
Dziś najlepsze domowe lody, aż 5 sprawdzonych przepisów –dla ochłody, ale też trochę podbite odżywczo (przynajmniej niektóre przepisy).
Końcówka maja, za oknem coraz cieplej, u nas czasem wręcz gorąco. Zdecydowanie pachnie już latem, zbliża się koniec roku szkolnego, więc domowe lody mogą być świetnym pomysłem. Szczególnie, że robi się je serio prosto! Ja zwykle robię je w tle, przy okazji innych czynności. Część z nich wymaga zamrażania, część można podać niemal od razu. Wszystkie są proste i spokojnie można zrobić je w domowych warunkach.
Brzmi dobrze? To zapraszam 🙌
Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić najlepsze domowe lody, aż 5 super przepisów:
Najlepsze domowe lody? 5 super przepisów
Zrobimy dziś super pyszne lody: lody truskawkowe z crème faiche (bez cukru), śmietankowe z orzechami i sosem orzechowym, kokosowo-chałwowe, a także błyskawiczne lody owocowe gotowe w kilka minut oraz fit lody, które mogą zaskoczyć, ale spróbuj, bo serio smakują świetnie;)
Najlepsze domowe lody –TRUSKAWKOWE Z CRÈME FAICHE (BEZ CUKRU)
czas: 15 minut +czas mrożenia: 4h lub przez noc (+czas zakwaszania śmietanki, jeśli robię domową: 24h)
/proporcje na ok. 400 ml lodów/
domowa crème fraiche (pomiń, jeśli masz kupną):
- 200 ml śmietanki kremówki 30-36%
- 2 łyżki maślanki lub kefiru
lody truskawkowe na crème fraiche
- 100 g truskawek (świeżych lub mrożonych, ew. inne miękkie owoce typu maliny, jeżyny, owoce leśne, jagody, brzoskwinie, mango, itp.)
- 200 ml crème fraiche (kupnej lub domowej, patrz wyżej)
- 200 ml śmietanki kremówki 30% lub 36%
- 2 żółtka
- 3 łyżki erytrytolu (ew. inny słodzik np. ksylitol)
- opcjonalnie: 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego np.: ►TEN
Proste i smakowite lody na kremówce i zakwaszanej śmietance. Jeśli nie mam gotowej crème fraîche, zaczynam właśnie od niej. Do słoika wlewam kremówkę, dodaję maślankę albo kefir i dokładnie mieszam. Przykrywam gazą lub przewiewną ściereczką i zostawiam w temperaturze pokojowej na 10-12 godzin, najczęściej na noc. Następnie wstawiam do lodówki na kolejne 8-12 godzin. Po tym czasie crème fraîche jest gotowa.
Z uwag praktycznych: Crème fraîche można podmienić na naturalny skyr lub jogurt grecki –lody będą „chudsze”, choć w prezentowanym dziś wariancie są zdecydowanie smaczniejsze, więc polecam spróbować.
Truskawki oczyszczam i blenduję na gładki mus. Można je podmienić na inne miękkie owoce (patrz: składniki).
Schłodzoną kremówkę przelewam do miski, ubijam na lekką bitą śmietanę –nie na sztywno, ale tak by była puszysta). Odstawiam na bok.
Jajka rozbijam na białka i żółtka. Białka odkładam do innego przepisu, w tym nie będą potrzebne. Żółtka mieszam z erytrytolem. Dodaję crème fraîche, mus owocowy i ewentualnie odrobinę ekstraktu waniliowego. Miksuję na wolnych obrotach, łącząc składniki. Dokładam bitą śmietanę, delikatnie łączę.
Jeśli mam maszynkę do lodów, przelewam masę do urządzenia i po około 30 minutach lody są gotowe. Jeśli nie mam, przekładam masę do pojemnika z pokrywką i wstawiam do zamrażarki na 3-4 godziny. W trakcie mrożenia mieszam mniej więcej co godzinę, żeby lody równomiernie zamarzały i były bardziej puszyste.
Po tym czasie można podawać. Nakładam łyżką do lodów lub kroję w plastry. Jeśli stały w zamrażarce dłużej, wyjmuję je kilka lub kilkanaście minut wcześniej, żeby lekko zmiękły.
Polecam, bo są absolutnie pyszne. Smacznego:)

Najlepsze domowe lody –ŚMIETANKOWE Z ORZECHAMI I SOSEM ORZECHOWYM
czas: ok. 15 minut + czas mrożenia (4h lub przez noc)
/proporcje na ok. 500 ml/
INFO: erytrytol w pudrze: mielę go w młynku do kawy
lody:
- 1/2 szklanki orzechów (np. pekan czy włoskie)
- 1 łyżka masła
- 1-2 łyżeczki erytrytolu w pudrze –do orzechów
- 400 ml śmietanki kremówki 30% lub 36%
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- 1/4 szklanki erytrytolu w pudrze –do lodów|
sos orzechowy:
- 2 łyżeczki masła orzechowego, może być domowe –moja technika ►TU
- 5-6 łyżek kremówki (ew. więcej do pożądanej konsystencji sosu)
- 1-2 łyżki erytrytolu w pudrze (często pomijam)
- opcjonalnie: woda do rozcieńczenia sosu, jeśli trzeba
Zaczynam od orzechów. Siekam je tak, żeby zostały wyczuwalne kawałki. Na rozgrzaną patelnię wkładam masło. Gdy tylko się rozpuści, wyłączam grzanie. Dodaję orzechy, mieszam i dokładnie osnuwam je masłem. Na koniec dosypuję erytrytol w pudrze, mieszam i odstawiam, żeby przestygły.
Do miski wlewam schłodzoną kremówkę. Dodaję ekstrakt waniliowy, szczyptę soli i erytrytol –do smaku. Ubijam na sztywno.
Część orzechów odkładam do dekoracji, a resztę delikatnie mieszam z ubitą śmietanką.
Masę przekładam do pojemnika i wyrównuję z wierzchu robiąc dekoracyjne zagłębiania, w które wpłynie sos.
Sos: do masła orzechowego dodaję kilka łyżek kremówki. Dodaję stopniowo tak, by uzyskać gęsto-płynny sos. Starannie mieszam, jeśli trzeba rozcieńczam do pożądanej konsystencji dodatkową kremówką lub wodą. Można dosłodzić do smaku, nam wystarcza naturalna słodycz orzechów i kremówki, ale jak zawsze: trzeba skosztować i dosłodzić po swojemu, jeśli lubisz dużo słodsze sosy.
Częścią tak przygotowanego sosu skrapiam teraz lody, posypuję odłożonymi orzechami, przykrywam i wstawiam do zamrażarki na około 4 godziny lub na noc. Resztę sosu przechowuję w lodówce i podaję razem z gotowymi lodami. Jeśli lody mroziły się tylko kilka godzin, są kremowe i gotowe do nakładania. Po dłuższym mrożeniu wyjmuję je wcześniej, żeby nieco zmiękły. I klasycznie: można kroić w plastry i serwować w ten sposób lub porcjować łyżką do lodów.
Niezależnie od formy podania, ja lubię je jeszcze skropić przygotowanym wcześniej sosem orzechowym. Smacznego:)

Najlepsze domowe lody –KOKOSOWO-CHAŁWOWE
czas: ok. 40 minut
/proporcje na ok. 500 ml lodów/
- 400 ml mleka kokosowego
- 4 łyżki brązowego cukru (lub do smaku, jeśli lody mają być np. słodsze)
- 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny lub limonki (limonka smakuje lepiej)
- 3 łyżki pasty tahini (pasta sezamowa)
- opcjonalne dodatki:
– 1 łyżka ekstraktu waniliowego (można pominąć)
– 1 łyżeczka rumu lub amaretto (można pominąć)
Do garnka wlewam mleko kokosowe. Dodaję cukier, sok z limonki lub cytryny oraz pastę tahini. Opcjonalnie dokładam ekstrakt waniliowy i odrobinę rumu albo amaretto. Całość mieszam i krótko podgrzewam, tylko do rozpuszczenia cukru.
Następnie studzę… żeby przyspieszyć, można wstawić garnek do zlewu lub większego naczynia, wypełnionego bardzo zimną wodą. Kiedy ostygnie, przelewam do pojemnika i wstawiam do lodówki na około 2 godziny. Co jakiś czas mieszam, żeby schładzała się równomiernie.
Po schłodzeniu przykrywam i przekładam do zamrażarki na kilka godzin lub na noc. I klasycznie: w czasie mrożenia mieszam masę mniej więcej co godzinę. Dzięki temu lody mają lepszą strukturę i nie tworzą jednej twardej bryły. Z racji składników będą bardziej twarde i zmrożone niż klasyczne lody, ale wystarczy wyjąć je 15-20 min przed podaniem. Wtedy nieco zmiękną i można nabierać porcje np. łyżką do lodów.
Podaję klasycznie, najczęściej w miseczkach, czasem posypane startą czekoladą, wiórkami kokosowymi albo odrobiną cynamonu. Super chłodzą i dobrze smakują, więc smacznego.

Kolejne propozycje będą już super szybkie i wpadną do kategorii „lody fit”. Co absolutnie nie ujmuje im smaku;)
Najlepsze domowe lody –BŁYSKAWICZNE OWOCOWE W 3 MINUTY
czas: ok. 3 minuty
/proporcje na ok. 150 ml lodów (1 porcja)/
- 100 g mrożonych owoców –tu: wiśnie (bez pestek)
/sprawdzą się też np. maliny, jeżyny, jagody, owoce leśne, a z większych: czereśnie, truskawki, itp./ - 1-2 łyżki masła orzechowego
- 1-2 łyżki serka śmietankowego min. 20% lub mascarpone
- 1 łyżka erytrytolu (ew. inny np. ksylitol)
Bazą są mrożone owoce: kupne albo zamrożone wcześniej w domu. Wkładam je do blendera. U mnie dziś wiśnie bez pestek, ale w zasadzie sprawdzą się dowolne ulubione owoce jagodowe np. maliny, jagody, jeżyny, owoce leśne czy truskawki. Dodaję masło orzechowe, serek śmietankowy lub mascarpone oraz erytrytol.
Blenduję tylko do momentu uzyskania gęstej, lodowej konsystencji. Zwykle zajmuje to około 1-2 minut. Bardzo ważne: nie blenduję dłużej niż trzeba, bo masa zaczyna się ogrzewać i traci swoją lodową strukturę. Jeśli większe kawałki owoców zatrzymują się na ściankach blendera, zgarniam je łyżką i blenduję dalej.
Podaję od razu po przyrządzeniu, bo to są błyskawiczne lody, do zrobienia (i cieszenia się nimi) serio: dosłownie w 3 minuty. Nie muszę chyba dodawać, że to jedne z moich bardziej ulubionych lodów. Smacznego:)

I TERAZ UWAGA, niech Cię nie zwiedzie ani nazwa, ani składniki, bo na koniec zostawiłam przepis, który zwykle najbardziej zaskakuje.
Najlepsze domowe lody –Z KALAFIORA I ORZECHÓW (FIT)
czas: 10 minut + 1h moczenia
/proporcje na 1 porcję/
lody:
- 200 g mrożonego kalafiora
- 50 g masła orzechowego, kupne lub domowe
- 15 g odżywki białkowej np. waniliowej (3/4 luźno wsypanej miarki)
polewa:
- 5 g odżywki białkowej np. waniliowej (1/4 luźno wsypanej miarki)
- 1/2 łyżeczki kakao
- 1/4 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżka wody (ważne: dolewam stopniowo)
- 1/2 łyżka posiekanych ulubionych orzechów (tu: włoskie)
Wyjmuję kalafior z zamrażarki i odstawiam na 10 minut –ma być wciąż zmrożony, ale nie twardy jak kamień, żeby nie uszkodzić ostrzy blendera. W czasie, gdy się ociepla, odmierzam pozostałe składniki.
Do blendera wkładam masło orzechowe, 3/4 miarki odżywki białkowej oraz kalafior. Blenduję pulsacyjnie, aż powstanie gęsta, kremowa masa przypominająca klasyczne lody. W razie potrzeby zgarniam ją ze ścianek blendera. Działam w miarę szybko, bo ta masa też może szybko się topić. Dlatego wstawiam ją na chwilę do lodówki albo zamrażarki, a w tym czasie przygotowuję polewę.
Pozostałą odżywkę białkową (1/4 miarki) mieszam z kakao i cynamonem i rozcieńczam wodą –najlepiej dodawać stopniowo. Mieszam na gęsto-płynną, lekko wodnistą polewę. Orzechy z grubsza siekam.
Lody przekładam do miseczki, polewam przygotowaną polewą, delikatnie mieszam, robiąc esy-floresy. Z wierzchu posypuję siekanymi orzeszkami… No i tak to wygląda –moim zdaniem mega zachęcająco, a dodatkowo wiem, że takie lody są przepyszne! Jak dla mnie to nawet idealne: świetna konsystencja, cudowny smak, no i bez cukru, a w punkt słodkie od odżywki waniliowej.
Można podawać od razu albo dodatkowo schłodzić przez kilka minut w zamrażarce. Jeśli zamrozisz je na dłużej, pamiętaj, żeby wyjąć je kilkanaście minut przed podaniem.

Proste składniki, mało pracy, za oknem coraz cieplej, więc mam nadzieję, że przepisy się przydadzą. Jeśli lubisz desery na zimno, koniecznie zerknij na ►Tiramisu niskowęglowodanowe (pyszny deser na zimno) lub na ►BRZOSKWINIE w pucharkach. Prosty letni deser na zimno.
Smacznego!
Do szybkich deserów zrobisz też szybki obiad, serio. Brzmi dobrze?
Są dni, gdy szybkie obiady są dosłownie na wagę złota. Nie mam wtedy czasu ani zastanawiać się co by tu ugotować, ani stać długo przy garach. A zamawiać za bardzo nie chcę, bo gdy tylko mam wybór, wolę domowe.
I na takie dni właśnie mam w zanadrzu pakiet sprawdzonych i lubianych przez nas obiadów –wystarczy, że po któryś z nich sięgnę. Nie chodzi o to, by tych pomysłów było dużo, ale by były sprawdzone, żeby gotowało się szybko i żeby wszystkim smakowały.
Z tych naszych pewniaków wybrałam 14 uniwersalnych przepisów. Wszystkie do przygotowania w około 20 minut, wszystkie z dostępnych, niedrogich składników i wszystkie smakują każdemu w rodzinie. Stworzyłam z nich eBooka, do którego link wstawiam poniżej (KLIK W FOTĘ) –zapraszam: zerknij, jeśli to temat także dla Ciebie.
Ps. Kusiło mnie, żeby wstawić tam więcej przepisów, skoro już je mam i z nich korzystam, ALE z doświadczenia WIEM, że ilość często zabija decyzyjność. Jeśli chcesz zacząć gotować, nie mając czasu, to taki sprawdzony i dobrze skomponowany przepis może być dobrym pierwszym krokiem.
Ps.2. 14 przepisów oznacza obiady na 2 tygodnie (a czasem i na dłużej, bo jeśli obiad jest pyszny, to można ugotować więcej, np. od razu na 2 dni). Przez 2 tygodnie spokojnie można przetestować gotowanie z szybkich przepisów i przekonać się czy idea tego sprytnego podejścia jest dla Ciebie dobra. Ja jestem przekonana, że tak, ale nie namawiam:) Po prostu sprawdź jak to zadziała u Ciebie i oceń. Zapraszam do eBooka, ugotuj wybrane obiady i przekonaj się czy w Twoim domu zadziała to tak doskonale jak u nas. (Czego Ci gorąco życzę.)
:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!




Skomentuj