Faszerowane papryki z prostym domowym chlebem

z 1 komentarz

Faszerowane papryki z prostym domowym chlebem

Dzisiaj pyszna kolacja lub obiad: faszerowane papryki z kaszą i mięsem, a do tego proste domowe pieczywo, czyli chleb z garnka. Papryki są bardzo sprawne do zrobienia, świetnie smakują i zawsze robią wrażenie na stołownikach. Jako dodatek świeżutka domowa focaccia, którą można rwać na kawałki i zgarniać sos z talerza. Absolutnie pyszne zestawienie, na weekend w sam raz.

Faszerowane papryki są pięknie uduszone, ze smakowitym nadzieniem w środku, w lekko ostrym (u mnie konkretnie ostrym;)) sosie. Prezentują się smakowicie i apetycznie, i w gruncie rzeczy są całkiem proste do zrobienia. Smakują na ciepło i na zimno (fajne na wynos, jako przekąska), sprawdzą się i na domowy obiad/kolację, i na obiad z gośćmi czy na domową imprezę, gdzie serwujemy dania na ciepło –bardzo uniwersalne.

Ja lubię je podawać w naczyniu, w którym się gotowały lub zapiekały, dlatego najczęściej wybieram takie, które od razu będzie się ładnie prezentować na stole. Dzisiaj w głębokich patelniach Ambition (odpowiednia powłoka, nic się nie przypali, plus ładnie wyglądają), ale oczywiście może to być dowolne naczynie do zapiekania lub garnek do gotowania. bo papryki można i piec i gotować;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić faszerowane papryki z prostym domowym chlebem:) Zapraszam do obejrzenia!

W filmie:
– O naczyniach: 00:37
– Faszerowane papryki 01:07
– Foccacia 06:01

Faszerowane papryki z prostym domowym chlebem

czas przygotowania: do 20 minut + ok. 40 minut gotowania/pieczenia
/proporcje na 6 standardowej wielkości papryk/

  • 6 papryk,
  • 2 ziemniaki

farsz:

  • 350 g mielonego mięsa
    /w prezentowanej wersji: mielone udka drobiowe, sprawdzi się też wieprzowina, wołowina i w zasadzie każde mięso, ALE lepiej tłustsze kawałki np. jeśli drób, to raczej udka niż pierś, jeśli wieprzowina, to raczej łopatka niż szynka czy schab/
  • 1 cebula
  • 1/2 szklanki surowej kaszy / ryżu / komosy
    /w prezentowanej wersji: komosa/
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 3/4 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka słodkie czerwonej papryki
  • sól –do smaku lub wg własnych upodobań (np. 1/2 łyżeczki)
  • 1 szklanka wody

sos:

  • 700 ml passaty pomidorowej
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka papryki ostrej (można pominąć, ja dodaję TYLKO, gdy sos ma być bardzo ostry)
  • 1/2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1/2 łyżeczki papryki wędzonej
  • wywar / bulion mięsny lub warzywny –tyle, by sos przykrył papryki
    /orientacyjnie: ok. 3 szklanki, ale ja na początku łapię objętość sosu i bulionem uzupełniam po prostu do pożądanej ilości –patrz początek przepisu/

Najpierw sprawdzam ile sosu: w naczyniu, w którym będę dusić lub piec papryki ustawiam surowe papryki (pionowo, jedna przy drugiej), zalewam wodą tak, by były niemal całkowicie  przykryte, po czym wyjmuję papryki i sprawdzam uzyskaną objętość wody:
→ jeśli gotuję sos w tym samym garnku, w którym będę dusić papryki:  wkładam łyżkę i patrzę dokąd sięga woda
→ jeśli planuję je piec i będę wkładać papryki do innego naczynia niż to, w którym gotuję sos, to po wyjęciu z niego papryk wodę przelewam do garnka, w którym będę gotować sos i łapię jego objętość –tak samo: albo wkładając łyżkę i patrząc dokąd sięga albo wlewam do naczynia z podziałką lub szklanki o znanej pojemności. Będę potrzebowała mniej więcej tyle sosu, ile uzyskałam wody po wyjęciu papryk. W razie wątpliwości wszystko dokładnie pokazuję w dołączonym video-przepisie.

W prezentowanej wersji ten pierwszy wariant –zapamiętuję ilość wody (dokąd sięga na łyżce), po czym wylewam ją z garnka.

Do garnka wlewam passatę pomidorową, dodaję koncentrat pomidorowy oraz papryki
UWAGA: jeśli sos nie ma być ostry, to ostrą paprykę pomijam lub doprawiam sos do smaku →wspominam, bo ja robię tu dość ostry sos. Włączam grzanie, mieszam i uzupełniam wywarem do pożądanej ilości sosu (łącznie ma być go tyle, ile wyszło mi z pomiaru), przykrywam i gotuję na małym ogniu.

W tym czasie szykuję papryki. Zaczynam od farszu: mięso mielę lub  jeśli już zmielone, przekładam do miski.

W prezentowanej wersji mielone udka drobiowe, spokojnie można sięgnąć po wieprzowinę czy wołowinę, jednak podpowiadałabym nieco tłustsze mięso, bo przekłada się na lepszy smak i konsystencję farszu –czyli jeśli drób, to np. udka, jeśli wieprzowina, to np. łopatka lub karkówka.

Cebulę obieram i drobno siekam lub rozdrabniam blenderem (jeśli mielę mięso w domu, to cebulę mielę razem z mięsem). Dokładam do mięsa, dodaję komosę (lub ryz czy ulubiona kaszę), drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, sos sojowy, pieprz, kurkumę, słodką czerwoną paprykę i sól do smaku. Dolewam wodę: wg podanych proporcji tj. 2x tyle co komosy –musi być woda, by komosa gotując się, miała co wchłaniać i aby farsz nie był za bardzo zbity. Całość starannie mieszam na dość rzadki na razie farsz i odstawiam na bok.

Papryki myję i osuszam. W każdej wykrawam mały otwór od góry –tylko tyle, by wyciąć łodygę i usunąć pestki. Uzyskuję tym samym paprykowe „garnuszki”. Do środka wkładam farsz –przez górny otwór, małą łyżeczką, nie wypełniając papryk za mocno (w sensie: nie pod czub, bo to jeszcze będzie pęcznieć). Nafaszerowane zamykam kawałkiem ziemniaka, tworząc paprykowe garnuszki z ziemniaczaną pokrywką i farszem w środku. Całość idzie bardzo sprawnie i jest bardzo prosta do wykonania, ale w razie ewentualnych wątpliwości w odczytaniu opisu: patrz dołączony do przepisu film;)

Tak przygotowane papryki wstawiam do garnka (jeśli będę je gotować) lub do odpowiedniej wielkości naczynia do zapiekania (jeśli będę je piec/zapiekać) –ustawiam pionowo, jedna przy drugiej, dokładnie tak, jak przy pomiarze sosu;)

Sprawdzam sos, jeśli trzeba doprawiam do smaku (ja dosalam) i kiedy smak mi już odpowiada zalewam nim papryki. Sosu musi być tyle, żeby przykrył papryki –zatem w zależności od średnicy naczynia potrzebna będzie różna ilość –dlatego na początku właśnie ją zmierzyłam. Gdyby jednak sosu było  za mało, to uzupełniam wywarem lub gorącą wodą, jeśli za dużo, to nie wlewam całego, zostaje do innego dania. Naczynie przykrywam.

Faszerowane papryki z prostym domowym chlebem

I tak przygotowane papryki można teraz:

  • dusić na ogniu: do zagotowania sosu średni ogień, po czym zmniejszam grzanie i gotuję na małym ogniu pod przykryciem przez ok. 40 minut;
  • lub wstawić do piekarnika: 200 st. C, środkowa lub druga półka od dołu, funkcja grzanie góra-dół, cały czas pod przykryciem przez ok. 40 minut;
  • lub jedno i drugie, i tu m.in. kłania się przewaga garnka, który sprawdzi się w obu środowiskach;) W prezentowanej wersji korzystam właśnie z takiego garnka, więc przez pierwsze 10 minut podgotowuję papryki na ogniu, w tym czasie rozgrzewam piekarnik i po 10 minutach wstawiam je do gorącego i piekę na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra-dół przez ok. 30 minut, czyli łącznie daję daniu jakieś 40 minut.

Gotowe wyjmuję i można podawać –najlepiej w naczyniu, w którym się gotowały/piekły, bo bardzo apetycznie to wygląda i wówczas każdy nakłada sobie sam, a ja tylko ostrzegam stołowników, że naczynie jest gorące. można też nakładać na głębokie talerze, podlać sosem (ja nie zaciągam i mamy taką „zupkę”, ale sos można zaciągnąć, jeśli takie są upodobania LUB podawać bez sosu, a ten wykorzystać jako bazę przyszłej zupy np. pomidorowej z soczewicą).

Faszerowane papryki z prostym domowym chlebem

W prezentowanej wersji podawałam z domową focaccią –z tego przepisu: https://skutecznie.tv/2014/07/focaccia-wersja-bazowa/ (tylko podmieniałam połowę mąki na mąkę pszenną pełnoziarnistą, czyli brałam pół zwykłej i pół pełnoziarnistej, posypałam suszonymi ziołami prowansalskimi, reszta bez zmian).

No i posiłek gotowy. W sumie banalnie prosty, ale prezentuje się niezwykle niebanalnie i zawsze budzi uśmiech na twarzach stołowników. Jeśli nie macie czasu lub chęci na pieczenie focacci, to papryki można podać z dowolnym ulubionym pieczywem np. z razowcem czy chrupiącą bagietką. Lub z kalafiorem na parze.

Faszerowane papryki z prostym domowym chlebem

Przepis powstał we współpracy z marką Ambition.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

Jeden komentarz

  1. natalia
    | Odpowiedz

    Czy te silikonowe rękawice dobrze chronią przed gorącym garnkiem? Możesz podać gdzie je kupiłaś i jakiej są firmy? 🙂