
Dziś jajka trochę inaczej, bo robimy kimbap bez ryżu, czyli szybka wersja z jajkiem i warzywami.
U mnie najczęściej na śniadanie, ale spokojnie można go przygotować wieczorem i rano tylko wyjąć z lodówki.
Taki kimbap świetnie sprawdzi się też jako przekąska –domowa i na wynos. Jest szybki, prosty, naprawdę pyszny i wyjątkowo odżywczy. W przepisie dorzucam kilka alternatyw i praktycznych wskazówek, bo robię go od lat. To co, zaczynamy?
Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić Kimbap bez ryżu. Szybka wersja z jajkiem i warzywami, lepsze niż jajecznica;):
Kimbap bez ryżu. Szybka wersja z jajkiem i warzywami. Lepsze niż jajecznica;)
czas przygotowania: 15-20 minut
/proporcje na 2 rolki (1 porcja)
SKŁADNIKI:
omlet:
- 2-3 jajka
- 2 łyżki kefiru
- przyprawy –do smaku:
– sól i czarny pieprz
– szczypta ziół prowansalskich (np. 1/4 łyżeczki)
– szczypta czosnku suszonego (np. 1/4 łyżeczki) - oliwa do smażenia (ja tylko natłuszczam patelnię)
warzywa:
- 1/2 papryki (np. czerwona)
- 1 marchewka
- pęczek szczypiorku
- 3-4 łyżeczki majonezu (dodaję stopniowo)
nori:
- 2 arkusze nori
- odrobina oleju sezamowego lub oliwy
- sezam (opcjonalnie)
do podania (opcjonalnie):
- „sałatka”: świeży ogórek, olej sezamowy, czarny sezam, plus ew. końcówki warzyw z farszu (jeśli zostaną)
- do maczania: •sos sojowy rozcieńczony odrobiną wody i octu jabłkowego •prosty dip: majonez + sriracha + odrobina kefiru/jogurtu + szczypiorek
Kimbap bez ryżu –JAJKA
Zaczynam od jajek, bo kiedy będą stygły, przygotuję pozostałe składniki i wszystko pójdzie dużo sprawniej. Od razu wkładam też do lodówki dwa talerze, na które przełożę jajka (ostygną szybciej).
Jajka wbijam do miski, dodaję odrobinę kefiru, sól, pieprz, zioła prowansalskie i szczyptę suszonego czosnku. Mieszam widelcem, rozkłócając jajka.
Rozgrzewam patelnię z niewielką ilością oliwy. Na gorącą, ale nie dymiącą wlewam cienką warstwę jajek –tyle, żeby powstał bardzo cienki omlet. Z tej ilości robię dwa omlety, bo zależy mi na cienkich warstwach. Smażę krótko, dosłownie przez chwilę, podważam łopatką i delikatnie przewracam na drugą stronę. Jeśli omlet się porwie, nic się nie dzieje: przez kefir masa jest dużo delikatniejsza, więc czasem się rozpada, ale i tak będziemy go kroić. Gotowy przekładam na schłodzony talerz, powtarzam z kolejnym.
Omlety odstawiam na bok lub wstawiam na chwilę do lodówki. Teraz warzywa.
Kimbap bez ryżu –WARZYWA
Obieram marchew, myję paprykę i szczypiorek. Paprykę oczyszczam z gniazd nasiennych, kroję w cienkie paski. Marchew kroję w cienkie paski lub używam strugaka do julienne (patrz dołączony video przepis).
Z UWAG PRAKTYCZNYCH: można tu użyć dokładnie takich warzyw, jakie są w domu lub jakie lubisz. Rukola, brokuł, zielona cebulka –wszystko, co pasuje do jajek, sprawdzi się świetnie.
Kimbap bez ryżu –NADZIENIE
Ostudzone omlety układam jeden na drugim, przekrawam na pół, składam połówki i kroję w cienkie paseczki –jak makaron. Do już pokrojonych daję odrobinę majonezu (ok. 2 łyżeczki), ale dodaję go stopniowo, tylko tyle, żeby delikatnie „osnuć” nim paski. Dzięki temu będą smaczniejsze i będą się lepiej trzymały. Można mieszać widelcem, ale zdecydowanie polecam dłonie: szybciej i delikatniej.
To samo robię z papryką i marchwią: po jednej łyżeczce do marchwi i po jednej do papryki. Delikatnie osnuwam, co podbije smakowitość i sprawi, że całość lepiej utrzyma formę.
Łącznie daję 3-4 łyżeczki majonezu.
Z UWAG PRAKTYCZNYCH: U mnie majonez domowy, ten fermentowany.
Kimbap bez ryżu –FORMOWANIE
Arkusz nori układam go na macie (błyszczącą stroną do dołu, matową do góry). Na nim rozkładam jajka: wzdłuż arkusza, paskami. Dzięki temu po krojeniu będą wyglądały trochę jak ryż.
Na to układam warzywa: szczypiorek, paprykę, marchew. Można też dodać szynkę albo boczek, wtedy też kroję je w paski. U mnie dziś wersja tylko z jajkiem. Przyprószam z wierzchu sezamem.
Z UWAG PRAKTYCZNYCH: na jajko najpierw kładę szczypior, przykrywam go papryką i na wierzch marchew. W takiej kolejności najłatwiej mi się zwija, bo szczypior nie ucieka z rolki podczas zawijania.
Kimbap bez ryżu –MATA CZY RĘCZNIE?
Bardzo często robię sushi i kimbap, więc używam maty, ale jeśli jej nie masz, spokojnie zrobisz to rękami. I dla początkujących to może być nawet łatwiejsze, bo można lepiej docisnąć farsz, wyczuwając go pod arkuszem. Ważne, żeby zawijać i dociskam delikatnie. A potem roluję i już. W razie wątpliwości: patrz dołączony video przepis.
Niezależnie od tego czy formują z pomocą maty czy ręcznie, najpierw przykrywam farsz górną częścią nori, zamykam go pod spodem i delikatnie dociskam, dopychając farsz do środka. A potem roluję dalej. Końcówkę lekko zwilżam wodą, żeby się skleiła. Powtarzam z drugim arkuszem.
Kimbap bez ryżu –NATŁUSZCZENIE, KROJENIE
Gotowe rolki smaruję cienko olejem sezamowym (jeśli nie mam, używam oliwy). Dzięki temu ładnie błyszczą, lepiej smakują, a nori nie jest suche. Można je też posypać sezamem –u mnie odrobina, bo nie lubię, kiedy jest go za dużo.
Gotowe kroję ostrym nożem w kawałki na jeden kęs (jak klasyczny kimbap lub sushi).
Można podać od razu lub wstawić do lodówki na później (już pokrojone albo całe rolki do pokrojenia przed podaniem). U nas świetnie sprawdzają się i na śniadanie, i jako przekąska na wynos.

Kimbap bez ryżu –PROPOZYCJE PODANIA
Ja jem je chyba najczęściej bez sosu, ale jeśli lubisz, można podać z sosem sojowym (rozcieńczam go odrobiną wody o octu jabłkowego) lub zrobić szybki dip (mieszam: majonez, sriracha, odrobina kefiru lub jogurtu i posiekany szczypiorek). Taki dip to ulubiona wersja moich synów.
W prezentowanej wersji podałam ze świeżym ogórkiem, skropionym olejem sezamowym i przyprószonym czarnym sezamem (nie solę).
To jedno z moich bardziej ulubionych śniadań na zimno. Nie tylko jest proste, ale też świetnie smakuje, cieszy oczy i jednocześnie jest totalnie inne niż klasyczne jajka typu omlet, jajecznica czy pasta jajeczna. Bardzo sycące, niskowęglowodanowe i naprawdę satysfakcjonujące. U mnie sprawdza się od lat i chyba nigdy mi się nie znudzi:)
Kimbap bez ryżu –ALTERNATYWA Z OMLETEM BEZ KROJENIA
Zamiast kroić omlet w paski, można usmażyć jeden większy, dociąć go prostokątnie do rozmiaru 2/3 nori i ułożyć go na arkuszu, traktując tak, jak dzisiejsze jajeczne paski. Następnie posmarować cienko majonezem, obłożyć warzywami i zawinąć klasycznie. Wersja z paskami jest bardziej elastyczna i lepiej dopasowuje się w środku, ale wersja z całym omletem daje stabilniejszy kształt. Obie są OK.
Szykując taki kimbap dla synów, często robię omlet z dodatkami (np. z boczkiem i cebulką). Wtedy omlet sam w sobie jest już nośnikiem smaku, wystarczy tylko ułożyć na nori, dodać warzywa i można zawijać. Reszta dokładnie tak samo jak w dzisiejszym filmie.
Mam nadzieję, że przepis się przyda i z niego wkrótce skorzystasz. Jeśli czujesz, że to, co robię jest wartościowe i przydaje się Tobie, to możesz postawić mi dziś kawę ►KAWA. A jeśli lubisz dania orientalne, zerknij też na moją ukochaną zupę orientalną.
Smacznego!
Możesz też zerknąć na domowe serniki
Zwykle kojarzy się z ciepłem, bliskością i chwilą przyjemności. Często myślimy, że jego przygotowanie musi być czasochłonne i skomplikowane. A to nieprawda. Sernik może być prosty, szybki i… zawsze wychodzić.
Zebrałam w jednym miejscu 20 naszych sprawdzonych przepisów. Są wśród nich klasyki, serniki bez pieczenia i takie w wersji niskowęglowodanowej. Wszystkie z prostych składników, które kupisz w pobliskim markecie.
Nie chodzi o to, by mieć setki receptur, które tylko pięknie wyglądają na zdjęciach. Tak naprawdę wystarczy kilka rzeczywiście sprawdzonych –takich, po które sięga się z radością, bo wiadomo, że wyjdą i wywołają efekt „wow”.
I właśnie takie znajdziesz w eBooku „Proste domowe serniki”, do którego link wstawiam poniżej (↓KLIK W FOTĘ) –zapraszam: zerknij, jeśli to temat także dla Ciebie.
Może to będzie Twój sposób, by częściej cieszyć się domowym sernikiem, bez stresu i zbędnego kombinowania. Ja jestem przekonana, że tak, ale nie namawiam:) Po prostu sprawdź i sam/a oceń. Zapraszam –sięgnij po eBooka, wybierz jeden z serników i przekonaj się czy w Twoim domu zadziała to tak doskonale jak u nas. Bo może być pysznie i prosto. (Czego Ci gorąco życzę.)
:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!




Skomentuj