczki) •ostra czerwona papryka, kumin, suszony tymianek (np. po 1/4 łyżeczki)

Najpierw ciasto: do miski wsypuję mąkę, sól, mieszam, zalewam wodą. Mieszam najpierw łyżką, potem zagniatam ręcznie albo mikserem. Ciasto ma być miękkie i elastyczne. Formuję kulę, przykrywam folią i zostawiam na 15 minut.

Teraz nastawiam wywar. Warzywa myję i obieram. Cebulę i papryki kroję w kostkę. W dużym garnku rozgrzewam oliwę i podsmażam je 2 minuty. W tym czasie kroję ziemniaki w kostkę, a marchew w półplastry, dokładam i podgrzewam kolejne 2 minuty. Pomidor kroję w kostkę, dokładam. Doprawiam solą, kuminem, kozieradką oraz tymiankiem. Mieszam, zalewam zimną wodą, zagotowuję i gotuję pod przykryciem na bardzo małym ogniu przez 30-40 minut. To mój czas na pierożki:)

Teraz farsz: mięso mielone przekładam do miski, drobno siekam cebulę, dokładam do mięsa, doprawiam solą, pieprzem, ostrą papryką, kuminem i suszonym tymiankiem. Starannie mieszam.

Pierożki można lepić klasycznie lub jak u mnie: techniką „każdy pierożek osobno” (nigdy nie lubiłam lepienia pierogów, a przy tej metodzie wręcz się relaksuję, ciasto dzielę na 40-48 kawałków, więc nie ma ani skrawków ani ponownego wałkowania. Czyli: ciasto dzielę na 4 części. Pracuję z jedną, resztę trzymam pod folią, żeby nie wyschła. Każdą część dzielę na 10-12 kulek (tu: 10), a farsz od razu na tyle równych części, ile planuję pierożków (tu: 40). Kulkę rozpłaszczam i wałkuję czterema ruchami: w górę, w dół i na boki na cieniutki płat ciasta. Ono się nie klei, więc nie podsypuję mąką. Kładę porcję farszu, składam ciasto nad nadzieniem, zlepiam brzegi zamykając farsz w środku, a końcówki sklejam jak w uszkach, formując zgrabne pierożki: cieniutkie ciasto, dużo dobrze doprawionego farszu. Odkładam na czysty ręcznik i powtarzam z kolejnymi. Idzie to sprawnie, a wraz z nabieraną wprawą: coraz szybciej, więc w praktyce, gdy wywar się ugotuje, pierożki są już gotowe. Patrz: dołączony video przepis.

Pierożki wkładam do gotującego się wywaru, jeden po drugim. Delikatnie mieszam i gotuję 4-5 minut od wypłynięcia. Na ostatnie kilka minut dokładam liście szpinaku, mieszam, zanurzając je w zupie.

Podaję na gorąco. Przed podaniem przyprószam czarnym sezamem i siekaną natką.

NA SKÓRTY: Jeśli nie masz czasu/chęci na lepienie, to ciasto cienko rozwałkuj i pokrój w paski (makaron/krajanka), a z mięsa zrób małe klopsiki. Klopsiki gotuj w wywarze, aż się zetną, dołóż krajankę na 2-3 minuty i gotowe. Smacznego:)

Zupa z pierożkami mięsnymi

Zupa na obiad –ZUPA TACO

czas: ok. 30 minut
/proporcje dla 4-6 osób/

  • 2 łyżki oliwy lub smalcu
  • 400 g mielonego mięsa (np. drobiowe, wieprzowe, wołowe)
  • przyprawy do mięsa: •1/2 łyżeczki suszonego oregano •1/2 łyżeczki suszonej bazylii •1 łyżeczka suszonego majeranku •1/2 łyżeczki ostrej papryki •1/4 łyżeczki mielonego kuminu (kmin rzymski) •3/4 łyżeczki soli •1/4 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 250 g cukinii
  • 1 papryka (tu: 1/2 czerwonej + 1/2 zielonej)
  • 1 gałązka selera naciowego
  • 500 g pasaty pomidorowej lub krojonych pomidorów (z puszki lub domowych przetworów)
  • 500 ml rosołu/wywaru (lub wody z 2 łyżkami ►Domowej wegety)
  • 2-4 łyżki mascarpone (lub inny kremowy serek np. śmietankowy, wtedy 1 opakowanie (135g)/
  • 1 limonka: •świeżo wyciśnięty sok z 1/2 limonki do garnka •drugą połówkę kroję na ćwiartki i podaję z zupą do samodzielnego wyciśnięcia
  • siekana zielenina do posypania (natka pietruszki, młoda cebulka)

W garnku rozgrzewam oliwę, na gorącą wkładam mielone mięso. W zasadzie dowolne ulubione. Smażę i mieszam, aż mięso się zetnie, sok odparuje, a całość się zrumieni. To chwilę potrwa, więc w międzyczasie kroję warzywa.

Cukinię obieram i ścieram na grubych oczkach. Cebulę kroję w kostkę, czosnek rozdrabniam lub przeciskam przez praskę i dokładam do cebuli. Z połówki czerwonej i połówki zielonej papryki usuwam pestki i kroję w cienkie paski. Gałązkę selera naciowego drobno kroję. Siekam jeszcze zieloną cebulkę do posypania.

Do już zrumienionego mięsa dodaję cebulę z czosnkiem. Zwiększam grzanie i wsypuję przyprawy: oregano, bazylia, ostra papryka, majeranek, sól, pieprz i kumin. Podsmażam na ostrym ogniu 1-2 minuty, żeby mięso przeszło smakiem dodatków.

Dokładam paprykę i seler, gotuję 5 minut na dość dużym ogniu. Wtedy dokładam cukinię, passatę lub pomidory z puszki oraz wywar. Mieszam i zagotowuję.

Na koniec dodaję mascarpone, serek śmietankowy lub kremówkę. Mieszam, zmniejszam grzanie i gotuję pod przykryciem 10-15 minut. Sprawdzam smak, jeśli trzeba doprawiam –u mnie odrobina soli i kuminu. Dodaję też sok z połowy limonki, a drugą połówkę kroję w ćwiartki do wyciśnięcia już na talerzu.

Podaję na gorąco z zieleniną i limonką, a dla amatorów jeszcze ostrzejszej nuty stawiam na stole tabasco i każdy doprawia sobie sam. Ja lubię też zupę bez dodatków, a reszta rodziny z podpiekanymi tortillami: podpiekam je z obu stron na lekko natłuszczonej patelni i kroję w trójkąty, póki gorące. Po ostygnięciu są chrupiące i świetnie tu pasują. Smacznego:)

Zupa taco. Pyszne danie jednogarnkowe

Mam nadzieję, że nie wszystkie zupy były Ci znane oraz, że przepisy się przydadzą. Możesz też zerknąć na ►Zupy na chłodne dni: 5 sprawdzonych przepisów lub na ►Zupa kurkowa z selerem i pietruszką.

Smacznego!

ZERKNIJ TEŻ na te sprawdzone szybkie obiady…

U mnie działają, bo SĄ dni, gdy szybkie obiady są dosłownie na wagę złota. Nie mam wtedy czasu ani zastanawiać się co by tu ugotować, ani stać długo przy garach. A zamawiać za bardzo nie chcę, bo gdy tylko mam wybór, wolę domowe.

I na takie dni właśnie mam w zanadrzu pakiet sprawdzonych i lubianych przez nas obiadów –wystarczy, że po któryś z nich sięgnę. Nie chodzi o to, by tych pomysłów było dużo, ale by były sprawdzone, żeby gotowało się szybko i żeby wszystkim smakowały.

Z tych naszych pewniaków wybrałam 14 uniwersalnych przepisów. Wszystkie do przygotowania w około 20 minut, wszystkie z dostępnych, niedrogich składników i wszystkie smakują każdemu w rodzinie. Stworzyłam z nich eBooka, do którego link wstawiam poniżej (KLIK W FOTĘ) –zapraszam: zerknij, jeśli to temat także dla Ciebie.

14 szybkich obiadów - eBook (okładka)

Ps. Kusiło mnie, żeby wstawić tam więcej przepisów, skoro już je mam i z nich korzystam, ALE z doświadczenia WIEM, że ilość często zabija decyzyjność. Jeśli chcesz zacząć gotować, nie mając czasu, to taki sprawdzony i dobrze skomponowany przepis może być dobrym pierwszym krokiem.

Ps.2. 14 przepisów oznacza obiady na 2 tygodnie (a czasem i na dłużej, bo jeśli obiad jest pyszny, to można ugotować więcej, np. od razu na 2 dni). Przez 2 tygodnie spokojnie można przetestować gotowanie z szybkich przepisów i przekonać się czy idea tego sprytnego podejścia jest dla Ciebie dobra. Ja jestem przekonana, że tak, ale nie namawiam:) Po prostu sprawdź jak to zadziała u Ciebie i oceń. Zapraszam do eBooka, ugotuj wybrane obiady i przekonaj się czy w Twoim domu zadziała to tak doskonale jak u nas. (Czego Ci gorąco życzę.)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

...a jeśli czujesz, że to, co robię jest wartościowe, po prostu POSTAW MI KAWĘ☕

eBooki i video inspiracje dla Ciebie

14 szybkich obiadów w 20 minut. Przepisy na 2 tygodnie – eBook (okładka)
Domowe mięsa i wędliny - eBook (okładka)
SkutecznieTV (vol.2) - eBook (okładka)

Zobacz też



Skomentuj